Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mestudio']Poświęciłam trochę czasu na poczytanie wątka.
Pusia musi mieć lepsze zdjęcia, jeśli używacie tych, które są w wątku to klapa. Wstawię linki do mojej znajdy, która jest prawie Pusią (moja jest straszliwie brzydka, ale zdjęcia moża naprawdę zrobić fajne)
http://img413.imageshack.us/img413/5981/img1636u.jpg
http://img89.imageshack.us/img89/965/img1221g.jpg
Zdjęcia muszą pokazać psa z ładnej strony bo każdy pies ma coś ładnego w sobie i już.
Oprócz tego koniecze są informacje w ogłoszeniu o wielkości, sterylce, szczepieniach (ktoś już o tym pisał), miejsce pobytu.
Czy ona miała, ma allegro? Jak nie to zrobię wyróżnione, ale z fajnymi zdjęciami.
W weekend zrobię jakiś bazarek dla niej.

cioteczka pracuje w marketingu czy w sprzedazy? <zart>
popieram! popieram!

rzeczy na bazarek obiecalam, ale mam czas zajac sie tym dopiero w weekend - zdjecia do myszy czy justyny?

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fotki to ona akurat ma niezłe, chyba ze 3,4 maksymalnie.
Reszta do niczego,bo oczywiście panicznie boi sie aparatu.

Inny DT nic nie da,chociaż można spróbować.Ona jest prawie normalna,kiedy jest tylko P.Iwona i nawet dzieci,kiedy nie ma hałasów,kiedy jest spokój.
Ja jej robiłam cały czas wyróżnione allegro,ale teraz nie jestem w stanie wydobyć 25 zł co mies.
Z resztą większy odzew jest z innych ogłosz.,niż był z allegro,co jest ewenementem :)

Chciałabym,że ktoś z Was poznał Pusie,zobaczylibyście o co tak naprawde chodzi,bo to nie jest dziki pies.

Posted

Co do fotek to ja nie zmuszam psów do pozowania na rękach tylko spokojnie robię zdjęcia jak sobie fajnie leżą lub bawią się. To jest możliwe do zrobienia, ale nie na siłę na rękach. Pies pewnie boi się flesza i tyle, i wie, że jak jest brany na ręce, że zaraz coś pstryknie, błyśnie. Mylisz się pisząc, że inny DT nic nie da. Mam w domu bardzo różne psy na tymczasie i różne się przewinęły w ostatnim roku. Był nawet taki, który odwracał głowę kiedy człowiek się na niego spojrzał. Obecnie od maja mam kompletnie dziką sukę, która ma wolny wybór we wszystkim. Boi się wszystkiego i zwiewa nawet jak idę w kierunku jej posłanka. Suka jest stara i z pewnością nieadopcyjna, ale nauczyła się naszego domu, pozwala się już dotknąć, pozwala przypiąć smycz, pozwala do siebie podejść pod warunkiem, że robi się to bardzo spokojnie i powoli. Wymaga cierpliwości bo nawet w drzwiach otwartych trzeba stać czasami kilka minut zanim zdecyduje się na wejście, ale postępy są.
Przeczytałam wątek dość dokładnie i naprawdę nadal nie wiem o co chodzi z sunią, a psa trzeba bardzo dokładnie obserwować i dobrze opisywać jego zachowania w domu. Jedyne co wiem to to, że boi się pana i sprawia kłopoty - jakie konkretnie? Takie, że coś pogryzie jak leży na ziemi? Czy takie, że wychodzi tylko z panią?
Spróbujcie zrobic sunio zdjęcia jak sobie poleguje gdzieś, chodzi, a nie takie na mus z wykrecanym łebkiem do aparatu bo to bez sensu.
Allegro zrobię jak podeślecie fajne zdjęcia ze 3 chociaż.

Posted

Przelałam 35 zł za rzeczy kupione na bazarku Moniki83, zapomniałam w tytule napisać że to dla Puśki.

