bela51 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 A moze ktos ma telefon do Teresy ? Ja niestety gdzies posiałam... Quote
fiorsteinbock Posted August 8, 2012 Author Posted August 8, 2012 Dziewczyny, ja nie znam p. Teresy, a jesli Bela bedziesz tak kochana i zadzwonisz, bede Ci ogromnie wdzięczna. Quote
inga.mm Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Już rozmawiałam z Teresą. Przeczyta wątek i odezwie się, ale jest przywalona problemami 11-ki psów i przeprowadzki. Quote
TERESA BORCZ Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 czy zapotrzebowanie na omegi jest aktualne? komu posłać?? mam opakowanie w dobrym gatunku, co miesiąc kupuję moim podopiecznym/ poczytam wieczorem wątek, biedna psina narazie mogę polecić olej z pestek moreli który nieco ogranicza rozrost komórek zwyrodniałych, pomyślę co polecić ale napewno ekstrakt z liścia oliwki europejskiej, muszę się zastanowic i polecić coś z bardzo wielu środków sensownych w tym przypadku , może BETULECO, produkt naturalny oparty na cudownych własciwościach leczniczych brzozy, podaję telefon 502526010 dobry byłby olej kokosowy ma spore działanie antynowotworowe/ Quote
fiorsteinbock Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 Dziękuję Pani Tereso za obecność i za rady. Guz po operacji rósł/rośnie w szybkim tempie, dużo szybszym niż przed operacją. Nikt się nie spodziewał takiego rozrostu, w tak krótkim czasie. Już przesyłam na pw adres do opiekunki Saszki i bardzo dziękuję. Może Pani podać dokładnie jaką omegę kupuję? Quote
Kocurek Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 odwiedzam i tule na dobranoc najpiekniejsza na Dogo:) Quote
kikou Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 ja, Babeczki, mieszkam w takim rejonie że produkty wymienione przez Pania Teresę są tu nieużywane i niedostepne, prosze wiec jeśli ktoś ma mozliwośc... wiem że np w Łodzi jest znakomity sklepik zielarski gdzie Właściciel dba o jakość tego rodzaju produktów, bo bywa że olej olejowi wcale nie jest równy czy miejsce zbioru choćby kozieradki... natomiast ostatnio udało mi sie zdobyc opakowanie resveratolu z rdestu japońskiego (mniej wiecej podobne działanie jak kwas betulinowy), który równiez podaje naszej dziewuszce...niemniej i on sie kończy.. a sama Saszeńka jest bardziej wycofana i cichsza jakby przyszarzała i chudnie chociaż je duzo jak zwykle - rozcieram jej jedzonko na ciapke żeby sie urażała przy jedzeniu.... nie ma juz np chęci szczekać na nielubianego sąsiada... ale ciągle macha ogonkiem jak sie ja zawoła na pieszczoty i z chęcią wystawia schudniety brzuszek do drapania.... ma lepsze dni i gorsze... ale to juz nie ta sama psinka... Quote
bela51 Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 Serce mnie boli, gdy to czytam. Biedna, przekochana sunieczka... Quote
inga.mm Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 czy ostatnio miała badaną krew? może coś innego sie lęgnie? Quote
forgetmenot Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 Kikou czy wiesz gdzie jest ten sklep w Łodzi? Może mogłabyś podać chociaż jaka to dzielnica, bo tak marne szanse, że znajdę ten właściwy, oraz co mam kupić, czy ten produkt Betuleco i olej kokosowy? Quote
kikou Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 [quote name='inga.mm']czy ostatnio miała badaną krew? może coś innego sie lęgnie?[/QUOTE] ostatnie badanie krwi miała kilka dni przed zabiegiem... wiadomo u starszaka watroba czy nereczki potrafia popsuc sie w krótkim czasie... można zrobic dodatkowe badanie krwi.... z tym że Saszka nie ma żadnych innych objawów typowych dla chorych innych narządów... nawet Pani wet. załamała ręce ze łzami w oczach, że medycyna tradycyjna za bardzo nie ma co zaproponować Saszeńce - Pani wet troche sie gubi w moich pieskach bo jest ich baaardzo duzo ...ale Saszeńke i Chojraczka zawsze rozpoznaje i niezwykle lubi za ich wielka "klase i mądrość' - jeśli tak mozemy powiedzieć o bystrych pieskach... ;) ta zmiana w pyszczku jest przeolbrzymia - ewidentna, rosnąca... zrobiłam zdięcia...ale az trudno mi sie zabrać do obróbki.... ale w weekend usiade do tego to zrobie! w sprawie zielarskiego jutro dam znać- odszukam jakis blizszy namiar Quote
