wilczek007 Posted June 21, 2010 Author Posted June 21, 2010 [ciotki wczasuja to ja podniosę sunię Quote
wilczek007 Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 jak pojedzie zmienie tytuł. To powodzenia psinko. Quote
Ada-jeje Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Dzisiaj przyjechala Migocia do naszego DT. Pieknie spisala sie przez cala podroz,pomimo ze bylo tak upalnie. W DT przywitala sie z Bablem i Czarusia, chyba od dwoch lat nie biegala tyle co dzis. Zaakceptowala mnie i p. Kasie a do Berlina pojedzie 12 lipca. Jest wazna bo ma paszport a co :evil_lol: dosc sie wyczekala. Popatrze tez jakie fotki udalo mi sie zrobic i poprosze IKA&SONIA zeby wkleila na watek. Quote
IKA & SONIA Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Fotki Migotki: [U][URL="http://img291.imageshack.us/i/s7302586.jpg/"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1986/s7302586.jpg[/IMG][/URL] [/U] [URL="http://img534.imageshack.us/i/s7302585n.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3116/s7302585n.jpg[/IMG][/URL] Quote
agrabcia Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Migotka widać, że zadowolona. Jakaś na tych fotkach młodsza się wydaje, a nawet wyglada jak szczeniak. Powodzenia Migotko, teraz to juz będzie tylko lepiej. Quote
Ada-jeje Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Pech, nie mialam wczoraj ze soba aparatu zeby porobic zdjecia szczesliwej i zadowolonej Migotki. To przewspaniala mala sarenka, ktora skacze jak pilka. Biega jak szalona, jest niezmordowana pomimo upalow. Goni za rzucanymi jej patykami, choc one sa 3 razy dluzsze od niej, szuka je w wysokiej trawie i przynosi zadowolona, oczekujac pochwal z rozesmianym pyszczkiem od ucha do ucha. :loveu: Quote
shanti Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Coś jak moja Mikusia. Rozdarte ale kochane babsko :evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Ma tylko jedna wade, dobrze ze to tylko DT ktore sie juz jutro dla niej konczy, zdominowala nam nasza nie do konca pelnosprawna Czarusie :mad: Quote
wilczek007 Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Migusia to taka cicha woda?:-o nie spodziewałabym sie... Migusiu nie szalej... Quote
shanti Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Ostatnio pierwsza wylatywała z boksów wewnętrznych i obszczekiwała ludzi. Była najmniejsza, ale dawała sobie radę w grupie. Quote
monika55 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Dzieki Ika. Miki szczescia w nowym domu.:loveu: Quote
Ada-jeje Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 No tak IKA & SONIA zdazyla juz fotki wstawic a ja nic jeszcze nie napisalam o nowym DS Mikiusi. Ale po kolei, w poniedzialek a wlasciwie juz we wtorek bo o 2 giej w nocy dojechalysmy z Migotka do Berlina, nawet o tej porze termometr pokazywal 29 stopni. Reszte nocy Migotka spedzila ze mna w lozku, a z rana pokazala dokladnie swoje uzebienie mojej mamie, ktora spala obok nas, ale Migotka uwazala ze jednak powinna mnie bornic przed nieznanym intruzem. :evil_lol: Moze by i ja dziabnela, tylko ze ja uslyszalam i w pore zareagowalam. Mialam juz nr. tel. adres pod ktory mialam zawiezc Migotke, umowilam sie telefonicznie i juz o 11.00 przed poludniem Migotka byla pod swoim nowym domem a pani juz czekala na nas przed domem. Zamienilam z pania kilka zdan, bo mialam umowiony swoj prywatny termin, wiec umowilysmy sie na drugi dzien w celu dopelnienia formalnosci. Migotka stala ze swoja nowa pania patrzac