laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Niemiecki komunikatywny wystarczy... bo czuje, ze po germanistyce, to bylby juz duzo madrzejszy od swojej (ewentualnie) nowej pani! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Fajnie, ze kastracja bedzie zalatwiona, to bedzie problem z glowy... Dziecko, to chyba bardziej 2-3 lata... max. przedszkole... Dlatego pies mialby byc "cierpliwy" ... hmmm??? :roll: No, ale wiadomo o co chodzi- ma nie gryzc natychmiast, jak bedzie mial palce w oczach i uszach itp. :cool3: Moze pan bedzie lepszy dla Kubusia.... :evil_lol: Quote
GoskaGoska Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 ja do takich malutkich dzieci to niechętnie psa bym dała, nie żeby Kuba miał co wybrzydzać - ale najwięcej jest zwrotów z adopcji - bo uczulenie, bo dziecko się boi, bo skacze, bo zarysował ... a samo dziecko nie ma w tym wieku kompletnie wyczucia itd itd Quote
laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Tez tak mysle... jezeli babeczka sie boi pracy z psem, bo juz ma duzo z dzieckiem, to szkoda by mi bylo Kubusia. Bardzo bym chciala, aby to on byl w srodku uwagi, a od mlodej matki tego zadac nie mozna :) Zobaczymy- pokontroluje troche domki i moze bedziemy mialy szczescie. :) Quote
GoskaGoska Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 niedługo Kinga zrobisz się specjalistka od czarnych piesków :) Dobrze, ze w Niemcy się jeszcze nimi interesują, bo w PL nie bardzo mają takie branie Quote
laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 ja tego nie rozumiem... wszyscy przeciez sami lataja do solarium bez opamietania... :D Ale swoja droga, to sama mam kolorowe ... :oops: chociaz to przypadek- moglby byc tez wodolaz a nie bernardyn- dla mojego meza wazne byly gabaryty, a nie kolor ;-) Quote
monika083 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 hehe ,mi tez sie Bruno czarny trafil ,a wyglad byl obojetny ,tak sie cieszylam ,ze TZ zgodzil sie na psa i kazalam mu wybrac jakiegos ze strony schroniska-bo sama nie potrafilam ..no i padlo na Brunuska. A Kubus jest oglaszana na polskich stronkach ? Moze sprobowac go tutaj pooglaszac jeszcze ? Chociaz nie wiem czy to ma sens.. A do dziecka tez bym bala sie wyadoptowac psa ,chybaze znalabym ludzi i wiedziala ,ze sa odpowiedzialni . Quote
laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Kubus ma w Polsce caly pakiet ogloszen, ale nie zabijaja sie jakos o niego... trudno sie przebic takiemu "normalnemu"... ale jak juz ktos go wezmie, to samo szczescie go czeka - taki normalny, to pojdzie za panem w ogien... :) Quote
GoskaGoska Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Monika on ostatnio miał 74 szt ogłoszeń :( i nic Quote
GoskaGoska Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 a to do zdjęć poniżej - nr obroży to inny nr - a nr schroniskowy to jeszcze inny nr - jak się dzwoni i pyta o psa najłatwiej i najszybciej dowiedzieć się po nr schroniskowy ewidencyjnym, ale to nie ten piesek ze zdjęć poniżej to malutki a Kuba taki średniak bardziej , a takich Kubuś z urody to z 20 szt by się znalazło :roll: Quote
laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Kubus (przypominam tutaj Sammy :) ) juz pewnie ma z goreczki... Wiosna rozmrozi serca :) i pewnie ktorys z domkow bedzie ten najlepszy :loveu: Gosiu, a Salsa dzisiaj zostala zabrana ze schroniska- a ja wyslalam dzisiaj e-maila... a potem zadzwonilam, zeby sie upewnic... a potem e-mail prostujacy; kurcze musze u siebie wyraznie zoptymalizowac kolejnosc dzialan... :roll::lol: Quote
GoskaGoska Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 na maila Kinga to się długo czeka na odpowiedz - więc jak masz minuty do PL gratis to lepiej dzwonić. A zapomniałam CI napisać jeszcze nie ma stacjonarnego telefonu - tylko komórkę Quote
laikinia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 E-maila to napisalam do rodzinki :) Przedstawiam im sunie, a za godzine pisze, ze jej juz nie ma... pelny profesjonalizm :D :D :D Ale u Kubusia, to mam nadzieje, ze niczego nie zchrzanie ;-) :) Quote
GoskaGoska Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 tego się nigdy nie przewidzi, jak pies jest w schronie - kiedyś taki Ralf siedział 2lata, jak miał pojechać z Fundacją , to nagle go ktoś ze schroniska adoptował :roll: Quote
go-ja Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Cześć Kubuś :). Jestem by Ci pokibicować. :). I wstawiam Cię na facebook. Quote
monika083 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Ciekawe jak tam Kubus..wiadomo juz kiedy jedzie do Kikou? Quote
monika083 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Kubus juz po kastracji ,czuje sie dobrze i moze smialo jechac do dt! Quote
GoskaGoska Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 dobra Kikou jutro jedzie po Kubusia - jesli psiak posiedzi więcej niż 1 m--ca to potrzeba jakiś deklaracji od czerwca , zeby pozniej nie bylo na lapu capu :) Kikou trzeba oddac za paliwo również :) Quote
kikou Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Kuba dojechał szczęśliwie, na razie mamy małą "masakre piłą teksańską", Kubuś pogryzł sie ze wszystkimi większymi pieskami... Quote
kikou Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 niestety Dziewczyny Kubuś nie może u mnie zostać na dłużej, spokojnie trzeba rozejrzeć sie za innym miejscem dla niego, jego powrót do schroniska z taką etykietką mógłby być dla niego wyrokiem dożywocia albo jeszcze gorzej... Piesio miły i kochany dla ludzi jakoś nie może zupełnie znieść obecności innych piesków, miałam wiele spięć zarówno z dużymi psiuńkami jak i z małymi, usiłował zaatakować nawet dziadziunia stareńkiego, który przyjmuje bardzo uniżoną postawe ze spuszczoną główką... Kubunia stanowi duże zagrożenie dla grupy moich dziadziusi... masz chłopczyk ma wprawdzie siwawy pysio ale fizycznie jest w bardzo dobrej formie, bardzo żywotny, skaczący, biegający, muskularny... dla młodych aktywnych ludzi lub starszych ale aktywnych, byłby świetnym kompanem.... ale dom musi być bez innych psów... nie rozumiem o co chodzi przecież egzystował ponad pół roku w boksie z innymi psami... szczególnie że moje dziadziusie, za wyjątkiem jednego, absolutnie nie interesują utarczki o pozycje, a on mimo wszystko warczy i chce je pożreć i jeśli tylko ma dostęp to niestety rzuca sie z zębami... atakuje nawet piesie dwa razy wieksze od siebie.. więc mamy sytuacje bardzo stresową muszę go izolować, oddzielać... a nie mam za bardzo gdzie, wszystko mam w domu pootwierane, nie mam boksów, zamkniety gdzieś osobno w pokoju drapie zawzięcie w drzwi i piszczy, płacze bez końca... Quote
monika083 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Kikou ,masz mozliwosc porobienia mu jakis fajnych fotek ? pooglaszalabym go chociaz.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.