Jump to content
Dogomania

Buldog angielski.Staruszka,porzucona , zagłodzona , bardzo chora. MA DOM !!!! :):)


Recommended Posts

Posted

Dowiedziałyśmy się o niej z telefonu od Kaliny z Fundacji Felis. Ktoś do niej zgłosił interwencję , a ona przekazała nam . Była godz. ok.17.30 dziś ....
Pani zgłosiła , że wycieńczony bokser leży nieopodal ich domu ...z tego co wiedzą pies przebywał w wcześniej od kilku dni w ruinach domu na przeciwko ... Na prośbę o przypilnowanie żeby pies nie uciekł do naszego przyjazdu , pani odpowiedziała " Proszę pani , ten pies nigdzie nie ucieknie , jest tak słaby , że nie może chodzić ...Leży na ziemi i się trzęsie"
Byłyśmy na miejscu o 19-tej .... To co zobaczyłyśmy przeszło nasze najgorsze oczekiwania ....
Na gołej ziemi leżał pies i trząsł się , zwienięty w kłebek ...Nieduży , a poniważ jechałysmy z myślą o bokserze , pierwszą myślą było , że to szczeniak ...Szczeniak okazał się być buldożką angielską , staruszką ...
Potwornie wychudzoną , z zaropiałymi oczami - na jednym oczku wrzód rogówki , oko całkowicie zmętniałe, z odleżynami na łokciach, połamanymi ząbkami i nadżerkami ropnymi w buzi - od kłów
Sunia bez problemu dałą sie wziać na ręce , owienięta w kocyk jechała u mnie na kolanach całą drogę do Lublina do kliniki.
W klinice dopiero została poddana oględzionom.
Sunia naprawdę wygląda strasznie
Jest zagłodzona i odwodniona, nie miała siły stać na łapkach .
Oprócz odleżyn ma jakieś narośla na lapkach - boję się , że nowotworowe ...
W uszach ropny stan zapalny , dziąsła czerwone i te nadżerki na faflach od wewnętrznej strony , w miescu gdzie dotykają dolne kły
Kły są połamane , dużo kamienia na zębach
Widać było , że jadła ziemię z głodu

Nie wiemy ile sunia ma lat , ale na pewno młodzitka nie jest .....
Nawet nie chcę myśleć jak cierpi ....jak długo cierpi .....
Najprawdopodobniej ktoś się pozbył starego , chorego psa .....
Co za potwór jej to zrobił ?!

Została oczywiście na noc w klinice , ma mieć zrobione badania , podane leki i przede wszystkim kroplówki i "dopalacze" ....
Lekarka delikatnie sugerowała eutanazję , ale sunia tak kurczowo trzyma się życia
Odchodząc od niej prosiłam ją żeby się nie poddawała , żeby walczyła ...
Kazałyśmy zrobić wszystko , żeby jej pomóc ..

Zwracam się do Was z ogromną prosbą o pomoc finansową w leczeniu suni ( nazwałyśmy ją KLARA), jeśli uda nam się ją wyciągnąć i wyleczyć - to o pomoc w szukaniu domu ...
Nasza syt. finansowa w Lublinie jest bardzo ciężka , bo interwencji dużo a wpłat jak na lekarstwo
Nie pozwólmy jej zwątpić w człowieka ...

Sunia przebywa w klinice na Stefczyka.

Dane do przelewu :
Straż dla Zwierząt w Polsce Okręg Lubelski
50 1090 1753 0000 0001 1334 1074
Bank Zachodni wbk

Koniecznie z dopiskiem : Na leczenie Klary !!!!!





Błagam, pomóżcie nam ją uratować !!!!!!




A oto Klara w klinice :
(Miniaturki zdjęć oraz linki do zdjęć w pełnym rozmiarze)


http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095872

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095871

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095870

chore oczko
http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095866

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095863

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095861

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095857

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095854

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095852

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9095851

Posted

Byłam dziś w odwiedzinach u suni.

Mam dobre wieści .

Klara, jak na to jakim jest stanie ma całkiem dobre wyniki krwi .

Profil nerkowy - w normie.

Morfologia prawie prawidłowa , tylko leukocyty wysokie , ale to "norlmalne" przy tylu stanach zapalnych w organiźmie .

Podwyższone parametry wątrobowe , ale to nie dziwne , przy takim wychudzeniu.

Klara waży 9 kg



Uszka, nosek, oczka i ząbki zostały wyczyszczone, została nawodniona i nakoksowana czym się da ...

Bierze środki przciwzapalne i antybiotyk o szerokim spektrum.



Niestety sunia prawie nie widzi

Najprawdopodobniej odrobinkę na jedno oczko , ale dr mówiła , że ewentualnie niewielekie zarysy .....



