Jump to content
Dogomania

})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({


Recommended Posts

Posted
Dnia 6.10.2017 o 21:18, łamAga napisał:

Ale że nigdy nie miałam tak niszczycielskiej besti nie spodziewałam się takich akcji :P

Może ma za mało ruchu, zajęć ? ;p 

Posted
14 godzin temu, Aleksa. napisał:

Może ma za mało ruchu, zajęć ? ;p 

Podejrzewałam że tak ;( ale jak idziemy na długi spacer i wyszaleje się z Brando tak że ledwo wraca to i tak w domu demoluje :/

Posted
1 godzinę temu, łamAga napisał:

Podejrzewałam że tak ;( ale jak idziemy na długi spacer i wyszaleje się z Brando tak że ledwo wraca to i tak w domu demoluje :/

U mnie to samo... nieważne jak bardzo zmęczony jestem pies po 5 minutach już mu się nudzi.  Dodatkowo ten pies nie potrafi się skupić na jednym na dłuższą chwilę więc ćwiczenie komend czy próba w zabawy węchowe mało daje.... 

Mnie najbardziej przeraża fakt, że on nie potrafi zrozumieć czego nie  wolno... 

Wczoraj wieczorem poszłam do łazienki na max 2 minuty a jak wróciłam to pół kanapy było w lakierem do paznokci bo stał na stole.  Dzięki Bogu mam całą kanapę poprzykrywaną starymi narzutami

Kurcze on rok lada moment kończy. ...

Nigdy więcej szczeniaka. 

Posted

A ja wczoraj robiłam obiad , co prawda trochę mi to zajęło bo robiłam pierogi , wychodzę z kuchni i pierwsza myśl " qurwa skąd ten śnieg ? , psy wniosły , sypło śniegiem ? " cały korytarz biały , o uj chodzi , podchodze bliżej , patrze , a to pieluszka cała rozszarpana na kawałeczki , młoda wyciągnęła pieluche ze śmietnika w pokoju i ją rozszarpała , nie szło tego sprzątnąć , granulat się poprzyklejał do podłogi , ja też jestem zdania że "NIGDY WIĘCEJ SZCZENIAKA !" ale ja sobie mogę chcieć :/ Sebek już ogląda hodowle rottwailerów ;(

Posted
11 godzin temu, łamAga napisał:

A ja wczoraj robiłam obiad , co prawda trochę mi to zajęło bo robiłam pierogi , wychodzę z kuchni i pierwsza myśl " qurwa skąd ten śnieg ? , psy wniosły , sypło śniegiem ? " cały korytarz biały , o uj chodzi , podchodze bliżej , patrze , a to pieluszka cała rozszarpana na kawałeczki , młoda wyciągnęła pieluche ze śmietnika w pokoju i ją rozszarpała , nie szło tego sprzątnąć , granulat się poprzyklejał do podłogi , ja też jestem zdania że "NIGDY WIĘCEJ SZCZENIAKA !" ale ja sobie mogę chcieć :/ Sebek już ogląda hodowle rottwailerów ;(

No tak juz bywa, w koncu to dzieci ;) 

Posted
Dnia 11.10.2017 o 11:51, łamAga napisał:

A ja wczoraj robiłam obiad , co prawda trochę mi to zajęło bo robiłam pierogi , wychodzę z kuchni i pierwsza myśl " qurwa skąd ten śnieg ? , psy wniosły , sypło śniegiem ? " cały korytarz biały , o uj chodzi , podchodze bliżej , patrze , a to pieluszka cała rozszarpana na kawałeczki , młoda wyciągnęła pieluche ze śmietnika w pokoju i ją rozszarpała , nie szło tego sprzątnąć , granulat się poprzyklejał do podłogi , ja też jestem zdania że "NIGDY WIĘCEJ SZCZENIAKA !" ale ja sobie mogę chcieć :/ Sebek już ogląda hodowle rottwailerów ;(

Powiedz Sebkowi, że ty się z domu wyprowadzasz na czas póki już psa nie ułoży :P

Posted
Dnia 10.10.2017 o 11:06, łamAga napisał:

Podejrzewałam że tak ;( ale jak idziemy na długi spacer i wyszaleje się z Brando tak że ledwo wraca to i tak w domu demoluje :/

Jednorazowe spacery nie "wymęczą" szczeniaka :/

Posted
19 godzin temu, Patikujek napisał:

Powiedz Sebkowi, że ty się z domu wyprowadzasz na czas póki już psa nie ułoży :P

Ooooo i tutaj to by się ucieszył i już jutro po szczyla jechał :P

12 godzin temu, *Magda* napisał:

Jednorazowe spacery nie "wymęczą" szczeniaka :/

wiem ale niestety nie możemy iśc tak czesto jak byśmy chcieli :/

9 godzin temu, Aleksa. napisał:

Myślałam, że to regularne ;p 

z Brando , regularnie co 2 tygodnie :P

Posted

Z Blu robimy dziennie 7-10 km ( jedynie kiedy totalnie leje to krótsze ) . W tym jest aportowanie, ćwiczenie komend i luźne węszenie też, ale dla niego to nic...

