Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zdublowany post:mad:

Aha, gdyby Ktoś chciał ode mnie coś ważnego to piszcie proszę sms'y, bo przy kompie będę pewnie dopiero jutro.
Ale raz jeszcze bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Zarii!

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Evelka']
Ale raz jeszcze bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Zarii![/QUOTE]

Zaria jest na razie na gumtree:oops:...dogo tak chodzi, że co chce jakieś zdjęcie powklejać to się wiesza:angryy:

Posted

[quote name='andzia69']Zaria jest na razie na gumtree:oops:...dogo tak chodzi, że co chce jakieś zdjęcie powklejać to się wiesza:angryy:[/QUOTE]

Bardzo dziękuję:) A czyje dane tam są podane? I na gumtree krakowskim czy jakim?
Jeśliby Ktoś mógł jeszcze pomóc w ogłaszaniu to bardzo o to proszę i z góry dziękuję!:wink:

Zaria już coraz śmielej pcha się do łóżka, chadza za nami prawie krok w krok, a wczoraj przekonała się nawet do jednej naszej znajomej i bez oporów siedziała jej jakiś czas na kolanach!:shiny:
Robi postępy malutka:sweetCyb::cool2:

Tylko ta wiadomość o Barim psuje wszystko... Tak się cieszyłam, że jemu już udało się znaleźć dobry domek...:-(

Posted

Wpadłam dosłownie na minutkę i ponawiam moją prośbę o pomoc w rozgłaszaniu Zarii! W obecnej sytuacji sama naprawdę nie dam rady!

Wczoraj zaszczepiliśmy Zarię i dostaliśmy też (za darmo:D) tabletkę na następne odrobaczenie. Ponadto przemiły pan doktor zamiast 60 zł za szczepienie, kazał nam zapłacic 50 zł z racji bezdomności Zarii! Jednak są jeszcze weterynarze z powołania:)

Posted

chyba umieszcze sobie w podpisie" dogo - dla ludzi o mocnych nerwach:angryy::angryy::angryy:"

w swoich ogłoszeniach pisałam tak:

Sunieczka razem z bratem oraz matką przybląkały się do jednego z domów w podkieleckiej dzielnicy. Niestety psiaki nie były tam mile widziane. Dostałyśmy zgłoszenie i choć nawet nie miałyśmy gdzie psiaki zabrać musiałyśmy to zrobić. Matka maluchów pojechała do hoteliku, maluszki do domków tymczasowych. Braciszek znalazł dom, siostra szuka jeszcze. Gdyby ktoś chciał przygarnąć sunieczkę - zapraszamy! Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Kontakt: tel. 509 254 933, mail: mailto:[email protected]

Posted

andzia, dziękuję za tekst:) Myślę, że zawsze to już jakiś punkt zaczepienia:) Ale gdyby Ktoś mógł jeszcze napisać coś bardzij indywidualnego o Zarii i przy tym chwytającego za serce (mi to strasznie ciężko idzie, bo umysł do cna mam ścisły;P) to byłoby super.
Mam teraz chwilkę to może uda mi się gdzieś wystawić ogłoszenie Zarii. Ale ciągle bardzo proszę o pomoc w ogłaszniu!

Posted

Czasem przy jakimś gwałtowniejszym ruchu czy hałasie troszkę się boi (ale naprawdę nie jest to żaden porażający strach). Czasem gdy jej coś nie pasuje to zaczyna na nas szczekać:evil_lol:

