Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 740
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja się martwie o Potrosa... :( Odkąd jest Trymer to Portonio stał się taki bardziej nerwowy i lękliwy. Albo nie chce jeśc w ogóle albo rzuca się na jedzenie i łyka w całości. :( Kiedys jak mu dawałam szykje kurczaka albo kurzą łapkę to ładnie, spokojnie sobie chrupał a teraz mało ręki nie odgryzie... Schudł... I mimo tego ze go dokarmiam teraz nie widze większej różnicy. Zjada swoją porcje i czasami zostawia... Dostaje jeśc u siebie w klateczce , Trymera nawet nie ma na widoku więc powinien mniej się stersować i normalnie jeść. Nie wiem co zrobić :shake: może ta kastracja pomoże...
Postaram sie go ustawić na koniec tygodnia żebym mogła z nim posiedziec trochę...

Posted

obraczus87 napisał(a):
Zdjęcia są boskie, tak jak i Portosek! Nie rozumiem czemu nikt nie dzwoni po Portoska :(


Właśnie... Nikt się nim nie interesuje :( A On jest taki kochany....

Posted

Owieczka napisał(a):
Właśnie... Nikt się nim nie interesuje :( A On jest taki kochany....



Ja przypominam o tym, że mam plakaty Portoska. Może jest ktoś chętny aby rozwiesić je w swojej okolicy??

Posted

A my mamy chętny domek dla Portosa , szuakmy kogoś na wizytę we wrocławiu , domek wydaje się ok , mieli psiaka z adopcji , ale wyrawł im się na spacerze i wpadł pod auto , dlatego trzeba domek dokładnie prześwietlić .

Posted

Anja2201 napisał(a):
A my mamy chętny domek dla Portosa , szuakmy kogoś na wizytę we wrocławiu , domek wydaje się ok , mieli psiaka z adopcji , ale wyrawł im się na spacerze i wpadł pod auto , dlatego trzeba domek dokładnie prześwietlić .



Chmmmmm to faktycznie trzeba bardzo dokładnie prześwietlić!!!! Bo Portosek jest bardzo ruchliwy i generalnie nie wiem czy On ciągle na smyczy da rade chodzić.....

Ale sprawdzić trzeba.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Chmmmmm to faktycznie trzeba bardzo dokładnie prześwietlić!!!! Bo Portosek jest bardzo ruchliwy i generalnie nie wiem czy On ciągle na smyczy da rade chodzić.....

Ale sprawdzić trzeba.


trzeba portosa oddac na szkolenie ,własciciel niech go na kurs posłuszenstwa zapisze.

Posted

Z panią rozmawiała Majka , a że nie ma dostępu do neta to ja przekazuje . Pani zgadza się na wizyty przed i po adopcji , podpisze umowe , na Portosa czeka kosz zabawek , jest przygotowana na to ,że psiak może coś zniszczyć . Ale mi nie daje spokoju ten ich poprzedni psiak . Jeśli ktoś by się znalazł do zrobienia wizyty i wyszło by wszystko ok , to Porotnio od soboty był by w nowym domku .

Posted

Anja2201 napisał(a):
Z panią rozmawiała Majka , a że nie ma dostępu do neta to ja przekazuje . Pani zgadza się na wizyty przed i po adopcji , podpisze umowe , na Portosa czeka kosz zabawek , jest przygotowana na to ,że psiak może coś zniszczyć . Ale mi nie daje spokoju ten ich poprzedni psiak . Jeśli ktoś by się znalazł do zrobienia wizyty i wyszło by wszystko ok , to Porotnio od soboty był by w nowym domku .


no zeby portos nie trafił jak to sie mowi: z deszczu pod rynne.

Posted

majku33krakow napisał(a):
trzeba portosa oddac na szkolenie ,własciciel niech go na kurs posłuszenstwa zapisze.



Portosek jest psem posłusznym. JEst w typie Terriera, stąd Jego masa energii. I absolutnie nie ma potrzeby oddawania Portosa na szkolenie.