Dużo jest racji w tym co piszę mestudio.
Tak naprawdę to niewiele wiemy o zachowaniu Pusi.
Nie siedzi przecież cały czas za meblami więc coś o jej charakterze więcej chyba można by napisać.
Przez tyle czasu chyba dałoby się zrobić jej więcej zdjęć, przecież sypia czasem, bawi się z dziećmi z Panią Iwoną, a druga osoba może zdjęcia zrobić.
obrze byłoby się zastanowić czy nie znaleźć DT w którym ktoś mógłby więcej czasu jej poświęcić. Pani Iwona przecież długo pracuje.

Posted

Tylko nie odbierzcie tego co ja napisałam jako mądrzenie się bo ja naprawdę mam wiele zwierząt na stanie - w tej chwili 14, z czego przynajmniej 6 zwierzaków na chwilę obecną ma swoje wątki na dogo. Mam czas na życie od 21 do 6 rano w tygodniu bo reszta czasu to praca, zwierzaki i dojazdy do pracy. Przynajmniej raz w tygodniu robię zestaw zdjęć w każdym wątku (zbierane są przez taki tydzień) no i piszę co zaobserwowałam u danego zwierzaka. To bardzo pomaga w znalezieniu domu, a i czasami ktoś coś podpowie.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Fotki to ona akurat ma niezłe, chyba ze 3,4 maksymalnie.
Chciałabym,że ktoś z Was poznał Pusie,zobaczylibyście o co tak naprawde chodzi,bo to nie jest dziki pies.


ja wyobrazam sobie paniczny strach... uciekanie, chowanie sie pod stol, za meble, zeby tylko zejsc z oczu ("bo cos mi zlego zrobia"), tak?
zastanawiam sie tylko co jej musieli robic ze ona tak sie boi, bo to napewno nie jest strach przed glodem... moze ja kopali, bili, w kazdym razie przeganiali w kazdy mozliwy sposob, moze rzucali w nia sniezkami, albo petardami przeganiali, a ona i tak juz byla w sytuacji przerazenie, bo wlasny pan wywalil ja z samochodu, ona moze czula i boi sie ze to sie powtorzy...

biedny piesek. nie wiem czy ona nadaje sie do adopcji w takim stanie... przeciez to bedzie kolejny stres. nie boicie sie ze ona ucieknie w koncu i ze bedzie tak jak z mika? ze ze strachu zrobi blad, ze cos jej sie stanie?
sorry za glupie rady, bo latwo mowic tak z daleka, ale zal mi jej straszliwie...

Posted

Zawsze jest takie ryzyko, ale Pusia jest młoda, zdrowa fizycznie, powinna już mieć dom. Nie możemy do końca jej dni trzymać ją na DT bo za te pieniądze można uratować następnego psa.
Zastanawiałam się dzisiaj na behawiorystą ale u Puśki parę spotkań niczego nie załatwi, z nią ktoś musiałby pracować tygodniami i najlepiej już w jej własnym domu, ale domy się nie biją o nią stale jest ogłaszana, każdy woli psa bez problemów

Posted

nie otrzymałam jeszcze informacji o ośrodku socjalizacji dla psów, ale zgadzam się że dobrze by było znaleźć inny dt, tylko jak to zrobić, żeby nie wpaść z deszczu pod rynnę?

naprawdę już raz miałam wtop z dt z Rudy Śląskiej, tzn. nie ja tylko Fundacja w które działam, ale z boku dom wydawał się przyzwoity, pełen zwierząt, dziewczyna elokwentna, ale psy po odebraniu były bardziej dzikie i wystraszone niż przed.

Tez były to psy specjalnej troski i trzeba było 1/2 roku żeby się przestały panicznie bać, wg mnie były w gorszym stanie niż Pusia, bo do nikogo się nie garnęły, przynajmniej 1 suka, najdziksza. Obecnie jest już w ds, choć w pierwszy dzień zwiała opiekunce.

Bardzo dużo zależy od domu tymczasowego, niestety nie wystarczą chęci, trzeba mieć też warunki i umiejętności.

