Jump to content
Dogomania

jamniczka Julka - prawdziwe serce jamnicze - pojechała do domu :)


Recommended Posts

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Magija napisał(a):
zmiana planów - jutro koło 10 rano Julcia pozna swoich Pańciów i pojedzie z nimi na wycieczkę do domku w Szczyrku :)

Bardzo sie cieszę. Bede miała okazje za pare dni poznac Jucie i obiecuję duzo zdjęć.

Posted

bela51 napisał(a):
Bardzo sie cieszę. Bede miała okazje za pare dni poznac Jucie i obiecuję duzo zdjęć.

koniecznie :) Dziękuję Ci za wszystko :) Po rozmowie z Panią Tereską nie mam wątpliwości

Posted

No więc pojechała moja Julcia, już od rana była bardzo nieswoja, widocznie coś czuła. Przez całą drogę na miejsce spotkania tłumaczyłam głuptasowi, że mimo,. ze się rozstaniemy to będzie miałą super życie i nową mamusię i tatusia. Chyba w końcu uwierzyła, choć po małej kawce i rozmowach, kiedy przyszedł czas rozstania i Julcia wzięta na kolanach spoglądała przez szybę samochodu to widziałam jej oczy jesczze długo, długo. Czuję to spojrzenie do teraz. Jamnicze serca kochają tak mocno i na zawsze, wiem, że już za chwilkę pokocha nową mamunię i tatunia. Julciu, kocham Cię

Posted

[quote name='Magija']No więc pojechała moja Julcia, już od rana była bardzo nieswoja, widocznie coś czuła. Przez całą drogę na miejsce spotkania tłumaczyłam głuptasowi, że mimo,. ze się rozstaniemy to będzie miałą super życie i nową mamusię i tatusia. Chyba w końcu uwierzyła, choć po małej kawce i rozmowach, kiedy przyszedł czas rozstania i Julcia wzięta na kolanach spoglądała przez szybę samochodu to widziałam jej oczy jesczze długo, długo. Czuję to spojrzenie do teraz. Jamnicze serca kochają tak mocno i na zawsze, wiem, że już za chwilkę pokocha nową mamunię i tatunia. Julciu, kocham Cię


Pieknie to napisałaś. Tak jamnicze serca kochają na zabój.

Posted



Na pocieszenie przesyłam zdjecie Julci w nowym domku. choć to wlasciwie wyjazd weekendowy. Julcia jutro wraca z nowym Pańciostwem do Sosnowca. Ale żeby nie czuła się obco, to nowa Pani zabrała jej koszyczek, w ktorym psinka czuje sie bezpiecznie. Wszyscy Julcie chwala, jest bardzo grzeczna, czyściutka i ładnie chodzi na smyczy. Chyba tylko trochę smutna, ale apetyt jej dopisuje.

Posted

[quote name='bela51']

Na pocieszenie przesyłam zdjecie Julci w nowym domku. choć to wlasciwie wyjazd weekendowy. Julcia jutro wraca z nowym Pańciostwem do Sosnowca. Ale żeby nie czuła się obco, to nowa Pani zabrała jej koszyczek, w którym psinka czuje się bezpiecznie. Wszyscy Julcie chwalą, jest bardzo grzeczna, czyściutka i ładnie chodzi na smyczy. Chyba tylko trochę smutna, ale apetyt jej dopisuje.

no właśnie, podobno upodobała sobie tatuńcia za pańcia, stwierdziłyśmy, że to dlatego, że zawiodła się na babach
no smutna, widzę właśnie, pewnie biedna nie wie czemu ją oddałam
ja wiem natomiast, że będzie miała jak w niebie, a na pewno 100 razy lepiej niż u mnie, gdzie do kolan i pieszczot jest długa kolejka
przyzwyczaisz się Julcia, już za kilka dni będziesz sie czuła wspaniale, wiem to

u nas pierwszego dnia też spała w takim koszyku kocim, pewnie się czuję troszkę zagubiona
Juluś, trzymaj się kobieto i nie tęsknić! Przeciez u nas mieszka łaciaty co go nie lubiłaś!

Posted

Byłam wczoraj odwiedzić Julcie. Nie widac już po niej smutku, biega ,skacze i lubi sie bawic. Nadal chętnie siedzi w koszyczku, choć wskakiwanie na kanape juz opanowala.:evil_lol:
Na razie jedynym problemem jest płacz Julki po zostawieniu jej w domu, nawet na krótką chwile. Myśle, ze sa to leki separacyjne i potrzeba trochę czasu, aby ustapiły.
Zdjecia były robione, ale jeszcze nie dostałam ich na maila.

Posted

Bela dzięki Ci za wiadomości, tak, Julcia bardzo rozpacza zostawiona na chwilę choć sama, też myślę, ze kiedy już zrozumie, że to jej domek na zawsze to lęki ustąpią
z niecierpliwością czekam na fotki

Posted

Julcia była wczoraj w odwiedzinach u wnuczka swojego Pańciostwa. Niestety oboje tak sie krecili i szaleli po mieszkaniu, że zdjęcia ( niestety z komórki) nie mialy prawa wyjśc lepiej.

Posted

Wczoraj były odwiedziny u weta w celach diagnostycznych. Malenki guzek na brzuchu, do obserwacji i jakis stan zapalny na koncach uszek. Juleczka dostała zastrzyk i tabletki na odrobaczenie.Ale ogolnie dziewczyna ma sie dobrze, apetyt dopisuje i humorek też.

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...