Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Dawno mnie nie było, Grzesiu - trudno to wszystko ogarnąć. Ale pamiętam.

Z jagdterierkami jest pewien kłopot - ludzie chcą spokojnego, bezproblemowego psa, a jagterierki "najdziksze wyczyniają swawole". I albo się to lubi, albo, nie wiedząc, do czego są zdolne, bierze się jagdterierka do domu i ... się przepada. Bo jagdterierki mają coś takiego, czemu nie sposób się oprzeć - wdzięk, urodę, radość życia, gotowość kochania wszystkich i wszystkiego. A przy okazji, charakterek co się zowie - przerośnięte ego, chęć dominacji, kokieteria - dupką zakręcę, przymilę się i mam, co chcę (ja jestem najważniejsza, miziaj mnie - nie masz ochoty? nieważne - ja akurat teraz tego chcę; popatrzcie, jestem! zachwycajcie się mną, przecież jestem taka urocza; nie chcesz bawić się piłeczką? jak to? przecież ja akurat mam na to ochotę, wstań z kanapy i baw się ze mną; itd.) Cała reszta to tropienie, tropienie, tropienie. I dopaść, a jeśli się nie uda, to chociaż gonić!

Mamy w Łodzi Żwirka, w schronie anioł (skąd ja to znam), w DT wyszło, co miało wyjść, dzięki determinacji opiekunki są efekty, a było już niewesoło:

http://www.dogomania.pl/threads/192953-Żwirek-w-małym-ciele-wielki-duch-POTRZEBNE-WSPARCIE-FINANSOWE/page27

Betkę już znacie - kraina łagodności i bestia w jednym ciele; o tegorocznych wakacjach na ostatniej stronie.

http://www.dogomania.pl/threads/100642-Przywiazali-na-przystanku-ze-złamana-łapą-Rzeszów-(-JUZ-W-SWOIM-DOMU-)))/page92

Takie one są. Ale Grześ to facet w podeszłym wieku i chyba nie w głowie mu już takie brewerie. Kanapa, fajeczka, szklaneczka whisky i wspomnienia myśliwego... Tak myślę, ale cholera wie, co się kołacze w głowie jagdterierka. Nieprzewidywalne one są.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

agata51 napisał(a):
Dawno mnie nie było, Grzesiu - trudno to wszystko ogarnąć. Ale pamiętam.

Z jagdterierkami jest pewien kłopot - ludzie chcą spokojnego, bezproblemowego psa, a jagterierki "najdziksze wyczyniają swawole". I albo się to lubi, albo, nie wiedząc, do czego są zdolne, bierze się jagdterierka do domu i ... się przepada. Bo jagdterierki mają coś takiego, czemu nie sposób się oprzeć - wdzięk, urodę, radość życia, gotowość kochania wszystkich i wszystkiego. A przy okazji, charakterek co się zowie - przerośnięte ego, chęć dominacji, kokieteria - dupką zakręcę, przymilę się i mam, co chcę (ja jestem najważniejsza, miziaj mnie - nie masz ochoty? nieważne - ja akurat teraz tego chcę; popatrzcie, jestem! zachwycajcie się mną, przecież jestem taka urocza; nie chcesz bawić się piłeczką? jak to? przecież ja akurat mam na to ochotę, wstań z kanapy i baw się ze mną; itd.) Cała reszta to tropienie, tropienie, tropienie. I dopaść, a jeśli się nie uda, to chociaż gonić!

Mamy w Łodzi Żwirka, w schronie anioł (skąd ja to znam), w DT wyszło, co miało wyjść, dzięki determinacji opiekunki są efekty, a było już niewesoło:

http://www.dogomania.pl/threads/192953-Żwirek-w-małym-ciele-wielki-duch-POTRZEBNE-WSPARCIE-FINANSOWE/page27

Betkę już znacie - kraina łagodności i bestia w jednym ciele; o tegorocznych wakacjach na ostatniej stronie.

http://www.dogomania.pl/threads/100642-Przywiazali-na-przystanku-ze-złamana-łapą-Rzeszów-(-JUZ-W-SWOIM-DOMU-)))/page92

Takie one są. Ale Grześ to facet w podeszłym wieku i chyba nie w głowie mu już takie brewerie. Kanapa, fajeczka, szklaneczka whisky i wspomnienia myśliwego... Tak myślę, ale cholera wie, co się kołacze w głowie jagdterierka. Nieprzewidywalne one są.


Pięknie to napisałaś agato... przerobić troszkę i tekst do ogłoszeń jak ta lala :-)

Posted

"

Potrafiła buszować w okolicznych chaszczach pół godziny, po czym nie zamierzała wrócić drogą, którą prysnęła, tylko kładła się bezczelnie za ogrodzeniem tuż przy wejściu do domu i kazała się wpuścić (pamiętacie jej szczeki? to jedyny pies, w którego szczekaniu wyraźnie sychać hau, hau). TŻ na szczęście po Politechnice (chociaż na Betkę to za mało), umie za pomocą dwóch desek podnieść napiętą siatkę tak, żeby terierka mogła się przecisnąć (ileż to ja się nauczyłam od ojca, a teraz ot TŻa!). Dziwne, ta dziura musiała być o wiele większa i wygodniejsza niż ta, przez którą uciekła. Zauroczenie mojego TŻ Betką jest bezdyskusyjne - zaczynam być zazdrosna i zadaję sobie pytanie - czy i dla mnie wymyśliłby taką dziurę pod siatką, przez którą zdołałabym się przecisnąć....

Pierwszy spacer po powrocie. Godzina kopania i Betka w końcu dokopała się i na moich oczach spożyła myszkę (taką gołą, mysiątko jeszcze). Gdybyście mogły, cioteczki, to zobaczyć. Betka spożyła, położyła się i odpoczywała długą chwilę. Pozwoliłam jej. W końcu muszę jej jej na coś pozwolić."
Skopiowałam z wątku Betki,suczki agaty,Mamanbank co Ci to przypomina...mnie wypady mojej Romki przez płot na posesje straży pożarnej i powrót do domu ulicą i czekanie pod brama domu aż będzie otwarta brama domu...no a polowanie na nornice...identycznie Romka

Posted

Moja Romka dodatkowo,wskakuje na betonowe ogrodzenie i jak kocur zeskakuje,zeby mnie nie złościć to najpierw próbuje dostać się na działkę obok(sąsiaduje z naszym podwórkiem) a jak się nie udaje to wraca ulicą...i cała jest szczęsliwa,ze już jest pod domem i taka jest posłuszna i mądra...

  • 2 weeks later...
Posted

Niedobra ciotka zapomniała o Grzesiu. Cioteczki, dziękuję. Jagdterierki łatwe nie są, ale po prostu nie sposób nie poddać się ich urokowi. Każdego (czy to psa, czy człowieka) owiną sobie wokół palca.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...