Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W przytulisku w Klembowie, znajdują się przepiękne mixy amstaffów i innych bullowatych: Ursus, Tiger, Tyson, Bosman i inne
Postanowiłam założyć im wątek na Dogomanii, z nadzieją, że miłośnicy tej rasy pomogą w znalezieniu im nowych domów. Warunki, w jakich przebywają nie są odpowiednie dla psów tej rasy: ciasne kojce i brak czasu na wyprowadzanie (w przytulisku jest na chwilę obecna ok. 180 psów), to nie to czego te psiaki potrzebują. Chociaż na głowy im nie pada, nie są bite i głodne, to potrzebne są im stałe domy, mądrzy i odpowiedzialni opiekunowie.

Tyson



Ursus




Tiger




Bosman
(nie znam się, ale ma chyba też coś z bokserka)



Kostka - sunia ok. roku


Będę starała pisać się jak najwięcej, w miarę docierających do mnie nowych informacji, ale póki co, krótko i zwięźle.
Żaden z samców nie jest kastrowany.
Wszystkie są odrobaczone i zaszczepione.

Tiger jest bardzo żywym psem, wyprowadzany przez opiekuna mocno ciągnie za smycz. Nie bardzo toleruje towarzystwo innych psów.

Ursus jest w Klembowie od listopada. Jest o wiele spokojniejszy od Tigera , lubi dużo spać i jest leniwy. Bywa, że trzeba go siłą wyprowadzać na spacer

Informacje o Tysonie dopiero będą. Nie mam kontaktu z opiekunem.
Kinia mi własnie podpowiedziała, że stosunek Tysona do innych psów jest taki sam co Tigera.

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

obraczus87 napisał(a):
zapisuje................


Dzięki Ciotka, bo mała szansa, że ktoś zajrzy :roll:
Psy jak juz pisałam nie są kastrowane, i byłoby źle gdyby trafiły do jakiegoś przerośniętego dresiarza.

Posted

doddy napisał(a):
Klembów nigdy nie kastruje i sterylizuje?


Sterylizuje się tylko suki, psów raczej nie kastrują - nie ma kasy.

Mała_czarna a co z tym amstaffem co był w kojcu razem z sunią collie i psiakiem bez 1 łapy - on był strasznie fajny, cieszył się, do psów i suk ok. Taki podobny do Ursusa.

Posted

na mixa wygląda tylko Tyson chociaz ciężko stwierdzić po jedym ujęciu

inne można ogłaszać jako psy w typie amstaffa lub po prostu amstaffy

no i przydałyby się lepsze zdjęcia do ogłoszeń - jest szansa?

Posted

Zaraz Ciotki, po kolei: zdjęcia od Agi dostałam, ale zachodzę teraz w głowę, jak z tego wszystkiego sensownie wybrnąć. Żeby zakładać odrębne wątki musimy mieć sporo informacji o psie. Na wątku Klembowskim wstawiłam zdjęcia i czekam na info od Tomka na temat dwóch malutkich suczek, i prześlicznej suni w typie leonbergera.

Posted

sensowny dom sam zaplaci za kastracje, ktora jest warunkiem umowy...oczywiscie mozna uciulac...i wiem ze to ryzyko wydac psa w typie rasy bez kastracji ale wiecie co ja mysle ze jesli ktos bardzo pragnie miec psa w typie jakiejs rasy to zdaje sobie sprawe z wydatkow...a prawda jest taka ze kastracja duzo tansza niz sterylizacja suki...

Posted

rufusowa napisał(a):
na mixa wygląda tylko Tyson chociaz ciężko stwierdzić po jedym ujęciu

inne można ogłaszać jako psy w typie amstaffa lub po prostu amstaffy

no i przydałyby się lepsze zdjęcia do ogłoszeń - jest szansa?


Rufusowa, ciężko będzie. Ja cyknęłam tylko fotki Ursusowi, i Tigerowi. Tysona dostałam dzisiaj na meila. Psów jest masa, nie każdy chce wychodzić z kojca, a jak już wyjdzie to dzika gonitwa jest :evil_lol:

Posted

Kinia1984 napisał(a):
sensowny dom sam zaplaci za kastracje, ktora jest warunkiem umowy...oczywiscie mozna uciulac...i wiem ze to ryzyko wydac psa w typie rasy bez kastracji ale wiecie co ja mysle ze jesli ktos bardzo pragnie miec psa w typie jakiejs rasy to zdaje sobie sprawe z wydatkow...a prawda jest taka ze kastracja duzo tansza niz sterylizacja suki...


Pewność, że pies zostanie wykastrowany masz jak sama wykastrujesz psa ;)
Ale nie ważne, bo nie o tym wątek.

Jak popiszecie teksty + dane kontaktowe poproszę dziewczyny ogłoszeniowe aby pomogły poogłaszać psiaki.

Posted

To muszę Cię zmartwić, bo taką umową nic nie zdziałasz. Nie ma ona mocy wiążącej.
Pies w prawie jest traktowany jako rzecz w postępowaniach i niestety prywatna osoba oddając psa do adopcji nie może nic nakazać nowemu właścicielowi.
Ja wychodzę z założenia, że jak mam liczyć, to liczę na siebie. :)

Już koniec off topicu. Przepraszam.

Powracając do bullowatych, wstawialiście jeszcze jakieś inne na wątku, doklejcie je i tu w wolnej chwili.
I czekamy na teksty co by zacząć działać.

Posted

jeszcze 1 off:)
rozmawialam kiedys z dziewczyna z dogo ktora jest prawnikiem i ona mi powiedziala ze jak najbardziej taka umowa ma moc wiazaca bo jest to traktowane jak umowa kupna-sprzedazy z warunkami...czy jakos tak...i kazda umowa ktora podpisaly dwie osoby miedzy soba ma moc prawna...moze sie mylila...chociaz w sumie na szczescie nigdy nikt mnie nie zawiodl moze dlatego ze trafilam na ludzi o podobnych pogladach na rozmnazanie zwierzat...

koniec offa...:)

Posted

My układając umowę fundacyjną mieliśmy wiele spotkań z prawnikiem aby wytłumaczył nam co i jak napisać, abyśmy mogli cokolwiek zdziałać z naszą umową fundacyjną. On nam wyjaśnił, że to jest:

Załóżmy, że podpisujesz umowę na sprzedaż auta. Nie możesz nowemu właścicielowi np. zakazać go przemalować, lub nakazać. Tak samo jest z umowami na psy.

Jeśli chcesz pogadać o tym dokładniej, to napisz pw :) Żaden problem abym Ci napisała co nam się udało dowiedzieć, może Ci się przyda.

Niestety z tymi umowami różowo nie jest, a opieramy się głównie na niewiedzy adoptujących.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...