abero Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Witam. Dobre wieści! Oliwier został dziś adoptowany! Fajni, dość młodzi ludzie, długo rozmawiali z wetem, będą psa leczyć, wyglądało na to, że podjęli odpowiedzialną decyzję. Pozdrawiam. :-) Quote
Asior Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 a mnie nie było ??? :placz:.... ehhhhh szkoda.. no ale mam nadzieje , ze złapię z nimi kontakt ;) Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 abero napisał(a):Witam. Dobre wieści! Oliwier został dziś adoptowany! Fajni, dość młodzi ludzie, długo rozmawiali z wetem, będą psa leczyć, wyglądało na to, że podjęli odpowiedzialną decyzję. Pozdrawiam. :-) Bardzo odpowiedzialni ludzie długo sie zastanawiali ,czytaja tez dogo bo z dogo dowiedzieli sie o Olwierze i dltego przyszli go dzisiaj odwiedzic.Byli przerazenie jak usłyszeli co moze ich czekac ,ale widzac ze jedyna sznsa dla Oliwiera jest dom mimo wszystko postanowili go adoptowac.Karolinka obiecała pomoc jezeli chodzi o konsultacje i ewn.operacje we Wrocławiu ,jezeli chodzi o finanse to powiedziłam ,ze jak sie okaze że beda to jakies bajonskie sumy to bedziemy sie starac w jakis sposób im pomoc. Pytalm tez pani Agnieszki czy mozna wkleic zdjecia ,które zrobiłam ale na razie nie zycza sobie. Państwo czytaja watek wiec jezeli beda chcieli to sami napisza o Oliwierze i jak sie adoptuje. :roll: Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 I jeszcze jedno panstwo bedac jeszcze w schronisku umówili sie na zdjecie i konsultacje w krakwecie na czartek Quote
Asior Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 mogę załatwić Państwu pomoc z KTOZ-u, w postaci leków na stawy Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Asior napisał(a):mogę załatwić Państwu pomoc z KTOZ-u, w postaci leków na stawy Asior Panstwo zadzwoniapewnie do Karolinki :roll: po wizycie w krwkwecie bo trzeba bedzie wyslac zdjecia do wroclawia , na 7 dni panstwo otrzymali leki ze schroniska , i dobrze by bylo zeby Karolinka jak zadzwonia do niej zaproponowala ze ktso moze pomoc na razie w postaci lekow. Quote
Asior Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 przekaże Karusip w takim razie te informacje!!! Quote
Nazwa_Organizacji Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Oliwer żartem u Nas. Rozrabia Hasło, Radziwiłł dobrze sobie. Hasło atakuje dzieci i zwierząt Organizacji. Quote
aga 1 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Witam, to był taki drobny żart;) a tak na powaznie,Oliwier jest aktualnie u nas wyglada na to że dosć dobrze sie zaaklimatyzował; nasza suka przyjeła go bez wiekszych problemów i jest troche zagubiona nie wie o co chodzi jeszcze Oliwier generalnie chyba boi sie zwierzat bo uciekł przed naszym kotem jest bardzo towarzyski i rzeczywiście te jego powitania na tylnych łapach troche nas martwią Tak jak wiecie :) i nie zartuję :),w czwartek jesteśmy umówieni na prześwietlenie stawów na Sanockiej,po wizycie bedziemy wiedzieli coś wiecej i liczymy na Wasza pomoc narazie mam leki dla niego zobaczymy co nam powiedzą w czwartek Quote
Aga-ta Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 lepszych wiadomosci nie moglo byc:multi:aga 1 :kiss_2: Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Pani agnieszko jak tam oliwierek czy nadal jest grzeczny czy juz zaczyna rozrabiac no i oczywiscie z niecerpliwościa czekamy na wyniki jutrzejszego przeswietlenia. Quote
aga 1 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Oliwier chyba czuje sie już jak u siebie w domu,ma juz "swój teren" na którym czuje sie bezpiecznie ijest spokojny tzn.jest to cześć domu z wejściem do garażu i czescią działki przeznaczoną dla niego , w nocy spi bardzo spokojnie ,zachowuje czystość jest tylko duży problem z tym jego skakaniem,rano nie mogę spokojnie koło niego przejśc a jak zobaczy miske z karma to jest szaleństwo dr.Orzeł niestety odwołał jutrzejszą wizyte -idzie na urlop i bedzie dopiero po 20 kwietnia,ja mimo to umówiłam sie na prześwietlenie tam na Sanockiej w piatek,będzie też wstepna dignoza i muszę dostac recepty na leki na stawy bo już mi sie kończą te ze schroniska,kupiliśmy mu specjalistyczna karme i czekamy na prześwietlenie ,w piatek juz będziemy cos wiecej wiedziec wtedy sie odezwiemy Quote
