Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawiałam z Moriaaa no i nietety powiedziała, że to nie o Gabi chodziło. Wetce musiały sie pomylić psy.
Postaram sie dowiedzieć co w takim razie dzieje się z Gabi.

  • Replies 769
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oJ TO SZKODA :-( To ja się postaram jak najszybciej ten tekst wyskrobać - zresztą i tak napiszę bo to się przyda - tylko ja nie mam teraz czasu - robota, robota - w weekend też miałam - ale postaram się jak najszybciej w ciągu tygodnia. Niech psinka tymczasem zdrowieje !

Posted

Tak to chyba o nią chodziło.
Poproszę wetkę, żeby pobrali jej zeskrobinę do badania. Ja zapłacę. Zapytam Moriaa, gdzie ona wiozła próbki do badania.
Jak będą wyniki to zobaczę co dalej.

Posted

Tylko, że znowu nie jestem pewna kiedy dotrę do schroniska. U mnie jak zwykle jest problem z opieką nad dziećmi jak mamusi chce wyjść..., ale napewno postaram się to załatwić do końca tygodnia.

Posted

Kar0la KOCHANA jesteś Ja o obiecanym tekście pamiętam, ale mam robotę do 10 - ale do 11 napiszę tekścik - nie chcę pisać byle czego - tylko coś żeby miało to ręce i nogi.

Podnoście Gabusię i może Allegro już wznowić ze starym tekstem ? A imię zmieńcie lub nie jak uważacie ;)



[SIZE=3]Opuszczona przez wszystkich Gabi szuka kochającego domku. Delikatna i smutna Ś L I C Z N A sunia czeka na nowego właściciela/właścicielkę w schronisku w Łodzi.

[SIZE=3]Sunia ma około 6 lat, w schronisku jest już 3 lata ! Jest średniej budowy ciała, ma biszkoptową sierść i PRZEMIŁY pyszczek. Jest bardzo łagodna i... bardzo zrezygnowana :-(


nr identyfikacyjny pieska: 0746
tel. kontaktowy 605 243 798





Posted

Nie wiem czy jest w tej chwili sens wstawiać ja na allegro. Gabi jest chora i tak naprawdę nie wiadomo co jej jest. Jest to jakaś choroba skóry swierzb, grzybica albo coś w tym stylu. Dopóki nie będą zrobione badania nie mozna określić nawet czasu twania leczenia, chociaż napewno potrwa ono kilka tygodni :-( Nie wiem czy znajdzie sie chętny na adopcję chorego psa w dodatku z prawdopodobnie zaraźliwy świństwem. Może poczekać na wyniki? NIe wiem może sie mylę... co Wy o tym myslicie?

Posted

Dziewczynki kochane Gabi jest chora...psiaki zaczynają łysieć...wczoraj robiłam badanie zesrobiny "swojej" suńce,która jest z Gabi w pawilonie...niestety wyszła nużyca:( Obawiam się,że niestety GAbi ma dokładnie to samo:( Miała bliski kontakt z "moją" suńką i też zaczyna łysieć:(

Na szczęście domek od"mojej" suńki nie przestraszył się choroby i już niedługo będzie u nowej pańci...oby Gabi też się poszczęściło...ale wiadomo jak wygląda leczenie w warunkach schroniskowych:shake:

Posted

Święta Matko.. Płakać mi się chce..

Może się będziemy składać i zabierać ją stamtąd - tyle osób ją lubi -tylko na hotel to pewnie nie uzbieramy na dłuższy czas, ale może ktoś da domek a my na utrzymanie i leczenie ?

Posted

Suki z nużycą pewnie żaden hotel nie przyjmie... to jest bardzo zaraźliwe ...Myślę, że na czas leczenia bedzie niestety musiała pozostać w schronisku...
Tylko czy w schronisku będą ją leczyć? Nużycę niestety lecz się długo...

Posted

W schronisku będą ją leczyć ale tam nie ma warunków,żeby leczyć nużycę...
Do tego potrzebne jest odpowiednie żywienie...smarowanie....wątpie,żeby coś w schronisku ruszyło...konieczny jest domek bez innych zwierząt...nawet tymczasowy...tam nie ma szans na wyleczenie...

Posted

No właśnie tylko o domki bez zwierząt bardzo trudno... A może jednak allegro? Może ktoś się zakocha i zgodzi się ją leczyć? Moriaa nie wiesz jaki jest koszt leczenia nużycy? I czy nużyca jest zaraźliwa przez cały okres leczenia?

Posted

A może ktoś do kojca by ją wziął ? Choć teraz jeszcze noce zimne..

A czy można by było "załatwić" ;) z jakąś wetką, że będziemy wysyłać na Gabi i aby była jak najlepiej leczona - gdzieś widziałam informacje - chyba na wątku Łódzkim, że już są wirtualne adopcje w schronie.

Trzeba coś wymyślić..

Posted

Ciocia a zastanow się...Gabi jest w boksie z kilkoma również chorymi psami..nie ma możliwości odizolowania...więc jak będziemy leczyć wszystkie psiaki...za co????

Posted

Moriaaa napisał(a):
Niewiele wiem...jeszcze dokładnie nie poczytałam....
Wiem,że leczy się ja około pół roku:(

Ja też wyczytałam, że pół roku. Tylko ciekawe czy przez cały czas jest to świństwo zaraźliwe.
Ja cały czas myślę o zrobieniu kojca, ale narazie nie mam kasy. Chociaż kojec to tylko trochę lepsze niż schronisko...

Co tu zrobić...nie pozwólmy jej zginąć w schronisku?
Moriaa nie jedziesz jutro do schronu?

Posted

A ile jest tych chorych z Gabi ?
I może ile kosztuje leczenie ?
I ile jest przeznaczane już na jednego psiaka ?
Może się jakoś dokładać i może zakupią lepsze leki ?

Nie wiem jakie tam macie układy - choć ja myślę, że z każdym się idzie dogadać ;)

Kto tam może pojechać i się zorientować i coś uzgodnić ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...