anita_happy Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 elinka napisał(a):No niesamowite!!! :cool2: Czyli znowu na 25domkach mogę Gapcię wpisać w adopcje na pierwszej. chyba tak..nie zapeszajmy...ale dostałam zdjecia... "nasze maleństwo...."wzruszajace...Gapa jeszcze na babcie Pańciostwa się boczy...ale oni chwilowo u babci...budują się obok Quote
lifepretty Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Spoko Anita, myślę że nie ma za co dziękować:) w sumie to mnie trapią trochę wyrzuty sumienia, bo może jednak sami planowaliście tą sytuację opisać, ładniej ubrać w słowa - a ja się Wam w paradę władowałam. Raptus ze mnie.... nie mogłam się już powstrzymać.... w każdym razie mam nadzieję że się nie gniewacie. A teraz najważniejsze jest to, żeby się Gapci powiodło tym razem. Żeby nowy DS okazał się już tym "do końca życia". 3mam kciuki podwójnie i bardzo mocno za tą naszą czarną słodką przylepę. Quote
Aimez_moi Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Lifepretty.....:) Ty jestes super babka....:):) Gapa.....:) szczescia zycze i duzo milosci.....:):) Quote
kama210 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 kama ma jedną drącą sie "babcię" - w cudzysłowiu, bo babcią jeszcze nie jest - w domu - z którą tego dnia miała już dwie awantury o psy , i nie miałam ochoty wysłuchiwać krzyków 3 raz ... może to zmniejszyło szansę beagle, którego zresztą sytuacja jest jeszcze niejasna , ale zwiększyło Gapy - nie musiało być jak w powiedzeniu "osiołkowi w żłoby dano ..." a Ci młodzi ludzie co adoptowali Gapę jak byłam u nich kiedyś wstępnie się rozeznać z Aimez, wywarli dobre wrażenie ... i mam nadzieję że babcia nie będzie uprzykrzać im radości z posiadania psa ... tak jak moja "babcia" to skutecznie czyni .... więc szczęścia życzę Gapie ... dobrze że trafiła niedaleko, więc można ją odwiedzić kiedyś ... i może więcej ludzi z okolic dowie się że można pomagać psom z ulicy, a nie przechodzić obojętnie ... Quote
anita_happy Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 o własnie... ".............. więc szczęścia życzę Gapie ... dobrze że trafiła niedaleko, więc można ją odwiedzić kiedyś ... i może więcej ludzi z okolic dowie się że można pomagać psom z ulicy, a nie przechodzić obojętnie ... " Kama sama prawda... a z babcia to jest tak,ze babcia sie najeżyła, ale już dzis miałm info, ze z babcią lepiej - już się głaszczą... a jak młodzi pojadą do pracy to Gapa ma jechać do domu innej mamci - mamy pańci - gdzie już była w dzien, kiedy ja dostarczyliśmy, a tam jest piesio i Gapa ma tam towarzystwo.... nie zapeszajac życzymy Gapuszonowi samych dobrych chwil... co gorsza.... Gapa boi sie podniesionej ręki, przedmiotów, kt nie zna w rece, np. dezodorantu... wtedy boi sie i szczekac zaczyna...jak sie do niej wtedy podchodzi to posikuje!!!! domek ja odstresowuje...tego u pudzianów przed adopcją nie było..Gapa była strachliwa, ale nie było takich oznak... nie bedę pisać co myśle.... Lifepretty 0 ladnie napisane i dosć spokojnie i delikatne..ja teraz też mam swoje zdanie bo jest pare żeczy co mi się nie podobaja u Gapy...tego wczesniej nie bylo... a żal mi pudzianowego domku bo to byla trauma dla wszystkich - to są smutne chwile....ale jakos wszystko się ukalda... trzymac kciuki - LOLKA tez na wylocie Quote
lifepretty Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 anita_happy napisał(a): co gorsza.... Gapa boi sie podniesionej ręki, przedmiotów, kt nie zna w rece, np. dezodorantu... wtedy boi sie i szczekac zaczyna...jak sie do niej wtedy podchodzi to posikuje!!!! domek ja odstresowuje...tego u pudzianów przed adopcją nie było..Gapa była strachliwa, ale nie było takich oznak... nie bedę pisać co myśle.... Kurcze, aż się krew we mnie gotuje....co sie z nią działo tak na prawdę?? ehhh też pozostawię bez komentarza, bo inaczej musiałabym przestać być spokojna i delikatna! mimo wszystko Gapcia to straszna przylepa, czas goi rany, i nie długo psiaczek będzie pewniejszy siebie. Gapcia buziaki Ty moja ulubienico:) Quote
