Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przyznam ci sie lizka ze owczarka chciala moja mama i siostruchna ( dwie baby samotne :lol:) ale naprawde ciesze sie ze piesek trafil do ciebie :loveu: jestem pewna ze wezma sobie innego psiaka z azylu , nawet ostatnio mamie mowie " wiesz sylwi sunia bedzie miec szczeniaki- goldenki " a ona na to " jak bede brac psa to tak jak ty " i lezka w oku , mysle ze wymaga to troszke czasu , niedawno "umarla " im sunia ktora towarzyszyla im od wielu wielu lat.......
a propos fotek , moze by tak jakies foteczki Boryska on jest przekochany. :loveu::loveu::loveu:

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

marmar napisał(a):
Kofana na marginesie ,miałas szczescie ze Amstelka zarezerwowałas ,wieczorem po Twojej rezerwacji zadzwonił Pan cio ma teraz naszego Sweterka ,był gotowy do adopcji Amstelka.

O boshe .......jak bylam w azylku pierwszy raz i napisalam ze chce by byl moj ( to byl wtorek) to do poniedzialku mialam koszmary i nie moglam w nocy spac .......codziennie jezdzilam do niego , popatrzec ...do biura przypomniec sie a ile telefonow wykonalam , huhu,
ale pan ma teraz sweterka i mysle ze jest szczesliwy :multi:

Posted

przyznam ci sie lizka ze owczarka chciala moja mama i siostruchna ( dwie baby samotne :lol:) ale naprawde ciesze sie ze piesek trafil do ciebie :loveu: jestem pewna ze wezma sobie innego psiaka z azylu

kochanie mamy 4 psiaki w azylu,szcezrze mowiac wszystkie 4 na juz potrzebuja domku,moze zaproponuj mamie?jesli chodzi o szczeniaka ktoras z nas muialaby byc,bardzo duzo przezył i musi zaufac,pozowle se wklejic zdjatka psiakow na Amstelka watku,jeszcze prosba jak nie mama plis ,pytaj znajomych,one juz potrzebuja ,a szczegolnie szczeniak:
Berni jego link do watku:http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23405

ToTen-szzceniak:http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24138&page=19

Tobiasz:http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24173&page=18
Mojzesz ,nie mamy zdjecia,ale krotki opis w watku ,straszna rzeczywistosc:
http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24823

Posted

O boshe .......jak bylam w azylku pierwszy raz i napisalam ze chce by byl moj ( to byl wtorek) to do poniedzialku mialam koszmary i nie moglam w nocy spac .......codziennie jezdzilam do niego , popatrzec ...do biura przypomniec sie a ile telefonow wykonalam , huhu,
ale pan ma teraz sweterka i mysle ze jest szczesliwy :multi:

Wiemy,ze jezdzilas,mijalismy sie,kofana czy to Pani wet dała znac ,ze on tam jest?
Wszystko tak miało byc,Amstelek dla Was,dla Pana Sweterek;)

Posted

Jakie piękne fotki:loveu: - a co do kochania psa bardziej od męża:oops: - no cóż- myślę, że większośc zamężnych dogomaniaczek w skrytości ducha to potwierdza!!
:p i a propos dla wszystkich wielbicieli wyżłów pozwólcie, że zacytuję część wiersza autorstwa Eleonory Dembioniok:
" (...)
Bo kto pierwszy jest w rodzinie ?
Ani dzieci, ani wnuczka-
tylko suczka!
A zapyta ktoś: a żona?
przeciez ona nie ma ogona!
Czasem warknie, ugotuje
i ze sklepu aportuje.
W rezultacie kto się liczy?
Żona nie chodzi na smyczy.
A kto panu rękę liże?
Żadna żona, lecz ja, WYŻEŁ!"

:eviltong:

Posted

Bo kto pierwszy jest w rodzinie ?
Ani dzieci, ani wnuczka-

tylko suczka!
A zapyta ktoś: a żona?
przeciez ona nie ma ogona!
Czasem warknie, ugotuje
i ze sklepu aportuje.
W rezultacie kto się liczy?
Żona nie chodzi na smyczy.
A kto panu rękę liże?
Żadna żona, lecz ja, WYŻEŁ!"


BRAVO;) tANITKO

Posted

Witam ja tylko na chwileczke....
marmar - pani wet nie powiedziala mi o wyzelku , na stronce zorskiej poczytalam ze sa pieski , pojechalam , zobaczylam , pokochalam :oops:

Mam noc nieprzespana , amstel napedzil mi stracha ze szok . Zemdlal mi dwa razy , doslownie osunal sie na ziemie na kilka sekund , potem wstal z tymi swoimi "tepo" wpatrzonymi oczkami ,
nie moge tego pisac bo az mnie zoladek boli straszliwie , caly czas mam sracz..(sory za brzydkie slowo) , nie widzialam tych omdlen , maz informowal mnie na bierzaco.....plakac mi sie chce poprostu , i ryczalam jak bobr . Weterynarz go zbadala , osluchala , dala mu jakis tam zastrzyk i musze czekac , obserwowac, jesli zdarzy sie mu to ponownie , prawdopodobnie bedzie badany na serduszko......
oj zal mi go zal , nie chce go ani na krok odstepowac , jest juz energiczny , chociaz jak szybko wstaje boje sie ze sie osunie ,
analiza calego pobytu , tyle mysli , czy moze cos zjadl ...itp
pani powiedziala mi ze moze to byc wynikiem ruchu , poprostu teraz ma go o wiele wiecej ....
spadam , amstelkowi dac papu :oops:

Posted

amstelWitam ja tylko na chwileczke....
marmar - pani wet nie powiedziala mi o wyzelku , na stronce zorskiej poczytalam ze sa pieski , pojechalam , zobaczylam , pokochalam :oops:

aa to jednak warto dawac ogłoszonka na nasz portal,a ja ostatnio zdjełam,bo sie wkurzyłam,babka mysli ze jakis handel odchodzi ,ja jej swoje a ona ze chce pudla miniaturke badz yorka ,a najlepiej szczeniaka jeszcze:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: ,pewnie kolejna pseudo-hodowla powstanie:mad: :mad: .

nie wiem co napisac,wiem jedno ze zadbacie o jego zdrówko ,a Amstelek jest silny ,ma wsparcie kochanych panciow i przezwyciezy wszystkie przeciwnosci,bedzie wszystko w porzadku ,musi byc.
Koniecznie plis ,piszcie co z Amstelkiem i cio wetka mowi.

