Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Axel to młodziutki, cudowny bokser. Właściciele się go zrzekli... oficjalny powód oddania - alergia dziecka.
Nieoficjalny możemy się domyślać.:roll:

Przyjechał do Fundacji bez posłania, karmy, misek, bez niczego co mogłoby się mu kojarzyć z wcześniejszym życiem.. Dopiero później dowiozła..

Bokser jest wyjątkowo wylewny i radosny. Szukamy dla niego super domu.

po kolczatce nie ma już śladu..:angryy:










Bokser jest przeziębiony...:shake: ciekną mu zielone gluty.. potrzebne leczenie..

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Axel odwiedził dzis lecznicę ze względu na gluta w nosie, glut taki, jakiego jeszcze nie widziałam wcześniej
Zasmarkane całe mieszkanie w DT, dywany, meble, ściany, kicha cały czas i z nosa leci ropna wydzielina zółto zielona.
W lecznicy zmierzylismy temperature 40,3 stopni, po czesci pewnie ze wzgledu na swój stan a po cześci ze względu na to, że to chodzące adhd, które chce sie witać z każdym ...
Wieczorem zmierzylismy mu temperature i jest juz ok, dostał antybiotyki i za kilka dni jedziemy na kontrolę.

Posted

Ale piękny (nawet z tym glutem). Jakoś nigdy nie przepadałam za bokserami, dopóki nie poznałam osobiście Pacusia, który u mnie nocował w między czasie swojej podróży do Fundacji i stamtąd do nowego domku. Po tym moje zdanie na temat bokserów diametralnie się zmieniło. Postaram się zareklamować go moim znajomym, którzy na dniach przeprowadzają się do nowego domu i szukają rodzinnego psa-mają dwoje dzieci, poprosili mnie o pomoc w wyborze. napiszcie jak Axel zachowuje się wstosunku do dzieci. No i jeszcze jedno istotne pytanie, czy boksery mają tendencje do kopania w ogródku? Odradziłam im teriera z tego właśnie powodu.

Posted

Axel wychowywał się z dziećmi, ale nie ukrywam, że to jest wulkan energii i ludzie muszą sobie zdawać z tego sprawę :)
co do kopania, jak się wybiega, to się bokserowi nic nie chce :) nie sądzę żeby kopał, jeśli będą potrafili go zająć czym innym. Zresztą boksio w ogrodzie to tylko latem z rodziną, to powinno być ok.

A boksery są.. wyjątkowe :)

Posted

Matko jedyna, jak mozna psa tak wykonczyc. Nie wiedzialam, ze to chodzi o tego Axela, myslalam, ze o jakiegos innego boksera.
No faktycznie...dobra musial miec opieke.
Soema mi tez wyslij, opowiadalam o tym psie jednej pani, ktora w przedszkolu na Ursynowie robila zbiorke karmy dla OS, mowila zeby koniecznie jej podeslac.
Jak sie u Donacji nie uda, to moze ona bedzie miala szczesliwa reke. Probowac trzeba.
A w ogole, to boksery akurat nie sa moja najukochansza rasa ), ale ten jest taki sliczny ..i to spojrzenie.
Super, ze tak sprawnie go przejeliscie.

Posted

donacja napisał(a):
Wysyłam im foty na maila. A jeszcze mi się przypomniało, jak z jazdą samochodem? Oni chcieli by psa zabierać ze sobą na wakacje.

Dziś Germaine z nim jechała sama i nie było lekko. Ale to jest młody gówniarz, niewychowany, niewybiegany..
Wszystko przed nim.

Mamy sporo młodych bokserów.

Egon
http://www.dogomania.pl/threads/179634-EGON-wychudzony-bokser-PILNIE-szukamy-DS-SOS-bokserom


Mój Denis :)


http://www.dogomania.pl/threads/177917-DENIS-bokser-dla-aktywnych

no i 30 parę innych..

Posted

donacja napisał(a):
strasznie dużo tych bokserów, tak samo jak on-ków, kolaków i nawet labradorów...czy jest jakaś rasa nie w potrzebie????

W tym momencie? Chyba już nie, coraz więcej w schronach yorków, białych owczarków..... wszystko ludzie potrafią zepsuć.

