Foksia i Dżekuś Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='salibinka']Abyś żył, Pączku, jak pączek w maśle :) Propozycja aktualna dla innego psa - szkoda, żeby rzeczy leżały (a ja nie dam teraz rady wystawić i pilnować aukcji) - jak pisałam, dowiozę, dostarczę - trzeba psa w potrzebie i osoby do poprowadzenia bazarku ;) (jest kuchenka, dobre książki, zabawki, ubrania)[/QUOTE] Aniu bardzo dziekuje ,dzwonilam do Toski ale ona nie moze sie zalogowac ,a nie wiem kto moglby nam zrobic bazarek i chcialby ,a wezme teraz Juniorka .Na paczusia pieniazki okazalo sie same sie znalazly z gazety W KTozie czekaja na mnie pieniazki i za hotel i za leki i za badania i jeszcze zostanie na psy pod opieka Ktozu bo podobno dosc spora kwota sie uzbierala po ogloszeniu paczka ale ja moge wybrac na tego konkretnego psa na ktorego byly zbierane pieniazki i dobrze bo KToz ma sporo psiakow pod swoja opieka w hotelu .Zresza pare zlowtych tez zostalo w Ktozie z ogloszenia Filipka bo ja nie wybralam nic bo nie mialam zadnej faktury bo 150 zl ktore zaplacilam za weta tez nie moglam wybrac bo faktura zostala wystawiona na pania Basie, Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='j3nny']gdzie sa teraz te zwierzaki od pani Krysi? czy koty tez beda w programie?[/QUOTE] Beda 4 koty bo dwa pieski zostana u corki pani Krysi ,a po dwa kudlacze podobno zjawil sie wlasciciel (tylko czemu dopiero teraz?) Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Dzisiaj jeszcze do paczusia nie dzwonilam i chyba nie bede dzwonic bo wczoraj juz poxno wieczor dzwonilam czy wszystko w porzedku i bylo okej ,a panstwop w razie problemow maja dzwonic. Paczusia adoptowali młodzi ludzie ,maja kota ktory jest z nimi 11 lat .jest u nich ksiezniczka i spi z nimi w łózku i tylko dlatego paczus na to jedno miejsce przeznaczone dla ksiezniczki nie moze wchodzic. Zdjecia w wolnym czsie przeloze bo teraz jem obiad i lece na sparwdzenioe domków. Quote
wellington Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Foksia i Dżekuś']Beda 4 koty bo dwa pieski zostana u corki pani Krysi ,a po dwa kudlacze podobno zjawil sie wlasciciel (tylko czemu dopiero teraz?)[/QUOTE] Ten wlasciciel ktory pozwolil zeby sie blakaly same dniami i nocami ??? Czy macie dane tego wlasciciela ? Quote
Ank@ Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 No to Pączek i Sonia szybko znaleźli domy :) Trzeba się zabrać za psy z roczników 2000-2003 - tu nie wolno odpuścić, te psy MUSZĄ znaleźć domy, nie mogą odejść niekochane .... Na pierwszym planie u jest Luk - już skradł moje serce :loveu: On jest taaaaaaki smutny :-( Z roku 2000 jest Giga, Sima i Jawor :shake: Quote
kyra Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Bardzo się cieszę, że Pączkowi tak się udało!!! Foksiu, jeśli chodzi o mnie jutro to rano muszę jechać w delegacji do wielkopolski i wrócę chyba dopiero w pt, bo mam dużo załatwień:( taka praca...więc jutro niestety znów nie pomogę. No i rzeczywiście trzeba ogłosić te piesy, co już tak długo są w schronisku, że aż zapomniały, że moż być inaczej... Quote
wellington Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Ank@']No to Pączek i Sonia szybko znaleźli domy :) Jesli chodzi o Sonie to Foksia pisze Sonia jedzie w niedzile do Suchej Beskidzkiej ,ludzie byli juz u niej ,witali sie i ja chca ,musze tylko sparwdzic warunki i jak wszystko brdzie okej to zostanie., Jeszcze nawet nie bylo kontroli przedadopcyjnej wiec chyba za wczesnie mowic ze Sonia ma juz dom. Mam nadzieje ze domek bedzie sprawdzony na 10.strone , bo mysle ze niejeden chcialby taka piekna sunie. Czy Sonia zostala wysterilizowana ? Quote
ala Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Ogromnie się cieszę że Pączuś już w nowym domku.Życzę Jemu i Państwu którzy go przyjęli do swojej rodziny samych radosnych chwil:loveu: Quote
