Jump to content
Dogomania

Szczeniak Szagi w DS, bokserka Samba w DS, astka Rumba(Luba) w DT (może DS?)


Recommended Posts

Posted

Okej, szukamy szczylowi dt na kilka dni tutaj, żeby został po odrobaczeniu. Dziś pojedzie do weta, będzie miał książeczkę, odrobaczenia i w ogóle wszystko. Kupimy dziś karmę - ale jako, że fundusze się skończyły, to prosimy nawet o 10 zł wsparcia - do karoliny (jeśli się oczywiście zgodzisz) chciałyśmy zamówić większy worek karmy, już na jej adres - wyjdzie taniej i bezpośrednio, my zapłacimy przed transportem i karma będzie na miejscu, a na te kilka dni oczekiwania na nią mały dostanie karmę, z którą wyjedzie z Lublina. Czy tak może być?

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mamy problem i potrzebujemy rady, Samba strasznie ujada na ludzi, nie daje się zająć wtedy niczym, jak jest na dworze nie reaguje na nic, obecność ludzi ją rozprasza. Czasem jest tak, że z daleka sobie kogoś upatrzy i go obszczekuje (tak jakby ostrzegawczo), jak ktoś jest blisko to by podeszła i sobie podszczekuje. Niekiedy też jest tak, że jak sobie kogoś upatrzy tak amen.
Na dworze ciągle jest czujna i bardzo ciężko jest zwrócić jej uwagę na coś innego.

Posted

Justyna, poszukaj w dziale wychowanie podobnego problemu - może coś da radę z tym zrobić.

Chciałam oficjalnie powiedzieć, że nie znalazł się żaden TDT na dwie noce, w związku z czym Szagi trafił do hotelu na dwie doby. Został dziś odrobaczony i odpchlony, obcięliśmy też pazury. Maluch dostał też surowicę.

Koszt całej wizyty to 63zł. Plus za hotel 38zł.

Koszt benzyny do Warszawy to około 120zł.

Posted

[quote name='dżastin_a']Mamy problem i potrzebujemy rady, Samba strasznie ujada na ludzi, nie daje się zająć wtedy niczym, jak jest na dworze nie reaguje na nic, obecność ludzi ją rozprasza. Czasem jest tak, że z daleka sobie kogoś upatrzy i go obszczekuje (tak jakby ostrzegawczo), jak ktoś jest blisko to by podeszła i sobie podszczekuje. Niekiedy też jest tak, że jak sobie kogoś upatrzy tak amen.
Na dworze ciągle jest czujna i bardzo ciężko jest zwrócić jej uwagę na coś innego.

Jest na głównej stronie dział wychowanie - najlepiej wejdź tam, załóż wątek i opisz, co się dzieje - tam jest najwięcej osób, które zajmują się kwestiami behawiorystycznymi, myślę, że najszybciej znajdziecie dobrą radę.

[quote name='evl']Chciałam oficjalnie powiedzieć, że nie znalazł się żaden TDT na dwie noce, w związku z czym Szagi trafił do hotelu na dwie doby. Został dziś odrobaczony i odpchlony, obcięliśmy też pazury. Maluch dostał też surowicę.

Koszt całej wizyty to 63zł. Plus za hotel 38zł.

Koszt benzyny do Warszawy to około 120zł.

Chciałam zaznaczyć, że jeśli nie znajdą się pieniądze na transport, to maluch nie pojedzie - evl ma do dyspozycji jedynie nie swój samochód, który musi zatankować, za założyć nie ma jak.

karolino_g_k, czy pasuje Ci takie rozwiązanie, żeby maluch przyjechał do Ciebie w środę (evl mówiła, że chcą wyjechać rano) z szelkami, smyczą i zapasem jedzenia na ok. tydzień, a my zamówimy większą paczkę jedzenia w tym czasie już bezpośrednio do Ciebie? Psiak ma książeczkę, jest odpchlony i odrobaczony, dostał na wszelki wypadek surowicę, obecnie siedzi w hoteliku dla kotów, żeby niczym się nie zarazić. Przelejemy Ci też bezpośrednio na konto pieniądze na szczepienie, które trzeba zrobić 5-7 dni od dziś.

Potrzeba nam pieniędzy na:
- zwrot evl za wizytę u weta - 63 zł (mamy paragon)
- zapłatę za hotelik w środę - 38 zł (2x19 zł za dobę, wezmę paragon)
- zapłatę za benzynę
- zakup karmy.

Najpilniejsza jest zapłata za hotelik i zbiórka na benzynę, żeby psiak gdziekolwiek pojechał. Karmę, jeśli karolina zgodzi się na takie rozwiązanie, jakie przedstawiłam, chcę kupić na allegro - zorientuję się w cenach.