Posted

Od kilkunastu już miesięcy przypatruję się z daleka pracy fundacji. Jestem pełna głębokiego szacunku za Waszą pracę. Udało mi się nawet kilka osób namówić do przekazania 1% podatku na rzecz boksiów :) i nadal będę namawiała wszystkich dookoła. Chciałabym adoptować bokserka - bokserkę, gdyż moja ukochana suńka z racji wieku, przyzwyczajeń (ukochany fotel, trawnik, dywanik ) pozostała w domu rodzinnym. Obawiam się tylko jednej rzeczy - pozostawania psa w domu na czas mojej obecności w pracy. Do tej pory moja Saba zostawała w domu sama najwyżej 5-6h. Dla nowego podopiecznego to byłoby około 9h. Przez resztę czasu i weekendy miałby dużo zabawy i spacerów Czy powinnam próbować adopcji? w ogóle decydować się na bokserka (czy też jakiegokolwiek innego psa)? Doradźcie proszę :)
P.S. Axel jest piękny i mój TZ się w nim zakochał z miejsca.

Posted

motorolka napisał(a):
Od kilkunastu już miesięcy przypatruję się z daleka pracy fundacji. Jestem pełna głębokiego szacunku za Waszą pracę. Udało mi się nawet kilka osób namówić do przekazania 1% podatku na rzecz boksiów :) i nadal będę namawiała wszystkich dookoła. Chciałabym adoptować bokserka - bokserkę, gdyż moja ukochana suńka z racji wieku, przyzwyczajeń (ukochany fotel, trawnik, dywanik ) pozostała w domu rodzinnym. Obawiam się tylko jednej rzeczy - pozostawania psa w domu na czas mojej obecności w pracy. Do tej pory moja Saba zostawała w domu sama najwyżej 5-6h. Dla nowego podopiecznego to byłoby około 9h. Przez resztę czasu i weekendy miałby dużo zabawy i spacerów Czy powinnam próbować adopcji? w ogóle decydować się na bokserka (czy też jakiegokolwiek innego psa)? Doradźcie proszę :)
P.S. Axel jest piękny i mój TZ się w nim zakochał z miejsca.


Motorolka, jeśli bokser ma odpowiednią dawkę ruchu i okazane serce i sporo cierpliwości/konsekwencji to nie powinno być problemów :)
przecież każdy pracuje/studiuje i psiaki muszą zostać same jakiś czas...

Napisz maila [email protected] może doradzimy Ci jakiegoś boksia. :)
jest ich pod dostatkiem i jeszcze więcej..
http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/wpotrzebie.htm

A Axel jest piękny :) jak Paco Donacji :)

P.S.
jest do oddania w Wwa rodowodowa suczka, która nie lubi dzieci i musi znaleźć nowy dom... może?

Posted

Czytałam na Boxer Forum, że jest wychudzony i na pewno był bity, kuli się i popuszcza na gwałtowny ruch.
Potrzebuje biegania, zabawy i bliskiego człowieka. :-( Tak ludzie doprowadzają psy do takiego stanu!!! :angryy:

Motorolka, nie chcę się wymądrzać, ale boksie są najmądrzejsze, najcudowniejsze, najłagodniejsze, bardzo uczuciowe, posłuszne, najkochańsze i ..... nie ma takich drugich!!! Po prostu nie ma!:loveu::loveu::loveu:
Więc nie ma co się zastanawiać tylko trzeba wybrać i dopasować się wzajemnie, dać mu dużo, dużo miłości, opieki, zabawy, ruchu... i już będzie Twój :lol: oddany tylko Tobie na całe życie!

Mój bokser mając dwa miesiące zostawał na 8 godzin.... ale to przecież szczeniak... zjadł mi główkę tulipana z wazonu i rozbroił dużego misia, tylko trociny poleciały :evil_lol: Poza tym żadnych strat... ale to był szczeniak!

Posted

Och ja już jedną bokserkę odchowałam. Zjedzona tapeta, dywan i dwie pary butów. Myślę, że to niewielkie straty. Przeszłam problemy z alergią i różnymi fobiami Saby. Teraz żyje sobie spokojnie z moją mamą jako idealny pies (poza bączeniem) i pomimo prawie 11 lat jest nadal aktywna i śliczna. Nie chcę jej zabierać z domu ze względu na jej przywiązanie do domu i otoczenia. Osobiście wolałabym suńkę, ale przypadł mi do serca pies Stefan. Nie chcę kupować szczeniaka widząc ile psów cierpi przez durnotę ludzką. Macie rację - czas działać :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...