Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malutki, przyjazny szczeniak został porzucony w najwieksze mrozy, w półmetrowym śniegu.
Znalazł schronienie w piwnicznym okienku i tam koczował przez kilka dni.
Nie wiadomo nawet, czy ktoś go dokarmiał...
Maluch ma tak na oko najwyżej 5-6 miesięcy. Jest bardzo wesoły, przyjazny, niczego się nie boi. Nie straszny mu wielki ONek, ani duża kocica.

Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że psiak mógł być nietrafionym prezentem gwiazdkowym :(
O Świąt minęło tyle czasy, ze akurat mógł się znudzić dzieciom, albo narozrabiać w domu... no to won na ulicę i "sobie radź".


  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Póki co zapisuję...
Tayga, zdjęć więcej potrzeba...zaczynamy ogłoszenia robić.
Możesz podać gdzie piesek się znajduje miejscowość, województwo, koło jakiego większego miasta ?
Nr tel do ogłoszeń, ew. też mail.
I jak ta kruszyna ma na imię....
W ogóle napisz co wiesz o psiaku, ile waży na oko, jakiego wzrostu jest....no wszystko co można w info o nim podać.

I do kiedy będzie mógł w tym kojcu siedzieć?
Może ktoś zabierze na DT małego psiura ???????? :)
Nikt nie chce trochę radości w domu ???

Posted

Kruszyna nie ma imienia... trzeba zrobić casting :)
Jest pod Gubinem, 50 km od Zielonej Góry. Województwo lubuskie.
Namiary do mnie oczywiście, będę się nim opiekować
telefon: 602821394
gg: 1492938
mail: [email protected]

Na 100% ma 5-6 miesięcy, tak jak oceniłam "na oko" właśnie jest w trakcie wymiany ząbków na stałe. Ile waży? Najwyżej ze 2-3 kilo. I nie urośnie za wiele.
Niestety... DT brak. Gdyby Nala zgodziła się na drugiego psiaka w domu wzięłabym do siebie. Ale ta małpa do domu wpuści wszystkie koty, a psiaki goni... a już wyjątkową nienawiścią pała do szczeniąt. Stara d... :(


On ma ogonek... ale tak szybko merda, że... aż go nie widać...





Więcej fotek zrobię w weekend dopiero. Ten maluch ma taki power, że trudno "pstyknąć". Bez przerwy skacze i się cieszy z wizyty.

Posted

Póki co tylko 6 ogłoszen...i to bez imienia, tylko to co mamy - nie ma co tracic czasu. Będziemy je ulepszać jakby co.
Zrobiłam też allegro, zwykłe nie wyróżnione...ale zawsze już coś. Jak ktoś ma go wypatrzyć to wypatrzy







  1. jest jeszcze na www.przygarnijzwierzaka.pl, ale czeka do akceptacji

W miarę możliwości będę robić ogłoszenia na innych stronach. Może ktoś jakiś tekst napisze, imię wymyśli ???

Posted

Dzisiaj go tylko wymiziałam w przelocie. Spieszyłam się, jechałam do Żar :)
Ale ma się świetnie. Jest pupilkiem firmy, na terenie której stoją kojce. Wesoły, zabawny... jedna wielka (a właściwie malutka) rozkosz :)
Jutro nie dam rady do niego podjechać. Leżę z gorączką i megakaszlem. Jakaś zaraza nagle mnie dopadła :(

Posted

tayga - kurcze, dorobiłaś się wiezieniem Skrzata :(

A co do transportu, to wiesz, nie ma rzeczy niemożliwych !!!!
Ja wiozłam psa 400km, bo ludzie już chcieli rezygnować, bo za daleko mieli po niego...a okazało się, że fajni ludzie, a psiak problemowy zdrowotnie ( a pies troszkę rotwailerowaty, grubas przeokropny on z 60-70 kg ważył) - ale mniejsza.

Szczeniaczka można podrzucać, przewieźć na kilka razy, ktoś do tego miejsca, ktoś od następnego. Szczeniak to nie duży pies, jemu wszędzie jest dobrze, byle by nikt nie krzyczał, było co zjeść i było jakieś ciepłe miejsce do spania.
Najpierw to kombinować trzeba wizytę przedadopcyjną.

Nie rezygnuj !!!

Posted

W życiu nie zrezygnuję, tylko od tego choróbska myslenie mi się wyłącza.
Pani przez telefon brzmiała super. Podała mi adres, swoje dane... Zapytała o relacje z kotem ( a te akurat rewelacyjne!)
Jutro poszukam kogoś może do wizyty. To raptem koło 200 km, sama mogę np do Zielonej Góry. Stamtąd ktoś do Wrocławia. A te 50 km Pani pociągiem pokona (autka nie ma).
Była pierwszą rozsądnie gadającą osobą. Bo psiarza to można przez telefon poznać... takiego który chce dać dom, miejsce w swoim sercu i wszystko co potrzeba, a nie tylko wymyslił sobie maskotkę np dla dzieci.

Posted

jejku tayga - rewelacja :)
Myślę, że to było ogłoszenie z gumtree, bo tam dałam na wrocław, bo nie miałam gdzie indziej - tam chyba najbliżej było.

To bądź z panią w kontakcie KONIECZNIE

Posted

hey gdyby co to czasami w wekeend lecę trasa zielona Góra(obwodnicą) w okolice Wrocławia, gdyby coś sie wyklarowało to w miarę możliwości i kasy mogę pomóc w transporcie

Posted

tayga !!!!
Co jest, nic nie piszesz na wątku tego malutkiego Skrzaciątka :(

A imię dla niego ?
Nepper, takie ostatnio wyczytałam...też szczeniak je nosił, może Nepper ?

Posted

Przepraszam... jestem zaganiana... a jak nie jestem to się leczę.
Nigdzie nikogo nie pytałam o wizytę u Pani, pomysł ancyk1 mi się podoba :)
Ja na dogo dopiero raczkuję, czasami nie wiem którędy iść i dokąd :Help_2:
Namiary na Panią mam zapisane.

Posted

Tayga, to co chcesz sprawdzać ten dom pod wrocławiem?
A jakby co będzie możliwy transport jakikolwiek?

Jest szansa na dom...tylko może porywamy się z motyką na słońce ?
Jakby co to roześlij pw do dogomaniaków z wrocławia.
Na dogo jest gdzieś wątek z mapą pomocy dogomaniaków, tam można znaleźć ludzi z danego miejsca.

Tylko określ czy bierzesz ten dom pod uwagę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...