czarny pies Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Dobry wieczór. Na ulicy Henryka Siemiradzkiego na balkonie ktoś zostawił dużego psa. Na miejscu byłam od 8 - 21 i około 50 osób oglądało straszny widok z okna - mieliśmy naprzeciw zajęcia. W tym czasie pies cały czas był na tym balkonie , właścicieli brak. Była ulewa pies cały mokry, bez żadnego zadaszenia , bez jedzenia, stał biedak i mókł. Potem leżał na gołym , mokrym betonie opierając nos o szybę i co chwilę wychylał się przez barierkę jakby czekał na pana. Wieczorem już tylko wył i próbował wyskoczyć z balkonu przez szczeliny między kratami ale tam bardzo wysoko jest - balkon leży jakby na dobudówce - niby I piętro , jednak to pierwszy balkon od dołu, poniżej nic nie ma. Na próżno łudziłam się, że właściciele za moment wrócą... Nikt zmarzniętego psa nie zabrał do domu na noc. Nie wiadomo jak długo już tam przebywa i w ogóle o co chodzi :angryy::-( Boli mnie, że sąsiedzi nie reagują. Jeśli właściciele go nie chcą to powinni go oddać, a nie męczyć. Pies wyraźnie cierpi i bardzo się bał, denerwował, chodził już pod wieczór niczym lew po klatce i wciąż do połowy ciała wychodził na gzyms. Może spaść! Wstrzymałam się przed dzwonieniem na straż ponieważ mogą jedynie pogorszyć sytuację i pies skończy gorzej - na przykład zamkną go w piwnicy !! Po zajęciach obeszłam ten teren. Chciałam się dowiedzieć co to za mieszkanie. Trzeba wejść na podwórze obok pubu i od razu po prawej jest ten balkon - nie ma tam żadnej bramy, można swobodnie wejść. To jest zaniedbanie i to poważne. Niedługo przyjdą upały i pies może nadal tam będzie bez wody w słońcu całe dnie. Nie wiem jak pomóc temu stworzeniu :( Boję się, że interwencja może pogorszyć sytuację tego psa. Ale nie może tak być, że zwierze mieszka na balkonie bez schronienia, być może nawet wody nie ma i w każdej chwili może wypaść. To sadyzm. Czerwona plama na zdjęciu to balkon z psem Quote
dineh Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 myślę że warto jechać tam jutro i zobaczyć czy pies dalej jest na balkonie jeśli nie sprawdzić czy są jego właściciele i w prost zapytać czy nie chcą go oddać jeśli znowu ich nie będzie może warto zapytać sąsiadów..nie wiem ale psiaka nie można tak zostawić Quote
czarny pies Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Pies nadal na balkonie. Nie wiem które to mieszkanie , szłam na wyczucie, nie byłam pewna czy to są właściwe drzwi, nikt nie otworzył. Chciałam popytać sąsiadów w tej sprawie ale również nikt nie otwierał żadnych drzwi na tym piętrze. Prawdopodobnie lokatorzy byli w pracy. Zabrałam ze sobą lornetkę i ubłagałam żeby stróż otworzył salę wykładową w kamienicy naprzeciw. Na balkonie stało coś , co wyglądało jak biały garnek - był pusty. Pies pewnie jest bardzo wychudzony, czego nie widać bo wygląda jak sznaucer olbrzymi , jest długowłosy. Wygląda na bardzo młodziutkiego. Patrzył na mnie przechylając główkę jak szczeniak. Niestety nie mam możliwości aby jeździć codziennie do Poznania i się tam dobijać. Mąż mówi, że nie mam uprawnień aby działać w sprawie tego biedaka. :( Ma rację. Nie mam nawet wiedzy jak w takich przypadkach postępować i rozmawiać. Mogę tylko pogorszyć sytuację tego zwierzęcia. Najbardziej boje się , że pójdzie właśnie np. do piwnicy i tam umrze z głodu bo o nim zapomną. Tu przydałyby się działania prawne i ktoś znający się na takich przypadkach z wiedzą jak działać by nie pogorszyć. Nie wiem już. Może panikuję za bardzo i nie dzieje mu się żadna krzywda? Chociaż jego widoku w tej ulewie i wycia nie zapomnę długo. Quote
dineh Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 kto normalny trzyma psa na balkonie bez względu na pogodę ? trzeba zaprosić ciotki z Poznania - może pomogą ... trzeba wejść na mapę i wysłać pw a może któraś jest w stanie pomóc Quote
czarny pies Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Eh. Dobrze by było. Pojadę tam jeszcze raz w tym tygodniu i postaram się zrobić jakąś fotkę jeśli psiutek będzie. Wkleję ją na forum jako dowód. Być może pies niszczy mieszkanie podczas nieobecności właścicieli i dlatego go tam zamykają. Pytanie tylko czy to już przypadkiem nie jego stałe miejsce, skoro w NIEDZIELĘ o 21 jeszcze nadal tam tkwił. To znak, że nikt się nim nie zajmuje, tym bardziej w tygodniu. Chociaż żeby mu tam jakiś daszek postawili, matę/koce i jedzenie dali to już by było coś. Chociaż to żadne życie dla tak dużego psa, męczarnia. A na mądralę wygląda. I tak dobrze, że zimę przeżył. Dzięki, Dineh. Quote