Zdjęcia małego Szagiego:





Posted

Tak jak pisalam ladySwallow na prw wszystko mi pasuje :)
Odbieram od Was malego w środe rano.
Na razie poprzestajemy na malym worku karmy poniewaz w srode popoludniu przyjedzie do mnie pan bardzo zainteresowany adopcja psiaka. Jesli wszystko bedzie w porzadku pojade z nim zobaczyc dokladnie gdzie i jak maly bedzie mieszkal (napewno jest to dom, nie żaden lańcuch, buda, kojec). Mam nadzieje, ze nie bedzie zadnych niespodzianek, podpiszemy umowe adopcyjna i maluch juz w środe trafi do swojego domu docelowego.
W takim wypadku nie ma po co zamawiac karmy.
Trzymajcie mocno kciuki za to zeby pan zakochal się w psiaku, a przede wszystkim za to zeby pan mi się spodobal, bo inaczej nie oddam szczylka ;)

Posted

Karolino, mogę na pw dostać Twój telefon? Nie znamy Warszawy ani trochę i chcielibyśmy się umówić w jakimś charakterystycznym punkcie, np. na jakimś parkingu większym czy coś ;)

Posted

[quote name='plastelina']super by było, gdyby maluch trafił od razu do domu:)
a mama "malucha" waży koło 13-15kilo:o

No ja podejrzewam, że to mieszanka tej astki (bo to jego matka) z jakimś wilczurem albo czymś. Pani wet wczoraj zapytała, czy to nie jest ten sam albo zbliżony miot, co Matylda...

[SIZE="3"]Przypominam, że jeśli nie znajdą się pieniądze na hotel i transport,to ja nie wiem, gdzie ten szczeniak się podzieje.

Posted

Mały już pojechał z evl i jej TŻ, są już chyba w Wawie - szczyl narobił wstydu, jak wyszedł z klatki,zaczął po wszystkich skakać, drapać i obsikał panią od hotelu :evil_lol: W samochodzie na zmianę śpi i biega, skacze oraz, jak to określiła w smsie evl, "drze ryja" :evil_lol:

Posted

[quote name='ladySwallow']Mały już pojechał z evl i jej TŻ, są już chyba w Wawie - szczyl narobił wstydu, jak wyszedł z klatki,zaczął po wszystkich skakać, drapać i obsikał panią od hotelu :evil_lol: W samochodzie na zmianę śpi i biega, skacze oraz, jak to określiła w smsie evl, "drze ryja" :evil_lol:[/QUOTE]
Trzymam kciuki za powrotną drogę, bo pogoda kiepska na podróże.

Posted

Maluch juz u mnie. Po pierwszych wariactwach, szaleństwach, podgryzaniach, nastala cisza. Drepcze za mna wszedzie, teraz spi kolo moich nóg. Ale zajarzyl juz kto tu rzadzi i jak "fe' to fe :)
Z kotem chetnie by sie pobawil ale nie jest namolny. Podemolowali dom z moim starszym synem.
Maly bardzo podgryzal, jak tylko wszedl. Ale widze, ze szybko do niego trafia. Kilkukrotnie odtrącony podczas podgryzania juz sam się stopuje.
Napewno jak sie znów rozszaleje to nie bedzie juz tak różowo, ale lapie, a to bardzo wazne.
generalnie widac, że mial malo kontaktu z czlowiekiem ale beda z niego "ludzie".

Do Pana umówionego na dzis dzwonilam. Niestety nie odebral, mam nadzieje, że nie dlatego, że ochota na psiaka mu przeszla (zauwazylam, ze wielu ludzi tak postepuje niestety i juz się chyba na to nieodbieranie uczulilam).

Posted

Poprzedni DT też skarżył się na gryzienie podczas zabawy - i też uczył na zasadzie "fe", do tego psiak miał gryzak, ale gdzieś w hotelu się zapodział.

Posted

Z tym gryzieniem nie jest az tak strasznie. Pierwsze wrażenie rzeczywiscie bylo hmmm "niepokojące" ale w tej chwili jest juz ok. Jesli podczas zabawy lapie tymi swoimi szpileczkami to natychmiast zabawa sie kończy. Zauwazyl wiec, ze to mu sie po prostu nie oplaca. W tej chwili i mnie i dzieciaki przede wszystkim lize, gdzie sie da ;)

Zainteresowany Pan póki co sie nie pojawil. Podczas rozmowy (odebral kolejny telefon) potwierdzil swój przyjazd ale czas mija i mija i mija...
Tak więc biore sie za ogloszenia malucha.

Posted

Ech, dobrze byłoby by, gdyby ten dom wypalił - z drugiej strony, to szczeniak, powinien szybko znaleźć domek :)

Co do lizania - tak, wiemy - wylizał nas wszystkich po twarzach i rękach :lol:

Posted

Zrobilam mu juz ogloszenia na kilku portalach, wyrozniona gratke, a jutro dam go do piatkowej Gazety Wyborczej.
evl on juz nabiera oglady, takie maluchy naprawdę szybko sie dostosowuja. Jak zlapie faze to lata, bawi sie, tarmosi swój kocyk. Ale generalnie psa nie ma, spi gdzies niedaleko mnie, jest cichutko.

Posted

[quote name='karolina_g_k']Zrobilam mu juz ogloszenia na kilku portalach, wyrozniona gratke, a jutro dam go do piatkowej Gazety Wyborczej.
evl on juz nabiera oglady, takie maluchy naprawdę szybko sie dostosowuja. Jak zlapie faze to lata, bawi sie, tarmosi swój kocyk. Ale generalnie psa nie ma, spi gdzies niedaleko mnie, jest cichutko.

A chętny pan nadal się nie pokazał? :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...