Posted

soboz4 napisał(a):
nie otrzymałam jeszcze informacji o ośrodku socjalizacji dla psów, ale zgadzam się że dobrze by było znaleźć inny dt, tylko jak to zrobić, żeby nie wpaść z deszczu pod rynnę?

naprawdę już raz miałam wtop z dt z Rudy Śląskiej, tzn. nie ja tylko Fundacja w które działam, ale z boku dom wydawał się przyzwoity, pełen zwierząt, dziewczyna elokwentna, ale psy po odebraniu były bardziej dzikie i wystraszone niż przed.

Tez były to psy specjalnej troski i trzeba było 1/2 roku żeby się przestały panicznie bać, wg mnie były w gorszym stanie niż Pusia, bo do nikogo się nie garnęły, przynajmniej 1 suka, najdziksza. Obecnie jest już w ds, choć w pierwszy dzień zwiała opiekunce.

Bardzo dużo zależy od domu tymczasowego, niestety nie wystarczą chęci, trzeba mieć też warunki i umiejętności.



Pusia nie wymaga socjalizacji na tym etapie.Ona taka po prostu jest,nigdy nie zaufa nikomu,kogo nie zna.To Wam sie staram przekazać.To jest normalny pies,jeśli jest spokój i os.,które akceptuje.
Soboz, ja wiem o jakich psach Ty piszesz i znam historie,bo przed Wami,to ja sie nabrałam na ten Dt,tylko troche z innej strony, ta dziewczyna obsmarowała schronisko i wyciągała kase ode mnie,od ludzi na psy niby ze Schronu.

Nikt Pusi nie zmieni,nikt nie sprawi,że będzie sie cieszyła z wizyt gości,z tego,że będzie nawiązywała kontakt z ludźmi.

Pierwsze miesiące spędziła na meblach,w transporterze.Teraz jest normalnym psem na jej sposób i tego niczym sie nie zmieni.Nawet Jamor wypowiedział sie w tej kwestii,2 behawiorystów także.Ona taka jest,takie miała życie i albo to zaakceptujemy i znajdziemy dom,gdzie będzie czuła sie dobrze,na jej warunkach,albo będziemy kombinować,przerzucać ją i pogłębiać jej stan.Pamiętajcie,że Pusia nienawidzi zmian,od razu sie cofa do pcozątków(mebli),ona musi miec wszystko poukładane.

Pusia bardzo dużo ściągnęła od innych psów,kotów,to na ich przykładzie uczyła się, jest szczęśliwa.Jeśli trafi do innego DT,to będzie to samo,co z suką od mmlasowice.Też była taka,dziewczyny zabrały ją do takiego hoteliku z behawiorystą,suka cofnęła sie do samego początku.Mmlasowice ją adoptowała,żeby ją zabrać znowu do siebie.Teraz suka funkcjinuje tak,jak u niej,ale jednak nigdy nie będzie psem otwartym na ludzi.Ma swój świat,mmlaoswice,która ją kocha i tyle...

jeśli Pusia pójdzie nawet do DS,to będzie tak samo,jak na początku i będzie musiało minąć troche czasu,aż znowu zacznie funkcjonować tak,jak teraz.Ja jej nie zgotuje takiego losu,chociaż byłam za tym,żeby szukać czegoś innego po sprawie z tamtą suczką .

Mysza2-z Pusią nie ma na czym pracować,pozytywne wzmocnienia? nie działają,nie zwracanie na niej uwagi-nie działa,absorbowanie jej-nie działa.Ona chce spokoju i chce swojego życia,ona sie teraz nie męczy,to ludzie sie raczej z nią męczą z pwoodu ograniczeń.

Może zorganizujemy wypad do Pusi,co? wykomcinujcie 1 dzień,zgramy sie...Zobaczycie o co mi chodzi,bo ciężko to przekazać.