Posted
1 godzinę temu, Patikujek napisał:

Z Blu robimy dziennie 7-10 km ( jedynie kiedy totalnie leje to krótsze ) . W tym jest aportowanie, ćwiczenie komend i luźne węszenie też, ale dla niego to nic...

A ja muszę powiedzieć że Tamira chyba "poważnieje " dzisiaj na spacerze nawet Ania to zauważyła że Tamira jest jakaś taka "grzeczniejsza " , tylko dlaczego w domu tego nie widać ;(

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

No właśnie , żyjecie ?

Jak tam u Was z łobuzowaniem ? u mnie szkoda gadać , jest coraz gorzej , tak wiem , chciałam psa to mam , ale to co Ona wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie , dzisiaj sąsiadka mi przysłała fote Tamiry jak przewraca smietniki i mi napiała że niezły ten nasz pies i że ma ubaw jak na nią patrzy , ja jej odpisałam że mi nie jest raczej do śmiechu :P no po protu masakra ....

Posted
14 minut temu, *Magda* napisał:

Jak se wychowujesz, tak masz :P

ona dostaje za to kary , ale ma to w dOpie i to głęboko , Ona to traktuje jak zabawe , ostatnio 8 razy wychodziłam i stawiałam te pierdolone kubły , nic nie pomaga , ani prośba , ani groźba ....

Posted
9 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Aga, nie marudź. Macie po prostu pomysłową sunię, która się nudzi, więc wpada na głupie pomysły :D Psie łobuzy są najlepsze :D
 

Dzięki Angi:D

Yhymmmm , dzisiaj zjadła nową zabawę Fabianowi , ona sie nie nudzi , ona jest złosliwa , dzisiaj ją wypuściłam na siku i oczywiscie smietnik wywalony i wyzerala ze srodka , wtargałam ją do domu , za jakis czas znowu ją wypuściłam na siku i znowu dobrała się do kosza ....

Posted
26 minut temu, łamAga napisał:

Yhymmmm , dzisiaj zjadła nową zabawę Fabianowi , ona sie nie nudzi , ona jest złosliwa , dzisiaj ją wypuściłam na siku i oczywiscie smietnik wywalony i wyzerala ze srodka , wtargałam ją do domu , za jakis czas znowu ją wypuściłam na siku i znowu dobrała się do kosza ....

Aga, psy nie są złośliwe, to uczucie wyższe, a zwierzęta nie mają zdolności myśleć abstrakcyjnie.
Po prostu nie wypuszczaj ją samopas na razie na siku, tylko na smyczy, by nie spsociła. W ogóle bądź dwie myśli szybciej od niej, nie stwaerzaj okazji, w których może coś zniszczyć skoro to taki psuj.
Ile dajesz jej zajęć dziennie (takich, by zmęczyć umysł)? Może ona tak robi, bo chce zwrócić na siebie uwagę ("nieważne jak, ważne że mówią")?

Posted
23 godziny temu, Tyś(ka) napisał:

Aga, psy nie są złośliwe, to uczucie wyższe, a zwierzęta nie mają zdolności myśleć abstrakcyjnie.
Po prostu nie wypuszczaj ją samopas na razie na siku, tylko na smyczy, by nie spsociła. W ogóle bądź dwie myśli szybciej od niej, nie stwaerzaj okazji, w których może coś zniszczyć skoro to taki psuj.
Ile dajesz jej zajęć dziennie (takich, by zmęczyć umysł)? Może ona tak robi, bo chce zwrócić na siebie uwagę ("nieważne jak, ważne że mówią")?

Nie moge z nią wychodzić na siku bo młody jest chory , jestem na opiece a nie zostawie go samego w domu żeby wyjść z psem ;) ale już mamy to chyba opanowane , tzn niszczenie na dworze ;)

No mało ma takich zajęć , niestety , czym można ją zmęczyć "umyslowo" ?

Posted
3 godziny temu, Tyś(ka) napisał:

Choćby sztuczki i różne takie pierdoły... albo mata węchowania, nauka nazywania przedmiotów i ich szukania ;) itp.

Dzisiaj udało mi się ją trochę zmęczyć ;) ale to nie częsty widok :P

 

23698764_1854042307957117_1111924185_o.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...