luka1 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 pokochajcie Velveta, tak bardzo chce wreszcie mieć swój dom Quote
beka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Piękny, maxi jorek :) jak futerko się doprowadzi do porządku to się nieopędzisz od chętnych :) Quote
luka1 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 fryzjer umówiony - teraz domek potrzebny Quote
malibo57 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 A może jakieś fotki? Póki w dzień temperatura przyzwoita. Quote
luka1 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 spróbuje coś zrobić ze zdjęciami. Wczoraj był pierwszy telefon w sprawie Velveta. Pani z Warszawy - ma jeszcze porozmawiać z męzem :pciekawe o czym? Jak te kobitki uzależniają się od mężów - dziwne ;) Quote
malibo57 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Tak, to powszechne zjawisko, co nie umniejsza naszego zadziwienia:) Niech rozmawia... Quote
Dorota Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Musi porozmawiać , ustalic o której , mąż będzie wychodził na spacery i czy się przypadkiem nie zbiesi, głaskanie i przytlanie to jedno, a opieka nad psią fizjologia ,to drugie,:evil_lol: Quote
luka1 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Velet to bardzo zadziorna bestia. Całe godziny zajmuje mu dziamanie na Burego. Wyszczekuje na wszystkie psiaki i kręci awantury. Dziś wyskoczył z boksu i chciał podokuczać Romkowi no to Romuś u spuscił manto i Velvet ma teraz rozkrwawione ucho. Quote
luka1 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 A dziś musiałąm pojechać z Velvetem do weta. Zachowywał się bardzo grzecznie. Posłusznie usiadł w poczekalni i czekał na swoją kolej. Ucho okazało się paskudnie rozwalone i miał kilka małych ran na szyjce. Nie było tego widać wśród dredów. Pani doktor wygoliła wszystko i dokładnie oczyściła. Będzie dobrze, a jutro a właściwie dziś, trzeba się u niej pokazać Quote
malibo57 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ależ Ty masz się z tymi chłopakami! A może tak któryś chce w...ucho, własnie? Quote
luka1 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 rower to cudowny środek lokomocji, ale psy na nim nie bardzo chcą jeździć. To ciekawe: ja stara baba mogę jeżdzić inawet to lubię (czasami),a taki kudłaty, nawet z łańcucha zgarnięty autem musi się szlajać - szlachta cholerna :evil_lol: i jeszcze bez stangreta nie ruszy :angryy: Quote
Dorota Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Naucz ich jeździć rowerem, mniej kłopotów , dasz kartkę z wytycznymi na szyję i jazda....A Ty w tym czasie , kawka i ciasteczko:evil_lol: Quote
luka1 Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Dorota napisał(a):Naucz ich jeździć rowerem, mniej kłopotów , dasz kartkę z wytycznymi na szyję i jazda....A Ty w tym czasie , kawka i ciasteczko:evil_lol: Próbowałam - ni jak nie wychodzi Quote
malibo57 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Lukas, przyłóż się do fotek, bo doopa z tych domków będzie - same nie przyjdą. Quote
malibo57 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Ach, wreszcie:) Czy to ucho, to robota Romcia? Dobrego, miłego psiaka?:mad: Czy Velvet jest na Kudłaczach? Quote
luka1 Posted March 18, 2010 Author Posted March 18, 2010 gdyby Velvet nie pchał się i nie obszczekiwał Romcia nie oberwałby. :p:diabloti: Ucho poddamy korekcie jak kłaki odrosną bo teraz sterczą niedogolone kudły i dlatego tak to dziwnie wygląda. Velvet to mały awanturnik, uwielbia dziamać na wszystko co się rusza. :cool3: Quote
luka1 Posted March 19, 2010 Author Posted March 19, 2010 może uda się jutro Velveta do fryzjera zataszczyć. Nie oczekuję rewelacji bo psisko ma same kołtuny i dredy. Chyba trzeba będzie polecieć maszynką po całości. Quote
malibo57 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Hehe! "Poddamy ucho korekcie":) Które? Chyba to całe masz na myśli? Bo w tamtym to jednak trochę brakuje. I to nie kłaków;-) Quote
luka1 Posted March 19, 2010 Author Posted March 19, 2010 gdyby ten szaleniec nie był takim strachajłem to by niczego nie brakowało, ale on darł mordę jak tylko wchodziłam do boksu. Zrobienie czegokolwiek przy łbie nie było szansy. Zastrzyki to tak jakby ze skóry go obdzierano. Ale awanturki kręcić to pierwszy - to teraz ma ucho jak grecki wojownik po bitwie i bohatera świruje. Dupek kudłaty. Quote
malibo57 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Oj, Luka, chyba nie lubisz terierowatych? Fiu, fiu, pierwsze słyszę, żeby jakis piesek u Ciebie był dupkiem:crazyeye: Quote
elmira Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 No to świetnie, mamy yorczaska i brak chętnych??? Tego na dogo nie bylo! Quote
luka1 Posted March 19, 2010 Author Posted March 19, 2010 elmira napisał(a):No to świetnie, mamy yorczaska i brak chętnych??? Tego na dogo nie bylo! To taka odmiana yorka z tych wiekszych yorków :evil_lol:. I nie jest prawdą,że go nie lubię - wręcz przeciwnie. Tylko jak gonie go po boksie i budzie ze strzykawkami a ta cholera śmiga między nogami a mnie krzyż boli............................................... A dzis mnie za rekaw trzymał i nie dawał odejść. Bidulek chce by go głaskac i głaskać :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.