za mna z niedowierzaniem ze dopiero co ja zabralam a juz porzucam, serce rwalo sie z bolu, lzy cisnely sie do oczu jak zwykle w takich sytuacjach, niestety odwrocilam wzrok i odjechalam. Nastepnego dnia o godzinie 18.00 z Laikinia zlozylysmy wizyte panstwu i Migotce. Juz w drzwiach Migotka podleciala do mnie skaczac jak pileczka i witajac mnie radosnie. W tym momencie znow z przerazeniem myslalm o pozegnaniu jej juz na zawsze. Panstwo zaprosili nas do srodka a Migotka poleciala do salonu pierwsza, i w pokoju wszystkim po kolei pokazywala swoja piszczaca zabawke, nie przestajac ani na chwilke. Robila przy tym radosne minki, podlatujac do nas i zaczepiajac. Panstwo sa zachwyceni Migotka teraz juz Miki, na szczescie pani ma wolne jeszcze do konca tygodnia zeby potrenowa z Mikusia zostawianie jej w domu samej na kilka godzin jak beda w pracy. Cwiczenia rozpoczela pani juz od pierwszego dnia zostawiajac Miki po kilka minut sama. Po zamknieciu drzwi z drugiej strony Migotka drapie troche po drzwiach ale panstwo maja nadzieje ze do konca tygodnia Mikunia zaprzestanie tego. Choc panstwo byli juz przygotowani na przyjazd Miki i dokonali zakupow dla niej co zreszta widac na drugiej fotce, piekne mieciutkie poslanie z pluszu, ktore ma byc pod stolem w pokoju stolowym, buda z materialu stoi w przedpokoju, zas koszyk ktory byl za duzy bedzie stal w sypialni. Zakupiona obroza i smycz tez nie nadawaly sie dla Mikuni i tego samego dnia panstwo byli zmuszeni isc jeszcze raz na zakupy dla Mikuni ale juz razem z nia. Miki sama sobie wybrala piszczaca zabawke wiec panstwu nie pozostalao nic innego jak tylko za nia zaplacic, kupili jeszcze sznurek i piszczaca kaczke ktora tez widac na fotce a ktora to Miki podrzucala do gory jak pileczke, czego nam nie pokazala :mad:Spedzilismy razem na milej rozmowie, wysluchujac jeszcze dosc smutnej histori na temat poprzedniego psiaka tez z Polski, ktorego uratowali od wywiezienia i porzucenia w Turcji, a ktoremu w 8 roku zycia wypadl dysku, koszt operacji to 900 €uro, a pozniej dluga droga rehabilitacji, ale udalo sie i psinek dozyl 16 lat. W grudniu ub. roku zostalo mu skrocone cierpienie bo zachorowal na nerki, i nie bylo juz dla niego ratunku. Wszystko co zobaczylysmy ( 3zdjecia poprzedniego pupila stojace na widocznym miejscu) doszlysmy do wniosku ze Miki nie mogla lepiej trafic, jest traktowana jak ksiezniczka, nawet sii w pierwszym dniu ktore zrobila, zostalo przyjete ze zrozumieniem. Nadszedl czas pozegnania, wychodzimy wszyscy do przedpokoju Miki rowniez wychodzi z pokoju, wolam na nia zeby ja jeszcze poglaskac na pozegnanie, ale Mikunia weszla do kuchni patrzac swoimi duzymi oczkami ktore wyrazily wdziecznosc ze ja przywiozlam do nowego domku w ktorym jest szczesliwa. LAIKINIA TE PODZIEKOWANIA NALEZALY SIE TOBIE. Laikinia milo bylo Cie poznac, dziekuje tez za mile spotkanie i mile spedzony wiczor w Twoim towarzystwie. :lol: IKA a gdzie buda??? :crazyeye: Quote
laikinia Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Ada-jeje dziekuje Ci bardzo. Ja rownie milo wspominam nasze spotkanie.:) Ciesze sie, ze udalo sie Migotce taki fajny domek znalezc. A ze sunia po jednym dniu nie chciala juz przyjsc do nas do drzwi przy wyjsciu, tylko dla pewnosci uciekla do kuchni mowi samo za siebie. To zywe srebro zadomowilo sie na dobre i owinelo sobie panstwa wokol lapki ;-) Mam nadzieje, ze malutka bedzie dlugie lata szczesliwa ze swoja rodzina.:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.