Pianka Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 Kurde znów się co dzieje:-( Do tej pory było wszystko w porządku, nawet bardzo dobrze, wrócił dawny Bakuś. Już wczoraj nie chciał kolacji, ale jakoś specjalnie sie tym nie przejmowałam, bo dałam mu suche, a ostatnio był rozpieszczany rosołem i odmawiał jedzenia suchego. A dzisiaj chodzi, dyszy, nie może sobie miejsca znaleźć. Chyba go brzuch boli bo przyjmuje pozycje tzw. modlącego psa. Już w nocy taką pozycje przyjmował, bo się przebudziłam, jak się kręcił. Zmierzyłam mu temperaturę- ma gorączkę. Pójdziemy do weta, tylko muszę sie zastanowić gdzie, bo jesteśmy w Wawie, a tu prawie nikomu nie ufam:shake: Quote
Pianka Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 Jest bardzo źle, Bakuś osłabł. Chciał wstać to mu pomogłam i wyszliśmy na dwór, po 10 sekundach zaczął dyszeć i się przewrócił :( Musiałam go wnieść do domu na rękach :( O 14 ma być pani doktor u której kiedyś byłam, ja już troche znam wiec do niej pójdziemy Quote
Monika z Katowic Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Co to się biedakowi stało? :( Powinno byc dobrze, bo to już siódma doba od operacji... Czekamy niecierpliwie na wieści, co z Bakusiem? Quote
Magdalena Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Pianko napisz pare slow jak będziesz wszyscy sie martwimy... Quote
mari23 Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Monika z Katowic']Co to się biedakowi stało? :( Powinno byc dobrze, bo to już siódma doba od operacji... Czekamy niecierpliwie na wieści, co z Bakusiem?[/QUOTE] gardło ściśnięte, serce też.... Bakusiu - nie daj się chorobie! Quote
Pianka Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 Na razie nic nie wiadomo konkretnie. Ponowne USG nic nie wykazało. W badaniu tylko bolesność okolicy nerek. Jutro bad krwi Dostał lek przeciwbólowy. Quote
Monika z Katowic Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Pianka']Na razie nic nie wiadomo konkretnie. Ponowne USG nic nie wykazało. W badaniu tylko bolesność okolicy nerek. Jutro bad krwi Dostał lek przeciwbólowy.[/QUOTE] Trzymaj się psinko kochana!!! Macie jeszcze pieniądze? Ja jutro podeślę październikową deklarację z naddatkiem, żeby trochę było na leki. Quote
Pianka Posted October 2, 2013 Author Posted October 2, 2013 Jeszcze troche mamy kasy. Bakus niby lepiej, ale jednak dalej przyjmuje tą dziwną pozycje. Dzisiaj miał pobraną krew, wiec rano nie dostał jedzenie, po południu chodził głodny, tak jakby sie ożywił. Dałam mu, od razu chętnie podszedł, wziął ze dwa kęsy i zaczął sie znów wiercić i przyjmować dziwną pozycje. Jutro zobaczymy jakie te wyniki będą. I ewentualnie w piątek jest wetka, której jestem w stanie zaufać. Quote
Monika z Katowic Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Pianka']Jeszcze troche mamy kasy. Bakus niby lepiej, ale jednak dalej przyjmuje tą dziwną pozycje. Dzisiaj miał pobraną krew, wiec rano nie dostał jedzenie, po południu chodził głodny, tak jakby sie ożywił. Dałam mu, od razu chętnie podszedł, wziął ze dwa kęsy i zaczął sie znów wiercić i przyjmować dziwną pozycje. Jutro zobaczymy jakie te wyniki będą. I ewentualnie w piątek jest wetka, której jestem w stanie zaufać.[/QUOTE] Może w jelitach gromadzą się gazy? Warto zapytać lekarza, czy można podać Bakusiowi ludzki lek "Espumisan" (mojemu Fredziowi pomógł i teraz jest ok.). Quote
Pianka Posted October 2, 2013 Author Posted October 2, 2013 Gazy by sie nie zdążyły zrobić, aż tak szybko (kilka sekund) jedzenie nie przechodzi do jelit. Poza tym byłoby to czuć przy omacywaniu brzucha. Nie mam pewności, ale wydaje mi się że coś z układem moczowym może być nie tak. Jak dzisiaj zaczął sie kręcić to go obmacałam i wyraźnie zauważyłam bolesność okolicy prącia, tu też ostatnio się troche wylizuje. Poza tym jak byliśmy w poniedziałek u wetki to mówiła że widzi bolesność okolicy nerek. Spróbuje jutro złapać mocz do badania. Quote
