Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

....przecież napisałam przed chwilką jak sie zachowuje, do mnie cudownie, pieski dalej gryzie ;)

[quote name='kikou']po tych kilku dniach mamy ociupine polepszenia,
chłopczyk sie troche wyciszył, tj nie wyje już cały dzień jak potepieniec, zobaczył że troszke siedzi sobie sam, potem wychodzimy.. i tak w kólko,
jest naprawde miły, w kontakcie ze mną pozwala sobie na dużo wiecej niż pierwszego dnia,
już od czasu tego tego nieszczęsnego czesania ani razu nie burknął na mnie, jest bardzo radosny, słodko sie bawi
... do innych psów bez zmian,
wczoraj na spacerze z innym piesiem, chyba też postęp, na 70 minut spaceru "tylko" dwa ataki na kolege... Kubuńka oczywiście w kagańcu
i jakby minimalnie lepiej na smyczy, ciągnie ale jakby lżej.... albo ja sie wzmacniam ;)[/QUOTE]

Posted

DOBRZE, ze juz nie piszczy jak sam zostaje - a ten guzek hm..ciekawe co jakbyś byla u weta z jakimś to może by zobaczyła to wetka i powiedziała co to może być - oby to tylko jakiś tluszczak
która ma coś na bazarek , jakby Kuba potrzebował zabiegu, bo cos z deklaracji ciuchutko, no nic zobaczymy co będzie
sama tez za bazarek się wezne, ale z niczym się ogarnąć nie mogę :(

Posted

on, oprócz tego gryzienia psów jest fajny, taki oddany, nie ucieka z posesji... cholera że też te psiaki mają te instynkty czasem takie....


kupilam mu fiprexa na kleszcze,
tj. kupilam najwieksze opakowanie jakie było i podzieliłam na 3 psy wg wagi zeby bylo jak najtaniej wiec wyjdzie tylko 8,- zł na niuńka...

chcecie żeby go zoperować ewentualnie w polsce? tylko to bedzie druga narkoza na przestrzeni miesiąca czy dwóch...
to nie za bardzo fajnie dla pieska, no nic najpierw w ogole musze z nim pojść i zobaczyć co powie lekarka co to moze być?

Posted

Kubus, sprobuje poprosic wiecej cioteczek o pomoc w szukaniu domku... moze ktos bedzie mial szczesliwsza reke i znajdzie sie domek dla ciebie... :)
Taki zazdrosnik z ciebie.... wstyd. :roll:

Posted

Tez ciagle o tym mysle... tyle osob sie zglaszalo, ale nic nie wyszlo... moze w najgorszym wypadku przywiezc go do Niemiec i tutaj oddac do schroniska... teraz mieli otwarte dni i prawie 40psow poszlo do domkow... Wiem, ze to straszne o tym myslec, ale jak schronisko, to moze lepiej tutaj... :shake:
Juz sama nie wiem, takie to wszystko deprymujace ostatnio... Jak pies nie ma rozwalonej glowy, albo ucietej nogi, to mozesz tutaj prosic i prosic... nikt nawet nie zareaguje... :roll: Sprobuje jeszcze pogadac z jedna osoba, ale szanse sa malutkie, bo juz temat sygnalizowalam...

Posted

jak spotyka grupe przez płot to do dziewczyn nawet macha ogonem, na pieski szczeka zajadle, na Misia najgorzej....
być może już sie nawet uspokoiło troche ale nie zaryzykuje żeby spróbować, bo po akcji jak wyciągałam mu misia z paszcy nie mam odwagi....

Posted

a czy nie moznaby sprobowac gdzies hoteliki zamienic- staruszek do kikou i Kuba do innego hoteliku z mlodymi psami? Moze jest gdzies taka sytuacja, ze ktos ma staruszka do pielegnacji, a wolalby polatac na spacery z zywiolowym?
Tylko oczywiscie problem, jak znalezc te hoteliki?

