Lagunka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 PIKA napisał(a):Lagunka ona naprawdę nie ma żadnego tatuażu? :shake: to pewnie bylo do mnie ;) Widze, że ma latki, mnie chodzilo o to, ze "tlo" jest biale, co wyklucza kolor merle ;) W trakim razie przepraszam, nie zrozumiałyśmy się ;) Nie widziałam suczki, bo przebywa 400km ode mnie, trochę za daleko, zeby wpaść na herbatę ;) Jednak o tatuażu nie było mowy, wi.ęc zakładam, ze go nie ma. Zresztą, gdyby miała hodowca na pewno by się nią zainteresował, a tymczasem przebywa w hodowli dogów, ale z całą pewnością nie rodzinnej :) Piesek z Allegro jest czteromiesięcznym szczeniakiem. Lalka jest starsza. Nie wiem dokładnie w jakim wieku, ale nie jest już szczeniakiem. Niestety u arlekinów, zwłaszcza z pseudohodowli zdarzają się takie przypadki, wcale nierzadko :( To najtrudniejszy kolor do hodowania i krycia muszą być naprawdę przemyślane, a do tego konieczne jest przeanalizowanie rodowodów przodków Quote
tarantino100 Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Piękna. Zacałowałabym na śmierć :) Mam psa z częściową utatą słuchu (o czym przekonałam się przypadkiem). Poznałam też wiele kropek głuchych jak pień. Z takim psem mozna żyć, czasem nawet lepiej niż ze słyszącym normalnie :) bo odpadają problemy z burzą i petardami. No ale trzeba się liczyć z tym, że takiego psa nigdy właściwie nie spuści się ze smyczy. I podstawą jest szkolenie oparte na gestach (dość drogie niestety u fachowca, ale można też wypracować swoje własne formy komunikacji). To nie będzie duży problem dla rozsądnego, cierpliwego człowieka. Z anegdotek: moja sucz ma głuchotę wybiórczą, tzn. jak się ją woła to nie słyszy, ale gdy szeleści papierek od cukierka to i owszem! Quote
79beata Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Lala tatuażu nie ma :( bo sprawdzałyśmy. Jest dużym psem o bardzo wielkim sercu !!!!! Mimo to co przeszła i jak była traktowana (to widać po jej wyglądzie) dalej kocha i ufa wszystkim ludziom. Quote
Lagunka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 79beata napisał(a):Lala tatuażu nie ma :( bo sprawdzałyśmy. Jest dużym psem o bardzo wielkim sercu !!!!! Mimo to co przeszła i jak była traktowana (to widać po jej wyglądzie) dalej kocha i ufa wszystkim ludziom. Zwierzakom też :) To taka miłość na czterech łapach :) Quote
Lagunka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Właśnie dostałam jeszcze jedno zdjęcie w gustownym ubranku :) Ostatni wrzask mody, kosteczek nie widać i na dodatek ciepło :lol: Dziewczynka jest bardzo grzeczna, pięknie chodzi na smyczy. Kocha wszystkich, a zwłaszcza dzieci. Nie wykazuje nawet śladowej agresji, nie skacze. Mimo swojej ułomności pięknie sobie radzi i jest bardzo grzeczna na spacerach. Po prostu ideał!!!! :loveu: Quote
Lucy* Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Ale cudowna !! Podajcie jakieś namiary to zrobię jej plakaty i mogę też wystawić na Allegro ??? :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Lagunka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Lucy dziękuję, ale na razie wstrzymajmy się z Allegro. Zaraz siadam do szykowania Laluni łańcuszka mailowego, więc jeżeli ktoś byłby zainteresowany tą formą ogłaszania Laluni, proszę o adres na priv :) Quote
Pascal Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Jaka bida!!! Tak chudego doga to jeszcze nie widziałam. Nawet mój staruszek przed odejściem za TM nie był aż tak chudy chociaż miał też już same kosteczki na wierzchu - ale to ze starości i do tego zanik mięśni. Moja Isia jest taka chuda jak arlekinka, a jest wielkości mniejszej niż głowa doga. Jak bym dorwała tego człowieka co ją doprowadził do takiego stanu...:mad: :mad: :mad: :mad: Domek dla malutkiej!!! Quote
madzia20sosnowiec Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 oczeta ma boskie ale jakbym dorwała tego sku**** co jej to zrobił to zagłodziła bym go na śmierc :angryy: Quote
Basia&Safi Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 hop do gory :) mi sie wydaje czy zania siedzi buldozek francuski :) Quote
Givera Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Cudna Biała Damo!! Co tak daleko wskakuj na górę. Niech Cię zobaczą i pokochają. Quote
79beata Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Lagunka jak dostaniesz jeszcze jakies nowe fotki Lali to proszę o wysłanie mi na e-maila [email protected] W tym różowym jej do pyszczka. Quote
Lagunka Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Oczywiście, jeżeli dostanę zdjęcia prześlę Ci je na maila i wkleję w tym wątku :) Quote
maxi3 Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 gdybym tylko miala warunki na takiego psa to bym sie niezastanawiala,ani sekundy. Gluchota u psa to zaden problem,mialam 10 lat gluchego jamnika,piesek byl cichutki,niesczekal,niebal sie chalasu,na spacery wychodzil na smyczy.Wypusczalam go jedynie w Ogrodzie.Gluchote zauwazylismy ok 6 miesiaca,zycia .Mimo tej wady byl wystawiany na wystawach,dostal 3 x zw rasy Piekny czekoladowy Jamnik.Po jego zachowaniu nikt niezauwazyl ze pies jest gluchy,reagowal na gesty,obserwowal mimike twarzy,kazdy go podziwial jak on jest wpatrzony w ciebie,ale tylko ja wiedzialam dlaczego:lol: Ten pies jakby czytal w naszych myslach byl niesamowicie inteligentny,on nieslyszal ,ale wiedzial co do niego muwimy. Naprawde niezrazajcie cie gluchota u psa,tymbardziej ze to sczenie. A ja bede szukala dobrego domku dlaniej. Quote
PaulinaT Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Ja znam tez jednego głuchego psa - w naszym psio-spacerowym parku jest biały głuchy bulgotek (anglik) i... jest spuszczany, nie oddala się od właścicieli a ja dopiero po roku zorientowałam się ze on nie słyszy... (właściciele z przyzwyczajenia do niego mówią i go wołają a on reaguje tylko na gesty :cool1: ). Tak więc - głuchota to cale nie jest aż taki problem!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.