Patikujek Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 jak tylko o tym mysle to mi się płakać chce!!! :( Quote
Mysia_ Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Kicia - Pchełka miała panleukopenie??? :roll: Nie była zaszczepiona??? :-( Kurczę.... :( Biedne maleństwo :( Quote
Patikujek Posted June 26, 2006 Author Posted June 26, 2006 Nie była jeszcze a odkad do mnie trafiła to trzeba było poczekać mdo jakiegoś dnia roboczego żeby pójść do weta, a jak się już dni robocze zaczęły to kicia też chorować zaczęła :placz: Quote
Patikujek Posted June 26, 2006 Author Posted June 26, 2006 No to wkleje jeszcze foteczki z imprezki rodzinnej (a czasem to się zastanawiam czy tam więcej ludzi czy psów) Oto DJ (ukochany baksia z czasów przed kastracją):lol2: "Hmmm, może uda mi się coś wyrzebrać??? Ciągle próbuję!!! A tutaj to już spacerek z kumplem i kumpelą No i oczywiście nie mogło zabraknąć żony Baksika -Sunii (która szczerze mówiąc ma coś z charta i konia wyścigowego!!!) Quote
milena182 Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 http://img73.imageshack.us/img73/2609/zdjcie12467jb.jpg te zdjecie jest swietne:):loveu::cool3:a co to za lasia?? Quote
Patikujek Posted June 26, 2006 Author Posted June 26, 2006 [quote name='milena182']http://img73.imageshack.us/img73/2609/zdjcie12467jb.jpg te zdjecie jest swietne:):loveu::cool3:a co to za lasia?? Mój Baksiu zawsze chłopców lubił a jeśli chodzi o DJa to jest to miłość z wzajemnością!!!:cool3: :loveu: Quote
beria Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='Patikujek_Zabrze'] O matko, jaki śliczny :loveu: A jego uchole są wspaniałe :loveu: :loveu: :loveu: I takie cudo też musiało zmieniać właścicieli :shake: Baksisu miał szczęście, że w końcu trafił do Ciebie :multi: Quote
Mi. Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 biedny kotek :-( :-( :placz: :placz: (*)(')(*) A może pudelka sobie kupcie?:cool3: Quote
justynia Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 A gdzie zdjączka z kąpieli? Bo słyszałam że Baksiu miał niedawno przymusową wanienkę :evil_lol: Quote
Patikujek Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='justynia']A gdzie zdjączka z kąpieli? Bo słyszałam że Baksiu miał niedawno przymusową wanienkę :evil_lol: Są zdjatka, są :lol: A jutro bedą zdjątka Baksymiliana jeżdżącego w koszyku na rowerku :evil_lol: Spokojny i spiący Baks leży sobie grzecznie na łóżeczku i nie wie że po rannym spacerku czeka go MASAKRA RANO:Biedny Baksik:( jeszcze nie wie co go za chwilę czeka choć jest jaiś nie spokojny:evil_lol: No i koniec zaczęło się: "...wiedziłam żę coś się dziać ze mną będzie, pani wyjęła z szafy szmatę do wycierania, mogłem się domyślić HELP!!!" RATUNKU!!! "Dobra nareszcie kociec moczenia w wannie teraz będę sie bardzo długo wycierał to może pani zapomni żę trzeba mnie czesać:cool3: , więć wycieram się..." ...i wycieram... ...i wycieram.. ...no nie udało się pani powiedziała wystarczy i właśnie zbliża się z tym okropnym urząszeniem które ludzie nazywaja szczotką bllleee, nienawidze tego bardziej niż kąpieli. Choć wiem że pani stara się mnie nie ciągnąć to i tak szarpie czasem ...:( Ja jestem już czysty i wyczesany więc dDAJ MI JUŻ DZISIAJ SPOKÓJ, i nie zbliżaj się lepiej pańciu bo choć bozia wzrostu mi nie dała to ząbki tak...wrrr...:angryy: A tu jak zwykle po kąpieli pańcia zabrała mnie na dłóuuuugi spacer żeby wynagrodzić mnie za to że grzeczny byłem:razz: Ale dzisiaj w te gorąco to może lepiej by było gdybysmy w domku zostali...:eviltong: Quote
justynia Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='Patikujek_Zabrze']Są zdjatka, są :lol: A jutro bedą zdjątka Baksymiliana jeżdżącego w koszyku na rowerku :evil_lol: Chyba wszytskie psiurki są takie nieszczęśliwe w wannie :evil_lol: Skąd ja to znam.. :evil_lol: Quote
Patikujek Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 On wydaje mi się po prostu nie był przyzwyczajony u pierwszych właścicieli do regularnego czesania i kąpieli, bo on jak mnie ze szczotką widzi to ogon podkula i chowa się pod fotelem a czasem nawet ząbki szczerzy i straszy Baks zauważyła nawet nie nielubi ale boi się szczotki i wody, bo jak się go już czesać zacznie to nawet się pręzy a szczególnie można to zauważyć mjak czesze się go pod szyją Quote
beria Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='Patikujek_Zabrze'] Ale on ma minkę :crazyeye: Jakby bał się, że zaraz będzie powtórka kąpieli :lol: Quote
milena182 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 http://img79.imageshack.us/img79/5203/zdjcie12632lw.jpg to jest przesliczne:loveu::loveu:i te oczy blagajace aby cierpienie zwane kapiela sie skonczylo... Quote