dineh Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 z tego co tu czytałam psa da się nauczyć żeby nie niszczył i cioteczki tu pisały że klatka dla psa(żeby zamykać)...ale nie balkon bez zabezpieczeń ...to ja psiaka bede od czasu do czasu podnosić na pierwszej stronie ma wieksze szanse na odkrycie go przez reszte cioteczek i postaram się kilku wysłać pw jak znajde tą mape (?) albo kogos z poznania Quote
Ra_dunia Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Czarnyu Psie - zaraz postaram się kogoś tu ściągnąć... Quote
Ra_dunia Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Nie spadaj psiaku! Mam nadzieję, że ktoś się odezwie na moje PM... Quote
zmora0 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Podnoszę! niestety też nie mam możliwości nic zrobić. Może napisz do Supergogi? Ona prowadzi Fundację, wie co i jak. albo do PaulinaT.. ona tez moze bedzie mogla pomoc Quote
Ra_dunia Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Do Supergogi już napisałam. Paulina ma zapchaną skrzynkę, tak samo Weronia. Napisałam jeszcze do GoniP i paru innych osób z Poznania... Mam nadzieję, że ktoś się odezwie... Quote
GoniaP Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Nic jeszcze nie zrobiłam ;) Czarny Psie, proszę wyślij mi na pw swój telefon. Mój to 785 03 03 03 Quote
Ra_dunia Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Goniu - zajrzałaś i chcesz pomóc a to przecież bardzo dużo (a nie żadne nic ;) ) Quote
dineh Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 jak dobrze ze tu jakieś cioteczki zajrzały ...Re_dunia - próbowałam Ci wczoraj wyslać wątek na pw ale się nie dalo chyba masz zapchana skrzynkę Quote
Ra_dunia Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 o matko - znowu? Na szczęście i tak dotarłam z wątku Karmelki. Teraz czekamy, żeby założycielka wątku skontaktowała się z Gonią... Quote
dineh Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 eh Ona wchodzi z tego co zauważyłam późnym wieczorem :(... Quote
Ra_dunia Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 dopiero w nocy raczej... ale miejmy nadzieję, że do jutra się coś wyjaśni. Na szczęście teraz w miarę ciepło i póki co nie pada. Quote
dineh Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 mam nadzieję że szybko się wyjaśni ..biedny psiak :( Quote
GoniaP Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Zdjęcia z dziś: http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/PiesNaBalkonie?feat=directlink . Quote
dineh Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 miałam cichą nadzieje że to nie jest takie nagminne :(... Quote
Ra_dunia Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='GoniaP']Zdjęcia z dziś: http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/PiesNaBalkonie?feat=directlink . i co teraz? Przecież ten pies nie może tam zostać... :( Można coś zrobić? Quote
Onaa Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Biedny psiak. Jak tak można :(. Może trzeba mu tam coś do jedzenia podać ? Tylko gorzej z wodą. Raz już była taka sutuacja że pies kaukaz chyba został pozostawiony na balkonie, i jakaś starsza dobra osoba go dokarmiała troszkę ale i tak jak psa zciągali z balkonu to widok był straszny :(. Najlepiej byłoby popytać po sąsiadach. Może ten ktoś jest chory np i nie może psa zabrać ? Quote
GoniaP Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Ponieważ tam nikt nie otwiera drzwi, to dziś wybiorę się tam z dzielnicowym, no a potem zobaczymy. Quote
tabaluga1 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Można naprzeciw ustawić ławeczki , siadać wieczorami i zamartwiać się jak to psiak ginie w męczarniach . Czy was kompletnie pogięło ? Czwarty dzień pies na balkonie a wy w necie larum nieustannie podnosicie ? Gdzie jest TOZ ? Policja ? Straż miejska ? Gadaniem na necie chcecie zmieniać świat ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.