Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 682
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dajteczka ty cudna jesteś psinka, wreszcie lżej bez kudełków i mniej piachu i błota znosisz ze spacerków.
Ale kurcze dziewczyno kudłata, gdzie twój domek ?

Posted

[quote name='E-S']Dajteczka ty cudna jesteś psinka, wreszcie lżej bez kudełków i mniej piachu i błota znosisz ze spacerków.
Ale kurcze dziewczyno kudłata, gdzie twój domek ?[/QUOTE]

Każdy domek boi się kłopotów z Dajtusią a jej potrzeba dać trochę czasu i dużo miłości i zaakceptować to, że do wszystkich innych będzie z dużą rezerwą

Posted

Emilia2281 przekazała z wątku Figi 40,00 na pieski z mojego DT Ponieważ Borys ma swoje deklaracje wklejam to na wątku Dajtusi
Franca 81 wpłaciła na pieski z mojego DT. Wklejam to na wątku Dajtusi i tutaj rozliczę
2010-01-13 PRZELEW UZNANIOWY (NADANO 12-01-2010) NA PSIAKI - FRANCA81 100,00 zł na pieski z DT
Razem więc jest 140,00 zł

Dajtusia zaszczepiona i ma już książeczkę 45,00 zł Na koncie pozostało 95,00

  • 2 weeks later...
Posted

Kto pomoże z ogłoszeniami!!

Zdrowa, wysterylizowana , dwuletnia sunia o ładnym umaszczeniu i długim włosie czeka na swojego opiekuna. Nie jest wielkiego wzrostu (około 35 cm), ale obfita sierść sprawia wrażenie, że jest większa. Sunia jest po przejściach w rezultacie których nie ufa ludziom. Od dłuższego czasu przebywa w domu tymczasowym w oczekiwaniu na kogoś kto ją pokocha, zaakceptuje taką jaka jest z jej lękami i rezerwą do człowieka .
Sunia bardzo przywiązuje się do opiekuna, ale jest ostrożna w kontaktach z obcymi. Jest to suczka jednego opiekuna. Chodzi ładnie na smyczy. Nie jest pieskiem szczekliwym. Zachowuje czystość w domu. Zgadza się z innymi psami (najlepiej małymi, bo dużych początkowo się boi). Na nowe sytuacje reaguje stresem. Preferuje karmę gotowaną , ale w koniecznych sytuacjach zje również suchą. Ponieważ w towarzystwie piesków sunia czuje się pewniej, dobrze by było, gdyby w domu miała jakiegoś psiego kumpla. Ze względu na instynkt łowiecki, nie polecam do domu z kotkiem.
Szukam dla niej domu cierpliwego, kochającego zwierzęta gdzie nie będzie zostawała sama do czasu, aż poczuje się pewnie.

Sunia ma komplet szczepień jest wysterylizowana, zaczipowana, odrobaczona, zabezpieczona od kleszczy i innych insektów

  • 2 weeks later...
Posted

Śliczności w dziczyźnie ;) Ale z tego co przeczytałam to już mniejszy z niej dzikusek niż na samym poczatku. Wiele Wandziu dla niej zrobiłaś. I nie watpię, że wiele jeszcze do zrobienia. ale sunia otrzymała szansę a to najważniejsze. Teraz tylko dobry domek znaleźć. :)

Posted

Ona się zatrzymała na pewnym etapie i dalej ani rusz. Spróbuję ująć to w punktach.
1. Dajtusia chętnie do mnie przyjdzie na pieszczoty, ale przeważnie w sytuacji, gdy innych piesków przy mnie nie ma, a najlepiej jeszcze jak można wskoczyć na posłanie
2. Będzie ładnie ze mną szła na smyczy, ale z zapięciem jej już są kłopoty: ucieka do budki, kładzie się do góry brzuszkiem, posikuje ze strachu
3. Chowa się w każdej sytuacji jak jest wołana i trzeba ją wyciągać
4. Wybiega radośnie ze swoich kryjówek tylko jak widzi, że szykuje się spacer
5. Nie przyjdzie jeść do kuchni razem z innymi psami, chyba że potem cichcem pokryjomu
Miskę muszę jej stawiać obok posłania.
6. Nie bawi się zabawkami
7. Na spacerze chodzi ze mną bez smyczy. Głównie trzyma się mnie blisko i najczęściej z tyłu za nogami, że jej nie widać . Ja się w kółko kręcę, żeby sprawdzić czy jest a ona się kręci i przesuwa za mną
8. Jeżeli odleci to na chwilę a potem wraca w szalonym pędzie
9. Wystarczy, że nie widzi mnie kilka minut to wita z wielkim piskiem i tego pisku nie ma dość
10. Czeka na mnie pod sklepem, ale próbuje wejść do środka, aby nie zgubić mnie z oczu
11. Do ludzi nie podchodzi, chyba że z tyłu cichcem obwąchać
12. Jeżeli niespodziewanie ktoś blisko obok przejdzie to uskakuje z warczeniem i szczekaniem ( To jest najbardziej kłopotliwe, bo ludzie boją się tej reakcji i różnie reagują) Ja nie mogę jej wziąć na smycz, bo na jedynej długiej 5 m prowadzę Pufiego a pozostałe dwie zostały jedna przez nią zerwana kiedy się wystraszyła i smycz mi z ręki wypadła, zaczepiła się o płotek a druga pogryziona. Na krótkiej smyczy byłoby trudno.
Jedyna zmiana jaka w niej zaszła to taka, że teraz w oczekiwaniu na mnie pod sklepem nie siedzi z daleka na trawniku tylko jest w pobliżu drzwi albo jak są one otwarte potrafi wejść do środka.
Przestała niszczyć, ale myślę, że po prostu czuje się w domu bezpiecznie i ma liczne towarzystwo.
Kiedy wyjeżdżam do Warszawy to o 6 rano a wracam bywa, że i o 23 Zawsze myślę czy nie zastanę np pogryzionych butów w przedpokoju. Pieski leżą i czekają grzecznie i zastaję niewielki bałagan. Oczywiście niewielki z mojego punktu widzenia.

Posted

Ostatnio Dajtusia zachowuje się brzydko. Raz z parkingu wyrwała za samochodem, dobrze, że parking jest nie przy samej ulicy. Innym razem rowerzystę pogoniła, albo pogoni na oślep za jakimś ptakiem lub ni z tego ni owego czegoś się wystraszy i albo warczy, albo obszczeka kogoś. To ostatnie jest kłopotliwe bo kilka kroków do przedszkola i do szkoły a więc ranny i południowy spacerek to zawsze teraz z duszą na ramieniu, żeby nikogo nie zaczepiła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...