Jump to content
Dogomania

PILNE!!!!! Potrzebna osoba z Inowrocławia do wizyty poadopcyjnej!!!


Recommended Posts

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

u mnie w schronisku było co łaska, tutaj nie dość że maluch chory to jeszcze płacić te pieniadze bardziej przydałyby się na jego leczenie, nie dość że jednego mniej na utrzymaniu to nie bedą musieli na niego wykladać pieniedzy ot. polityka. z każdej strony tylko brać !

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
A mówił w jakim czasie ma być wykonana kastracja ?
żałuje że tak daleko mieszkam, ale prawo schronisk to istny cyrk.



nie. powiedzial ze wiecej dowiem sie od weta i pracownikow na miejscu. Raz juz o to pytalam to powiedziano ze poszedl do domu.................. i komu wierzyc?

Posted

[quote name='Golden Evita']widze ze nie tylko mi sie zawiesilo...;] Nie wiem czy moze... Pan przez tel poinformował mnie ze adoptowany bedzie dopiero wtedy kiedy osoba chetna podpisze na papierku ze go wykastruje.

A potem tym papierkiem będą mogli sobie zastąpić papier toaletowy a nie zmusić adoptującego do kastracjii:shake:

Posted

Jakiś czas temu gdzieś też pod bydgoszcza( jak sie nie myle) byla hodofla stodołowa ok 180 psow, na poczatku wiele osob zainteresowanych a gdy doszlo do placenia to juz jakos slabiej , bazarkow tez nikt nie chcial wystawiac.
ktos proponowal suknie slubna,ale byl jeden bazarek z kokardkami .
nie moglam znalesc pozniej tej stronki gdyz wszystkie linki mi sie wczytywaly jako błąd.

nie wiem jak tam sie to skonczylo czy odebrali te psy czy nie ale mam nadzieje ze tu bedzie bardziej optymistycznie.

Posted

No i się zaczyna... W końcu teraz w modzie chyba są Jack Parson Terriery i Jack Russel Terriery, więc mamy pierwszego yorka w schronie... :( Nigdy nie wystawiałam bazarku, ale jeśli ktoś mi te rzeczy podeśle - chętnie spróbuję :)

Posted

Litterka napisał(a):
No i się zaczyna... W końcu teraz w modzie chyba są Jack Parson Terriery i Jack Russel Terriery, więc mamy pierwszego yorka w schronie... :( Nigdy nie wystawiałam bazarku, ale jeśli ktoś mi te rzeczy podeśle - chętnie spróbuję :)


yorki już były w schronach, sama mam trzy yorki i nigdy na inna rase bym wymieniła chyba ze dokupie amstafa - czy jak to się pisze :)
co do bazarku, trzeba poczekać do jutra aby wiedzieć co i jak. Jeśli bedzie trzeba zbierać kase jak pisalam mam troche fantów i oczywiście je prześle osobie wystawiajacej.

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
Jakiś czas temu gdzieś też pod bydgoszcza( jak sie nie myle) byla hodofla stodołowa ok 180 psow, na poczatku wiele osob zainteresowanych a gdy doszlo do placenia to juz jakos slabiej , bazarkow tez nikt nie chcial wystawiac.
ktos proponowal suknie slubna,ale byl jeden bazarek z kokardkami .
nie moglam znalesc pozniej tej stronki gdyz wszystkie linki mi sie wczytywaly jako błąd.

nie wiem jak tam sie to skonczylo czy odebrali te psy czy nie ale mam nadzieje ze tu bedzie bardziej optymistycznie.



Miałam podobna sytuację z szeltim... Deklarowało sie multum osob zanim go wziełam ze schronu. Jednak pozniej duzo z nich zawiodło... Naszczescie wszystko szczesliwie sie skonczyło..

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
yorki już były w schronach, sama mam trzy yorki i nigdy na inna rase bym wymieniła chyba ze dokupie amstafa - czy jak to się pisze :)
co do bazarku, trzeba poczekać do jutra aby wiedzieć co i jak. Jeśli bedzie trzeba zbierać kase jak pisalam mam troche fantów i oczywiście je prześle osobie wystawiajacej.

Jesteś wyjątkiem... Niestety, mieszkam w "sypialni Gdyni". Mieszkają tu ludzie o różnym statusie społecznym - biedni emeryci z zapasionymi kundelkami, panowie z dużymi samochodami i plastikowymi żonami, fajni ziomale, naprawdę, kogo chcesz, to tu spotkasz. I widzę, że bardzo wiele osób ostatnio u nas spaceruje z yorkami. Niedawno były to husky. Jeszcze wcześniej boksery. A przedtem spaniele... I co? Te psy żyją po ok. 3 lata? Nie uwierzę w to... Niestety, rozmawiałam kiedyś z Brązową, Pinki i Fiks na ten temat... Konkluzja była taka, że jak moda minie i yorki się znudzą (a nie są to grzeczne i potulne pieski, tylko teriery z całą ich zadziornością i werwą, która szybko męczy), to trafią do schronisk. Zaczyna się... :(

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
yorki już były w schronach, sama mam trzy yorki i nigdy na inna rase bym wymieniła chyba ze dokupie amstafa - czy jak to się pisze :)
co do bazarku, trzeba poczekać do jutra aby wiedzieć co i jak. Jeśli bedzie trzeba zbierać kase jak pisalam mam troche fantów i oczywiście je prześle osobie wystawiajacej.

Jesteś chlubnym wyjątkiem... Niestety, mieszkam w "sypialni Gdyni". Mieszkają tu ludzie o różnym statusie społecznym - biedni emeryci z zapasionymi kundelkami, panowie z dużymi samochodami i plastikowymi żonami, fajni ziomale, naprawdę, kogo chcesz, to tu spotkasz. I widzę, że bardzo wiele osób ostatnio u nas spaceruje z yorkami. Niedawno były to husky. Jeszcze wcześniej boksery. A przedtem spaniele... I co? Te psy żyją po ok. 3 lata? Nie uwierzę w to... Niestety, rozmawiałam kiedyś z Brązową, Pinki i Fiks na ten temat... Konkluzja była taka, że jak moda minie i yorki się znudzą (a nie są to grzeczne i potulne pieski, tylko teriery z całą ich zadziornością i energią, więc psy wbrew pozorom niełatwe do ułożenia), to trafią do schronisk. No i się zaczyna... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...