Posted

Cleo2008 napisał(a):
ja wyobrazam sobie paniczny strach... uciekanie, chowanie sie pod stol, za meble, zeby tylko zejsc z oczu ("bo cos mi zlego zrobia"), tak?
zastanawiam sie tylko co jej musieli robic ze ona tak sie boi, bo to napewno nie jest strach przed glodem... moze ja kopali, bili, w kazdym razie przeganiali w kazdy mozliwy sposob, moze rzucali w nia sniezkami, albo petardami przeganiali, a ona i tak juz byla w sytuacji przerazenie, bo wlasny pan wywalil ja z samochodu, ona moze czula i boi sie ze to sie powtorzy...

biedny piesek. nie wiem czy ona nadaje sie do adopcji w takim stanie... przeciez to bedzie kolejny stres. nie boicie sie ze ona ucieknie w koncu i ze bedzie tak jak z mika? ze ze strachu zrobi blad, ze cos jej sie stanie?
sorry za glupie rady, bo latwo mowic tak z daleka, ale zal mi jej straszliwie...



Ona musiała byc od małego regularnie bita,nie miała kontaktu z ludźmi.

Ja sie boje ,ze ucieknie...będzie szukała pierwszej lepszej okazji do tego,ale kto ma kase,zeby 300 zł płacić.Marzenie Pani Iwony,to dobry dom dla Pusi,bo one są bardzo związane ze sobą...

Posted

Tak na raty troche...:)

Są różni ludzie z róznymi temperamentami, są flegmatycy,cholerycy itd...
Nie zmieni sie nikogo... Pusi też nie...

Ona bez powodu nie chowa sie,po prostu bardzo sie boi wszystkiego,bo tego nigdy nie znała.
Nie wiem czy P.Andrzeja boi sie z powodu łapanek u mnie,czy dlatego,ze mężczyzn nie toleruje.
Miałam u siebie krótko suczke,która wolała facetów,z nimi miała najlepszy kontakt, kobiety po prostu olewała.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Może zorganizujemy wypad do Pusi,co? wykomcinujcie 1 dzień,zgramy sie...Zobaczycie o co mi chodzi,bo ciężko to przekazać.

Chetnie, tylko nie wiem co zobaczymy, bo jak wejdą 2 , 3 obce osoby to Puśka się schowa.

Posted

Jusstyna85, zastanów się jak spokojny i jak poukładany może być dom, w którym jest 4 dzieci.
Skoro Pusia potrzebuje jedynie spokoju to wątpię aby go miała w domu pełym różnych ludzi.
Zastanów się też gdzie popełniacie błąd, bo popełniacie skoro na ogłoszenia właściwie nikt nie odpowiada.
Coś trzeba zmienić w postępowaniu, w ogłoszeniach bo jak do tej pory rezultat zerowy, postęp właściwie zerowy, wiadomości o psie zero - nic konkretnego w każdym razie, zdjęć zero.
Zastanówcie się.

Posted

mestudio napisał(a):
Jusstyna85, zastanów się jak spokojny i jak poukładany może być dom, w którym jest 4 dzieci.
Skoro Pusia potrzebuje jedynie spokoju to wątpię aby go miała w domu pełym różnych ludzi.
Zastanów się też gdzie popełniacie błąd, bo popełniacie skoro na ogłoszenia właściwie nikt nie odpowiada.
Coś trzeba zmienić w postępowaniu, w ogłoszeniach bo jak do tej pory rezultat zerowy, postęp właściwie zerowy, wiadomości o psie zero - nic konkretnego w każdym razie, zdjęć zero.
Zastanówcie się.

mestudio uwazasz ze pusia ma szanse jesli sie tym lepiej zajac? ja z jednej strony tez tak uwazam, a z drugiej tyle jest psow... ludzie wybieraja te... no wlasnie najladniejsze - chyba w pietke gonie, dziewczynki, nowe zdjecia. da sie?
ps. nie umiem umiescic zdjecia w sygnaturce ...no nie wychodzi...

