Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nic nie wiemy. Pompon nie był jeszcze diagnozowany bo nie mamy na to na razie kasy....
:-(:shake:
Siedzi brudny w schronie...:-(

  • Replies 652
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

No a jakby tak zbiórkę to na Fundację, czy schronisko można wpłacać? Czy gdzie? Czy jak, nie wiem - do weterynarza bezpośrednio?
Ewa

Posted

Gdyby stał sie taki cud, że ktos chciałby Pomponowi pomóc to prośba o wpłaty na;
Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych
[FONT=Times New Roman]nr konta: 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220[/FONT]

tytułem; na leczenie Pompona
\

Posted

[quote name='togaa']Gdyby stał sie taki cud, że ktos chciałby Pomponowi pomóc to prośba o wpłaty na;
Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych
[FONT=Times New Roman]nr konta: 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220[/FONT]
tytułem; na leczenie Pompona


Podaj jeszcze proszę adres bo z biznesowych w mBanku bez nie chce przejść a jak wpiszę cokolwiek to wraca.
Ewa

Posted

Kliknij proszę na mój banerek z 1%. Tam sa wszystkie dane Stowarzyszenia.

Jejku, nie wiem co powiedzieć... Jesteś pierwszą zdeklarowana osobą .... Bardzo dziekuję...bardzo!!

Posted

[quote name='togaa']Gdyby stał sie taki cud, że ktos chciałby Pomponowi pomóc to prośba o wpłaty na;
Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych
[FONT=Times New Roman]nr konta: 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220[/FONT]

tytułem; na leczenie Pompona

Momento, google podały tak:
Stowarzyszenie Humanitarno-Ekologiczne ’"Dla Braci Mniejszych"
Adres:Folwark 8
34-300 Żywiec

Tak? Czy to na jakiś oddział i adres inny?
Ewa

Posted

togaa napisał(a):
Kliknij proszę na mój banerek z 1%. Tam sa wszystkie dane Stowarzyszenia.

Jejku, nie wiem co powiedzieć... Jesteś pierwszą zdeklarowana osobą .... Bardzo dziekuję...bardzo!!

O, zgadza się, minęłyśmy się z postami.
Ewa

Posted

Bubu już 5 lutego wypatrzyła go w schronisku. Nie chodził.
Pewnie sie tu pojawi na wątku ,to może więcej coś napisze jak jest dzisiaj...

Leni ogromne dzieki ! Wiedziałam że nie zawiedziesz !

Posted

to ja będę drugą, może nie zdeklarowaną na stałe,ale wpłacę te marne 30 zł na zdiagnozowanie Pompona ( świetne imię)
zdejmę banerek Tamisi :-( i wkleję Pomponika :loveu:

Posted

Nastepna kudłatozakręcona...!!!!! Poker Kochana! Ty wiesz że Cię lubie !!!!

Zaraz juro bede wiercić bubu dziure w brzuchu , żeby jak najszybciej Pompon trafił do lecznicy..

Okropne ma to oczko.....Co to może być?

Posted

oczywiście i ja wspomogę mojego imiennika, paroma marnymi grosikami :loveu:

dobrze, ze ciepło się zrobiło to będzie mu można te wstrętne dredziochy ukrócić!!!!!

Posted

togaa napisał(a):
A jak sie zrobi jeszcze zimno? Nie wytrzyma w zewnetrznym boksie..


Nie wiadomo co to może być, najlepiej żeby wet to obejrzał dokładnie.

Na obcięcie jeszcze trochę za wcześnie, dopiero marzec, mogą wrócić chłody. Jeśli by sobie dał to może jakieś pojedyńcze dredy, te największe mu wyciąć?

Posted

pom-pon napisał(a):
lepszy centymetr "zdrowej" sierści niż metr dredów ;)


Przyjaciele mojej córki z racji preferencji muzycznych czesto bywali "zadredowani" i nie narzekali...:evil_lol:

Dobrze, już dobrze. Co sie da, to zostanie wyciete a jak bedzie ciepło to będa generalne porządki...

Posted

togaa napisał(a):
Przyjaciele mojej córki z racji preferencji muzycznych czesto bywali "zadredowani" i nie narzekali...:evil_lol:

Dobrze, już dobrze. Co sie da, to zostanie wyciete a jak bedzie ciepło to będa generalne porządki...


Nie sa najgorsze te najdłuższe dredy - tylko to, co zdredziałe przylega do skóry i jest takie "przyklejone" do niej, bo to psa drażni, swędzi, odparza skórę, nowe włoski nie rosną tam. Moją Zdrapkę wzięłam ze schroniska w takim stanie jak Pomponik, jeśli nie gorszym i najbardziej dokuczliwe dla niej, a jednocześnie najtrudniejsze do usunięcia, były te przylegające do skóry dredy. No i je trzeba przy skórze ciachnąć a niektóre na bank zgolić bo się ciachnąć nie dadzą bez szczypnięcia skóry ...
Za tydzień ma być +15, wtedy można by. Ale może niech go ktoś obglądnie wnikliwie i podejmie decyzję po oględzinach, bo jak wskazała Togaa - dred dredowi nierówny.

Posted

Moja koleżanka IVV zalogowana, ale mało aktywna - też zadeklarowała pomoc dla Pomponka, będzie za moim posrednictwem bo ona z Kanady.
Ewa

Posted

[quote name='togaa']A jak sie zrobi jeszcze zimno? Nie wytrzyma w zewnetrznym boksie..

Pompon dla Pompona !!!! Ale pieknie !

A nie można go gdzieś wyciągnąć, umieścić.
Przecież on zginie w schronie taka malizna.
Nie wiem hotelik, lecznica.
Ale to jak zwykle dodatkowe koszty.
Może zbierać stałe deklaracje, kto tym zawiaduje ?????
Musimy mu pomóc taka śliczna biedotka.

Posted

hmmmmm...no wiec tak;

Jak konsultować, to spróbować u najlepszego tym bardziej że sa na to pieniądze.
O 17-stej mam jeszcze raz telefon. do dr.J.Garncarza i bedzie wiadomo czy w najbliższym czasie bedzie miał gdzies tu na południu PL konsultacje...

Ona 3 , no własnie zastanawiamy sie jak ten problem rozwiązać..? Była narada rano na ten temat.
Zawsze było tak, że jak Stowarzyszenie wyciągało chorego psa ze schronu to on już tam nie wracał...
Na czas leczenia pozostawał w hoteliku lecznicowym a potem było róznie, w zależności od sytuacji.....
Pewnie wynikało to z tego,że nie można było liczyć na schronisko że ktoś tam poda leki,doglądnie,zadba....Zreszta nie ma tam warunków na rekonwalescencję...
A z finansami było tak;...Najpierw pies szedł do lecznicy czy hoteliku a potem główkowało sie jak za to zapłacic..


To skutkuje tym ,że na dzień dzisiejszy mamy wyjątkowo tragiczna sytuację finansową....gigantyczny dług w lecznicach gdzie przebywa kilka naszych psów.
Dlatego bez deklaracji na hotelik czy pobyt w lecznicy / przynajmniej na pierwszy okres/nie bardzo bedzie mozna pomoc Pomponowi....:shake:
Zdiagnozować oczko trzeba będzie jak najszybciej, tylko co dalej? :placz:
Dom tymczasowy byłby idealnym rozwiązaniem !!!!

Posted

a może Omar , która mieszka w Warszawie i chyba jest wetem coś by pomogła?
Z bazarku jest na razie ok.50 zł, wiem ,że t kropla w morzu potrzeb ,ale zawsze coś na początek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...