Guz na tylnej łapce to zmiana nowotworowa , ale wg pani dr nie powinna być złośliwa. Ewentualnie do wycięcia , ale oczywiście nie teraz , kiedy Klara jest w takim stanie .





Wg dr można ją zabrać za ok 2 dni , skupić się na odkarmieniu.



Generalnie sunia od dawna była zaniedbywana , stany zapalne oczkach i w uszach są zastarzałe:( , przestano ją karmić , a na koniec wyrzucono jak śmieć

Najprawdowpobniej też nie jest tak stara jak przypuszczałyśmy.ma ok 8, może 9 lat , a jej wygląd to skutek ogromnego zaniedbania .



Ponieważ sunia będzie mogła dośc szybko opuścić klinikę szukamy dla niej pilnie domu !!!!! Chociaż tymczasowego !!!!!!


Kto może ją przygarnąć ?



Dr mówiła , że Klara jest bardzo grzeczna , daje przy sobie zrobić wszystko , jest przekochana .



Nie mamy jej gdzie umieścić po odebraniu z kliniki....



Prosimy o pomoc w szukaniu domu !!!!!

Poniważ sunia ma wkrótce opuścić klinikę , musimy znaleźć je dom już , teraz

Błagam , popytajcie , może ktoś się ulituje ....
Dowieziemy , gdzie będzie trzeba ....
W poniedziałek rano będę jechać do Warszawy z Lublina ......wiem , że szansa na tak szybkie domek niewielka , ale podaję tę informację na wszelki wypadek


Mam kilka zdjęć z dzisiejszych odwiedzin u Klary ,wstawię później .

Posted

[quote name='tanitka']czyli same dobre wieści :)

Wg mnie dobre :)

Bo wczorajsze rokowania , ze względu na jej wygląd , apatię i stan ogólny były bardzo , bardzo ostrożne ....

Sama ślepota jej w niczym nie przeszkadza ....wszyscy to wiemy ...
A powolutku wykarska sie ze wszystkiego ...


Sunia jest przekochana i zasługuje na wspaniały dom ...
Klara dziś...
Sama do mnie przyszła , na własnych łapkach .....powolutku co prawda i obijając się o ściany , ale sama .....

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9103405
Wyczyszczone : oczka, uszka , nosek i ząbki

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9103402
Ziewam , bo mnie obudzili...

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9103399

Taka jestem czyściutka...

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9103398


Może ktoś się zakocha w tej prześlicznej brzyduli ?:)

Posted

[quote name='marzenKa']jest cudownaaa:)
Nie umiem pojac jak ludzie moga byc tacy okrutni... jak mogli jej zrobic cos takiego...
Sunia potrzebuje jakiejs specjalnej opieki w DT??

Na dzień dzisiejszy nic na to nie wskazuje żeby Klara potrzebowała specjalistycznej opieki .
Ale należy pamiętać , że sunia jest wycieńczona no i prawie niewidoma ....
Jakby udało jej się znaleźć DT w Lublinie , to jak najbrdziej dalej zajmowałybyśmy się sunią , czyli na pewno udałybyśmy się do dr Balickiego na konsultację tych oczek , bo tu w klinice nie mają spacjalisty - okulisty .
To samo dotyczy guza na łapce - który teoretycznie niegroźny , ale uważam , że w przyszłości zbdać do należy _ myślę o biopsji ....

Marzy mi się DT w Lublinie , ale my naprawdę nie mamy już możliwości.......:( A ze względu na finanse nie możemy jej trzymać w klinice :(

Klarę trzeba powolutku doprowadzić dobrym jedzonkiem do prawidłowej wagi ,bo ma ogromna niedowagę :(

Posted

SdZ_Lublin napisał(a):
Na dzień dzisiejszy nic na to nie wskazuje żeby Klara potrzebowała specjalistycznej opieki .
Ale należy pamiętać , że sunia jest wycieńczona no i prawie niewidoma ....
Jakby udało jej się znaleźć DT w Lublinie , to jak najbrdziej dalej zajmowałybyśmy się sunią , czyli na pewno udałybyśmy się do dr Balickiego na konsultację tych oczek , bo tu w klinice nie mają spacjalisty - okulisty .
To samo dotyczy guza na łapce - który teoretycznie niegroźny , ale uważam , że w przyszłości zbdać do należy _ myślę o biopsji ....

Marzy mi się DT w Lublinie , ale my naprawdę nie mamy już możliwości.......:( A ze względu na finanse nie możemy jej trzymać w klinice :(

Klarę trzeba powolutku doprowadzić dobrym jedzonkiem do prawidłowej wagi ,bo ma ogromna niedowagę :(


Aha [popytam sie znajomych...sama pomysle... moze cos sie uda w Lublinie.
Mnie sunia chwycila za serce...:)

Posted

W poniedziałek rano będę jechać do Warszawy z Lublina ......wiem , że szansa na tak szybkie domek niewielka , ale podaję tę informację na wszelki wypadek


mnie też ona ujęła za serce..... więc wbrew rozsądkowi... jeśli tego DT w Lublinie nie będzie.... to ja ją wezmę na tymczas. U nas jest świetny okulista dr Garncarz.