abero Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 A może skonsultowac się z dr Gubałą? Na pewno nie zaszkodzi; to obok Orła najlepszy wet w Karakowie i do tego niedrogi. Diagnozował i operował dysplazję u owczarka moich znajomych - od 1,5 roku pies jest w pełni zdrowy i sprawny. Wiem, że więcej takich zabiegów z powodzeniem wykonał. Wacław Gubała, ul. Piaseckiego 16, tel. 12 268 13 41. Quote
aga 1 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 dziękuje za kontakt,teraz najważniejsze jest zrobienie zdjęcia rtg. a potem trzeba bedzie się skosultować z kilkoma wet.i dopiero zdecydowac co dalej Quote
aga 1 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Własnie wróciliśmy od wet.,zdjecie zrobione stawów biodrowych i kregosłupa ledzwiowego, no cóz jak by to Wam powiedzieć:) wszystko wskazuje na to że nie ma dysplazji i szkielet kostny ok, żadnego mechanicznego uszkodzenia zalecane leczenie to stabilizacja ,dobre jedzenie i basen;) Quote
abero Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 To wspaniałe wieści :-) On się ponoć znacznie poprawił nawet w schroniskowych warunkach, być może w domowym ciepełku, z pełnowartościową karmą i wiaminami całkiem dojdzie do siebie. Czego z całego serca życzę, jak również zdrowych, pogodnych Świąt :-) Quote
karusiap Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ja mam pytanie. Skoro NIC tam nie ma,to jak lekarz wytlumaczyl ,ze pies nie chodzil?Tzn wiem,ze nie ma skad tego wiedziec,ale co przypuszcza?? Ago, jelsi nie macie nic przeciwko skonsultowala bym te zdjecia jeszcze z jednym wybitnym lekarzem.Jesli sie zgodzicie prosze o nie na [email protected] Quote
Asior Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 no właśnie.. miałam gdzieś fotki jak trafił do schroniska, to ledwo chodził i to na bardzo ugiętych łapach :( i co chwile się wywracał :( tak jak by rzeczywiście w schronisku się mu poprawiło!!! Quote
aga 1 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Cześć Karusiap, Zdjecia wysłałam, jeżeli masz możliwość weryfikacji to będę wdzięczna za każda opinie... Będziemy i tak konsultować się z innymi wetami, na miejscu sami byli zaskoczeni wynikami -dlatego robili kolejne zdjęcia /odcinka lędzwiowego -na dzień dzisiejszy nie ma stwierdzonej jasnej przyczyny, ale wykluczenie dysplazji jest naprawde wspaniała wiadomością!!! Nie należy zapominać, że Oliwer trafił do schronu po wypadku samochodowym i przez 2 tygodnie miał obserwacjie na wscieklizne /..../ i chyba w tym okresie chyba miał ograniczoną opiekę. Quote
aga 1 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Mam jeszcze pytanie trochę ''z innej beczki",Oliwier waży 34kg,ma teraz karme Royal Canin Mobility dla duzych psów czy ktoś może wie ile karmy powinie zjadac dziennie?nie mam doswiadczenia z takimi dużymi psiakami,nasza suczka jest dużo mniejsza Quote
Asior Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 aga, nie, kwarantanna nie jest obserwacja w kierunku wścieklizny, tylko oczekiwaniem na właściciela, i ew ujawnienie się jakichś chorób, ale nie wścieklizny.. oli był w normalnych boksach kwarantannowych gdzie przebywają inne psy (boksy N) gdyby to był wypadek, to były by inne objawy.. Powiedz mi u kogo byliście (jaki wet was wczoraj konsultował) [quote name='aga 1']Mam jeszcze pytanie trochę ''z innej beczki",Oliwier waży 34kg,ma teraz karme Royal Canin Mobility dla duzych psów czy ktoś może wie ile karmy powinie zjadac dziennie?nie mam doswiadczenia z takimi dużymi psiakami,nasza suczka jest dużo mniejsza[/QUOTE] tam masz rozpiskę na opakowaniu, ale z tego co pamiętam to chyba 500 g dziennie ma dostawać Quote
aga 1 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 dzięki za inf. o karmie ,myślałam że powinien dostawac więcej ale rzeczywiscie tak tam pisze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.