tanitka Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 a moze drugi pies do towarzystwa?? może na próbę trzeba jakiegoś podrzucić i zobaczyć?? mam jamniczkę która wrociła z adopcji bo nie dość że wyła to zjadła zdrzwi i podłogę rozpaczajac jak jej pani wyszła, a u mnie siedzi w domu z drugą suką i zero zniszczeń, zero wycia, spokój i cisza, a przeciez tez wychodze do pracy... Quote
Katcherine Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 :crazyeye: Ale sie Amstel rozbrykal...pieski zjada...wyje i szczeka...hmmmm amstel- jedyna rada to zaczac jak najszybciej szkolonko z psiuniem. Zeby na spacerach bylimilej- a on zacznie wedy nabierac zaufaia do ciebie. Narazie to on was ''chroni''--a to jak widac za duzo dla niego.a co do szczekania- zacznij nauke spokojnego pozostawania- tzn. naucz go przy tobie spokojnego pzozostawania na miejscu np. do godzinki.nastepnie zacznij zayane amstela samego na 10-20- 30 minut...ale wejscie do nieg jak sie uspokoi....w nagrode. Quote
marmar Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 moze faktycznie drugi pies do towarzystwa,na sprawdzenie oczywiscie.Posłałąm Ci na gg info Quote
Katcherine Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Wyzly szorstkowlose sa trozke odmienne w charakterze od WNK. Maja troszke wiecej cech stroza.Ja tutaj widze problem w hierarchii stada. jezeli pies sie rzuca na inne psy na smczycy to jest sygnal ze on sie czuje odpowiedzialny za stado...to samo jest z protestem przed zostawieniem itd. Najpierw moze niech amstel sprobuje troszke szkoleniowo podejsc do tego...po za tym jakw dzicie drugiego psa w sytuacji jak amstel nie toleruje psow na spacerach na terenie neutralnym????? Quote
Katcherine Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 marmar- ale nawet pomiedzy sunia a psem jest rywalizacja o czlowieka...szczegolnie u psaikow po przejsciach rywalizacja o czlowieka jest wieksza. sorki- uwazam ze najpierw nauka i zapanowanie nad amstelka problemami a pozniej myslenie o drugim psie.czy suni:razz: . i jeszcze napisze ze naogol to sunie wygrywaja w takim wyscigu...sa bardziej wytrwale i bezwgledne w rywalizacje o czlowieka.szczegolnie jak wlasciciel...mieknie na idok smutnych oczek i wogole:evil_lol: . wyobrazasz sobie amstelka wtedy zestresowanie ze przyszla nowa baba i go od panci odsowa...? Quote
tanitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 sorki- uwazam ze najpierw nauka i zapanowanie nad amstelka problemami a pozniej myslenie o drugim psie.czy suni:razz: . i jeszcze napisze ze naogol to sunie wygrywaja w takim wyscigu...sa bardziej wytrwale i bezwgledne w rywalizacje o czlowieka.szczegolnie jak wlasciciel...mieknie na idok smutnych oczek i wogole:evil_lol: . wyobrazasz sobie amstelka wtedy zestresowanie ze przyszla nowa baba i go od panci odsowa...? no to chyba racja. Amstel zacznij pracować z nim na szkoleniach i w domu. Quote
amstel Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 teraz wiem jak wiele bledow w wychowaniu amstelka popelbnilam, ale takie bledy popelnia chyba kazdy kto bierze takiego bidula i chce mu wsztystko wynagrodzic :loveu: miziabnie na kazde zawolanie , pieszczoty tralala , zamiast konsekwencji sama uleglosc, co nie oznacza ze amstel jest dominantem , bo jest poslusznty ale......jedbnak mam z nim problemy.......zaczelam pracowac nad jego cechami , zaczynam od tzw.olewania jego slodkiego pyska i ciaglego dugania mnie noskiem , nie zegnam sie z nim i nie witam , nie ma bo on chce jest bo ja chce , szkolenie tez wchodzi w gre , ale czekam na jakis naplyw gotowki , i frrururu wsztysy w kolo jak jedeb maz powtarzaja mi znajdz mru dom bedzie lepiej , a ja sie chyba zaplakalabym na smierc , tym bardziej ze moje stado stanowimy tylko ja i on :placz:, maz wybyl i amba..... jezeli juz mialo by do tego dojsc to fest to ostateczna ostatecznosc , milosc do niego jest tak ogromba ze nie ma o tym mowy, postaram sie na bierzaca zdawac relacje z rezrultatow jakze nieprztyjemnego dla mnie traktowania psa.....:oops: Quote
Azyl_Zory WebAdmin Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 Życzę powodzenia:) Musi się udać:) Quote
Katcherine Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: zmotywuj sie jedna mysla- albo on rzadzi- i dlugo tak nie dacie rady...albo ty... iw tedy bedzie slodko i milutko:diabloti: Trzymam mocno mocno kicuki Quote
