magia Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Przed chilą widziałam a dokładniej słyszałam zapowiedź wydarzeń na polsacie o jakiejs "pani doktor" która sekcje psom robiła. Podobno makabryczne. Quote
eveandAxel Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 No makabryczne, mi wystarczy kawałek naTVN i już za resztę dziękuję bo chciałabym dzisiaj zasnąć. Straszne ! Takich ludzi to na krzesło el.!!!:mad: :shake: Quote
ASICA Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 tam był i dog....:-( matko boska ,aż mi brak słow!!:angryy: :angryy: :angryy: ta kobieta jest weterynarzem,znając nasze prawo pewnie sie wywinie:shake: Quote
Macia Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Cytat:Gotowała psy, odcinała im głowy i obdzierała ze skóry. Bydgoska lekarka weterynarii urządziła sobie w Gościeradzu dzikie prosektorium We wtorek przed południem przy jednym z domów w Gościeradzu policjanci filmowali i fotografowali sterty zwierzęcych szczątków. - Policja była już tutaj w poniedziałek wieczorem - mówi Alina Maliszewska, sołtys Gościeradza. - Ale zabronili mi mówić o tym, co znaleźli w oborze i mieszkaniu sąsiadki. Policjanci: - To było przerażające. W oborze należącej do lekarki weterynarii Katarzyny S. odkryliśmy cztery martwe psy, stertę zwierzęcych, jakby wygotowanych czaszek, też chyba psich, trudne do zidentyfikowania skóry, jakieś martwe kozy i końskie kopyta. I wielki smród. - Ustalamy, czy zwierzęta były żywe, nim trafiły pod nóż lekarki - mówi Sławomir Machaliński, komendant policji w Koronowie. Funkcjonariusze przyjechali do domu w Gościeradzu na prośbę Aliny Janowskiej, szefowej Bydgoskiego Klubu Przyjaciół Zwierząt Animals. - Dostałam anonim, że ktoś maltretuje zwierzęta, a w oborze urządził sobie laboratorium i cmentarzysko - mówi Janowska. Jej informacje potwierdziły się. - Lekarka weterynarii jest świadkiem w sprawie - mówi komendant koronowskiej policji. - Tłumaczyła, że usypiała chore zwierzęta i przywoziła do Gościeradza na sekcję zwłok. Musimy ustalić, w jaki sposób zginęły zwierzęta oraz czy właściciele martwych psów godzili się na ich dalszy los. Jak ustaliliśmy, 30-letnia Katarzyna S. od kilku lat pracuje w jednej z bydgoskich przychodni weterynaryjnych. Wczoraj nie odbierała telefonów - służbowego ani prywatnego. - Już na studiach miała przydomek "Hiena" - mówi jeden ze znających ją bydgoskich weterynarzy. - Bardzo lubiła zajęcia w prosektorium. Jerzy Janikowski, wojewódzki inspektor weterynarii: - Pod groźbą pozbawienia wolności zakazane jest składowanie zwierząt w taki sposób. To grozi skażeniem epidemiologicznym. Mamy teren do grzebania zwierząt w Wypaleniskach, a w Mochlu pod Sicienkiem jest specjalny cmentarz dla zwierząt. Również wstrząśnięci i zaskoczeni są bydgoscy weterynarze. - Czasami po uśpieniu nieuleczalnie chorego zwierzęcia, klient chce zostawić zwłoki u nas - mówi Sebastian Słodki z lecznicy dla zwierząt "Centrum". - Jednak nikt z nas nie zabiera martwych zwierząt do domu! Zgodnie z przepisami wozi się je do Wypalenisk. żródło: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3163923.html Pozwoliłam sobie wkleić tekst o tym zdarzeniu mam nadzieje, że nie zrobiłam źle. Quote
Dobcia Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 To było obrzydliwe....:-( Na coś takiego nawet patrzeć niemogę:-( A najgorsze w tym wszystkim jest to, że wyrażnie zaznaczono, iż niewiele tej ***** mogą zrobić! Przeciesz to morderstwo...:-( :-( :-( Quote
zakla Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Przeciez ta ... jest psychicznie chora! Nikt normalny by czegos takiego nie zorbil:angryy: Po prostu brak mi slow no...:-( Quote