Aimez_moi Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Gapula.....jak tam w nowym domku?.....:):) Quote
Vlk Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 anita_happy napisał(a): Lifepretty 0 ladnie napisane i dosć spokojnie i delikatne..ja teraz też mam swoje zdanie bo jest pare żeczy co mi się nie podobaja u Gapy...tego wczesniej nie bylo... a żal mi pudzianowego domku bo to byla trauma dla wszystkich - to są smutne chwile....ale jakos wszystko się ukalda... trzymac kciuki - LOLKA tez na wylocie a co z pudzianowym domkiem? A co do pcheł.. moje psy mieszkają w bloku i nie miewają pcheł. Krople dostają czysto antykleszczowo i tylko w lecie. A sunia rodziców - biega na posesji - też nie ma pcheł, kropel nie dostaje. Co prawda posesja w mieście ale za płotem różne psy ganiają. Więc te pchły i posklejana sierść dają do myślenia trochę. Jedyne co mogę powiedzieć, że ludzie muszą sobie uświadomić w końcu, że pies to nie zabawka. To stworzenie od nas zależne. Quote
Vlk Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 tak czy siak życzę szczęścia Gapulce :) zapomniałam dopisać (a edycja średnio wygodna). I trzymam kciuki za powodzenie, babcie już tak mają, że sobie muszą pomarudzić. A potem okazuje się, że jak nikt nie patrzy to głąszczą, dają smakołyki, chwalą czworonożnego mieszkańca... tak było z moją babcią, z dziadkiem lubego, z babcią znajomych... ;) więc tym bardziej powodzenia itp :) Quote
lilk_a Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 a ja myślę że nie wszystkie psy mają pchły tzn nie wszystkich się trzymają , miałąm kiedyś małego kudłatego psa , pchły go kochały , był domowym psem z miasta , odpchlany regularnie a i tak zawsze miał pchły teraz mamy sukę mieszkamy w domu jednorodzinnym , na podwórku zawsze przewijają się jakieś dzikie koty , nie miała i nie ma ani jednej pchły na sobie :) żadnych obróżek i kropelek nigdy nie stosowaliśmy .... nie wiem od czego to zależy Quote
elinka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 lilk_a, przecież to zależy od mizianka. Pchły są zazdrosne, że naszego piesia tulimy, całujemy, a już głaskania to one po prostu nie znoszą. W sierści na grzebiecie wytwarza się wtedy elektryka, która te nieuziemione pchły paraliżuje. A więc one jak najszybciej wynoszą się z takiego okrętu. :fadein: Nie wiem, jak można było tego nie wiedzieć? :evil_lol: Quote
lifepretty Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 No to Gapa w DT była wygłaskana na maxa:) bo ani jednej sztuki nie miała, za to w DS nawet kijkiem jej nikt nie dotknął chyba... takie oblężenie miała na sobie:D Na szczęście ma już ją znów kto głaskać:D:D Quote
Marinka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Gapulku śliczności nasze bądź tym razem szczęśliwa :) ... będę za to mocno trzymała kciuki Moniska, co myślę o tobie i takich osobach jak ty nawet nie napiszę, bo nie jesteś warta tego, abym z twojego powodu dostała bana. Po raz 3 w swoim życiu spotkałam się z czymś takim ....i nigdy się z tym nie pogodzę!!! [FONT=Arial]Gapulko kochana :loveu::loveu::loveu: tylko szczęścia Ci życzę :loveu::loveu::loveu:[/FONT] Quote
Aimez_moi Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Bardzo mi sie podoba teoria o pchelkach....... Gapa....:) Kochaniutka.....:).. nigdy masz pchelek nie posiadac......:):) Quote
Vlk Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 hmm.. może dlatego moje też nie mają pcheł? :D Szkoda, że ta sama teoria nie dotyczy kleszczy :( :( :( Quote
Aimez_moi Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Vlk']hmm.. może dlatego moje też nie mają pcheł? :D Szkoda, że ta sama teoria nie dotyczy kleszczy :( :( :([/QUOTE] Oj tak...... kleszcze to zaraza.....:( Quote
