Bodziulka Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Jęzorek jest najlepsiejszy :loveu: :loveu: A Tigra to rozumny psiak, jak każdy bokser :p Quote
Imbirka Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Kochana laleczka, jak mi powiedzą co mogę robić a czego nie to, już wiem jak mam się zachować:evil_lol: :lol: Nie krzycz na mnie mamuchna, bo wcześniej mi nie powiedziałaś, że nie mogę się tak zachowywać, teraz będe już wiedzieć :lol: :evil_lol: Quote
Kluska4 Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Mamuchna niestety musiała nakrzyczeć bo inaczej mogłabym nie zapamiętać:evil_lol: Quote
boksiedwa Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Stara cwaniara :) próbuje na co może sobie pozwolić. Fajnie, że panny ułozyły sobie stosunki i Tigra ostatnie lata spędzi w domu otoczona miłością. Quote
simbik Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Jak wypiękniała mordka :lol:. Nawet mam wrażenie, że nóżki się wyprostowały. No i fajnie, że zainteresowała się zabawkami :evil_lol: , u nas nawet na nie nie spojrzała. Dobrze, że tak szybko pojmuje, co wolno, a co nie. Argosikowi to ciężko szło :diabloti: . Proszę wymiziać za uszkiem ode mnie :roll: . Quote
Kluska4 Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Ojjjjjjjjjjjjj do miziania to ona jest pierwsza. Trzeba ją ciągle drapać bo inaczej wali łapą albo tak nieśmiało popłakuje:shake: . Robi się z niej coraz większy pieszczoch. Lubi się też bawić plastikowymi butelkami. Chyba Kluska jej pokazala, że najlepsza zabawa to odgryzanie korków. No i zapomniałabym powiedzieć, że w końcu zaczęła szczekać. Jak na prawdziwego boksera przystało uwielbia walczyć z odkurzaczem i drze się przy tym niemiłosiernie.:evil_lol: Quote
boksiedwa Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Skąd ja to znam? :) moje małpy też walczą z odkurzaczem i bawią się butelkami. Lubią też skarpety potarmosić. Quote
Bodziulka Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Kluska4 napisał(a):Ojjjjjjjjjjjjj do miziania to ona jest pierwsza. Trzeba ją ciągle drapać bo inaczej wali łapą albo tak nieśmiało popłakuje:shake: . Robi się z niej coraz większy pieszczoch. Lubi się też bawić plastikowymi butelkami. Chyba Kluska jej pokazala, że najlepsza zabawa to odgryzanie korków. No i zapomniałabym powiedzieć, że w końcu zaczęła szczekać. Jak na prawdziwego boksera przystało uwielbia walczyć z odkurzaczem i drze się przy tym niemiłosiernie.:evil_lol: Ktoś chyba na szkoleniach w Warszawie był :evil_lol: Quote
Imbirka Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 :lol: To jest to co tygryski lubią najbardziej:lol: :evil_lol: Quote
Kluska4 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 A oto kilka nowych fotek Tigry: Co prawda na porządnym spacerku dawno nie byłam, ale w ogródku też nie jest źle Ulubiona zabawa z butlą A teraz wyznania Kluski - "Pańciu ja naprawdę będę ją kochać" "A oto dowód żebyś nie myślała, że kłamię" Quote
Imbirka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Kluska masz dwie wspaniałe psice, są przekochane:iloveyou: :iloveyou: Fafluniaste śliczności:loveu: :loveu: Quote
Bodziulka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 ooooo juuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :loveu: :loveu: :loveu: tylko wytarmosić te pycholki fafluniaste!! Quote
Kluska4 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 I jeszcze coś na deser Tak proszę o drapanie Oj jaka jestem zadowolona:lol: Quote
Imbirka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 No, to psica pokochała was na bank:lol: To jest to co tygryski lubią najbardziej :lol: :evil_lol: szczęśliwy pies:loveu: Quote
Kluska4 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Tak rzeczywiście są przekochane.:multi: Tigra jeszcze ciągle słabieńka, ale już nabiera ciałka, więc sił, mam nadzieję, też nabierze:lol: Quote
Bodziulka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 :loveu: :loveu: i wygrzewa się na słonku jak mój Dziadziuś Box ;) Quote
Kluska4 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Chociaż drzwi są już ciągle otwarte bo zrobiło się ciepło to ona wcale nie chce siedzieć sama w ogródku. Kładzie się zawsze w słońcu, ale w oknie. W przeciwieństwie do Kluski, która mogłaby cały dzień przesiedzieć na zewnątrz, z piłką w zębach, czekając aż ktoś się zlituje i jej trochę porzuca:evil_lol: Quote
Imbirka Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Nieprzyzwyczajona, mój poprzedni boksio po działce chodził tylko ze mną, a sam wogóle; nie znał co to jest ogródek czy działka, znał tylko park, a tam się przecież z panią chodzi:lol: :evil_lol: Quote
simbik Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jacy jesteśmy z mężem szcześliwi widząc te zdjęcia Tigruni :loveu: . Serdeczne pozdrowienia od naszego stadka dla Was. Jesteście wspaniali, a dziewczynki wyglądają super :multi:.Żeby tylko Bonce też się tak udało. Quote
Kluska4 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Oj wspaniali to Wy jesteście!!!!!!!!!! :buzi: My jesteśmy tylko szczęśliwi. Gdyby nie Wy to pewnie Tigry nie byłaby teraz z nami. Więc pomyśl ile uratowanych bidulek macie już na koncie (łącznie z Tigrą)!?;) Quote
Imbirka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Kluska, co słychać u Tigry? Dziewczyny już prawie miesiąc mija, może jakieś foteczki:lol: nic sie nie chwalicie:mad: Quote
Kluska4 Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 No, no, masz rację fotki by się przydały:lol: Już niedługo coś wykombinuję. A tak w ogóle to żyjemy sobie sielsko-anielsko. Skunksy (tak je pieszczotliwie nazywamy z wiadomych dla właścicieli bokserów względów:evil_lol: ) dogadują się dobrze. Co prawda nadal są o siebie trochę zazdrosne, ale to normalne. Najwazniejsze, że nie ma zadnych konfliktów, co najwyżej coś tam do siebie mrukną pod nosem, ale na zasadzie grzecznej rozmowy:evil_lol: W ogródku natomiast tworzą idealny duet. Chodzą za sobą krok w krok. Zawsze czekają na siebie. Jedna nie skacze po drzwiach,żeby wejść do domu jeśli druga jeszcze spaceruje. Dopiero jak są obie to zazwyczaj Kluska wali w drzwi. :evil_lol: Tigra zadomowiła się na dobre. Jak wracam do domu to strasznie się cieszy, ale na widok męża wprost umiera z radości. Czasem jestem zazdrosna:razz: , no ale to on ją przywiózł i spędził z nią pierwsze 2 dni bo ja musiałam iśc do pracy, więc jego wybrała na swojego pana:mad: A może po prostu wcześniej miała pana i tak jej zostało? Jest nadal bardzo spokojna, na spacerach nie szaleje do utraty przytomności jak np. Kluska, ale to dobrze bo potrafi sobie dawkować ruch i się nie przemęcza. Quote
Imbirka Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Fajnie, że układa się wszystko dobrze i dziewczyny sie polubiły:lol: Czekam na nowe zdjątka:lol: Proszę wymiziać koffane Skunksy od cioteczki:loveu: Quote
Bodziulka Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Zu napisał(a):super są te zdjęcia!!! :hmmmm: czy ja czegoś nie widzę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.