Posted

dzisiaj mija miesiąc jak Kuba jest u mnie
co postanowiono w jego sprawie?



.....w ubiegłym tygodniu udało mu się otworzyć drzwi(kiedy skakał na nie puściła zasuwa) w budynku gospodarczym gdzie siedział jak inne pieski były na dworze) akurat Mama była z dwoma pieskami na dworze, ma porządnie pogryzioną ręke(nie sińce tylko normalnie rana szarpana) kiedy osłaniała innego pieska (tu rzeby była jasność on absolutnie nie atakuje ludzi, po prostu kiedy zaatakowal psa matka osłaniała ręką pieska)

Posted

jaka decyzja nie ma pojęcia ?
Ja w sumie za wiele do gadania nie ma , rozumiem Kasiu , ze brak poprawy i u Ciebie nie może zostać- więc nie wiem .. mamy bardzo ograniczone działania, brak na niego stałych deklaracji, typ mało adopcyjny i do tego z psami konfliktowy - czyli z naszego Kubusia zrobił się totalnie beznadziejny przypadek :(

Posted

Wiem, ze to zabrzmi okrutnie, ale chyba Kuba musi wrocic do schroniska... :( Tragedia z tymi domkami- ludzie wzruszaja sie tekstem, chca psa "ratowac", a jak przyjdzie do konkretow, to ochladzaja sie i wycofuja, bo maz jednak nie chce, bo za duzy... chore to wszystko :shake:

Posted

ostatnio chyba nie dowiadywałyście sie zbytnio co sie dzieje w schronisku... niestety jest tam pełniusieńko, są przecież psy powodzian, nawet duże samce są stłoczone w dużych grupach, dochodzi do pogryzień, na średniakach gdzie był Kubek jest masakra, pełno psów i są też dwa gryzione napastowane do wyjęcia na już, jeśli tam trafi na wejściu bedzie walczył o pozycje w nowym stadzie i istnieje duże prawdopodobieństwo że zagryzie jakiegoś lub silniejszy zagryzie jego a jak trafi na duże samce to na bank on straci życie (już Brutus jest pogryziony mimo że jest wielki i sam zagryzł dwa inne psy)

wszystkie pojedyncze boksy są zajęte amstaffami, a w izolatkach są psy po kastracjach i sterylkach i chore

Posted

no to jest beznadziejnie - nie wiem na jakiej zasadzie by mogł np pojechać może do schroniska w Niemczech - najgorzej, ze ma chipa - ale nie wiem czy ten chip jest w bazie między narodowej czy on tak jest zarejestrowany tylko u nas tak regionalnie?
Kinga musiałaby pojechać do schroniska i powiedzieć, że go znalazła gdzieś.
Kasiu ja wiem, ze to masakryczne, tym bardziej, ze na pewno się przyzwyczaiłaś i na swój sposób go polubiłaś , tylko że nie wiedzę mądrego rozwiązania u ciebie jest konfliktowy i zostać nie może, ja go do siebie nie weznę, nie ma jakiegoś sensownych domu płatnych bez psów , pomija, ze ma tylko to w skarpecie co ma - mnie nie stać na opłacenie z kieszeni mu hotelu, tak naprawdę jest na 3 i każda z nas bogu ducha winna, ty się zgodziłaś go zabrać, bo nie sądziłaś jaki jest, ja prosiałam, zebyś go wzięłam, bo Kinga chciała coś wiedzieć o nim , w dobrej wierze z myślą, ze szukuje się dom. . A tu u Ciebie być nie może dłużej, domy stałe się wykruszyły , a on do tego problemowy. Jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy to zapytać się ulv czy by go mogła przyjąć na 2-3 miesiące jak ma jeszcze zapasy funduszy i szukać mu czegoś, a jeśli się dalej nic nie znajdzie coś wymyśleć, jak go wyslać do schroniska w Niemczech

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...