koosiek Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Owca umiera! Ma guza mózgu, padaczkę, oślepł... Czy jest jeszcze szansa, by ten wspaniały pies zaznał w swoim życiu odrobinę szczęścia? :-( Proszę, zajrzyjcie na jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/119443 Quote
pudzian321 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Byliśmy dzisiaj w odwiedzinach u Gapy. Chyba lepiej trafić nie mogła. Widać po niej radość cała chodzi ze szczęścia i do tego te wesołe oczy. I z babcią też się Gapa dogadała i jak babcia sobie robi jesienne porządki w ogródku to Gapa szaleje po podwórku a jak sie zmęczy to zażywa kąpieli słonecznych. Gapa też bardzo przywiązała się do nowych właścicieli i kiedy zbliża się pora ich powrotu z pracy Gapa wyczekuje pod bramą. Według obserwacji nowego DS ale i moich Gapa musiała doznać traumy /póki co tak to będę nazywał przyjdzie pora, że nazwę to inaczej bardziej dosłownie/ bo strasznie boi się podniesionej ręki boi się również nieznanych przedmiotów trzymanych w dłoniach. Dodatkowo kiedy nowy właściciel chciał rzucić Gapuszonowi patyk-aport to Gapa wpadła w panike i zaczęła uciekać. Tak nie zachowuje się normalny pies Gapa musi mieć jakieś nie miłe być może bolesne skojarzenia z tym związane ale więcej o obserwacjach moich jak i nowego DS Gapy napiszę wkrótce. Quote
anita_happy Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 pudzian..w sumie WCZORAJ :P a oto GAPA -szczęśliwa GAPPcia.... jak wychodziliśmy i żegnaliśmy się z Pańciostwem, Babcią i Tatem Pani..to Gappcia siedziała sobie zaspana pod nogami Pańci i przewracała ze znudzenia oczętami!!!! ot ponadtoo.... Pańciostwo z Gappcią zostali poproszeni o spotkanie się z behawiorysta i to specjalista oceni co sie działo z Gapuszonem.... Znajomy behawiorysta - specjalista - dokona testów i oględzin i co więcej ..za free!!!! Quote
elinka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 No niesamowite! Aż się nie chce wierzyć, że coś takiego mogło mieć miejsce pamiętając jak tamten dom się na początku przedstawiał. Nawet na potwierdzenie wklejane były zdjęcia na wątek. Jednak w necie nikomu nie można wierzyć.:shake: Quote
anita_happy Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 [quote name='elinka']No niesamowite! Aż się nie chce wierzyć, że coś takiego mogło mieć miejsce pamiętając jak tamten dom się na początku przedstawiał. Nawet na potwierdzenie wklejane były zdjęcia na wątek. Jednak w necie nikomu nie można wierzyć.:shake:[/QUOTE] elinka..ona po tygodniu w nowym domku zaklimatyzowała się super..jest szczęsliwa i rodzina też przeszczęsliwa - a sąsiedzi pytają sie co to za rasa :) Quote
lifepretty Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 ochhhh super wieści :):) Oby tylko Gapuni szybko trauma "po tym co było" minęła, żeby w końcu w 100% mogła cieszyć się szczęściem i miłością które spotkały ją teraz :):):) ( prawie poezja mi wyszła :p ) Quote
kama210 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 jeżeli Wasze obawy co do traktowania Gapy w byłym DS potwierdzą się - proponuję umieścić ludzi an Czarnych Kwiatkach ... mogą szukać innego psa, ale wydaje mi się że raczej na dogomanii tego robić nie bedą .... chyba że np. pod innym nickiem czarne kwiatki - http://www.dogomania.pl/threads/183865-Czrne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uwa%C5%BCa%C4%87.Prosze-nie-dyskutowac-w-tym-watku! Quote
anita_happy Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 [quote name='lifepretty']ochhhh super wieści :):) Oby tylko Gapuni szybko trauma "po tym co było" minęła, żeby w końcu w 100% mogła cieszyć się szczęściem i miłością które spotkały ją teraz :):):) ( prawie poezja mi wyszła :p )[/QUOTE] rozkręcasz się...mam filmik..ale Gapa tak sie kreci, ze nie widac za ciekawie nic..tylko pudziana :) Ona pokochała Rodzinke całym sercem,,,a Rodzinką Ja i TO WIDAC!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.