Co do obcych to jest trochę nieufna, nie daje się tak głaskać i miziać jak nam, ale nie ucieka też przed nimi z jakimś olbrzymim przerażeniem. Woli im zejść z drogi, choć zaraz zaciekawiona powraca;) Tylko musi minąć trochę czasu, żeby dała się obcemu np.pogłaskać po głowie. Ale sądzę, że przy odrobinie cierpliwości szybko by się do kogoś przekonała:)
W ogóle to zaczyna ładnie przybiegać na wołanie, coraz lepiej reaguje na "fuj" (co akurat jest niezbędne przy jej obecnych niszczycielskich zapędach do wszelkiego rodzaju butów;p).
Pozwala głaskać się przy jedzeniu (gdy je powarkuje jedynie na inne psy). Coraz częściej sama przybywa do łóżka czy na kolana po porcję pieszczot:)
Naprawdę świetny i uroczy psiak się z niej robi:loveu:

Aha, generalnie czasem udaje jej się już załatwiać na jedno miejsce (w sensie, że na gazetę), ale w zależności od humoru lubi też te miejsca zmieniać...:diabloti: I tak np.wczoraj rano znalazłam posikaną kołdrę na łóżku, które jest w drugim pokoju (musiała się tam udać w nocy łobuzica;)), a po powrocie z zajęć na tymże samym biednym łóżku znalazłam również kupę...:mad: I dziś zastawiliśmy wejście na wersalkę, ale kiedy Zaria ewidentnie miała ochotę zaspokoić swoje potrzeby fizjologiczne z ogromnym uporem próbowała się tam dostać... Czyżby znalazła nową "toaletę"?:crazyeye: Ale tego miejsca kompletnie zaakceptować nie możemy;p Macie jakieś pomysły i sugestie jak ją odwieźć od jej niecnego planu załatwiania się tylko i wyłacznie na łożku?!:cool3:

Posted

http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-ZARIA-ok-3-msc-szczeniak-pilnie-szuka-dobrego-domu-W0QQAdIdZ183784176
http://www.morusek.pl/ogloszenie/14197/Zaria---ok3-mscszczeniak-pilnie-szuka-dobrego-domu/
http://www.darmoweogloszenia.pl/ogloszenia.php?kat=1032&id=115161
http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3901667&cid=1558

Tyle udało mi się dziś zrobić (korzystając z okazji, że zajmowałam się dziećmi Siostry,a Ona ma u siebie internet;)).
Ale mam nadzieję, że Ktoś zrobiłby coś jeszcze?
Bylibyśmy ogromnie wdzięczni. Nie chcemy zostać z tym sami:roll:

Posted

Aha, gdyby Ktoś pomógł w ogłaszaniu, a nie miał innego pomysłu na tekst to ja taki wymyśliłam:

[FONT=Times New Roman]Zaria to ok.2,5/3 msc.szczeniak. Mimo tak młodego wieku już wiele przeżyła… Urodziła się w okolicach Kielc. Jej dzielna mama miała aż 11 dzieci i „właściciela” – tyrana, który oczywiście nie chciał żadnego z tych psów. Ona mimo wszystko chciała je uratować i po jednym nosiła do okolicznych domów, niemym spojrzeniem błagając o ratunek. Niestety, po kolei wszystkie szczenięta były z powrotem odnoszone do ich nędznej budy, a starania dzielnej suczki spełzały na niczym… Jej zachowanie chyba nie przypadło do gustu właścicielowi posesji, bo przypiął suczkę na łańcuch… Co stało się potem nigdy się nie dowiemy, jedno jest jednak pewne – przy matce pozostały tylko dwa szczeniaki. Koniecznie trzeba je było ratować! Na szczęście udało się – dzielna mama trafiła do hoteliku, a jej dzieci do domów tymczasowych, gdzie miały oswoić się z człowiekiem, przestać się go bać, a przede wszystkim zaufać mu…[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Dzisiaj nie ma już śladu, bo przerażonym i sparaliżowanym strachem szczeniaku, którego poznaliśmy dwa tygodnie temu, kiedy to malutka suczka przybyła do Krakowa… Obecnie Zaria jest radosnym i beztroskim szczeniakiem. Uwielbia bawić się z psami. Obcych nieco się obawia, ale wrodzona ciekawość nie pozwala jej na to zbyt długo;) Coraz bardziej rozsmakowuje się też w rozlicznych pieszczotach i głaskaniu po brzuszku;)[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jednym słowem Zaria jest już gotowa na wprowadzenie się do nowego domu. Domu, w którym będzie członkiem rodziny i najlepszym przyjacielem. Domu, który nigdy jej nie zawiedzie i nie zmąci jej wiary w człowieka, którą ostatnio tak starannie budowaliśmy. To naprawdę niewiele, przy ogromie miłości, przywiązania i radości, którą Zaria bez wątpienia obdarzy swoich opiekunów.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mam nadzieję, że niebawem znajdzie się Ktoś, komu Zaria podbije serce. Ktoś kto ją pokocha na zawsze.[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Zaria jest odrobaczona i pierwszy raz zaszczepiona. Wyrośnie z niej większy (ale nie bardzo duży) pies w typie „wilczura”.[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizytę przed- i podopcyjną. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Zainteresowanych proszę o kontakt:[/FONT]
[FONT=Times New Roman][email protected][/FONT]
[FONT=Times New Roman]509 254 933[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ewelina[/FONT]

