BeataJ Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Olena84 napisał(a):Kurcze, jesli sie nie zgadzaja, to moze trzeba Maxa dalej oglaszac i liczyc na dom, nawet za granica, jesli znowu sie taki trafi... Max mial dwa domy za granica znalezione przez niemiecka organizacje. Kazdy zostal odrzucony przez aktualnych opiekunow Maxa. Uwierz, ze bardzo ciezko tlumaczyc potem, ze no fakt pies kaleki, bardzo chcieli aby mu pomoc, prosili o dom ale teraz niestety nie moga sie Panstwo Maxem zaopiekowac bo sie jego aktualni opiekunowie rozmyslili... Pytania: DLACZEGO? JAK TO? Jesli chcesz to przechodzic, tlumaczyc sie to pewnie - mozna mu dalej szukac domu. Olena84 oczywiscie to nie przytyk do Ciebie, po prostu z opiekunami Maxa nie da sie wspolpracowac, przynajmniej nam sie nie udalo. Swoja droga dziwne, ze kojec juz prawie sie budowal a teraz nagle sie okazuje, ze wspolwlaściciele placu sie nie zgadzaja??? Quote
pinkmoon Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 Kojec nie miał być do zbudowania tylko "zlożenia", taki jak tutaj: http://aldaz.pl/oferta11.html Powiem szczerze że mi też już ręce opadają, przynajmniej w temacie tego psiaka, bo na szczęście przy zabraniu innych nie było kłopotów. Niedawno pojechał też jeden psiak do Niemiec, do DS. Być może to przez to, że Maks jest tam najdłużej i od szczeniaka ciężko im sie z nim rozstać, to oczywiście nie jest usprawiedliwienie w przypadku kiedy jest szansa na poprawienie losu psa, ale staram się to jakoś sobie chociaż trochę wytłumaczyć. Starałam się jakoś ogarniać ten temat, ale po prostu nie nadążam czasami za tym jak ludzie zmieniają zdanie, jednego dnia mówiac że jest pełna współpraca i wszystko dla dobra psa, a za chwilę jednak nie. Quote
dzaffa Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 [quote name='pinkmoon']Kojec nie miał być do zbudowania tylko "zlożenia", taki jak tutaj: http://aldaz.pl/oferta11.html Powiem szczerze że mi też już ręce opadają, przynajmniej w temacie tego psiaka, bo na szczęście przy zabraniu innych nie było kłopotów. Niedawno pojechał też jeden psiak do Niemiec, do DS. Być może to przez to, że Maks jest tam najdłużej i od szczeniaka ciężko im sie z nim rozstać, to oczywiście nie jest usprawiedliwienie w przypadku kiedy jest szansa na poprawienie losu psa, ale staram się to jakoś sobie chociaż trochę wytłumaczyć. Starałam się jakoś ogarniać ten temat, ale po prostu nie nadążam czasami za tym jak ludzie zmieniają zdanie, jednego dnia mówiac że jest pełna współpraca i wszystko dla dobra psa, a za chwilę jednak nie. Raz ta opiekunka zaufała, nasz kochany Cygan - niepełnosprawny jechał do raju do Niemiec i co? Zafundowałyśmy mu wilczy bilet na tamten świat. Brenda, staruszka dalmatynka też pojechała do fundacji, miała mieć raj, a po kilku dniach ją uśpili, bo wyła i nogi się staruszce rozjeżdżały na panelach... nie informując o tej decyzji. To nie tak, że trzyma je dla swojej przyjemności, wszystkim życzy jak najlepiej, ale z trudnymi psami to nie takie proste. Szkoda, że nie rozumiecie, że to cale nie jest takie proste. Max nie dałby się nosić na rękach, mimo że kaleki to ma duszę dobermana. Trochę nie fer, że tą opiekunkę Maxa tak ośmieszacie za tyle dobrego co robi. Ciekawe, czy której z was chciałoby się przez kilkanaście lat z własnych pieniędzy, licząc tylko na siebie, chciałoby się codziennie karmić taką ilość zwierząt. Cały czas ją oceniacie jakby była na etacie w schronisku, zapomniałyście, że własnymi rękama uratowała setki psów i kotów. Pewnie, że to nie hotel 5 gwiazdkowy, ale żyją, cieszą się. Może to was boli. Tym wątkiem nie pomagacie, tylko szkodzicie. A zresztą róbcie co chcecie. Quote
nemesea Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Kto jest współwłaścicielem, gmina? Urząd miasta? Szkoda, że Maks nie znalazł jeszcze domu, już zima nadeszła... Quote
carolinascotties Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Czy buda, ktora ma obecnie Max jest ciepla, ocieplona? Quote
Ingrid44 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Bardzo to wszystko smutne. Szkoda ze nawet kojca nie ma tylko ta mala bude :( :( :( Quote
