estote Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 na wsi pod Międzyrzeczem na bardzo krótkim łańcuchu mieszka pies, w bardzo małej przestrzeni, obitej blachą, tak, że niewiele widzi. Nie widziałam go na własne oczy, ale podobno nie wygląda to dobrze. czy jest ktoś z międzyrzecza, kto miałby chwilę, aby zajrzeć do niego i porozmawiać z opiekunką? Ja niestety nie jestem w stanie tego zrobić, bo mieszkam w Toruniu. błagam o pomoc! Quote
estote Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 podnoszę prośba wciąż aktualna i problem przy okazji czy nie ma nikogo z lub spod międzyrzecza? Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ty nie widziałaś, a kto widział? Z kim należy się kontaktować w tej sprawie? Kto ma dojście do psa, kto nadał Ci sprawę? Quote
ketunia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 To trzeba koniecznie sprawdzić. Nie mam pojęcia kto jest z tamtych okolic. Szkoda, że wyszukiwarka uzytkowników nie działa Quote
Emigrantka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 POjecie nei mam jak pomoc ale jak jest Majqa to i ja jestem... Kto widzial? Moze tam wrocic i zdjecie zrobic? Quote
ketunia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Sluchajcie weszłam na psiaki do adopcji z woj. lubuskiego i tam troszkę pooffuję. Może to coś da.. Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Napisałam do GoniaP, bo to 100km z małym hakiem od Poznania. Hm... nic się jednak nie zdziała jeśli nie będzie kontaktu do osoby, która nadała sprawę estote. Info, opis sytuacji musi być z pierwszej ręki. Quote
Emigrantka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Opis, info, adres, zdjecie - koniecznie. Spadam spac.....narzie - Majqa, PM sprawdz ;) Quote
ketunia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dokładnie tak jak piszesz Majqa. Nic nie zdziałamy bo nic nie wiemy. Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Wysłałam kilka PW. Dziękuję, że jesteście. :loveu: Quote
Emigrantka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ketunia - o Lucky tez walca wiedzielismy a..... ;) Majqa, PM sprawdz bo... spac nei moge Quote
czia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 jestem blisko Międzyrzecza, ale proszę o konkrety, adres, telefon, kto zgłasza. Quote
ketunia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 [quote name='czia']jestem blisko Międzyrzecza, ale proszę o konkrety, adres, telefon, kto zgłasza.[/QUOTE] Dziekuję za przybycie. Czekamy na założycielkę wątku. Same niestety nic nie wiemy. Quote
malibo57 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Witam! O, jest już Czia. Właśnie chciałam dodać, że Międzyrzecz, to Gorzów, Zielona Góra. Nie ma założycielki? Oby to nie był tzw "granat". Quote
malibo57 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Witam! O, jest już Czia. Właśnie chciałam dodać, że Międzyrzecz, to Gorzów, Zielona Góra. Nie ma założycielki? Oby to nie był tzw "granat". Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dziękuję Czia. Nie mamy wyboru, czekamy. Przepraszam Dziewczyny, że Was zmolestowałam ale... Same wiecie... :roll: Quote
Ajula Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 [B]Medar[/B] ma około 70 km do Międzyrzecza, wiem, że szybko reaguje na wołanie o pomoc no i umie "przemawiać do rozumu" Quote
estote Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 jestem, jestem... to na wsi o nazwie kleszczewo (pomiędzy Międzyrzeczem a Sulęcinem, trzeba skręcić na Templewo, przejechać całą wieś i za przejazdem kolejowym skręcić w prawo, po ok 700m będzie wieś), tak zwane nowe kleszczewo, w chlewikach, które w części zostały przerobione na garaże mieszka kilka psów. Między innymi ten labradorowaty, na krótkim łańcuchu, otoczony blachą. niestety to bardzo mała społeczność i osoba, która mi nadała temat, chce pozostać anonimowa. jeśli macie jakieś pytania, zadawajcie, postaram się wyciągać od niej informacje. dzięki, że jesteście :) Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Anonimowość niech pozostanie w znaczeniu na wątku ale... Skontaktuj się z tą osobą i dopytaj, czy pozwoli podać do siebie namiar osobie, która zgłosi się tutaj, a zdecyduje pomóc interwencyjnie. A propos tego, by nie robić szumu taki kontakt jest konieczny, bo zbędny dym się zrobi jeśli ktoś dotrze do wioski i będzie rozpytywał na lewo i prawo o chlewiki. Ponadto, matko jedyna, inne psy są w lepszej sytuacji, czy podobnej? Padło akurat na tego jednego? :-( Swoją drogą, skontaktuj się proszę na PW z czia, zrobiła wpis na wątku. Quote
tayga Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ufff... a ja już molestowałam szwagra by kogoś ze znajomych tam wysłał. Wychował się w Międzyrzeczu. Ale dogomaniaka to on wśród znajomych nie ma :( Quote
ancyk1 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 hey ja jestem z samego mcza ale powiem szczerze nigdy nie słyszałam o tej miejscowości. Z chęcią bym wam pomogła, ale ja zaraz rodzę bo za dwa miesiące, ale jak będzie potrzeba to zgłaszam sie. Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Serdeczne podziękowania z chęć pomocy Ancyk. :-) Quote
estote Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 ten pies jest w gorszej sytuacji niż pozostałe mieszkające w chlewikach. z tego względu, że nie widzi nawet świata wokół siebie. naprawdę nie jest trudno te chlewki znaleźć, bo to wioska złożona z 3 bloków, które widać z ulicy. za blokami jest chlewik. postaram się przekonać informatora do większej ilości danych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.