sonia71 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 jak tu zaglądam ...to ąż cierpnę -nie ma Fiszki :( :( Quote
sonia71 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 i nic ? :( mam nadzieję malutka że nie cierpisz.... Quote
agada Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Jak patrzę za okno....to ręcę opadają..... Quote
Jo37 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Czy okoliczne schrony zostały sprawdzone? Biedna sunia a ludzie niestety bezmyślni. Quote
sonia71 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 oj to się narobiło :( jedni wyrwali cię z bezdomności a drudzy ci ją zwrócili :(tak bardzo mi cię żal malutka:( Quote
Tola Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Jo37 napisał(a):Czy okoliczne schrony zostały sprawdzone? Biedna sunia a ludzie niestety bezmyślni. Jedyny schron w okolicy to zamojski. W Tomaszowie jest pare kojców dla bezdomniaków - wszytskie zostały sprawdzone. W miescie wiszą plakaty - dzwonił wczoraj do mnie mieszkaniec Tomaszowa, który adoptował od nas rok temu pieska - zapraszał na kolejną wizytę poadopcyjną - mówił, ze plakató jest bardzo duzo. A Fiszki nie ma:placz: Quote
Tola Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 :multi::multi::multi::multi::multi: Fiszka dzisiaj odnalazła się:multi: Nie było jej prawie miesiąc:shake: Jest w dobrej kondycji, nie była głodna. Ma tylko poranione uszko. Sąsiad Pani znalazł ją dzisiaj siedzącą przed klatką. Nie wytrzymałaby tych mrozów na dworze; byc moze ktos ja wtedy wieczorem "wypozyczył" i teraz oddał... Chyba nigdy się tego nie dowiemy. Quote
mshume Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Super wiadomość. Mam nadzieję,e to nauczy rozumu tych nieodpowiedzialnych ludzi, szkoda psinki :( Quote
Tola Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Pani przyrzekła, ze juz nigdy nie wypusci suni samej na dwór. Była tak wzruszona, ze nie mogła mówic, płakała ze szczęscia. Malenka cała i zdrowa, to najwazniejsze. Quote
Tola Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Jutro zadzwonię i poproszę. [LEFT]Dzisiaj dam im czas, zeby sie soba nacieszyli:cool3:. [/LEFT] Moze uda się odwiedzic Fiszke jak bedzie cieplej; mamy zaproszenie do Tomaszowa do innego psiaka; Panstwo dzwonią co jakis czas, czemu nie przyjezdzamy na kolejna wizytę:cool3: Cały czas chwala się piesiem, sa niesamowicie zakochani. Oby wiecej takich domów. Quote
coronaaj Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Tola napisał(a):Pani przyrzekła, ze juz nigdy nie wypusci suni samej na dwór. Była tak wzruszona, ze nie mogła mówic, płakała ze szczęscia. Malenka cała i zdrowa, to najwazniejsze. To doskonala wiadomosc na koniec roku....Dosiego Roku Fiszka . Swietnie, ze pani przyrzekla nie wypuszczac suni samej na dwor, ja nawet nie wyjde z kurduplami bez szelek i smyczek...dla pani rowniez zyczenia aby Fiszka nigdy juz wiecej sie nie zgubilka. Macie racje ktos ja sobie wypozyczyl na jakis czas.... Quote
sonia71 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 ale Państwo mieli farta-znaleść ponownie taki skarb jak Fiszka...no,no, czym zasłużyli ....czyli super koniec. Quote
zadra Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Tola napisał(a)::multi::multi::multi::multi::multi: Fiszka dzisiaj odnalazła się:multi: Nie było jej prawie miesiąc:shake: Jest w dobrej kondycji, nie była głodna. Ma tylko poranione uszko. Sąsiad Pani znalazł ją dzisiaj siedzącą przed klatką. Nie wytrzymałaby tych mrozów na dworze; byc moze ktos ja wtedy wieczorem "wypozyczył" i teraz oddał... Chyba nigdy się tego nie dowiemy. Bardzo,bardzo sie cieszę!!! Fiszka to mój "ulubiony tymczas".Kocham w niej ta zadziornośc i wesołość. Quote
sonia71 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 okrąglutki rok za Fiszką :) pewnie już zapomniała tamte wydarzenia . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.