Jump to content
Dogomania

Sochaczew -Yorkowatemu Velvetowi odebrano wszystko - teraz musi to odzyskać MA DOM


Recommended Posts

  • Replies 95
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

spróbuje coś zrobić ze zdjęciami.
Wczoraj był pierwszy telefon w sprawie Velveta. Pani z Warszawy - ma jeszcze porozmawiać z męzem :pciekawe o czym? Jak te kobitki uzależniają się od mężów - dziwne ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Musi porozmawiać , ustalic o której , mąż będzie wychodził na spacery i czy się przypadkiem nie zbiesi, głaskanie i przytlanie to jedno, a opieka nad psią fizjologia ,to drugie,:evil_lol:

Posted

Velet to bardzo zadziorna bestia. Całe godziny zajmuje mu dziamanie na Burego. Wyszczekuje na wszystkie psiaki i kręci awantury. Dziś wyskoczył z boksu i chciał podokuczać Romkowi no to Romuś u spuscił manto i Velvet ma teraz rozkrwawione ucho.

Posted

A dziś musiałąm pojechać z Velvetem do weta. Zachowywał się bardzo grzecznie. Posłusznie usiadł w poczekalni i czekał na swoją kolej. Ucho okazało się paskudnie rozwalone i miał kilka małych ran na szyjce. Nie było tego widać wśród dredów. Pani doktor wygoliła wszystko i dokładnie oczyściła. Będzie dobrze, a jutro a właściwie dziś, trzeba się u niej pokazać

Posted

rower to cudowny środek lokomocji, ale psy na nim nie bardzo chcą jeździć. To ciekawe: ja stara baba mogę jeżdzić inawet to lubię (czasami),a taki kudłaty, nawet z łańcucha zgarnięty autem musi się szlajać - szlachta cholerna :evil_lol: i jeszcze bez stangreta nie ruszy :angryy:

  • 3 weeks later...
Posted

Dorota napisał(a):
Naucz ich jeździć rowerem, mniej kłopotów , dasz kartkę z wytycznymi na szyję i jazda....A Ty w tym czasie , kawka i ciasteczko:evil_lol:


Próbowałam - ni jak nie wychodzi

Posted

gdyby Velvet nie pchał się i nie obszczekiwał Romcia nie oberwałby. :p:diabloti: Ucho poddamy korekcie jak kłaki odrosną bo teraz sterczą niedogolone kudły i dlatego tak to dziwnie wygląda.
Velvet to mały awanturnik, uwielbia dziamać na wszystko co się rusza. :cool3:

Posted

może uda się jutro Velveta do fryzjera zataszczyć. Nie oczekuję rewelacji bo psisko ma same kołtuny i dredy. Chyba trzeba będzie polecieć maszynką po całości.

Posted

gdyby ten szaleniec nie był takim strachajłem to by niczego nie brakowało, ale on darł mordę jak tylko wchodziłam do boksu. Zrobienie czegokolwiek przy łbie nie było szansy. Zastrzyki to tak jakby ze skóry go obdzierano. Ale awanturki kręcić to pierwszy - to teraz ma ucho jak grecki wojownik po bitwie i bohatera świruje. Dupek kudłaty.

Posted

elmira napisał(a):
No to świetnie, mamy yorczaska i brak chętnych??? Tego na dogo nie bylo!


To taka odmiana yorka z tych wiekszych yorków :evil_lol:. I nie jest prawdą,że go nie lubię - wręcz przeciwnie. Tylko jak gonie go po boksie i budzie ze strzykawkami a ta cholera śmiga między nogami a mnie krzyż boli............................................... A dzis mnie za rekaw trzymał i nie dawał odejść. Bidulek chce by go głaskac i głaskać :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...