Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co zrobić z tym FANTEM ???

O Fancie dowiedziałam się wczoraj, lecz było za ciemno... pojechałam po niego dzisiaj.
Psiak od grudnia pomieszkiwał na ulicy, na przedmieściach Gubina. Noce spędzał na opuszczonej działce budowlanej, w wykopanej przez siebie norze.
Napotkani ludzie różnie mówią, najczęściej powtarzająca się wersja, to wyrzucenie z samochodu. Ci z sercem bardzo się ucieszyli, że ktoś zabierze psa i jeszcze obiecuje znalezienie mu domku.
Dłużej rozmawiałam z pewną Panią, która regularnie karmiła Fanta, chciałam się jak najwięcej o nim dowiedzieć.
Był dokarmiany... właściwie do niedawna nawet nie przeszkadzał. Lecz jeden z mieszkańców mający suczkę w rui wściekał się na zakochanego psa i... próbował go zastrzelić z wiatrówki. Wiem, że pewnie by go nie zabił, ale krzywdę wielką mógł zrobić.
Fant kocha ludzi, biegał po ulicy za dziećmi. Nie jest agresywny nawet w najmniejszym stopniu, toleruje wszystkie psy i koty. Pięknie chodzi na smyczy i wzorowo zachowuje się w samochodzie.
Ma około roku (na moje oko), sięga kolan i... zobaczcie jaki cudny!!!





  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted







Fant płakał jak go zostawiłam samego... i skakał na siatkę bardzo wysoko, próbował nawet się wspinać.
Obawiam się, że może rozszarpać tę siatkę :(

Proszę - pomóżcie mi ogłaszać wariata :(

Posted

Jaki piękny ... one to w kolejce do Ciebie czekają ... :evil_lol:
wiedzą, że to dla nich wielka szansa i jak ciocia Tayga weźmie pod swoje skrzydła to krzywdy nie da zrobić :lol:
Ja mogę pomóc ogłaszając go.
Skoro na siatkę skakał, zapewne ogrodzenie nie będzie dla niego przeszkodą.
On czuje, że stracił wolność - ale nie wie, że w słusznej sprawie.
Dobrze mieć jego fotkę przy nogach człowieka, wtedy dobrze widać wielkość.
Biedny Fancik ...:-(

Posted

Dzięki Lucynko :)
Ja sobie wypraszam takie kolejki!!! Ale nie potrafię udawać, że nie widzę psiej krzywdy. IDodatkowe fotki postaram się zrobić, ale już nie dzisiaj.

Posted

Wiem Tayguniu najdroższa, ty jedna, a takich psiaczków wiele, nie wiem co napisać. Bardzo Ci współczuję tej sytuacji, chciałabym Ci pomóc, mogę tylko ogłaszając psiaki. Jak wymyślimy teksty to mogę za jednym podejściem Fuksika i Fancika.

Posted

Wymyśliłam, popraw Taygo jeśli coś nie tak

Fant – młody biszkoptowy, w typie labradora
Psiak od grudnia pomieszkiwał na przedmieściach Gubina. Noce spędzał na opuszczonej działce budowlanej, w wykopanej przez siebie norze.
Był dokarmiany... właściwie nikomu nawet nie przeszkadzał. Ostatnio Fancik zaczął adorować suczki i tym samym jest narażony na niebezpieczeństwo (często był brutalnie przeganiany). Obecnie piesek przebywa zamknięty w kojcu interwencyjnym w Gubinie.


Pilnie poszukujemy mu domu, w przeciwnym wypadku czeka go schronisko .... Ma około roku, sięga kolan.
Fant kocha ludzi, biegał po ulicy za dziećmi i chciał się bawić. Nie jest agresywny nawet w najmniejszym stopniu, toleruje wszystkie psy i koty. Pięknie chodzi na smyczy i wzorowo zachowuje się w samochodzie.
Kontakt w sprawie adopcji:
telefon: 602821394
gadu-gadu – 1492938


Mail:[FONT=&quot][email protected][/FONT]

