Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Imbir1 napisał(a):
Kluska ty naprawdę prowadzisz klinikę odnowy biologicznej:lol: Tigra ma kilka lat mniej. Świetne te twoje fafluny:lol:


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale do twojego SPA to mi jeszcze daleko!!! Metamorfoza Imbira to jest dopiero coś :lol:

Posted

Kluska, Imbir to młody chłopak i nie było to aż takie trudne:lol: alke Tigra ma już swoje latka, a ja cały czas widzę to pierwsze zdjęcie ze schroniska, załamanej struszki. Dałaś jej miłość i dom i psica stała się wspaniałym, wesołym piesem, który chce dalej żyć i cieszy się tym życiem:lol:

Posted

Kluska4 napisał(a):
:shake: :shake: :shake: :shake: Ja też jak patrzę na to zdjęcie to nie mogę uwierzyć, że to moja Tigra :-(

bo tamta została za kratami schronu a u Ciebie jest cudowna boksia z całą zawartością boksiowego charakterku :)

  • 1 month later...
Posted

Bo nie chce!!! Z początku dochodziło między nami na tym tle do "drobnych nieporozumień" :evil_lol: ale teraz już mi ufa i ogranicza się to takich właśnie spojrzeń :loveu:

Posted

:evil_lol: Rzeczywiście długo to trwało bo rzadko miewam aparat. Ale teraz będą go miała częściej - mam nadzieję.
A z badylkami to ciężka sprawa bo Tigra preferuje raczej "produkty naturalne" i zawsze coś sobie znajdzie :razz: Ale zawsze sprawdzam czy aby nie ma jakiegoś gwoździa itp.

Posted



Tutaj to normalnie mina szczeniaczka :cool3: . Extra się dziewczyny prezentują.
Ja też wolę żeby moje zeżarły kawałek patyka, niż plastykowej zabawki, albo sznurka - szczególnie mały lubi zabawy w kornika :evil_lol: , Opka woli kijki nosić i aportować.

Posted

[quote name='AgaiTheta']Moja też kocha badylki, ale żadko pozwalam. Zajmuję ją wtedy raczej zabaweczką. Jestem chyba przewrażliwiona już teraz. Poczytajcie.

Uważać trzeba, ale też bez przesady. Swoją drogą mój mąż widzi tylko na jedno oko z powodu zabawy kijami w dzieciństwie :shake: . Ja tam bardziej boję się zabawek, bo moje psy to niszczyciele i cały czas mam pietra, że coś połkną.

Posted

Ja Tigrze rzadko daję plastikowe butelki bo nie wiem czemu, ale strasznie się na nich kaleczy :shake: Może przez te jej nadziąślaki. Ale z drugiej strony na patykach właśnie się nie kaleczy - nie wiem od czego to zależy.

Posted

Przeczytałam tą historię. Naprawdę straszne:shake:
U mnie na szczęście nie powinno się to zdarzyć bo panienki mają taki układ, że nie wyrywają sobie zabawek. Tigra na początku kilka razy próbowała, ale bez powodzenia i teraz już tego nie robi. Kluska na zasadzie wzajemności też daje jej spokój i tylko obserwuje.
Na spacerze czy w ogródku biegają razem bardzo często, ale zawsze bez zabawek. Takie sobie wprowadziły zasady i się ich trzymają :lol:

  • 1 month later...
Posted

Jakie wesołe minki :lol: , jakby coś wcześniej przeskrobały :evil_lol: . A Kluska wylizuje Tigrze mordkę jak Opa Teufelkowi po jedzonku - zlizuje resztki, a Tofiś się wkurza :evil_lol: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...