Jump to content
Dogomania

})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({


Recommended Posts

Posted

Tak wyglądał mój powrót do domku(skopiowane z galerii Mona4)

Hej Monisiu, za chwilę wstawię fotki z wczoraj...
Wczorajk nie miałam już sił nawet nie uwierzysz jakie mnie przygody spotkały jak wracałam.

Gdy wyszłam od ciebie doszłam na przystanek i okazało się że wszystkie autobusy mi uciekły i mam godzinę popnad czekania, więc ja odważna stwierdziłam że idę poiechotą na Rokitnicę:shake:(głupia byłam) koło domu pomocy społecznej złapała mnie burza i to taka że ledwo szłam, bo mną wiatr na boki zarzucał...prawie godzinę szłam w deszczu do kolejnego przystanku z psem na rękach torbą, ośmioma kilogramami ściółki dla gryzoni i parasolką...ja się z zimna i mokra trzęsę , pies już ocieka, mam dość wszystkiego...doszłam na przystanek przed pętlą na rokitnicy i tam siędzę i czekam na ten autobus który miał przyjechać i przyjechał ale nie miał ochoty się zatrzymać i tylko minął mnie chlapiąć:shake: a machałam jak głupia...w tym momencie miałam wszystkiego dość byłam bliska płaczu, następny autobus za pół godziny i stwierdziłam że nie czekam bo lało już tak że byłam porzemoczona dogłębnie...
poszłam dalej na szczęście za jakiś czas zatrzymała się pani samochodem i chciała mnie podwieźć na pętle ale jak pech top pech, zajechaliśmy kilkanaście metrów i ujrzeliśmy drzewo leżące na ulicy...piorun w nie trzasnął i runęło:placz: droga nieprzejezdna więc wysiadłam i poszłam dalej piechotą, a że ulica z górki idzie to szłam właściwie po kostki w wodzie i to takiej z dużym prądem, ja już o siebie się nie martwiłam tylko o Baksia bo on mi się na ręklach tak trząsł że szkoda gadać...

Po półtorej godziny doszliśmy na Rokitnice usiedliśmy i na szczęście zaraz mieliśmy autobus do domu:smile:
Na przystanku jeszcze szybko wyjęłam ręcznik i wysuszyłam psa

A co najlepsze kiedy doszliśmy na Rokitnice to przestało padać:shake:

Nigdy więcej piechotą od ciebie nie pójdę...

Posted

Witam po dłuugiej przerwie:) Widzę, że zlot się już odbył i niezłą zabawę mieliście. Co tam słychać u sąsiadki oraz mamusi Bezy?

Posted

Hej Eriu, już wróciłaś??
pisz jak było, dawaj fotki bezy...
mamusia ok we wrześniui będzie sterylka jeśli przestanie brać leki, 2 strony wczesniej masz fotki kluska, zobacz jak urusł:)

A na zlocie było świetnie...

Posted

Wróciłam, ale w niedziele wyjeżdżamy nad morze :). Anglia szybko zleciała, bo pracowałam. Więcej napiszę jak dorwę zdjęcia.
Fajnie, że mamina będzie mieć sterylke. My też planujemy niedługo. A klusek rzeczywiście podrósł, choć widzę, że jest z tych szczuplejszych w przeciwieństwie do Bezy :).

Posted

Może i najdłuższe wakacje ale dla mnie najlepsza jest ta satysfakcja że większość poszła już do szkoły a ja legalnie nie muszę:multi:

Cześć Tina.Sara:)

Masz fajnie Mysza ja tez chciałam rok przerwy zrobić ale mama miała inne plany i u mnie by to nie przeszło:shake: niestety na razie mieszkam i utrzymują mnie rodzice

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...