Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malibo57'](...)Pomagają nam ludzie dobrej woli, Bekka, Golf, Paweł od Mru i nowy domek Omara. Przynajmniej jeszcze tydzień będą trwały te jazdy.

Wnioskuje z tego, że domek nie dość, że się nie rozmyślił, to jeszcze pomaga w tej trudnej sytuacji.
Pracy "rzeźnika" nie ma co komentować... :angryy:.

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a niech to!
Bobrowec ma super podejscie i doswiadczenie w kastracj wielkopsow. Nastepnym raze...zero exclusive'ów ;) Omar, trzymaj sie chlopie! wszystko bedzie dobrze!
Skad jest nowy dom? czemu nie maja jeszcze Omara u siebie? jest u Beaty? (bo go nie widzialam w srode jak bylam?

Posted

Tak, nowi państwo Omara są bardzo zaangażowani. Stanęli na wysokości zadania, kiedy był kolosalny kłopot z transportem. Bardzo im dziękujemy!
Omar odwdzięczył się nadkąszeniem siedzenia, ponieważ oddano go niewybudzonego (sic!) po kastracji, a to właśnie nowi państwo go odbierali.:evil_lol:

Posted

malibo57 napisał(a):
Nikt nie napisał, bo Omar nie odjechał, Lukas. Klinika Luxvet zrobiła mu kastrację w stylu doktora K. - Tragedia, zakażenie wewnetrzne, groziło zapaleniem otrzewnej. Pies nadal w hoteliku, codziennie od zeszłej soboty jest wożony do kliniki na zstrzyki i płukanie. Ma założone dreny, leje sie ropa. Pomagają nam ludzie dobrej woli, Bekka, Golf, Paweł od Mru i nowy domek Omara. Przynajmniej jeszcze tydzień będą trwały te jazdy.



Trzymaj się chłopaczku...trzymaj mocno!!!
Słów zabrakło więc jedynie tyle mogę zrobić,że bedę mocno trzymała kciuki za Ciebie i osoby pomagajace Ci!Same ciepłe myśli!!!!...zdrowiej szybko na przekór wszystkiemu!

Posted

malibo57 napisał(a):
Tak, nowi państwo Omara są bardzo zaangażowani. Stanęli na wysokości zadania, kiedy był kolosalny kłopot z transportem. Bardzo im dziękujemy!
Omar odwdzięczył się nadkąszeniem siedzenia, ponieważ oddano go niewybudzonego (sic!) po kastracji, a to właśnie nowi państwo go odbierali.:evil_lol:


Domku...dzięki za opiekę nad Omarkiem...następny wspaniały dom i ludzie!

Posted

Dziś Golf przewiozła Omara do szpitalika w Bobrowcu, ponieważ lecznica Wilawet sugerowała płukanie co godzinę, ale rivanolem. Przestało się to nam podobać. Jutro Omar będzie miał zmienione leki i preparaty do higieny rany.
Rany są w fazie gojenia, jest poprawa, ale jeszcze długa droga przed nami.
Golf, bardzo, bardzo dziękuję!

Posted

malibo57 napisał(a):
Dziś Golf przewiozła Omara do szpitalika w Bobrowcu, ponieważ lecznica Wilawet sugerowała płukanie co godzinę, ale rivanolem. Przestało się to nam podobać. Jutro Omar będzie miał zmienione leki i preparaty do higieny rany.
Rany są w fazie gojenia, jest poprawa, ale jeszcze długa droga przed nami.
Golf, bardzo, bardzo dziękuję!


...maleńki,niech już nic nie stoi na Twojej drodze...zdrowiej!

Posted

Maluch czuje się zdecydowanie lepiej - amiana stosowanych miejscowo leków przyniosła niemal natychmiastowy skutek. Zmniejszyła sie opuchlizna oraz "produkcja" materii ropnej. Wczoraj wieczorem rozmawiałam z doktorem - jesteśmy dobrej mysli. Niemniej potrwa to jeszcze nawet do 2 tygodni...

Posted

[quote name='malibo57']A co ma być? Codziennie te same informacje - jest lepiej, ale to jeszcze potrwa.[/QUOTE]

Wiem kochana,że trudno bywa pisać stale to samo,wybacz,ale ...ostatnio cisza na wątku strasznie mi się kojarzy...tym bardziej dziękuję za wieści i dalej trzymamy kciuki za Omara...zdrowiej,nie musisz szybko,ale musisz skutecznie wyzdrowieć!!!...i zamieszkać w swoim domku...i być szczęśliwym...długo szczęśliwym!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...