Posted

Pusia ma szasę jeśli się tym inaczej zająć. To jest zdanie osoby z zewnątrz. Z tego wątku niewiele wynika, a nawet nic a temat psa. Jeszcze raz napiszę, że nic o niej nie wiem po przeczytaniu całości, nie wiem jaka jest duża, czy zachowuje w domu czystość, czy nie niszczy, czy zostaje sama bez problemu. Ludzie nie wybierają najładniejszych psów, tylko takie, które im się podobają w jakiś szczególny sposób (ja lubię brzydkie psy).
Tkwicie w miejscu, trzeba coś zmienić i to szybko.
Zacznijcie od dobrych zdjęć zrobionych bez przymusu (ja mam zawsze aparat w zasięgu ręki). Szukajcie nowego miejsca - to wg mnnie ważne. Ona jest taka autystyczna i potrzebuje specyficznego domu bez tłumu.

Posted

Mysza2 napisał(a):
Chetnie, tylko nie wiem co zobaczymy, bo jak wejdą 2 , 3 obce osoby to Puśka się schowa.


Mnie chodziło o zapoznanie sie na dworze,przy P.Iwonie

mestudio napisał(a):
Jusstyna85, zastanów się jak spokojny i jak poukładany może być dom, w którym jest 4 dzieci.
Skoro Pusia potrzebuje jedynie spokoju to wątpię aby go miała w domu pełym różnych ludzi.
Zastanów się też gdzie popełniacie błąd, bo popełniacie skoro na ogłoszenia właściwie nikt nie odpowiada.
Coś trzeba zmienić w postępowaniu, w ogłoszeniach bo jak do tej pory rezultat zerowy, postęp właściwie zerowy, wiadomości o psie zero - nic konkretnego w każdym razie, zdjęć zero.
Zastanówcie się.


To nie są małe dzieci,tylko w wieku szkolnym,najstarszy ma bodajże ok 17 lat.
Mylisz sie,na ogłoszenie odpowiada mnóstwo osób, przecież pisałam o tym,ale chcą ją albo jako prezent,albo chce dziecko,albo ma byc mocno kontaktowa,wdzięczna za uratowanie.Nikt odpowiedni dla niej.Ona już poszła do domu,który nie był dla niej,bo było mnóstwo zapewnień,że rozumie sie jej sytuacje.Były moje rozmowy,Justyny,P.Iwony...

mestudio napisał(a):
Pusia ma szasę jeśli się tym inaczej zająć. To jest zdanie osoby z zewnątrz. Z tego wątku niewiele wynika, a nawet nic a temat psa. Jeszcze raz napiszę, że nic o niej nie wiem po przeczytaniu całości, nie wiem jaka jest duża, czy zachowuje w domu czystość, czy nie niszczy, czy zostaje sama bez problemu. Ludzie nie wybierają najładniejszych psów, tylko takie, które im się podobają w jakiś szczególny sposób (ja lubię brzydkie psy).
Tkwicie w miejscu, trzeba coś zmienić i to szybko.
Zacznijcie od dobrych zdjęć zrobionych bez przymusu (ja mam zawsze aparat w zasięgu ręki). Szukajcie nowego miejsca - to wg mnnie ważne. Ona jest taka autystyczna i potrzebuje specyficznego domu bez tłumu.


Jeśli potrafisz jej pomóc,to nie ma żadnych przeciwskazań,żeby ją zabrać.Moje osobiste i innych os.,które ją znały jest inne,ale nie będziemy sie licytować.na wątku pisałam,że zachowuje czystość,nie niszczy,zostaje sama z psami i kotami w domu.Jest średnia,o tym też była mowa.Ona ma ładne zdjęcia i to tylko dlatego jest odzew z ogłoszeń,ludzie patrzą na zdj, a nie na historię i charakter psa.

Posted

zamiast pracować to myślę i myślę nad Puśką.
Ona jest już u Pani Iwony prawie rok. Szkoda że nie może tam zostać na DS ale wiem ze nie.
Wyrywanie jej na próbę do innych miejsc wydaje mi się bez sensu. Musimy jej dom znaleźć i tyle.
Może za dużo w tych tekstach do ogłoszeń opisów jej przeszłości, smutku, pesymizmu i odstraszamy nawet tych ludzi, którzy może byliby odpowiedni dla niej.
Może zrobię tekst z normalnym opisem psa " wiek waga, krótki opis. wstawię jak spłodzę i ocenicie.
Justynko, ale zdjęcia musimy mieć lepsze ja widzę tylko dwa ładne ale to jedno w koszyku jest ładne ale nieostre.
Poproś Panią Iwonę, przecież to nie aż taki problem je zrobić przesłać na maila i wstawić to 1 postu.

