fiorsteinbock Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 darjerz napisał(a):Witam na forum - piękny piesek . Chciałbym się dowiedzieć czy wiadomo : 1. jak to będzie z kotami (mam 2 panie w domu które jakoś godziły się z psem) 2. czy ... potrafi podróżować autem (piesek będzie musiał jeździć w lecie i.... spacerować po górkach.) i szkoda, że daleko od Wrocławia - bo straszny mróz na podróż :( a z chęcią bym go poznał. Niestety mogę mu zaoferować jedynie mieszkanie w bloku - za to w lecie sporo czasu i przestrzeni w górach Bystrzyckich. pozdrawiam DJ Witaj DJ Maks niestety warczy na koty. Takie zachowanie zauwazyla jego opiekuna. Kotów w domu nie ma ale po podworku chadzaja i Maksa draznia... niestety :( Co do jazdy autem to nie ma chlopak problemow - podoba mu sie :) A skad jestes? Qrcze - chyba nie udaloby sie zaprzyjaznic Maksowi z Twoimi Paniami :( Quote
fiorsteinbock Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Maksiu jest zaszczepiony - koszt 70zł, brakującą część dołożyła Renata Teraz tylko domek prosimy o serce i ciepły kąt dla Maksa. Quote
darjerz Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Jestem z Wrocławia , cóż moje panie dawały radę z poprzednim psem który gonił osiedlowe koty :d ale swoje to swoje - tolerowali sim, z tym że to one przyszły do domu a nie odwrotnie. Ale chyba Maks już "za stary" na oswojenie się kociarstwem :( Szkoda bo podoba mi się toż to "prawie" belg. Ale nie będę ryzykował wojny domowej. Quote
fiorsteinbock Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Eeee to nie jestesmy tak daleko od siebie, nie cala godzina jazdy autem :) Moja suczka na dworze goni kazdego napotkanego kociaka, natomiast "swoich" domowych nie rusza. I to one doszly do Niej a byla juz grubo po mlodzienczych latach :) Byc moze Maks by tolerowal, trudno powiedziec. Masz jednak racje, nei ma co ryzykowac wojenki :) Dziekujemy za zainteresowanie naszym Maksiem. Pewna Pani rowniez sie zainteresowala, do soboty ma dac ostateczna odpowiedz, poniewaz przeraza ją transport 300km. Zaoferowalismy sie zoorganizowac autko i wyslac Maksa, zobaczymy co z tego wyniknie. Quote
giselle4 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Witaj Słonko Jezeli tylko dobry dom to bedziemy znowy zebrac o wsparcie:) Niech jemu sie uda...bo Lisek ma zimno ale kochamy jego tez,mimo ze nie nasz:) Quote
renatahan Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 darjerz napisał(a):Jestem z Wrocławia , cóż moje panie dawały radę z poprzednim psem który gonił osiedlowe koty :d ale swoje to swoje - tolerowali sim, z tym że to one przyszły do domu a nie odwrotnie. Ale chyba Maks już "za stary" na oswojenie się kociarstwem :( Szkoda bo podoba mi się toż to "prawie" belg. Ale nie będę ryzykował wojny domowej. Witaj Dj! Jestem tymczasową opiekunką Maksa. Chłopak miał dzisiaj bliskie spotkanie na dworze z kotami które przychodzą się u mnie posilic i wcale to spotkanie źle nie wyoadło! Maks był zainteresowany i skory do zabawy z tym że koty nie bardzo chciały a on nawet za nimi nie pogonił jak zaczęły od niego ucikac tylko zaciekawiony machał ogonem. Wcześniej te same kociaki widział przez drzwi balkonowe i wtedy na nie trochę burczał. Myślę jednak że nie było by większego problemu z oswojeniem z kocim towarzystwem ale to już Pan musi zdecydowac. Wrazie gdyby jednak się Pan zdecydował proszę o kontakt telefoniczny a to mój nr506132277. Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie! Quote
darjerz Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 renatahan napisał(a):Witaj Dj! Jestem tymczasową opiekunką Maksa. Chłopak miał dzisiaj bliskie spotkanie na dworze z kotami które przychodzą się u mnie posilic i wcale to spotkanie źle nie wyoadło! Maks był zainteresowany i skory do zabawy z tym że koty nie bardzo chciały a on nawet za nimi nie pogonił jak zaczęły od niego ucikac tylko zaciekawiony machał ogonem. Wcześniej te same kociaki widział przez drzwi balkonowe i wtedy na nie trochę burczał. Myślę jednak że nie było by większego problemu z oswojeniem z kocim towarzystwem ale to już Pan musi zdecydowac. Wrazie gdyby jednak się Pan zdecydował proszę o kontakt telefoniczny a to mój nr506132277. Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie! Przedyskutuje temat i dam znać skoro nie ma innych chętnych. Do Bielawy nie jest tragicznie daleko, może udałoby by się w poniedziałek wieczorem podjechać do Bielawy obejrzeć Maksa. Jakby coś bedę dzwonił. DJ Quote