Posted

Podjęłam się wykonać wizytę przedaopcyjną dla Portosa. Bardzo proszę napiszcie mi tutaj w skrócie jego charakterystykę i na co mam zwrócić szczególną uwagę.
Ew.dom Portosa znajduje się w bardzo ruchliwym miejscu.Dla bezpieczeństwa trzeba nakłonić ludzi ,aby na początku prowadzili go na obroży, szelkach i 2.smyczach.

Posted

Poker napisał(a):
Podjęłam się wykonać wizytę przedaopcyjną dla Portosa. Bardzo proszę napiszcie mi tutaj w skrócie jego charakterystykę i na co mam zwrócić szczególną uwagę.
Ew.dom Portosa znajduje się w bardzo ruchliwym miejscu.Dla bezpieczeństwa trzeba nakłonić ludzi ,aby na początku prowadzili go na obroży, szelkach i 2.smyczach.


Portonio jest posłuszny ale trzeba z nim powtarzac wszystko. Pieknie siada na komende , idzie na miejsce, wychodzi albo zostaje ( to komendy które zna) Ostatnio miał opory zeby przyjść na zawołanie ( Obraczus świadkiem) bo dawno nie puszczałam go ze zgrają psów na spacer po sadzie i musiał się wyszaleć.
On kocha ludzi ale:
- Skacze i tego go raczej nikt nie oduczy ... przynajmniej ciężka sprawa. Ja juz nauczyłam go tego, że jak skacze a ja powiem " nie skacz" to siada i jest trochę spokoju ale nie na długo.
- To psiak który się nie męczy :diabloti: nigdy nie ma dość.
- jest czujny ale na komende " spokój " albo " cisza" grzecznie się uspokaja..
- Na pewno pierwsze spacery na smyczy dopóki Państwo nie nauczą go chodzenia przy nodze. Portos dobrze rozumie co znaczy " wróć" :eviltong: albo " do mnie" Na podwórku nie ma z tym problemów, gorzej na otwartej przestrzeni. Jeśli pańciowie będa go z czasem czesto puszczać i czesto wołać i nagradzac to nie powinno byc problemów.
- Portos nie lubi być zamykany ( płacze w kojcu albo w klatce w domu) co prawda nie zbyt długo ale zawsze...
- Portonio uwielbia kopac dołki i robic podkopy... w koncu to terier nie ?! :evil_lol: Zna komende " zostaw" więc nie ma problemu jesli nie jest zostawiony sam sobie.
- Czasem poluje na krety albo myszy...
- Jest bezproblemowy do innych psiaków ( nawet samców) albo chce się bawić albo gwałcić :diabloti: ( kastracja w tym tyg.)
- zabaweczki to jest to co kocha ( szczególnie je rozpracowywac na cześci pierwsze )
- bywa upierdliwy i namolny ale nie da sie go nie lubić :loveu:
- No i KONIECZNA jest ardesówka !!! Bo Portos to roztrzepaniec i może polecieć za zwierzyna itp. Co prawda jest do odwołania ale lepiej nie ryzykować. :shake:

Posted

to już coś wiem, ale co to znaczy skakać? na człowieka? a czy wiecie jak do dzieci?
Myslę ,że spacery nie tylko pierwsze na smyczy , ale i setne.Dom jest w bardzo ruchliwym rejonie miasta.
To co , mam dzwonić i umawiać się na randkę? Trzeba kuć żelazo póki gorące.

Posted

a czy ci ludzie tylko na spacery po ulicach , czy też do parku , czy zamierzają wyjeżdżać na łono natury? jak przeczytałam o nim , to może być dla niego męczarnią blok w centrum

Posted

nic o nich jeszcze nie wiem, ale na wszelki wypadek chcę znać jego zachowanie i ocenić czy to jest dom dla niego.
Z tego co tu czytam , to on potrzebuje aktywnych właścicieli, którzy wyszaleją się z nim na spacerowicze, bo oinaczej będzie głupawki dostawał. Czy coś wiadomo jak on zachowuje się w domu, gdy zostaje sam?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...