Posted

Ok, już się nie wtrącam. Moje zdanie jest konkretne i uważam, że Pusia trafiła do nieodpowiedniego DT. 300 zł za tymczas niedużego psa to spora suma. Dom taki może być idealny dla wielu zwierząt, ale dla tego nie jest. Trzeba podejść do tematu konkretnie, a nie z sympatią dla DT bo się zna tych ludzi. Dla mnie wątek jest pusty, a zdjęcia na nim nie nadają się do ogłoszeń. Nieładnie jest pisać osobie, która chce pomóc, że ma sobie zabrać psa bo wie lepiej. Nie wiem lepiej tylko obserwuję z zewątrz i widzę co inego niż Wy na miejscu.

Tak jak napisałam już się nie będę wtrącała bo to bez sensu. Pomogę jak wspominałam bazarkiem lub jak nie uda mi się go zrobić w weekend to wpłacę jakiś grosik.

Posted

[quote name='Mysza2']zamiast pracować ty myślę i myślę nad Puśką.
Ona jest już u Pani Iwony prawie rok. Szkoda że nie może tam zostać na DS ale wiem ze nie.
Wyrywanie jej na próbę do innych miejsc wydaje mi się bez sensu. Musimy jej dom znaleźć i tyle.
Może za dużo w tych tekstach do ogłoszeń opisów jej przeszłości, smutku, pesymizmu i odstraszamy nawet tych ludzi, którzy może byliby odpowiedni dla niej.
Może zrobię tekst z normalnym opisem psa " wiek waga, krótki opis. wstawię jak spłodzę i ocenicie.
Justynko, ale zdjęcia musimy mieć lepsze ja widzę tylko dwa ładne ale to jedno w koszyku jest ładne ale nieostre.
Poproś Panią Iwonę, przecież to nie aż taki problem je zrobić przesłać na maila i wstawić to 1 postu.

Na wątku są jeszcze z 2,3 ładne fotki...Musze zebrac je do 1. postu.

U Pusi dziwne jest to,że jest odzew z ogłosz.,dzisiaj znowu dostałam maila.Pani chce poznać Pusie,ale niczego nie obiecuje.Nie myslała o następnym psie,póki o niej nie przeczytała.
Ja nie widze sensu z ogłaszaniem jej z normalnym tekstem,bo ludzie szukają psa do towarzystwa,a jej adopcje będzie dobra tylko wtedy,kiedy ktoś ją z litości,wrażliwości weźmie. i będzie to przemyślone po ujrzeniu jej.
Z resztą można spróbować,tylko samo tłumaczenie przez telef. jaka jest Pusia będzie zajmowało kupe czasu i ten tekst jest zgodny z prawdą,ale zbyt ogólny i naciągany.Ja nie chce ściemniać ludziom,że Pusia jest normalnym psem,to wyjątkowy pies,który potrzebuje wyjątkowego domu i opieki.

czy ktoś ma ochotę podać swojego maila w ogłoszeniach w sprawie Pusi?
żeby nie było,że wymyślam,że jest odzew

Sunia średnia dom tymczas. śLĄSK

Pusia ma zaledwie ok 1,5-2 lata,jest suczką średnią,zaszczepioną,wysterylizowaną i odrobaczoną.
Pozostawiona sama nie niszczy,nie hałasuje.Zgadza się z innymi psami i kotami.
Nie jest psem absorbującym.
Idealna dla samotnej,nawet starszej osoby.
Sunia boi się mężczyzn,dlatego preferowany dom bez mężczyzn.
W pierwszym kontakcie jest nieufna,potrzebuje czasu by zaufać.Wynika to ze złych przeżyć.
Jednak jest suczką bardzo łagodną i uległą.Nie ma w niej cienia agresji,jest tylko lęk.

