daśka Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 musi tak być,dzisiaj ładnie zjadła rano i wieczorkiem,choć wieczorkiem nie pełną michę,ale i tak dużo:-) oprócz tego sliczności uwielbia wręcz kosz na smieci.....naprawdę go lubi,nawet pokrywkę sama sobie już potrafi odsunąć:-) niestety niedzielny rosołek z wołowiną i kurakiem bardzo pomógł Sarze,ponieważ zaczęła jeść,ale zaszkodził mojemu rudzielcowi:-( Zbieram od wczoraj po kilka placków z podłogi:-( Na szczęście już nie panikuję,ponieważ ruda ma chęć na smyranko,spacerki i dokuczanie jak zawsze,liczę,że to nic poważnego poprostu chwilowa niedyspozycja. Quote
wujek & ciocia Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 daśka napisał(a):beataczl,mój adoptowany w kwietniu rudzielec (w typie...hmmmm nie wiem czego,ale z onka to ona chyba coś tam ma,oprócz tego,że jest ruda,a to nie kolor sierści,to charakter:-)) również na początku wymiotowała,no i ta biegunka....zwłaszcza na wycieraczkach sąsiadów itd minęły po ok dwóch tygodniach.Byłam z nią oczywiście na początku u lekarza,a dla pewności nawet u dwóch i każdy z nich powiedział to samo stres,nowe otoczenie i jeden z nich dodał,że nie ma się czym martwić,że to cytuję "sraka schroniskowa":-) Masz jakieś zdjęcia Soni? a moja zaadoptowana w lutym sunia na szczęście nie miała żadnych problemów, od początku miała apetyt i czuła się jak na swoich włościach :) Quote
beataczl Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 [quote name='daśka']beataczl,mój adoptowany w kwietniu rudzielec (w typie...hmmmm nie wiem czego,ale z onka to ona chyba coś tam ma,oprócz tego,że jest ruda,a to nie kolor sierści,to charakter:-)) również na początku wymiotowała,no i ta biegunka....zwłaszcza na wycieraczkach sąsiadów itd minęły po ok dwóch tygodniach.Byłam z nią oczywiście na początku u lekarza,a dla pewności nawet u dwóch i każdy z nich powiedział to samo stres,nowe otoczenie i jeden z nich dodał,że nie ma się czym martwić,że to cytuję "sraka schroniskowa":-) Masz jakieś zdjęcia Soni? wymioty przeszly( tez wet mowi ze poschroniskowe , moze przekarmilam?...), za to pojawila sie agresja do mezczyzn:placz: zdjecie Soni Quote
Havanka Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 [quote name='beataczl']wymioty przeszly( tez wet mowi ze poschroniskowe , moze przekarmilam?...), za to pojawila sie agresja do mezczyzn:placz: zdjecie Soni Sonia, to piękna dama! Może agresja też z czasem ustąpi, tak jak wymioty. Quote
beataczl Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Havanka napisał(a):Sonia, to piękna dama! Może agresja też z czasem ustąpi, tak jak wymioty. bedzie ciezko, ponoc byla bita i w schronie chcieli uspic :-(- banerek w moim podpisie-z meliny do schronu-:placz: i juz wracam do Sary:loveu: jak Sarunia - wrócił apetyt? co nowego u Sarci? Quote
beataczl Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 odwiedzam Sarunie, jest troche chlodniej to pewnie lepiej sie czuje, jak i my wszyscy:-) Quote
daśka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Przepraszam za chwilę nieobecności,ale jutro mam pogrzeb w rodzinie i chodzę do tyłu,a dziś jeszcze piekłam trzy ciasta i szykowałam obiad na 30 osób....poprostu padam.Dostałam maila z prośbą o nr konta do wpłat na niuńkę,Pani chce wpłacić parę złoty,mogę prosić dokładne dane na pw,żebym mogła odpisać na maila i podać dane do przelewu? Quote