BeataJ Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 dzaffa napisał(a):Pewnie, że to nie hotel 5 gwiazdkowy, ale żyją, cieszą się. Może to was boli. Tym wątkiem nie pomagacie, tylko szkodzicie. A zresztą róbcie co chcecie. Napisz zatem jakiej pomocy oczekuje opiekunka Maxa? Po co ten watek zostal zalozony? Quote
BeataJ Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Cisza....jak makiem zasial....Maksiu, trzymaj sie....... Quote
ilon_n Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 zaglądam po dłuższym czasie do Maksia z nadzieją na dobre wieści a tu jakaś katastrofa!! Czy ja dobrze rozumiem, że ten nieszczęśnik nie ma ciepłego schronienia na zimę?? I że właściciel terenu znów fika i nie wyraża zgody na postawienie kojca?? Czyżby znów Maksiu był o krok od eksmisji?? Quote
niunia448 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Co się dzieje na dzień dzisiejszy z maksiem?? wiadomo coś?? Quote
BeataJ Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 cisza.....dobrze, ze choc wiosna tuz tuz, bo jakos slabie widze, aby Max mial juz lepsze lokum..... Quote
BERKANO Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 dlaczego nikt nic o tym biedaku nie pisze??? Co się z Nim stało, czy wogóle żyje i jak się czuje??? A może po prostu podacie kontakt i zainteresowani sami się zorientują??? Quote
Mojita Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Ponawiam pytanie - CZY KTOŚ WIE CO Z MAXEM??????????? kolejna zima przed nami.. :/ Quote
majku33krakow Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 czy ten pies żyje? jeśli tak to jak? Quote
Fiks Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Nikt tam już nie jeździ, więc nie wiemy co z Maksiem. Właścicielka Maksia podczytywała wątek to może teraz coś napisze. Quote
dzaffa Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 ginger14 napisał(a):co u Maksia ??? Maksiu żyje, ma swój piękny kojec FIRMY ALDAZ , budę ocieploną , znowu zimę przed sobą ;) Quote
majku33krakow Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 dzaffa napisał(a):Maksiu żyje, ma swój piękny kojec FIRMY ALDAZ , budę ocieploną , znowu zimę przed sobą ;) czyli dobra wiadomosc,ucałuj maksia Quote
_Aga_ Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 To super wieści :) Fajnie, że się odezwałaś dzaffa :) Quote
dzaffa Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 [quote name='_Aga_']To super wieści :) Fajnie, że się odezwałaś dzaffa :) Maksiu zaprzyjaznił się z sunią Tuką, którą wyciągnęłam ze schroniska w Małoszycach w czerwcu b.r. Jak zrobię fotkę to ją dodam. A tu możecie zobaczyć Tukę. Jak ja zobaczyłam, to dwa misiące chorowałam, nie mogłam spać, mimo, że mam cztery psy. http://www.kanal6.pl/Kanal6%20on-line,stronaID=15,film=faktydnia_02-04-12/ Przez miesiąc była chora, nie mogła jeść( bo tam dostają tylko kości, nic się nie zmieniło), była pogryziona przez inne psy, chuda, zapchlona, zarobaczona. Na filmiku jest tam zaledwie kilka dni, jeszcze pięknie wygląda. Jest bardzo charakterna sunia, nie toleruje kotów, suczek, facetów, dzieci. Jest mi bardzo wdzięczna, bardzo zazdrosna. Słucha się mnie lepiej niż psy, które mam dłużej. Nie odeszłaby na krok. To tyle o niej. Wspomniałam o niej, bo same jak obejrzycie ten filmik, to pomyślicie jak tam pięknie. Ale to tylko przykrywka. Dalej nie pozwalają wejść, obejrzyć pieski, wybrać któregoś. Zresztą zadzwońcie. Ten kącik adopcyjny powstał na czas sprawy sądowej. A to możecie poznać pana, który spędza nam sen z powiek i odebrał wiarę w sprawiedliwość. http://www.kanal6.pl/Kanal6%20on-line,stronaID=15,film=faktydnia_28-03-12/ To przykre, że tyle tam ich cierpi. Quote
_Aga_ Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 Wiesz, nawet nie chcę patrzeć... Nie mam już na to siły.. Ja też nie wierzę w sprawiedliwość.. Quote
dzaffa Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Specjalnie dla Ciebie, obiecane, wczoraj zrobione zdjęcia. Tylko z grzeczności. W dyskusję się nie wdaję. [quote name='_Aga_']Wiesz, nawet nie chcę patrzeć... Nie mam już na to siły.. Ja też nie wierzę w sprawiedliwość.. Quote
dzaffa Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Do zobaczenia, odezwę się za jakiś czas. Macie wszystkie pozdrowienia od Maksia.:) Quote
carolinascotties Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 :) calusy dla Maksia i dziekujemy za zdjecia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.