inga.mm Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 obawiam się, że jeśli Saszka je w miarę normalnie, a jednak chudnie, to może byc to inny problem. Quote
forgetmenot Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Kikou co z namiarami na sklepik zielarski w Łodzi ? Jeżeli nie można namierzyć sklepiku to proszę prześlij mi adres na jaki mam przesłać przesyłkę dla Saszki. Postaram się kupić ,w jakimś sensownym sklepie zielarskim bądź aptece, coś z rzeczy wskazanych przez panią Teresę. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Szaszkę. Quote
fiorsteinbock Posted August 28, 2012 Author Posted August 28, 2012 Kikou wieczorem zajrzy na wątek bo miała problem z internetem - ale wszystko już zostało naprawione. Nie mam wiedzy jak pomóc Saszce...nie wiem co jeszcze można zrobić :/ Uaktualniłam finanse z uzwglednieniem oplaty za kolejny miesiąc. Bardzo dziękuję wszystkim za wpłaty i dziękuję za odwiedziny wątku! 01.08 - Bartosz Z. - 30zł 03.08 - brzośka - 10zł 07.08 - Jadwiga J - 50zł 13.08 - Aneta K - 30zł 28.08 - fiorsteinbock - 50zł Obecnie zostało na koncie Saszki 71zł. Quote
brzośka Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 fiorsteinbock napisał(a): (...) Obecnie zostało na koncie Saszki 71zł. to trzeba szybko bazar szykować... poszukam ciuchów po rodzinie Quote
zuzia_kuzik Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 jesli macie ochote mozna wysłac zdjecia i opisy do mnie i ja stworze bazarek Quote
giselle4 Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Saszenko mam nadzieje ale wiem ze to tylko pobozne zyczenia. Quote
kikou Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 przepraszam ale ponad tydzień nie miałam internetu, mieszkam na takiej dosć zabitej deseczkami wioseczce i mimo reklamacji odwlekało sie to w nieskończonosc..... teraz na dniach bede uzupełniac fotki i informacje.... wyslalam adres zielarni, wieczorem wstawie zalegle zdięcia Quote
kikou Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 od kiedy zamieszkał u nas nowy duży kolega, saszeńka bardziej kupluje sie z nim niż z kotką... przyjaźń z Franczeską należy do przeszłosci... nowy kolega słabo chodzi i Saszeńka lubi sobie tak polegiwac z nim w różnych zakątkach; ....jak sie kliknie to fotki sie powiekszają z innymi piesiami, jak akurat ma sie lepiej tez jeszcze czasem zainteresuje sie czyms.. a czasem juz tak tylko sobie sama lezy w kąciku... weterynarze nie pozostawiaja żadnych złudzeń :( :( :( Quote
Martika&Aischa Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Saszeńko przepiękna sunieczko bądź dzielna .......wierzę że jeszcze będzie dobrze .....strasznie ciężko się czyta tak smutne wiadomości :( Quote
bela51 Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Mnie wprost serce pęka... nawet boje się tu zagladac.:-( Quote
fiorsteinbock Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 Saszka powoli odchodzi i musimy sie z tym pogodzić. Na zdjęciach widać, że jej forma, kondycja uległa pogorszeniu. Nie mam złudzeń, rak ją zabija i jedyne co możemy zrobić to pomoc jej godnie odejść. Codziennie wyrzucam sobie, że operacja przyspieszyła rozrost guza. Ruszyliśmy go to nam pokazał swoje możliwości. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.