daśka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 beataczl napisał(a):bedzie ciezko, ponoc byla bita i w schronie chcieli uspic :-(- banerek w moim podpisie-z meliny do schronu-:placz: i juz wracam do Sary:loveu: jak Sarunia - wrócił apetyt? co nowego u Sarci? Sara ładnie jada,choć ogromnego apetytu nie ma.Najważniejsze,żeby przybierała na wadze i chyba faktycznie jej się boczki trochę zaokrągliły:-) Czy jest może na wątku ktoś,kto pomoże mi stworzyć ogłoszenie dla Sary,tekst mam tylko zdjęcia trzeba w odpowiednie miejsca powklejać? W dwóch gabinetach weterynaryjnych zgodzili się ,żebym powiesiła ogłoszenie:-) No i allegro czas zacząć robić:-) Quote
wujek & ciocia Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 daśka napisał(a):Sara ładnie jada,choć ogromnego apetytu nie ma.Najważniejsze,żeby przybierała na wadze i chyba faktycznie jej się boczki trochę zaokrągliły:-) Czy jest może na wątku ktoś,kto pomoże mi stworzyć ogłoszenie dla Sary,tekst mam tylko zdjęcia trzeba w odpowiednie miejsca powklejać? W dwóch gabinetach weterynaryjnych zgodzili się ,żebym powiesiła ogłoszenie:-) No i allegro czas zacząć robić:-) nie znam się na tym :( ale mogę coś się dorzucić jak będą jakieś płatne ogłoszenia na allegro lum widziałem na dogo bazarki z pakietami do ogłoszeń :) Quote
daśka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 wujek & ciocia napisał(a):nie znam się na tym :( ale mogę coś się dorzucić jak będą jakieś płatne ogłoszenia na allegro lum widziałem na dogo bazarki z pakietami do ogłoszeń :) Koszty choć pierwszego wyróżnionego allegro biorę na siebie,mam nadzieję,że na jednym się zakończy,w końcu to taka urocza sunia,jeżeli nie to bardzo mile bedzie widziana pomoc :-) Chcę w ogłoszeniu napisać ładny tekst a.westa ze zdjęciem Sary pod tym tekstem zdjęcie z dobrocina i krótki komentarz lekarzy weterynarzy,którzy opisywali8 co zastali później zdjęcie Sary w "rodzinie" adopcyjnej bez głów oczywiście(takie zdjęcie jest na stronie Sary) później zdjęcie Sary w klatce w obornikach(również jest na stronie Sary) a na koniec jej zdjęcie u mnie z innymi psiakami i zdjęcie jak leży kołami do góry i daje się smyrać po brzuszku(ojjj uwielbia to,sama się kładzie,żeby ją miziać),oczywiście opis jaka Sara jest,a nie mam do niej żadnych zastrzeżeń!!!! jest absolutnie rewelacyjna!!!! Jeżeli jest ktoś ,kto może mi to pomóc skleić w całe ogłoszenie,będziemy bardzo wdzięczne tzn ja i Sara:-) Quote
beataczl Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 kurcze, ja tez nie mam pojecia:shake: kto moze pomóc?:placz: Quote
daśka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 mój kuzyn potrfiłby to zrobić,ale wraca po wakcjach:-( musze popytać na innych watkach,dla kogoś,kto zna sie na tym,to chwila roboty,poprostu powklejać do gotowego tekstu zdjęcia.... Sarunia staje się coraz weselsza,już nawet skacze na mnie,żeby ją posmyrać,a co tam i tak mam już podrapane przez psy totalnie ręce,tylko w pracy klientki patrza mi na rece,jakbym chciała codziennie samobójstwo popełnić hihi:-) Muszę w końcu pomysleć,kto może to zrobić...może zapytam w zakładzie gdzie zamawiam projekty ulotek,czy mogłyby kobietki takie cos poskładać do kupy i za ile:-) myślę,że się dogadam z nimi,a może koleś,który zawozi projekty do druku coś wymyśli,cóż tak,czy siak muszę popytać również poza dogo:-) Quote
daśka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 właśnie suki mi się pogryźć chciały.....nie mają czym,a jednak próbują...Sara potrzebuje spokoju,a Daśka to taki chodzący żywioł...no niestety Daśka to bardzo uległa sunia,chyba dlatego tak źle wyglądał w schronisku,Sara jest z kolei super spokojna,tyle,że w kaszę sobie dmuchać nie da,sama nie zaczepia.... właśnie próbuję zrobić ogłoszenie,a może mi się uda:-) Quote
