Jump to content
Dogomania

Bokser mix Pedro- bez palca, bez brody, bez domku... Czeka znów na dom w Milanówku...


Recommended Posts

  • Replies 718
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

enia napisał(a):
dziewczyny jak wasz boksio się czuje?
byłam wczoraj u Aliny u naszej foksi na dt ale niestety nie miałam przyjemności poznać Pedra.....


Byłaś w Jaktorowie? Jesli tak, to dziwne, bo on mieszka w przedsionku z kotem. Tam ma swoją klateczkę z kocykiem. No chyba, ze był w pokoju z panem Krzysztofem...

Chyba coś z moim tel jest nie tak, bo sie nie mogłam dodzownić. Ze wględu na L4 nie za bardzo mam jak podjechać. Najwcześniej w niedziele. Pani Alina miała do mnie dzownić gdyby coś było nie tak, wiec myslę, mam nadzieje, ze wszystko oki.

Posted

Pedruś jest tylko w klatce na czas jak nikogo nie ma w domu ponieważ bardzo ale to baardzo nie lubi zostawać w domy sam i wtedy przychodzą mu różne pomysły do głowy;) lecz jeżeli ktoś w domu jest to super grzeczny facet Jeśli któreś n nas jest w domu to Pedruś urzęduje z Foksią Puszkiem i kotem w pokoju razem z nami

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
Pedruniu! Co tam u Ciebie?

Na pewno grzeczny..... a może już niedługo los się odmieni? Dzisiaj mam dobry dzień na dobre prognozy na przyszłość.... może się i Pedrusiowi uda? :loveu::lol:

Posted

Cytaty z Cioteczki Reetje:

"Oto nasza rana:


Pysiaczek nie napuchnięty


Duże znaczenie miał na pewno antybiotyk podawany przez 7 dni i mycie rany. Teraz jest tam strup, nie ma zadnego obrzeku czy czegokolwiek co mogło by sugerować ze w głębi zbiera się ropa/inny syf.

Posted

Niech Pedruś znajdzie swój domek..... nie mogę patrzeć na krzywdę tego cudownego boksia tak skrzywdzonego przez los :-(:-(:-( Modlę się o to.... Pedruś trzymaj się kochany... jeszcze troszkę wytrzymaj!!!

Posted

Ja częsciej niżco niedziela nie dam rady jezdzić do Pedrylka i dawac nowych zdjęć... Ech, czasem cięzko mi coś pisać, bo co mam pisać skoro to pies idealny?!

Posted

Dzisiaj Krzysiek wziął Pedrusia na spacerek nad rzekę a na rzeczce pływały sobie dzikie kaczki. Pedruś chciał zejść do lustra wody ale jak zobaczył kaczuchy to czym prędzej zwiał:evil_lol::evil_lol: Być może to te same co były malutkie w lipcu wtedy udało się zrobić fotkę i dokarmialiśmy je przez jakiś czas

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...