Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 319
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no cóż... bez ofiar się nie obeszło.. ale po kolei ;)

w samochodzie wylądował w bagażniku (to kombi wiec miał dużo miejsca, a nas 4 wiec miał najwygodniej:)) - trochę szalał i trzeba było uspokaac piesa głaskaniem.

w domu nad przecinem krążył duch miśki, więc co chwila był porównywany :), ale wyszedł z tego cało i miał zagłaskany weekend :)
minus tego był taki, że moja mader w przypływie troski o przecinka, doszła do wniosku, ze za mało go karmimy i rozpieszczała go a to kromeczka chleba z masłem a to zapasem karmy na 4 dni (no i skończyła sie po 2...)

to tez oczywiście efekt porównania - mama zapomniała ze 20 kilo Przecinka to nie 40 Miśki... a jego chuda doopka taka już jest :)

Szaleniec zaliczył też mazury - i tu kolejna niespodzianka - nie chciał wejść do wody. Dopiero za nami, małymi kroczkami wszedł do połowy i stanął dęba :>
na szczęście przyniosło efekt czytanie watku jamora - wystarczyło podnieść delikwenta delikatnie do góry, tak jak dzieciaki i instynkt podpowiedział, ze trzeba ruszać łapkami.
ale szału radości nie było - kilka rundek - 2 metry w jedną stronę, 2 w drugą i na brzeg i szczek bo akurat ktoś przyszedł się kąpać

i na koniec wczorajsze oględziny - młody musiał chyba o coś zahaczyć lapką - ma delikatnie startą skórę przy jednym palcu - przy dotyku się nie wyrywa, nie płacze, nie kuleje. potraktowaliśmy na noc antyseptykiem i powinno byc ok

na drugi koniec - wracaliśmy transportem publicznym - było spokojnie - ale w kagańcu. sam fakt, że nie próbował go ciągle zdejmowac :)
na 3 koniec - bylo spokojnie, ale komuś wymsknęło się pare bąkąw, za co chce przeprosić współpasażerów :)

Posted

no cóż... bez ofiar się nie obeszło.. ale po kolei ;)

w samochodzie wylądował w bagażniku (to kombi wiec miał dużo miejsca, a nas 4 wiec miał najwygodniej:)) - trochę szalał i trzeba było uspokaac piesa głaskaniem.

w domu nad przecinem krążył duch miśki, więc co chwila był porównywany :), ale wyszedł z tego cało i miał zagłaskany weekend :)
minus tego był taki, że moja mader w przypływie troski o przecinka, doszła do wniosku, ze za mało go karmimy i rozpieszczała go a to kromeczka chleba z masłem a to zapasem karmy na 4 dni (no i skończyła sie po 2...)

to tez oczywiście efekt porównania - mama zapomniała ze 20 kilo Przecinka to nie 40 Miśki... a jego chuda doopka taka już jest :)

Szaleniec zaliczył też mazury - i tu kolejna niespodzianka - nie chciał wejść do wody. Dopiero za nami, małymi kroczkami wszedł do połowy i stanął dęba :>
na szczęście przyniosło efekt czytanie watku jamora - wystarczyło podnieść delikwenta delikatnie do góry, tak jak dzieciaki i instynkt podpowiedział, ze trzeba ruszać łapkami.
ale szału radości nie było - kilka rundek - 2 metry w jedną stronę, 2 w drugą i na brzeg i szczek bo akurat ktoś przyszedł się kąpać

i na koniec wczorajsze oględziny - młody musiał chyba o coś zahaczyć lapką - ma delikatnie startą skórę przy jednym palcu - przy dotyku się nie wyrywa, nie płacze, nie kuleje. potraktowaliśmy na noc antyseptykiem i powinno byc ok

na drugi koniec - wracaliśmy transportem publicznym - było spokojnie - ale w kagańcu. sam fakt, że nie próbował go ciągle zdejmowac :)
na 3 koniec - bylo spokojnie, ale komuś wymsknęło się pare bąkąw, za co chce przeprosić współpasażerów :)

Posted

Ty powinnaś do jakiejs psiej gazety pisać :)
Swietny weekend ! Brawo PRzecin, brawo WY !

Co do wody- dziwne, bo do kanaliku to rwał mało tam z nim razem nie wylądowałam... hmm, moze dlatego ,ze tam było duuuuzo wody naraz?kij wie
Najwazniejsze, ze wszyscy cali zdrowi i zadowoleni po świetnym weekendzie!

Posted

margaret napisał(a):
rozpieszczany Przecin pewnie przeszczęśliwy:) super! i prosze nawet pies rekalmowany jako z dodatkiem ADHD moze w rodzinnych wyprawach brac udział, moje gratulacje:)


podobno nie powinno się chwalić dnia przed zachodem słońca
i własnie tak teraz trochę było, bo i my i adhd dało o sobie znać

godz przed 21 wychodzimy na spacer, lekko się guzdrząc... Przecin szaleje, bo wie ze zaraz spacer, więc wychodzimy przed klatkę a D. zostaje zeby zamknąc drzwi. Za chwilę znów wraca po coś.
w tym momencie znów szaleństwo, a tu jeszcze młodemu wypiął się karabińczyk od smyczy. obkręcił się dookoła i ruszył do drzwi. Do metalowych ciężkich drzwi od klatki, w momencie kiedy D. właśnie je otwierał...
krzyk, skomlenie i zwisająca łapka
ja od razu Przecinka na ręce, D. wrócił po portfel i akcja reanimacja do weta ulicę dalej, na zmianę z piesem na rękach. Jakies 200 m od gabinetu D. pobiegł sprawdzić czy gabinet jest jeszcze otwarty a mi ręce zaczęły opadać i chciałam postawić Przecinka na chodniku a ten staje na 4 łapy i ot tak po prostu zaczyna sobie iść.

i tak szedł, skakał, ciągnął przez następne 1,5 godziny. Łapka nie jest opuchnięta, działa, nie boli a psior już nie daje się brać na ręce.
mam wielką nadzieję, że przez noc nic się nie zmieni.

nie chcę robić sensacji, ale gdyby (tfu tfu) jednak napuchło to lepiej żebyście wiedziały dlaczego psiak wylądował u weta.

Posted

przyciął łapę, raczej tragedii być nie powinno. Poboli i przestanie. Pomacaj jutro rano czy boli Przecinowa łapencja, ew przyłóż coś na opuchliznę. Złamana nie jest ;)
A przecin to histeryk ;)

Moj SP Koral to jak się go na 1 włos od ogona niechcacy nadepleło to robił taki pisk, jakbym mu conajmniej nogę wyrwała na żywca...potrafił kilkanasie minut piszczeć i trzeba go było uspokajać...taki mały pierdołowaty histeryk ;)

Posted

jakos jestem dobrej myśli:)

z psami jak z dziećmi - niektóre jak sie przewróci to półdnia histerii, inne biega i łapie zajaca co 10 metrów i wcale jakby tego nie zauważa:)

Posted

idusiek napisał(a):
moze ja bym dzis wpadła?
bo przyszłe 2 tygodnie odpadają całkowicie...


wpadaj, tylko nie zabierz nam psa:)
uprzedzam, ze mamy burdello de mol - mój mały metr dziewięćdziesiat brat przyjechał do stolicy i zajmuje dużo powierzchni:)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...