Posted

Jak na razie amstelek jest juz w pelni formy , nawet dzisiaj wygladal i zachowywal sie jakby jakiegos srodka pobudzajacego sie najadl....
co nie zmienia faktu ze sie o niego martwie, jesli sie zdarzylo to moze sie zdarzyc , tak sobie mysle zeby zajechac z Amstelkiem do jakiegos "neutralnego " wterynarza , zeby nie wiedzial ze to azylkowy pies i zbadal mi go wdluz i wszez :oops:
nie chce sie nikomu narazac ale wmawianie mi ze piesek rano byl zdrowy( w dniu odebrania z azylu) nie mial kaszlu , a juz po drodze dostal tak szalenczego kaszlu jest nie na miejscu, ale mysle ze w moim przypadku byloby to dobre rozwiazanie - ten neutralny weterynarz , martwi nmnie jednak ze przez te swoje choroby amstel jeszcze nie zostal zaszczepiony na wszystko (procz wscieklizny) co naprawde stwarza ryzyko np. zachorowania......

marmar a badanie krwi z naciskiem na co ???? moglabys sie dowiedziec
napisze cala sytuacje na weterynarii , moze ktos mi podpowie co ma robic
:oops:

Posted

moze Amstelek maproblemy ze serduszkiem?Piszesz ,ze po drodze do domku Amstelek zaczał kaszlec,moze to byc wynik stresu.Nie jestem wetem,wiec ciezko cos powiedziec.Jakie badanie krwi ,to moze anillke poprosimy o podpowiedz;)

Posted

Wiem ze moze jestem straszna panikara , kaszelek nie byl wynikiem stresu , mial zapalenie krtani , dostawal zastrzyki antybiotyk , tabletki......zreszta do dzisiaj zdarza mu sie pokaslywac........
z tym omdleniem , to nie wiem sama oj oj,
w piatek ide do weta......
chce wiedziec czy jest drowy czy ma problemy .
I TAK GO KOCHAM - chocby mial tysiace chorob ....

Posted

Dodam jeszcze ze ja naprawde nie mam do nikogo pretensji , ze piesek jest chory , nawet jakbum zostala poinformowana i tak bym go wziela.
Ja sobie doskonale zdaje sprawe ze zaobserwowanie kaszlu ktory ma nasilenie w nocy jest rowne zeru. I tak jestem pelna podziwu dla pana ktory tam pracuje ze poswieca pieskom tyle uwagi ile sie tylko da , no i oczywiscie dla zorskich cioteczek ze rowniez poswiecaja czas pieskom.
Mi chodzi tylko i wylacznie o podejscie wetow ktore moim zdaniem troszke odbiega od standardow, amstelek mial udana operacje i za to naleza sie brawa ......
i zdaje sobie sprawe ze Amstelek moze miec wiele nabytych chorob, ale dlaczego zaden wet nie zbada go bod kazdym wzgledem, przeciez jego przeszlosc jest nam nieznana , amstelek juz tak sie boi wet-ow ze jak widzi kolejna strzykawke to dostaje szału dosłownie.......
a ja i tak bede , chodzic tam chocby codziennie , bo ja go kocham.........
"Hau " od Amstelka

Posted

amstel napisał(a):
zdaje sobie sprawe ze Amstelek moze miec wiele nabytych chorob, ale dlaczego zaden wet nie zbada go bod kazdym wzgledem, przeciez jego przeszlosc jest nam nieznana

Myślę że do innego weta powinniście pójść.Do takiego który spełni wasze oczekiwania.Lekarzy jest wielu więc zawsze się znajdzie lepszy.Taki który powie wam co tak na prawdę jest.
Pozdrawiam.

Posted

Wyglada i zachowuje sie jakby zdrowko mu wrocilo.........
po kolejnej wizycie u weta bede wiedziec mam nadzieje wszystko....
a tym czasem zebyscie nie smutkowali wklejam wam slodki pysk mojego psiaka :oops:



tak ogladam świat przez balkon.....

a tak przez okno .....


ps. HAU od Amstelka

Posted

Amstel to słodziak pierwsza klasa :cool3: :loveu:

A i Borysowi dzis juz o niebo lepiej (jak nowo narodzony) hmmm...moze Oni obaj sa jak bliznięta? :lol:

Posted

Lizka ty mi tu dawaj foty Borysa , pewnie tez che aby go chwalono:loveu:
A co do ich bliżniaczosci cos w tym jest:cool3:
Tanitko tak Amstel to naprawde piekna psina , jest bardzo madry i wogole naj naj ............:oops:

Posted

Amstelku ,ugryz swoja wredna sasiadke:evil_lol: :evil_lol: ,jest uroczy,uwielbia chyba podziwiac krajobraz ,wspanialy cudowny psiak.Miejmy nadzieje,ze ze zdrowkiem bedzie ok

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...