Posted

napisałam wcześniej post i mi wcięło :(

Przepraszam , że dopiero teraz piszę , ale dziś wariacki dzień ....
dopiero mam chwilę żeby napisać .

Klara była dziś w Panoramie Lubelskiej w głównym wydaniu :)
Nagranie było o 16.30 a już o 17.30 był program :)

Jeśli ktoś chce obejrzeć to daję link do wydania internetowego Panoramy Lubelskiej . Trzeba kliknąć w "video"

Nasz reportaż jest jako drugi

http://ww6.tvp.pl/15998,965713,1.view


Klarą jest zainteresowany syn właściciela kliniki , być może wiec będzie miała dom , ale to nic pewnego jeszcze , bo dziś tylko w klinice tak nam powiedziano....

tanitko , dziękuję Ci bardzo za propozycję DT , będziemy w kontakcie:loveu::loveu:

Posted

Po wczorajszym progamie w TV jest spore zainteresowanie Klarą .
Ponieważ bardzo chciałybyśmy żeby Klara od razu trafła do domu stałego , damy ludziom kilka dni..Być może wśród chętnych znajdzie się odpowiedzialny domek ...
ale ten dom oczywiście musi być wyjątkowy , zdający sobie sprawę z tego jak wygląda opieka nad głuchym i prawie niewidomym psem .
Nie oddamy jej na pewno nikomu przypadkowemu , kto w poryzie serca zechce ją adoptować .....
Na bieżąco będę informować o wszystkim .

A to Klara wczoraj , wszystkich ciociom , które o niej pamiętają daje buziaczka :)

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9122577

A tu , przyłapana na gorącym uczynku

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9122575


http://www.garnek.pl/sdzlubl/9122574

Z "lotu ptaka" wciąż wygląda okropnie , ale apetycik ma , wciąz domaga się jedzenia , więc na pewno powolutku będziemy tyć i wkrótce będziemy wyglądać jak prawdziwa buldozia dama

http://www.garnek.pl/sdzlubl/9122573


Mamy propozycję domu tymczasowego u znawcy rasy na forum buldoga angielskiego , ale strasznie od nas daleko:(

tanitko , cały czas pamiętam o Twoim DT, ale tak jak napisałam powyżej , damy tu w Lublinie ludziom kilka dni ....

Posted

Potrzebujemy wizyty przedadopcyjnej z miejscowości Miastko na Pomorzu , to jest ok . 60 km od Słupska....

Rozmawiałam dziś z Panią z Miastka , - chce zaadoptować sunię.

Jeśli znacie kogoś , kto mieszka niedaleko i mógłby podjechać jak najszybciej , to proszę o wiadomośc .

Pani ma dwa ONki mieszkające na dworze (dom z ogrodem) i 4 koty , w tym dwa wychodząc , a dwa niewychodzące .
Z rozmowy Pani wydaje się naprawdę bardzo fajna , ale wiemy wszyscy jak to jest ...
Dlatego , potrzebujemy bardzo tej wizyty przedadopcyjnej , żeby podjąć decyzję.

Posted

Boże... jak tak można traktować zwierzęta...9 kg...mój buldog francuski - szczeniak !!! waży 12. Trzymam kciuki za sunię i super, że udało się zaprosić / zaangażować telewizję.

Posted

tanitko , Klara będzie u ciebie do niedzieli tylko, mam nadzieję , że zdążysz się nacieszyć naszą pięknością :)

W niedzielę odbierze Klarę przyjaciółka domku stałego Klary w Miastku .
Zdecdowałyśmy wydać Klarę do Miastka - rozmaiwiałam z Panią wielokrotnie i wydaje mi się, że to jest TEN domek .
Ponieważ nikt do tej pory nie zgłosił sie na dogo do wizyty przedadopcyjnej , odbezie się wizyta poadopcyjna przez ludzi z SdZ w Słupsku - w przyszłym tygodniu .

Klara z panią z Warszawy odbdzie połowę dorgi , po czym w połowie drogi do Miastka odbierze ją jej nowa Duża z mężęm .
Pani jest stale w domu , nie pracuje , więc Klara będzie pod stałym nadzorem .

Jutro więc Klara po południu wyrusza do tanitki :)

Dziś byłam z nią na spacerku , Klara nie bardzo chciała długo chodzić , tylko koo i sioo i spowrotem chciała wracać .

Waży już 11 kg , tak więc przytyła niecałe dwa kg w ciągu tych kilku dni .:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...