wire fox Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Kibicuję Maksiowi i trzymam kciuki za "oględziny".:bigcool: Quote
giselle4 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Ja tez....on juz swoje wycierpiał a taki mlody jeszcze:( Quote
renatahan Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 darjerz napisał(a):Przedyskutuje temat i dam znać skoro nie ma innych chętnych. Do Bielawy nie jest tragicznie daleko, może udałoby by się w poniedziałek wieczorem podjechać do Bielawy obejrzeć Maksa. Jakby coś bedę dzwonił. DJ Czekamy z Maksiem na telefon, a do nas na prawdę nie jest daleko, mój mąż codziennie jeździ do pracy do Wrocławia i daje radę;-) więc jak Pan przemyśli sprawę i zdecyduje się zobaczyc Maksa to zapraszamy! Pozdrawiam Quote
giselle4 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Maksiu masz szczescie ciocia renata dba o Ciebie Twoj kolega dalej na lancuchu..... Quote
giselle4 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 prosze podnosic:) http://www.dogomania.pl/threads/178533-Ubrania-i-cos-na-Maksa-ktory-uciekl-z-niewoli-07-02-10?p=13969771#post13969771 Quote
_ogonek_ Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 giselle, a nie da się coś z tym biedakiem na łańcuchu zrobić??? :( :( :( Quote
giselle4 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Cioci RENATCE I EDYTCE DZIEKUJE BARDZO ZA CO...SAME NAPISZA ...ogonku,na razie to nie pozwalamy jemu zamarznąc.... woda ciepla w termosie i jedzenie prawie gorące.... to jest okrucienstwo nie karmic psa w takie mrozy i tak to przedstawie na SM Quote
renatahan Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Hej kochane dziewczyny! Maksiu znalazł wkońcu swoich nowych właścicieli! Właśnie odjechał z Panem DJ, który po Maksia przyjechał z całą rodziną. Bardzo sympatyczni i mili ludzie! Myślę, że będzie miał u Nich jak u Pana Boga za piecem;-) Trzymam teraz kciuki żeby jakoś z nowymi koleżankami kotkami się chłopak dogadał:-) Nowy Pan Maksia obiecał wstawic naszego koleżki zdjęcia z nowego domku, trzymam za słowo i czekam na zdjęcia i relacje. Pod koniec tyg ja zobowiązuję się zadzwonic do nowego Pana Maksia i zapytac o mojego byłego poodopiecznego. Oj przyzwyczailiśmy się do niego i trochę smutno mojej rodzince po rozstaniu z Maksiem... Jestem jednak przekonana, że dobrze trafił i to mnie cieszy! Dziękuję wszystkim Wam za zainteresowanie i pomoc! Teraz trzymam kciuki za liska! Quote
renatahan Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Hej kochane dziewczyny! Maksiu znalazł wkońcu swoich nowych właścicieli! Właśnie odjechał z Panem DJ, który po Maksia przyjechał z całą rodziną. Bardzo sympatyczni i mili ludzie! Myślę, że będzie miał u Nich jak u Pana Boga za piecem;-) Trzymam teraz kciuki żeby jakoś z nowymi koleżankami kotkami się chłopak dogadał:-) Nowy Pan Maksia obiecał wstawic naszego koleżki zdjęcia z nowego domku, trzymam za słowo i czekam na zdjęcia i relacje. Pod koniec tyg ja zobowiązuję się zadzwonic do nowego Pana Maksia i zapytac o mojego byłego poodopiecznego. Oj przyzwyczailiśmy się do niego i trochę smutno mojej rodzince po rozstaniu z Maksiem... Jestem jednak przekonana, że dobrze trafił i to mnie cieszy! Dziękuję wszystkim Wam za zainteresowanie i pomoc! Teraz trzymam kciuki za liska! Quote
Asia76 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Wiedziałam, że ta piękność znajdzie dom. Bosko Quote
darjerz Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Maks dotarł do nowego domu. Na razie próbujemy zapoznać go z kotami. Co z tego wyniknie to się okaże pewnie w nocy :D. Na razie pazury jeszcze nie poszły w ruch, choć Maks usilnie pragnie polizać kota. Co będzie dalej zobaczymy. Fotki będą jak Maks trochę ochłonie i zapozna się z domem. Quote
renatahan Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 darjerz napisał(a):Maks dotarł do nowego domu. Na razie próbujemy zapoznać go z kotami. Co z tego wyniknie to się okaże pewnie w nocy :D. Na razie pazury jeszcze nie poszły w ruch, choć Maks usilnie pragnie polizać kota. Co będzie dalej zobaczymy. Fotki będą jak Maks trochę ochłonie i zapozna się z domem. Bardzo się cieszę, że Maksio już w nowym domku! Trymama kciuki za stosunki kocio-pieskie. Jeszcze raz bardzo dziękuję za okazane serce Maksiowi a pieniążki, które od państwa dostałam przeznaczę na byłego współtowarzysza Maksia, na jedzonko dla Liska:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.