Jump to content
Dogomania

Stary ON CZARLI-CHORE ŁAPY-Czarli w super DS :) Wakacyjny happy end :)


Recommended Posts

Posted

słuchajcie, jak mi się uda i namówię Tżta to może i jutro da się zrobić wizytę. A co do kastracji - ja bym go nie męczyła kastracjami... on ma już 12 lat!!... dla Onków to już sporo przecież, wyczulimy Panią żeby uważała i wystarczy moim zdaniem, jak ma szansę na adopcję to niech szybko idzie do ds.
a co z transportem?
Mari, Czahrli jest obecnie chory na coś? jak zostaje sam do sobie krzywdę robi?

  • Replies 750
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmartix napisał(a):
słuchajcie, jak mi się uda i namówię Tżta to może i jutro da się zrobić wizytę. A co do kastracji - ja bym go nie męczyła kastracjami... on ma już 12 lat!!... dla Onków to już sporo przecież, wyczulimy Panią żeby uważała i wystarczy moim zdaniem, jak ma szansę na adopcję to niech szybko idzie do ds.
a co z transportem?
Mari, Czahrli jest obecnie chory na coś? jak zostaje sam do sobie krzywdę robi?

Hmmm...no z jednej strony masz rację , jeśli nie jest ,aż tak bardzo za suczkami to ok ,ale jak zbytnio kochliwy w sukach jest to lepiej jednak byłoby ciachnąć , sama już kurcze nie wiem...

Posted

xmartix napisał(a):
no ale będzie mieszkał z suczką? Pani chyba nie będzie go puszczać na wioskę?
zawsze takiego staruszka to strach kastrować, ciekawe jak z jego sercem...

Nie , nie będzie ;)
Pani też go (mam nadzieję ;) ) nie będzie na wioskę ,na panienki puszczać ,ale wiesz,my się obawiamy ;)
No ,ale przy jego wieku można mu darować chyba ;)

Posted

wywołano mnie do tablicy ;)
Jakby co nie ma problemu, z wielka ochota przewioze Czarliego do domku.
Termin się jakoś uzgodni i sie wymyśli żeby jak naszybciej zorganizować
Mam nadzieję że to TEN domek.
Pozdrawiam

Posted

papatkiole napisał(a):
wywołano mnie do tablicy ;)
Jakby co nie ma problemu, z wielka ochota przewioze Czarliego do domku.
Termin się jakoś uzgodni i sie wymyśli żeby jak naszybciej zorganizować
Mam nadzieję że to TEN domek.
Pozdrawiam

Czyli transport już mamy - super i ogromne dzięki :loveu:

Posted

papatkiole napisał(a):
wywołano mnie do tablicy ;)
Jakby co nie ma problemu, z wielka ochota przewioze Czarliego do domku.
Termin się jakoś uzgodni i sie wymyśli żeby jak naszybciej zorganizować
Mam nadzieję że to TEN domek.
Pozdrawiam


wiedziałam, że jak uderzę w stół, to nożyce się odezwą :)
wielkie dzięki za wielkie serce!!!może pani dołoży do transportu....
jakie to byłyby koszty?

ja myślę, że można go nawet w niedzielę zawieźć, skoro tak czekają, a syn potem wyjeżdża - pani zostanie sama w domu - niech ma stróża i przyjaciela w osobie dostojnego Czarliego.
Pani nie pracuje, więc aż tak długo sam w domu pies nie będzie, ogród urządzony pięknie, z basenem, wielki i zapewne porządnie ogrodzony (to taka "jednorodzinna" dzielnica Wrocławia) - będzie miał gdzie chłopak biegać i pewnie za pannami nie poleci, będzie mieszkał z kotem, nie z suczką :) no i pani Aneta deklaruje, że mogłaby wykastrować Czarliego u doktora, który kastrował ich kotka...

Posted

asiulek-85 napisał(a):
Czarlik nie jest na nic chory, z tego co wiem, zaden z hotelików nie informował o tym. A wygryzanie łapki było spowodowane lękiem separacyjnym.

Asiu , za chorobę chyba uznać można to ,że "siadają mun łapy" ,co nie ?
Tak napisałam na privie xmatrix ,bo byłam o to pytana, bo dobrze ,żeby domek o tych łapkach jednak wiedział ,był tego w pełni świadomy jakiego psa bierze ;)

Posted

wizyta odbyta, myslę że to bardzo dobry domek, rozmawialismy na wszystkie tematy, jego lęku separacyjnego, dbania o psa, zostawania w domu, chorych stawów,kastracji, oglądałam ogród, ogrodzenie itp. są uświadomieni wszelkich zagrożeń i dostali rady co i jak w razie sytuacji problemowych, troszeczkę tacy byli wystraszeni czy zaskoczeni że tyle spraw, ale są gotowi na nowego członka rodziny, zadawali dużo pytań co i jak, karma to będzie royal, spał będzie w domu.
czekają na kontakt od kogoś z Was ws. transportu, kiedy przyjedzie piesek.
kto się z nimi skontaktuje?

Posted

To skoro rezygnujemy z kastracji, można rzeczywiście ruszyć z transportem, tylkonajwiekszy tera zproblem i przeszkoda- zrzuta na transport.
Albo Adam zawiezie kredytowo , a my bedziemy ufać, ze sie szybko uzbiera, albo będziemy czekac na komplet.wpłat..

Nie mam zadnego transportu do połaczenia, wiec musimy zebrac pewnie ponad 300 zl.
Borowka, jak możesz, zmien tytul,że zbieramy na transport.
Może być ma moje konto, bede podawać na pw.

Posted

Ania i Kajber napisał(a):
To skoro rezygnujemy z kastracji, można rzeczywiście ruszyć z transportem, tylkonajwiekszy tera zproblem i przeszkoda- zrzuta na transport.
Albo Adam zawiezie kredytowo , a my bedziemy ufać, ze sie szybko uzbiera, albo będziemy czekac na komplet.wpłat..

Nie mam zadnego transportu do połaczenia, wiec musimy zebrac pewnie ponad 300 zl.
Borowka, jak możesz, zmien tytul,że zbieramy na transport.
Może być ma moje konto, bede podawać na pw.

Ok ,Aniu - już zmieniam tytuł :)

Posted

xmartix napisał(a):
ja mysle że Ci Panstwo moga doplacic do transportu, niestety ich nie zapytalam, bo myslalam ze macie juz ugadane, z rana zadzwonię i zapytam

Dobra,to czekamy na wieści z rana jak zadzwonisz do Państwa i się dopytasz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...