Pianka Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 Leukocyty poszły w góre, poza tym hemoliza. Mam nadzieje, ze to tylko stan zapalny, a nie przerzuty do krwi. troche sie nazbierało dokumentacji to jeszcze te poprzednie http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC05974_zps44975f74.jpg http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC05975_zps07ccdc9a.jpg http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC05976_zps0c58037d.jpg http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC05977_zpsca27acba.jpg te aktualne http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC06089_zps602be7f3.jpg http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC06087_zpsd53f69b7.jpg http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC06088_zpseafdd0d6.jpg i rachunki http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC05973_zpsa29895d1.jpg http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC06086_zpse1bcb366.jpg Quote
Pianka Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 No dzisiaj Bakuś sie darł niesamowicie jak go oglądali. Zestresował się:shake: Ma zapalnie napletka. Dostałam do podawania mu antybiotyk na 5 dni i lek przeciwbólowy na 3 dni. I w aptece mam wykupić vagothyl i mu przemywać. Krew można sprawdzic za 2-3 tyg, co z tymi leukocytami. Byc może we wtorek Bakuś pójdzie na zajęcia do studentów, zrobią mu echo, ostatnie miał robione rok temu, wiec przy da sie sprawdzić jak tam serce pracuje. Quote
Nikus Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Czyli to nie ma związku w przebytą operacją?Dobrze rozumiem? Quote
Pianka Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 [quote name='Nikus']Czyli to nie ma związku w przebytą operacją?Dobrze rozumiem? Możliwe że jak lizał rane to podrażnił napletek, ale w sumie nie wiadomo skad sie to wzieło Bakulinio w końcu jest normalny:multi: Pierwszy raz od operacji szczekał na powitanie:multi: i jest juz wesoły jak dawniej:multi: opis wizyty http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC06379_zpsaba42027.jpg rachunki http://i1172.photobucket.com/albums/r567/Faunar/DSC06378_zpsd51c4ca7.jpg Quote
mdk8 Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 uuufff... kamień z serca. Mizianki dla Bakusia :loveu: Quote
Monika z Katowic Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 To super, że wreszcie jest lepiej!:multi: Mizianko dla kochanego Bakuliny!:loveu: Quote
Livka Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Życzymy zdrówka dla Bakusia i bardzo dziękujemy Piance za wspaniałą opiekę :Rose: Bakusiu buziaczki dla ciebie :loveu: Quote
mari23 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 ufff. tak sie cieszę !!!! nie pisałam, ale bardzo, bardzo się bałam.... ostatnio w kilka dni po takiej operacji umarł onek staruszek Baltazar [*], dlatego wiadomość o złym samopoczuciu Bakusia przeraziła mnie straszliwie.... uffff...... Bakusiu, nie strasz już ciotki!!!! ;) Quote
Pianka Posted October 8, 2013 Author Posted October 8, 2013 Bakus miał dzisiaj echo serca robione. A że były zajęcia studentów to każdy musiał sobie go osłuchać:cool3: Jutro odbiore opis badania, generalnie jest ok, bez leków byłoby gorzej. Co do samopoczucia to Bakus czuje sie znakomicie, już nawet biega:loveu: Quote
Monika z Katowic Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 [quote name='Pianka']Bakus miał dzisiaj echo serca robione. A że były zajęcia studentów to każdy musiał sobie go osłuchać:cool3: Jutro odbiore opis badania, generalnie jest ok, bez leków byłoby gorzej. Co do samopoczucia to Bakus czuje sie znakomicie, już nawet biega:loveu:[/QUOTE] Bakunio wesoły! To cudowne wieści!:multi: Widać, że operacja uratowała naszego pupilka!:multi: Quote
mari23 Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 [quote name='Monika z Katowic']Bakunio wesoły! To cudowne wieści!:multi: Widać, że operacja uratowała naszego pupilka!:multi:[/QUOTE] to i ja podskoczę z radości :multi::multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.