beataczl Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 daśka napisał(a):właśnie suki mi się pogryźć chciały.....nie mają czym,a jednak próbują...Sara potrzebuje spokoju,a Daśka to taki chodzący żywioł...no niestety Daśka to bardzo uległa sunia,chyba dlatego tak źle wyglądał w schronisku,Sara jest z kolei super spokojna,tyle,że w kaszę sobie dmuchać nie da,sama nie zaczepia.... właśnie próbuję zrobić ogłoszenie,a może mi się uda:-) male spiecie pomiedzy dziewczynkami, to sie zdarza, ale na pewno sie lubia;) o. trzymam kciuki, zeby sie udalo! Quote
jagnes Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Hej, chciałabym pomóc Sarze, ale mój bank nie pozwala na przelew bez pełnych danych. na forum znalazłam tylko numer konta i personalia. Jeśli mogę prosić i pełne dane będę wdzięczna. A. Quote
adkaaaaa5 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Wieczorem postaram sie zaktualizowac pierwszy post. Od teraz pieniadze dla Saruni prosimy wplacac bezposrednio na konto Daśki. Quote
wujek & ciocia Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 adkaaaaa5 napisał(a):Wieczorem postaram sie zaktualizowac pierwszy post. Od teraz pieniadze dla Saruni prosimy wplacac bezposrednio na konto Daśki. żeby tylko nie było znowu jakieś sprzeczki między cioteczkami , tak jak jakiś czas temu :) Quote
daśka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 jagnes właśnie od wczoraj pisze na pw w sprawie wpłat i założycielka wątku poprosiła mnie,żebym poprowadziła księgowanie Sary,ponieważ ma dzidziusia i coraz żadziej ma czas,aby wszystko ogarnąć na dogo,ale to zrozumiałe:-) przesyłam Ci na pw mój nr konta,ale proszę z wpłatą wstrzymaj się do czasu,kiedy nie będzie na wątku o zmainach napisane .Witam bardzo serdecznie nową dogomaniaczkę:-) Oby było nas dogomaniaków coraz więcej,nie wiem jak wklepać brawa,ale należą Ci się,więc brawo:-) Quote
daśka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 a może wujek&ciocia mogą podjąć się księgowania? byłoby świetnie:-) ja mam już na koncie jednego psiaka,którego jestem księgową i z pewnością byłoby lepiej,gdyby ktoś mógł/a się tym zająć? adaaaaa5 a może Ty,żeby faktycznie nie było nieścisłości? czy jest ktoś chętny na księgowanie niuńki? jagnes poczekaj jeszcze proszę jeden dzień,góra dwa... Quote
daśka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 jagnes póki wszystko nie zostanie poukładane nie wysyłam Ci nr konta na pw....prosze poczekaj chwilkę:-) Quote
wujek & ciocia Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 daśka napisał(a):a może wujek&ciocia mogą podjąć się księgowania? byłoby świetnie:-) ja mam już na koncie jednego psiaka,którego jestem księgową i z pewnością byłoby lepiej,gdyby ktoś mógł/a się tym zająć? adaaaaa5 a może Ty,żeby faktycznie nie było nieścisłości? czy jest ktoś chętny na księgowanie niuńki? jagnes poczekaj jeszcze proszę jeden dzień,góra dwa... nigdy tego nie robiłem, ale jak mi ktoś wyłoży teorie to mogę spróbować, chyba, że adaaaa5 ma ochotę :) Quote
daśka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 aha zapomniałabym dzisiaj byłam w moim ulubionym sklepie zoologicznym po jedzenie dla szczurka(loli popka) gołebia (adiego) dla jaszczurrek (suni i szmatki),no i dla rybek,no i dwie puszki dla Diuny(kotki po po która jechałam na Śląsk,ponieważ tutaj znalazłam jej super domek) i właścicielka również zgodziła się ,żeby wywiesić ogłoszenie Niuńki:-) Dzwoniłam też dzisiaj do kolesia o którym pisałam wcześniej i oczywiście poskłada nam to ogłoszenie do "kupy":-) tylko,że z tego co Go znam,to ma on problemy z dotrzymywaniem terminów ...więc nie wiem ile to potrwa,ale będę dzwoniła codziennie.Całość już poszła do niego na maila,a teraz czeka mnie przypilnowanie,żeby to poskładał w całość:-) KOCHANI DAMY RADĘ!!!!!!!! Jeżeli Niuńka tyle przeżyła i chce żyć,to damy jej to życie!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.