Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
niunia_51

jak dokładnie przygotować siemie lniane i jak i ile podawać

Recommended Posts

ja gotuję 2 łyżeczki siemienia w szklance wody, po zrobieniu "gluta" dzielę to na 2 części i podaję przez 2 dni raz dziennie razem z gotowanym żarełkiem. Taką serię siemienia lnianego podaję raz w tygodniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie przekazano taki przepis: siemię uprażyć trochę (nie przypiekać za mocno!) na patelni, po wystudzeniu zmielić w młynku do kawy i podawac codziennie do karmy (może to być tzw. "szczypta" lub tyle ile się mieści na czubku noża). Nie ma potrzeby zachowywania aptekarskiej dokładnosci, przedawkowanie nie grozi. Taką ilość podawałam swojej sredniaczce przez ok. 1 rok od jej 6 miesiąca zycia (bo wtedy ją kupiłam) . Teraz robię to przez okres 1 miesiąca na wiosnę (luty - marzec) i na jesieni (wrzesień - październik), bo i tak nieprzytomnie zarasta w ciągu 2-3 miesięcy, a sierść ma doskonałej jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja kupowałam mielone lub w ziarenkach siemie lniane i podawałam suni raz w tygodniu,w okresie linienia dostawała co 2 dni. Zazwyczaj była to łyżka lub troszkę mniej. Nie gotowałam.bo tak powiedział wet i ona nie chciała jeść innego oprócz surowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poczytałam Wasze posty i postanowiłam spróbować podawać moim psom siemię. Kupiłam zmielone i posypałam troszkę karmę, psiaki zjadły bez marudzenia. Zobaczymy czy sierść się poprawi, bo narazie lnieją na potęgę - jak to wiosną...Czyli teraz mogę podawać co 2 dni, a gdy nie lnieją raz na jakiś czas???Czy to również na jelita wpływa, tak jak na opakowaniu jest napisane??Zależy mi też żeby poprawiało apetyt - czy poprawia??
Pozdrawiam
Magda

P.S. A coś na apetyt naturalnego możecie polecić, bo mam niejadka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
O rany...rozwolnienie, to ja kolejną porcję podam po Katowicach...dobrze, że to napisałaś...oby ta szczypta im nie zaszkodziła :-o
Skończył mi się olej z pestek winogron, to jak będę kupować kolejny to rozejrzę się za lnianym, dobry pomysł. A co sądzicie o drożdżach i jak je podawać???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paputki, a jakie siemie kupilas? Bo z tego co wiem mozna kupic tzw odtluszczone - ale mysle ze to nie pomoze na siersc, tam jest potrzebny tluszcz.
Ja od wielu lat daje psom siemie lniane, codziennie, ale trzeba je gotowac, bo surowe zawiera cyjanek potasu (tak jak zreszta wiele innych pestek).
Poprzedniej suce (wazyla 25 kg)dawalam codziennie poltorej lyzeczki zmielonego siemienia zagotowanego (w mikrofalowce) w pol szklanki wody. Oprocz tego mielona wolowina lub ryba i przecier z marchwi - to byl caly posilek. Suka przedtem miala problemy z woreczkami analnymi (tak to sie nazywa?), mieli ja operowac - ale na tej diecie klopoty sie skonczyly.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pati']mój pies ma rozwolnienie po siemieniu :-( nie wiecie co mozna podawac zamiast niego?[/quote]:lol: Mój psiak po siemieniu też ma rozwolnienie i kupuje u weta BIOTIDERM (BIOTYNA PLUS MINERAŁY:lol: ),to jest proszek i sypie go na suchą lub dodaje do gotowanego:lol: I sensacji żołądkowych niema:cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Dzisiaj zaopatrzyłam się w siemie lniane dla mojej suczki - dalmatyńczyk 25 kg. Jest to len mielony w postaci proszku z Herbapolu. Ze względu na to iż jest to raczej przeznaczone dla ludzi - jest podana dawka dla czlowieka, nie dla psa - mam pytanie... W jakiej ilości mam podawać psince len??

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='g_o_n_i_a']Witam!
Dzisiaj zaopatrzyłam się w siemie lniane dla mojej suczki - dalmatyńczyk 25 kg. Jest to len mielony w postaci proszku z Herbapolu. Ze względu na to iż jest to raczej przeznaczone dla ludzi - jest podana dawka dla czlowieka, nie dla psa - mam pytanie... W jakiej ilości mam podawać psince len??[/quote]
Gonia, a przypadkiem to siemię lniane nie jest podwójnie odolejone? Ja też kiedyś kupiłam w zielarskim no i okazało się, że takie siemię na sierść już nie za bardzo podziała:shake: bo najważniejszy jest właśnie ten olej, który oni odsączyli... To moje też jest z Herbapolu, pisze "Len mielony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×