wellington Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='ala']Ogromnie się cieszę że Pączuś już w nowym domku.Życzę Jemu i Państwu którzy go przyjęli do swojej rodziny samych radosnych chwil:loveu:[/QUOTE] Paczus - Kwiat :loveu: Przeslodki :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='wellington']Ten wlasciciel ktory pozwolil zeby sie blakaly same dniami i nocami ??? Czy macie dane tego wlasciciela ?[/QUOTE] No wlasnie i to mnie martwi ,chociaz nie chccielismy zeby corka je oddawala ale pan Marek ktory pilotuje sprawe obiecal sparwdzic gdzie wrocily i byc moze cos bede wiedzic dzisiaj po programie. Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Dokladnie tak pani Xeniu ,tym bardziej ze przeczytalam od pani maila i bede szczegolnie przewrazliwiona ,,ale tak jak napisalam ci ludzie nie zglosili sie z zadnego ogloszenia ,poprostu sa to sasiedzi pani ktora jakis czas temu adoptowala z ogloszenia w kundlu suczke Ruda ,a ktora znalazla Jola u ktorej jest teraz na dt Sonia .To oni opowiedzilei znajomej i natychmiast przyjechali w odwiedziny .Pani mieszka z mama i jest to mloda osoba ma na imie Marzena . Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='j3nny']co u Pączka? wiadomo?[/QUOTE] na razie sa problemy ,paczek obsikuje mieszkanie ale najgorsze to jet to ze kupke tez robi na dywaniku ,pozatym z kotem okej.Zobaczymy czy sie przestawi bo panstwo na razie sa cierpiliwi. Kasiu na razie znowu nie przelozylam zdjec ,moze wieczorkiem znajde chwilke . Trzymajcie jutro kciuki za Juniorka bo jade pokazac jednej pani oraz dzisiaj za Misie bo pani przyjezdz busem do misi ,dzwonila kto jest w wiekszej potrzebie i czy Mis czy Juniorek maja wiece szans na dom ,przekazalam jej to co ustalilysmy w programie ,ze dla Misi bylby to idealny dom , a Juniorek jest malutki spokojnutki i ze do jakiejs staszej osoby latwiej nam bedzie go wydac. Quote
j3nny Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 trzymam kciuki mocno, zeby Misia sie spodobala. na cale szczescie mimo tylu lat w schronisku jest bardzo kontaktowa, chociaz troche narwana. kciuki za Juniorka i za Pączka też są Quote
ala Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Pączuś nie obsikuj Państwu domu:mad: Może to chwilowe jego zachowanie?A jak zachowywał się w hoteliku też załatwiał swoje potrzeby w domu?Może zmądrzeje chłopak zanim jego nowi Państwo stracą nerwy:shake:I jak udało się Misi oczarować zainteresowaną Panią,byłoby cudownie gdyby po tylu latach zamieszkała z człowiekiem.Trzymam kciuki za Misię i ślicznego Juniorka. :loveu::loveu::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='ala']Pączuś nie obsikuj Państwu domu:mad: Może to chwilowe jego zachowanie?A jak zachowywał się w hoteliku też załatwiał swoje potrzeby w domu?Może zmądrzeje chłopak zanim jego nowi Państwo stracą nerwy:shake:I jak udało się Misi oczarować zainteresowaną Panią,byłoby cudownie gdyby po tylu latach zamieszkała z człowiekiem.Trzymam kciuki za Misię i ślicznego Juniorka. :loveu::loveu::loveu: W hoteliku tez obsikiwal mieszkanie ale myslelismy ze zaznacza bo duzo jest tam piesków , o tym panstwo wiedzilei ze powinien przestac to robic bo nie ma innych zwierzat ,kupki u Martusi nie robil bo czesto wychodzil bo wszystkie psiaki ktore zamieszkuja pomieszczenia zanajdujace sie w domu czesto sa wypuszczene na pole. Panstwo Paczusia sa to ludzie mlodzi wiec pracuja dosc duzo ,zreszta tak jak ja i moje psy mimo ze stare wytrzymuja 10 godzin ale Paczek moze wcale nie mieszkal w domu i dlatego zalatwia sie kiedy chce. bede dzwonic po niedzilei czy jest porawa i co dalej robimy bo jezeli sie nie przestawi to trzeba pomysle o adopcji dla niego jednak dla ludzi starszych ktorzy by mu poswiecili wiecej czasu na spacerki;) Misia juz wczoraj pojechal do domku ,poniewaz Palulinka zaproponowala ze skoro juz podjeli decyzje to po co Misia ma jeszcze czekac do jutro ona moze ich zawiesc za co jej bardzo dziekuje. Ja dzisiaj podjade spisze umowe schroniskowa . Misia wczoraj bardzo sie denerwowala nie mogla znalesc sobie miejsca i pani stwierdzila ze pewnie noc bedzie miec nie przespana i jutro pojdzie co prawda do pracy. ale postara sie zwolnic mimo ze jest jeszcze mama ale nie chcial by zeby Misia sie denerwowala .Pani jest p[rzygotwoana na poczatkowe problemy juz miala pieska ze schroniska . Po smierci suni przez 1,5 roku nie mogal sie zdecydowac na psiaka ,Misie ogladala juz drugi raz i chcial pomoc jakiemus starszemu psiakowi.:lol: Quote
