Golden Evita Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Nie wiem ile bedzie kosztowac adopcja.. Za sheltiego dałam 150. Wiec mysle ze w tych granicach Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A czy kastracja nie może być wykonana w schronisku, tz. na ich koszt ? leczenie bedzie kosztowne choć nie koniecznie a kastracja to jakies 300 zł Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 hehe widze ze nie tylko ja sie zdublowałam :P Quote
Golden Evita Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 widze ze nie tylko mi sie zawiesilo...;] Nie wiem czy moze... Pan przez tel poinformował mnie ze adoptowany bedzie dopiero wtedy kiedy osoba chetna podpisze na papierku ze go wykastruje. Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 u mnie w schronisku było co łaska, tutaj nie dość że maluch chory to jeszcze płacić te pieniadze bardziej przydałyby się na jego leczenie, nie dość że jednego mniej na utrzymaniu to nie bedą musieli na niego wykladać pieniedzy ot. polityka. z każdej strony tylko brać ! Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A mówił w jakim czasie ma być wykonana kastracja ? żałuje że tak daleko mieszkam, ale prawo schronisk to istny cyrk. Quote
Golden Evita Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 nie jestem pewna ze tyle. ale oni za psa w typie chyba tyle biora. Tak jak mowie, opieram sie na tym co płaciłam za sheltika Quote
Golden Evita Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Anastazja&Aleksander napisał(a):A mówił w jakim czasie ma być wykonana kastracja ? żałuje że tak daleko mieszkam, ale prawo schronisk to istny cyrk. nie. powiedzial ze wiecej dowiem sie od weta i pracownikow na miejscu. Raz juz o to pytalam to powiedziano ze poszedl do domu.................. i komu wierzyc? Quote
magdola Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Dowiedz się jutro co i jak, może więc trzeba by mu szukać DS , co by koszty pokrył... Na pewno by sie znalazł.... Quote
KONICZYNKA 47 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='Golden Evita']widze ze nie tylko mi sie zawiesilo...;] Nie wiem czy moze... Pan przez tel poinformował mnie ze adoptowany bedzie dopiero wtedy kiedy osoba chetna podpisze na papierku ze go wykastruje. A potem tym papierkiem będą mogli sobie zastąpić papier toaletowy a nie zmusić adoptującego do kastracjii:shake: Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 może psy sobie rezerwuja, wiadomo yorki chodliwe to i znajomy znajomemu zarezerwuje. a po jakimś czasie piesek znów do schronu. BRR... Quote
Golden Evita Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 zajmijmy sie albo zbieraniem kasy na niego albo szukaniem dt ktory jest w stanie pokryc koszty Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jakiś czas temu gdzieś też pod bydgoszcza( jak sie nie myle) byla hodofla stodołowa ok 180 psow, na poczatku wiele osob zainteresowanych a gdy doszlo do placenia to juz jakos slabiej , bazarkow tez nikt nie chcial wystawiac. ktos proponowal suknie slubna,ale byl jeden bazarek z kokardkami . nie moglam znalesc pozniej tej stronki gdyz wszystkie linki mi sie wczytywaly jako błąd. nie wiem jak tam sie to skonczylo czy odebrali te psy czy nie ale mam nadzieje ze tu bedzie bardziej optymistycznie. Quote
Iza!!! Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Ja mam kilka drobiazgów, żeby oddać na bazarek, tylko nie bardzo się jeszcze orientuje jak się to robi ;) Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 150 adopcja 300 kastracja 250 leczenie choć może być mniej lub więcej. pies raz jest raz go nie ma. trzeba czekać do jutra, ale też trzeba coś mu zapewnić choć wykupienie oraz DT. Evita weźmie psa a pozniej sie okaze ze nie bedzie miala co z nim zrobic. Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Iza!!! napisał(a):Ja mam kilka drobiazgów, żeby oddać na bazarek, tylko nie bardzo się jeszcze orientuje jak się to robi ;) musi sie znaleść chetny do bazarków, choc zanim skonczy sie bazarek i wejda wplaty to troche potrwa a pomoc potrzebna od zaraz. Quote