Posted

[quote name='mestudio']Ok, już się nie wtrącam. Moje zdanie jest konkretne i uważam, że Pusia trafiła do nieodpowiedniego DT. 300 zł za tymczas niedużego psa to spora suma. Dom taki może być idealny dla wielu zwierząt, ale dla tego nie jest. Trzeba podejść do tematu konkretnie, a nie z sympatią dla DT bo się zna tych ludzi. Dla mnie wątek jest pusty, a zdjęcia na nim nie nadają się do ogłoszeń. Nieładnie jest pisać osobie, która chce pomóc, że ma sobie zabrać psa bo wie lepiej. Nie wiem lepiej tylko obserwuję z zewątrz i widzę co inego niż Wy na miejscu.

Tak jak napisałam już się nie będę wtrącała bo to bez sensu. Pomogę jak wspominałam bazarkiem lub jak nie uda mi się go zrobić w weekend to wpłacę jakiś grosik.

Nie przekręcaj moich słów,ja zrozumiałam to tak,że masz doświadczenie z takimi psami,bierzesz psy na dt i chcesz pomóc Pusi,dlatego napisałam,że z zabraniem Pusi nie ma żadnego problemu,jeśli ktoś jest w stanie jej pomóc.
Zawsze będę darzyła sympatią P.Iwone i P.Andrzeja,bo wiem ile robią dla zwierząt i z jakiego stanu psychicznego wyprowadzali psy,z resztą to potwierdzi Justyna_wolontariat.To nie jest pierwszy pies u nich,który tak sie zachowywał.Problem w tym,że z innymi udało sie, a Pusia zrobiła małe postępy i nie robi następnych.

Dla Pusi każde zrobienie zdj,to wielki stres i godziny trzęsienia sie,ona na widok aparatu (bez flesza) robi wielkie oczy,trzęsie sie i nic więcej.Chcesz katować psa dalej aparatem? Zarzucasz,że wątek jest pusty i przeczytałaś go...gdyby tak było to zauważyłabyś,że na początku Pusia nie schodziła z mebli i nie dało sie jej w ogóle wyprowadzic na dwór,a teraz bez problemu wychodzi i to bez smyczy (z P.Iwoną)

U nas nie ma DT, z resztą nikt inny by nie wytrzymał z takim psem i takimi ograniczeniami w domu za 300 zł mies. P.Iwona powiedziała,że oddałaby całą sume za to,żeby Pusia w końcu znalazła dom,więc prosze nie sugeruj,że DT jest nieodpowiedni i zdziera 300 zł.

Posted

Oj jusstyna85, na takie zakończenie sprawy właśnie stawiałam - pretensje i kompletne niezrozumienie tematu. Już niczego nie napiszę bo to naprawdę bez sensu.
Emocje i znajomości to największe błędy.
Brakuje mi tu tylko jeszcze przypieczętowania w postaci - nie chcę od Ciebie pieniędzy.

Posted

takie coś napisałam

Pusia, młoda średniej wielkości sunia czeka na dom

Pusia ma ok. 2 lat. Waży 12 kg. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana.
Od roku przebywa w domu tymczasowym, gdzie umieścili ją woluntariusze, aby mogła na nowo zaufać ludziom.
Jest grzeczna i łagodna, zachowuje czystość w domu, akceptuje inne psy i koty.
Nie niszczy niczego pod nieobecność domowników.
Jest nieufna w stosunku do obcych, a zwłaszcza do mężczyzn.
Przyszli właściciele Pusi muszą liczyć się z tym że będzie potrzebowała czasu i cierpliwości,
aby wyzbyć się strachu i nieufności, który na pewno pojawi się,
gdy zostanie przedstawiona nie znanym jej osobom.
Pusia przebywa w Domu Tymczasowym w Zabrzu.
Możemy pomóc w transporcie w do dowolnego miejsca w Polsce,
jednak preferowane byłyby osoby mogące poznać sunię w miejscu gdzie obecnie przebywa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...