j3nny Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 ale wtedy panstwo pomoga jakiejs innej bidzie mam nadzieje, jezeli Paczek sie nie poprawi? :( cudownie ze Misia w domu!!!! uspokoi sie, ja w nia wierze. jest urocza. Pani ma wielkie serce, ze ja wziela. na dobra wrozbe foteczki Paczka: kciuki, zeby dzis sie udalo Juniorkowi Quote
dorota1 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Śledzę ten wątek i choć się na nim nie wypowiadam, to bardzo kibicuję tym wszystkim biedakom. Oby Pączek się szybko nauczył, gdzie sie robi siku. A Misia pokochała swoich nowych właścicieli i juz się nie bała. A do jakiego domku trafił Juniorek? Quote
j3nny Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Foksia napisze więcej jak wróci, będą też zdjęcia. Pani wzieła Juniorka mimo jego kaszlu kennelowego. Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='j3nny']Foksia napisze więcej jak wróci, będą też zdjęcia. Pani wzieła Juniorka mimo jego kaszlu kennelowego.[/QUOTE] Juniorek trafil do pani ktora dzwonila po mikiego od Tamarki , jednak Tamarka uznala ze miki jest za mlody i przekazala mi nr. telefonu. Dzisiaj jak jechalm do schroniska bylam pelna nadziei ze pani jak zobaczy Juniorka to napewno go wezmie bo przez telefon mowilam jej ze ma 11 lat i jest taki malutki ale chicla go zobaczyc. Mialam go wizias i jechac do niej ,a w razie4 czego do martusi do hoteliku za Paczusia. jak przyjechalm nogi sie podemna ugiely ,Junior byl na izolatkach z kaszlem kenelowym ,wiedzilam ze nie moge przywiesc do hotelu chorego psa bo sa tam inne ez stare i schorowane wiec nie mogalm ryzykowac i zabrac malego i odwiec go z powrotem jak by dom okazla sie zly albo pani sie Junorek nie spodobal . Zrobilam wiec zdjecia i pojechalm ,opowiedzilam jaki biedny i ze sie pochorowal ,a pani dlugio sie nie zastanawial i powiedzila ze go bierze. wzielysmy wiec pania ,pojechalysmy do schroniska i z powrotem odwiozlysmy pania i Juniorka do domku .Psiak jechal w kocyku na rekach ,a po przyjezdzie od razu szukal miejsca na zalatwienie potrzeb wiec wypusciclysmy go bna balkonik ,zrobil wszystko co potrzeba mchocia pani jest przygotowana na to ze moze sie jej zalatwiac bo dla jego dobra teraz nie moze wychodzic czesto na spacerki. jeden jest problem z ktorym pani tez musi sobie poradzic nie lubi jak sie go chce zapiac na smycz i klapie zabkami. na rece owszem bez problemu. Pani codziennie przez tydzien musi jezdzic na zaszczyki z Juniorem i bedzie to robic ale bedzie jezdzic do siebie do weta.:lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Martusia dostala wiadomosc od Paczusia ,ze jest przkochany ,bardzo ladnie sie bawi i beda kupowac srodki odstraszajace przed sikaniem ,a o kupce puki co nie wspomnieli Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='j3nny']Foksia napisze więcej jak wróci, będą też zdjęcia. Pani wzieła Juniorka mimo jego kaszlu kennelowego.[/QUOTE] Beda ale jak zwykle jak znajde troche czasu ,zreszta Misi tez beda zdjecia ze spacerku.Misia jest zamykana podwojnie w mieszkaniu bo probuje otwierac drzwi i tylko patrzy uciekac. mimo ze smierdzaca spala z pania w łózeczku. Na spacerki ładnie chodzi ale ze stresu nie zlatwia sie na polku tylko duze si jak nie wytrzymala zrobila na wykladzinie. Pani Dorota jest pryzgotowana na problemz.Na ryie misia mimo ye dom jest ogrodyonz bedyie wzchodyila tzlko na smzcyz Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 za Misie do hotelu pojechla duza i ogromnie gruba,10 letnia Iva,. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.