ayshe Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 mentalnosc ludzka kaze stawiac czlowieka na piedestale.niekoniecznie zasluzenie.czlowiek bowiem jest zdolny do wspanialych rzeczy-ale w swoim okrucienstwie tez nie zna granic.:shake: Quote
martavantos Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Brak mi słow Poprostu nie da sie tego inaczej opisac jak choroba psychiczna:shake: to jakas wariatka :-( normalnie kara smierci za to ze maltretuje zwierzaki:angryy: Quote
Olund Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Straszne. I pewnie będzie się tłumaczyć, że to w imię nauki, wrrrr..... Quote
flashka-g Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 zaraz chyba po prostu...zwymiotuje:shake: czysta patologia. Nic tylko zamknac ja w pokoju bez klamek. Jakbym ja dorwala w swoje ręce...a moze lepiej sie postrzymam..ale by było gorzej z nia niz z tymi psiakami jak postepywała:mad: dożywocie takiej małpie!!!!!!!!!!!!! Quote
Ilona Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 KOSZMAR :-( :-( ta kobieta jest chyba chora:mad: Quote
Tofik Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 " tu trochę więcej " Od 6 miesięcy do 8 lat więzienia grozi jej za to że powodowała zagrożenie epidemiologiczne :shake: A gdzie informacja ile jej grozi za mordowanie zwierząt? :angryy: Quote
elawiska Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 gdzie ta &^%%$##%^& przyjmowała w Bydgoszczy? Wie ktoś? Quote
Cypryda Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 To przerażające, oglądałam te wiadomości w POlsacie. Powinna mieć odebrane prawo wykonywania zawodu.Ale jak znam życie to nic jej nie bedzie. A sekcji zwłok to w stodole sie nie robi ni nie po kryjomu i nie na takiej ilosci zwierzat i w takich okropnych warunkach. I po co obdzierać zwierząta ze skóry do sekcji wiązać im łapy i obcinac głowy. Ona zarabiała na kościach, smalcu i skórach. Quote
betty_labrador Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 toz to wlos na glowie sie jezy, pieprzona debilka!!! moze jakies egzorcyzmy odprawiala lub gotowala sobie strawe? Quote
zakla Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Agga napisał(a):Normalna to ona nie była.:shake: I nigdy nie bedzie...:angryy: Quote
LAZY Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Az dziw bierze czego to ludzie nie wymysla!:angryy: Quote
julita104 Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 [quote name='elawiska']gdzie ta &^%%$##%^& przyjmowała w Bydgoszczy? Wie ktoś? trzeba sie dowiedziec i uwazac na takich znachorów Quote
nikosia Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Ten wątek jest również na PWP i już tam pisałam w tej sprawie.Czy Wy nie widzicie związku ze sprzedażą skóry bernardyna na allegro i tym ,że ktoś w tej wsi stracił własnie bernardyna?(może od tego właśnie się zaczęła cała sprawa)Można sobie o tym poczytać na PWP.Kobieta ewidentnie ma coś nie tak ze swoją głową:angryy: :angryy: :angryy: Quote
marlena924 Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 :angryy: :angryy: :angryy: Co za ***! Nie widzialam tych wiadomosci, ale sobie juz wyobrazam! Jakaś umysłowo chora! Psychiczna! :angryy: Niech sama sobie nogę utnie i ugotuje! Quote
Daisunia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 magia napisał(a):Przed chilą widziałam a dokładniej słyszałam zapowiedź wydarzeń na polsacie o jakiejs "pani doktor" która sekcje psom robiła. Podobno makabryczne. oglądalam to .. aż przeklnełam - czego nie robie codziennie... nie komentuje bo szkoda mi moich nerwow ... ehhhh... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.