madziasto4 Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Ojej, wykąpali pieseczka :shake: :evil_lol: Quote
AlKil Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Witam. Zajrzelismy tu po raz pierwszy ale nie ostatni...:cool3: Quote
Magda Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Pchelka:-(:-( Ale on smiesznie wyglada w wannie:evil_lol: Nie chcesz go sciac na lato? Quote
Alka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Baksiu wykąpany:loveu:... wiesz mój Tuffi też nie cierpi kąpania ani czesania .:cool3: Przyzwyczajany był do zabiegów od szczeniaczka ale jakos mu nie podeszły.:cool1:Dobrze ,że jest ciepło , bo po kąpieli nie muszę go suszyć suszarką , na którejm widok szczerzy ząbki:cool3: Quote
Patikujek Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 AlKil - witam cię serdecznie w mojej galerii, i z tego co widać na zdjęciach nasze maluchy wyglądają podobnie po zmoczeniu :lol: Magda_Miki - bardzo bym chciała go obciąć krócej tylko tyle że jedyny psi fryzjer w naszym mieście ma jest na urlopie od poczatku czerwca do połowy sierpnia :( A nie wiem gdzie w sasiednich miastach jakiegoś mają Alka - ja mojego nigdy suszarką nawet nie próbowałam suszyć bo on się jej panicznie boi. Mój niuniek nie wejdzie nawet do pomieszczenia w domu w którym ktoś uzywa suszarki. On to w ogóle straszne strachajło, u mnie to i tak odważny się zrobił bo na początku jak go dostałam to bał to po ulicy chodził tak podkulony jakbym go biła czy coś, a na widok pojazdów mechanicznych dostawał drgawek a teraz wręcz lubi autobusami jeździć a na rowerze w koszyku to wręcz kocha :) Dzisiaj późno ze schroniska wróciłam więc na wycieczce rowerowej nie byliśmy ale jutro już na pewno taką zaliczymy więc będą nowe fotki :) Quote
justynia Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Patikujek_Zabrze napisał(a):On wydaje mi się po prostu nie był przyzwyczajony u pierwszych właścicieli do regularnego czesania i kąpieli, bo on jak mnie ze szczotką widzi to ogon podkula i chowa się pod fotelem a czasem nawet ząbki szczerzy i straszy Baks zauważyła nawet nie nielubi ale boi się szczotki i wody, bo jak się go już czesać zacznie to nawet się pręzy a szczególnie można to zauważyć mjak czesze się go pod szyją Pewnie nie lubi czesania, bo ma długie włosy i nieraz go pewnie chcąc nei chcąc ciągniesz- żeby rozczesać:evil_lol: Może spróbuj razem ze smakołykami. Zachęć go, dawaj w trakcie czesania. Tama na początku też nie lubiła- zresztą teraz chyba też nie lubi- jak tylko brałam grzebień zmykała i przyjść nie chciała. Ma długie włosy na ogonie i majteczkach i muszę je zawsze rozczesać, pewnie dlatego. Ale odkąd zaczęłam ją nagradzać w czasie czesania- już nie ucieka i czeka cierpliwie aż skończę. Może spróbuj tak. Quote
beria Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Patikujek_Zabrze napisał(a): Dzisiaj późno ze schroniska wróciłam więc na wycieczce rowerowej nie byliśmy ale jutro już na pewno taką zaliczymy więc będą nowe fotki :) To czekamy :cool3: Quote
Patikujek Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 No to zanim dodam jutro (no już dzisiaj tylko później) fotki z rowerowej wycieczki wklejam dzisiejsze fotki z ogródeczka :lol: Dziś chcę wam przedstawić tak zwany mój drugi dom. Kiedy tylko robi się ciepło to spędzam tu z całą swoją rodzinką całe dnie, żęby dojść do tego domku trzeba przejść dokładnie 22 ludzkie kroki...wiem bo pani kiedyś liczyła :evil_lol: : Wąchamy kwitki, tylko pani coś mówi jakby żę one jescze nie rozkwitły czy coś w tym stylu...ale co to znaczy żę one nie rozkwitły:cool1: :evil_lol: A tu specjalnie dla was zdjęcie panoramiczne ogródeczka mojej rodzinki :) I rosną w nim takie óżne kwiotki kolorowe, a pani je podlewa i daje im takie małe granulki, jakby suchą karme raz na jakiś czas :) A to mój sąsiad zza płotu, pani mi opowidała żę rok przed moim przybyciem do niej znaleźli go na hołdach przywiązanego do drzewa z małą przewrócona miską w której kiedyś była woda. Jest bardzo wesoły i choć ma 3 lata ciągle zachowuje się jak szczeniak. Zdjęcia nie wyraźnie troszkę wyszły bo żęby on na chwilę spokojnie stanął to musiałby się cud zdarzyć:shake: A to znów ja pilnujący wejścia do ogródka, nie chcę aby obcy ludzie łazili po moim terenie:angryy: A to ta pani strasza co rządzi w domu przy pracy w ogródku...eee... tak właściwie to nie wiem co ona robi...to się jakoś garbienie nazywa czy grabienie:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.