Litterka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 No i się zaczyna... W końcu teraz w modzie chyba są Jack Parson Terriery i Jack Russel Terriery, więc mamy pierwszego yorka w schronie... :( Nigdy nie wystawiałam bazarku, ale jeśli ktoś mi te rzeczy podeśle - chętnie spróbuję :) Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Litterka napisał(a):No i się zaczyna... W końcu teraz w modzie chyba są Jack Parson Terriery i Jack Russel Terriery, więc mamy pierwszego yorka w schronie... :( Nigdy nie wystawiałam bazarku, ale jeśli ktoś mi te rzeczy podeśle - chętnie spróbuję :) yorki już były w schronach, sama mam trzy yorki i nigdy na inna rase bym wymieniła chyba ze dokupie amstafa - czy jak to się pisze :) co do bazarku, trzeba poczekać do jutra aby wiedzieć co i jak. Jeśli bedzie trzeba zbierać kase jak pisalam mam troche fantów i oczywiście je prześle osobie wystawiajacej. Quote
Golden Evita Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Anastazja&Aleksander napisał(a):Jakiś czas temu gdzieś też pod bydgoszcza( jak sie nie myle) byla hodofla stodołowa ok 180 psow, na poczatku wiele osob zainteresowanych a gdy doszlo do placenia to juz jakos slabiej , bazarkow tez nikt nie chcial wystawiac. ktos proponowal suknie slubna,ale byl jeden bazarek z kokardkami . nie moglam znalesc pozniej tej stronki gdyz wszystkie linki mi sie wczytywaly jako błąd. nie wiem jak tam sie to skonczylo czy odebrali te psy czy nie ale mam nadzieje ze tu bedzie bardziej optymistycznie. Miałam podobna sytuację z szeltim... Deklarowało sie multum osob zanim go wziełam ze schronu. Jednak pozniej duzo z nich zawiodło... Naszczescie wszystko szczesliwie sie skonczyło.. Quote
Litterka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Anastazja&Aleksander napisał(a):yorki już były w schronach, sama mam trzy yorki i nigdy na inna rase bym wymieniła chyba ze dokupie amstafa - czy jak to się pisze :) co do bazarku, trzeba poczekać do jutra aby wiedzieć co i jak. Jeśli bedzie trzeba zbierać kase jak pisalam mam troche fantów i oczywiście je prześle osobie wystawiajacej. Jesteś wyjątkiem... Niestety, mieszkam w "sypialni Gdyni". Mieszkają tu ludzie o różnym statusie społecznym - biedni emeryci z zapasionymi kundelkami, panowie z dużymi samochodami i plastikowymi żonami, fajni ziomale, naprawdę, kogo chcesz, to tu spotkasz. I widzę, że bardzo wiele osób ostatnio u nas spaceruje z yorkami. Niedawno były to husky. Jeszcze wcześniej boksery. A przedtem spaniele... I co? Te psy żyją po ok. 3 lata? Nie uwierzę w to... Niestety, rozmawiałam kiedyś z Brązową, Pinki i Fiks na ten temat... Konkluzja była taka, że jak moda minie i yorki się znudzą (a nie są to grzeczne i potulne pieski, tylko teriery z całą ich zadziornością i werwą, która szybko męczy), to trafią do schronisk. Zaczyna się... :( Quote
Litterka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Anastazja&Aleksander napisał(a):yorki już były w schronach, sama mam trzy yorki i nigdy na inna rase bym wymieniła chyba ze dokupie amstafa - czy jak to się pisze :) co do bazarku, trzeba poczekać do jutra aby wiedzieć co i jak. Jeśli bedzie trzeba zbierać kase jak pisalam mam troche fantów i oczywiście je prześle osobie wystawiajacej. Jesteś chlubnym wyjątkiem... Niestety, mieszkam w "sypialni Gdyni". Mieszkają tu ludzie o różnym statusie społecznym - biedni emeryci z zapasionymi kundelkami, panowie z dużymi samochodami i plastikowymi żonami, fajni ziomale, naprawdę, kogo chcesz, to tu spotkasz. I widzę, że bardzo wiele osób ostatnio u nas spaceruje z yorkami. Niedawno były to husky. Jeszcze wcześniej boksery. A przedtem spaniele... I co? Te psy żyją po ok. 3 lata? Nie uwierzę w to... Niestety, rozmawiałam kiedyś z Brązową, Pinki i Fiks na ten temat... Konkluzja była taka, że jak moda minie i yorki się znudzą (a nie są to grzeczne i potulne pieski, tylko teriery z całą ich zadziornością i energią, więc psy wbrew pozorom niełatwe do ułożenia), to trafią do schronisk. No i się zaczyna... :( Quote
FLY Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 aa to zle cos zrozumialam, szkoda. ale mogę cos tam dorzucić, jakby ktos się zaoferował ją zabrać na dt.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.