marmar Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Katcherine:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: zmotywuj sie jedna mysla- albo on rzadzi- i dlugo tak nie dacie rady...albo ty... iw tedy bedzie slodko i milutko:diabloti: Trzymam mocno mocno kicuki dokładnie tak jest,bardzo często rozmawiając z nowymi włascicielami psiaków,mowie im jedno bardzo ważne zdanie,aby od samego poczatku byli konsekwenti w swoim działaniu,one pozniej szybko dochadza do siebie i zaczynaja sie problemy.Faktem jest ,ze sa bardzo biedne ,ale gdy znajduja nowy kochajacy domek ,sa inteligentne i bardzo szybko to wykorzystuja. Quote
Katcherine Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 I na przyszlosc- sprawdzone na wlasnej skorze: od pierwszej minuty wymaganie i konsekwencja daja szybko wymagane rezultaty....ale najpierw poblazanie a pozniej konsekwencja..no coz- dluuuga droga przed osiagnieciem celu- bo delikwent juz poznal co to ''zlota wolnosc szlachecka'':diabloti: Wiec sie nie zrazac i swoje robic- az sie w psim lebku poprzestawia to co sie samemu napsulo:loveu: ale warto!!!!!!! Quote
amstel Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Sytuacja wyglada nastepijaco , nikomu nie musze przypominac ze moje kochanie - Amstelek to najmadrzejszy piesek na swiecie, za rada was wszystkich i rad z behawioralnej , postepuje z z amstelkiem , nie wetam sie , nie zegnam, nie ma ze chce on jest ze chce ja i wiecie co.......opuszczanie go na kilka minut trwalo kilka dni , od soboty do wtorku urlopowalam sie aby psiaka "podreperowac" i co ..........we wtorek poszlam rozmawiac z sasiadka , zeby mnie alarmowala i ze mam żal ze przez 2,5 miecha nikt mi nic nie powiedzial tylko od razu jakimis policjami , kolegiami i ochrona praw zwierzat strasz bla bla bla , poszlam wczoraj do pracy , zostawilam mu wlaczony telewizor , dalam zabawke i "olalam go " przed wyjsciem , z ciezkim sercem wracalam do domu , pukam do sasiadki , a ona mi mowi ze psa jakby wogole nie bylo , nic a nic , dzis sytuacja sie powtorzyla , takze wycie mam z glowy , wku... mnie tylko to ze mozna bylo sprawe zalatwic wczesniej , niby wszystkie metody wyprobowalam , ale jednak lamalam sie za kazdym razem.......... ps. MAZ MI POWIEDZIAL PRZEZ TELEFON ZE OBSRA IM WYCIERACZKI taki byl zbulwersowany..... , I ZE O TEGO PSA TRZEBA WALCZYC I WYWALCZYLAM " MILOSC MOJEGO ZYCIA" Amstelek :loveu: Quote
tanitka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 psa jakby wogole nie bylo , nic a nic , dzis sytuacja sie powtorzyla , takze wycie mam z glowy , wku... mnie tylko to ze mozna bylo sprawe zalatwic wczesniej , niby wszystkie metody wyprobowalam , ale jednak lamalam sie za kazdym razem.......... ps. MAZ MI POWIEDZIAL PRZEZ TELEFON ZE OBSRA IM WYCIERACZKI taki byl zbulwersowany..... , I ZE O TEGO PSA TRZEBA WALCZYC I WYWALCZYLAM " MILOSC MOJEGO ZYCIA" Amstelek :loveu: BRAWO, BRAWO, BRAWO!!!!:multi: :multi: :multi: amstel jestem z ciebie bardzo dumna, że się nie poddałaś zanim podjęłaś walkę, że chciałaś uświadomić sobie i psu wasz problem, że jesteś zdeterminowana , no i że kochasz amstela:cool2: Quote
Katcherine Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Dla Panci AMSTELA Nalezy sie MEDAL:multi: :multi: :multi: Za wytrwalosc i rozumnie pojeta MILOSC DO PSA. :lol: :lol: :lol: :lol: No to teraz bedzie...z GORKI;). :cool3: bo to nie koniec...to dopiero poczatek hihihi. Quote
amstel Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Tak wiec odswiezam watek mojej milosci Amstelka, aktualnie wycie juz jest przeszloscia jak wracam ON z tym swoim swinskim uchem siada u siebie na legowisku i czeka az podejde go przywitac :loveu: no nie powiem ze czasem nie ma zapedow do skakania bo bym sklamala i wyszlo by ze Amstel to pies typu " NAUCZ SIE ... W WEEKEND ", teraz zaczyna sie nauka w stulu "ignoruj tego psa badz przy nodze " na spacerkach , teraz jak nie ma meza przy mnie naprawde mam czas i wielkie zapedy aby amstelek byl super wytresowanym psem :) jesynie ta agresja mnie przeraza , chociaz od jakichs dwoch dni Amstelek kompletnie ignoruje inne psiaki .... Aktualnie pieska odchudzm , chcialaM PRZEDOPBRZYC , I