Posted

jeżeli mogę się wtrącić , to ja bym napisała tak, chociaż nie jestem Taygo ;)

Lucyna napisał(a):
Wymyśliłam, popraw Taygo jeśli coś nie tak

Fant – młody biszkoptowy, w typie labradora
Psiak od grudnia pomieszkiwał na przedmieściach Gubina. Noce spędzał na opuszczonej działce budowlanej, w wykopanej przez siebie norze.
Był dokarmiany... właściwie nikomu nawet nie przeszkadzał. Ostatnio Fancik zaczął adorować suczki i tym samym jest narażony na niebezpieczeństwo (często był brutalnie przeganiany), nawet na śmierć.

[CENTER]Pilnie poszukujemy mu domu,.

Fant ma około roku i 40 -45 cm w kłębie, kocha ludzi, biegał po ulicy za dziećmi i chciał się bawić. Nie jest agresywny w najmniejszym stopniu, toleruje wszystkie psy i koty. Pięknie chodzi na smyczy i wzorowo zachowuje się w samochodzie.
Kontakt w sprawie adopcji:
telefon: 602821394
gadu-gadu – 1492938


Mail:[FONT=&quot][email protected][/FONT]

Posted

Jest środek nocy, a ja tu wpadłam tylko po to by Wam powiedzieć, że... JESTEŚCIE WSPANIAŁE!!!
Własnie wróciłam z imienin szwagra :) Spoko... jeszcze funkcjonuję :)
Ja akceptuję każdy z możliwych tekstów. Wszystko... oby Fancik nie musiał siedzieć w zamknięciu. To taki fajniutki, młody psiaczek :(

Posted

A ja dorobiłam kilka fotek :)
Zupełnie niespodziewanie zostałam z samego rana (skoro swit o 8) poproszona przez Straż Miejską o pomoc.
Złapali potfffora... leżał na ulicy, "sterroryzował" okolicę (wyglądem chyba tylko). Ale o tym strasznym znalezisku później.
Teraz Fancik, któremu prędziutko cyknęłam kilka fotek, pobiegaliśmy kilka minut...




Posted





Z powodu braku nóg w celach porównania wzrostu Fanta z ludziem foty zrobiłam przy najbrudniejszym samochodzie jaki znalazłam w zasięgu wzroku (moim :)). Felga ma 16 cali... a zadaniem matematyka jest obliczenie wzrostu psiaka :)

Zaraz o strasznym potffforze :)

Posted

Oto terrorysta:



Czy to Mastiff Angielski??
Pies wielkości niemal niedźwiedzia... sierść wyłazi garściami, oczy mętne łzawiące. Wcale nie taki straszny!
Odważyłam się podejść i go dotknąć. Misiak taki!! Ponieważ to rzadka rasa, więc postanowiłam szukać tatuażu. I znalazłam!!! Nawet nie wiem czy dobrze odczytałam, jutro mu wygolę to ucho!! Jestem w kontakcie ze związkiem kynologicznym, ale na razie nic nie wiadomo :(

Posted

Igiełka napisał(a):
Bardzo podobny do mastifa. Duży pies tylko jaki smutny normalnie rezygnacja i rozpacz.

To musi być pies rasowy, ale ja jestem na bakier z molosami :(
Smutny jest niesamowicie i wystraszony. Nie wiem czy się zgubił, czy zastał wyrzucony.
Podobno burczał na Straż, ale ja się psu nie dziwię. Gdyby mnie kilku umundurowanych wlokło na poskramiaczu też bym się awanturowała.
Jak mi go żal :( On się boi!!! Chyba nie widzi, w uszach gnój, sierść okropna... i nie mieści
się do budy:placz:

Posted

Tayga, biedna wielka kupka nieszczęścia, jak on znalazł się w Gubinie?
Mam nadzieję, że tylko się zgubił i tatuaż coś powie :bigcry:

Fancik śliczny psiak, może podmienię zdjęcia.

Posted

Tayga psiak jest duży ale wystraszony całą sytuacją ja mu też się nie dziwię że mu się nie podobało i warczał na straż.
Sama też nie bardzo się znam na molosach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...