Mam nadzieję, że nie jest zły?:oops:

Posted

Ewelinka_m, dzieki:), no nieźle machnęłaś tych ogłoszeń.

Evelka, mam nadzieję, że odzew będzie duzy:). Gdyby ktoś pytał o chłopaka, to bardzo prosze proponuj mój nowy nabytek, ok.3,5 mies., tez będzie spory docelowo. Jakby co , to tel. do mnie 609890204.

Posted

[quote name='ewelinka_m']machnęłam Zari trochę ogłoszeń :)
(...)
trzymam kciuki za przyszłe domki ;)

[quote name='betel']Na prośbę Erki zrobiłam dla małej allegro:

Ogromnie Wam dziękuję!:loveu:
Mam nadzieję, że odzew będzie duży. Na razie mam jednego maila, ale chyba nic z tego, bo Państwo raczej woleliby mniejszego pieska....

Posted

Niestety na razie zero odzewu:-(
Mam nadzieję, że niebawem to się zmieni. Zaria zasługuje na najlepszy domek!

Co do zdjęć to mamy sporo nowych, ale z racji mojego ciągłego kursowania po różnych miejscach, żeby skorzystać z internetu nie mam teraz przy sobie kabla do ściągania zdjęć!:/ Mam nadzieję, że niebawem to nadrobię! Mamy np.fajne zdjęcia jak Zara śpi mi prawie na głowie:evil_lol: Cuuuudowna jest:loveu:

A w kwestii postępów to chadza za mną prawie wszędzie. Na noc bez skrupułów wskakuje do łóżka:diabloti: i grzecznie śpi w nogach, a rano jak widzi, że się już obudziliśmy, podchodzi do głów i wystawia brzuszek do głaskania:loveu:
A dziś podrzuciliśmy ją do mojej Mamy (żeby nie musiała długo siedzieć sama) i wyobraźcie sobie, że po chwilowej dezorientacji gdzie też żeśmy się podziali <;)> postanowiła zająć się moją Mamą:evil_lol: Również nie odstępowała Jej na krok, prawie bezustannie dopominała się pieszczot, wskakiwała do łóżka i nie pozwalała Mamie zamknąć się w łazience, bo płakała pod drzwiami;) Ale kiedy Mama leżała to Zaria zajęła się zabawkami i bardzo grzecznie sama się bawiła:)
Tak więc same widzicie, że bardzo ufny i rozkoszny z niej szczeniak:lol:

Aha, generalnie to powiem jeszcze tylko, że Zaria z zasady obawia się mężczyzn i dużo więcej czasu potrzeba Jej na ich zaakceptowanie (u nas wyraźnie preferuje mnie od TŻ'ta), ale nie powinno to dziwić z uwagi na jej przejścia z pseudo właścicielem:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...