PRZEDOBRZYLAM , WAGA MOJEGO lulusia nie jest wymazona waga wyzlow :oops: ale zaopatrzylam sie w co trzeba u przesympatycznej pani ;) i dzialam w kierunku zrzucenia kilku kilogramkow , ruchu skubancowi nie brakuje , ale zarelka mial za duzo..... przesylam kilka fotek aby watek mojego LULUSIA nie umieral smiercia naturalna Pozdrawiam wszystkie cioteczki :loveu: NA POCZATKU MOJ SLODKI PYCHOL : OBRAZILEM SIE NA PANIA , BO MI KAGANIEC ZALOZYLA , A NA HORYZONCIE BYL INNY PSIAK NA SPACERKU , TAK SOBIE CHASAM(HASAM -nie znam sie na ortografii) TAK ODPOCZYWAM PO SPACERKU , za kazdym razem , to nie ten spacerek ze zdjecia powyzej hihi a TU TO JUZ MARZENIe......... JAK ONA TU SIEDZI , TO I JA MOGE :evil_lol: Quote
amstel Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 ONA JADLA CHCIALEM SKOSZTOWAC , I ZOSTALA MI PUSTA PACZKA :( Quote
Alicja Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 ;) no no ale figuraśny :p ślicznie wygląda :loveu: Quote
lizka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Ale słodziak z tego Amstelka :loveu: Cudne pycho ma :cool3: My tez walczymy ciagle z ta agresja do psow (w zasadzie tylko do duzych bo małe raczej olewa choc tez nie koniecznie:roll: ) Ciekawe skąd im sie to wzięło? :???: Czasami jak czytam o Amstelku to czuje sie tak, jakbym o Borysie czytała - tyle wspólnego mają no bracia w końcu :evil_lol: Prosze wymiziać sierściucha od ciotki i B.:razz: Quote
Azyl_Zory WebAdmin Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 Jest szansa na nowe wieści i fotki?? Quote
tanitka Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 sedecznie wszystkich miłośników wyżłów zapraszam do tworzenia nowej strony poświęconej tej rasie oraz do udziału w nowym forum. Wszekie uwagi, teksty, publikacje, komentarze mile widziane!!!:lol: ale przede wszystkim to strona poświęcona tym bezdomnym wyżłom.:lol: :lol: www.wyzel.forall.pl Quote
Azyl_Zory WebAdmin Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Amstel gdzie jesienne foti??:cool3: Quote
amstel Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Witam , w zasadzie pisze chyba tylko po to zeby sie pozalic :oops: ............... dla malo wtajemniczonych , moja meska polowa ( nie liczac amstela = bo dla mnie to on jest moja meska polowa hihih) jest obecnie na wyspie a mianowicie w irlandii i jade do niego ja i nasze amstello.......ja jade 10 stycznia amstello dopiero po 6 marca ( 6 miesiecy os badania krwi) i tu zaczyna sie moje male zmartwienie...Lot zazadal 4,800 zlotych za przewoz psa plus badanie na lotnisku w dublinie os kolo 200-300 euraczy co daje kolo 6000 zlotych , chyba kazdy wie ze nie spieprzalabym z tej polonii gdybym takowa kase miala :oops: a teraz amba mam taki metlik przeciez go nie oddam , moje kochanie nawet bez smyczy chodzi mi przy nodze i broni mnie , ale to inna historia.....ja i Amstello to jednosc nie ma co ukrywac , ..i powstaje pytanie kto mi pomoze zabrac go do irlandii????? ja tu przyjade po niego ale jak sie tam dotane :angryy: .........ale sie wyzalilam..... pozdrawiam foty beda wkrotce Quote
Katcherine Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 amstel ja juz na wyspie ;) Ano widze tylko jeden wybor- zajrzec w watek anglia w podrozach na dogomanii- przeczytac te stosy- i opracowac plan przywozu psa ...samochodem. Gryf tak przyjechal. Dropek tak przyjedzie. Koszty znacznie mniejsze. A samochod- no coz- wedlug mnie jest to artykul pierwszej potrzeby tu na wyspach. Quote
amstel Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 tak wiec ja juz na wyspie zielonej jestem , po amstella wybieram sie 10 marca , zostal teraz pod troskliwym okiem mamusi.......zabieram go samochodem , planuje jechac przez anglie , jakos niezbyt chce stresowac psiaka podroza w klatce w promie z francji do irlandi , uznalam ze mimo iz podroz ta wyjdzie troszke drozej , to napewno mniej stresujaco dla mojego psiaka......bosheeee jak ja za nim tesknie wiecie co to juz prawie 2 misiace jak nie widzialam mojego lulusia........tutaj prosba do ciebie Katcherine i do innych pan co jechaly przez napiszcie mi jaka mam mniej wiecej obrac trase..........jak wyglada sprawa z eurotunelem ( jak czesto jest i tp) moj mail [email protected] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.