pinkmoon Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Kochani, na zakończenie roku 2009 - poznajcie Wisienkę: Prześliczna sunia o liskowatej urodzie i mądrych, łagodnych oczach. Do dzisiaj jej domem była rozpadająca się rudera na jednej z posesji w miejskich ogródkach działkowych - tak wyglądał ten "hotel" Zamknięta w tym rozpadającym się budynku, w pomieszczeniu pełnym własnych odchodów i śmieci, Wisienka spędziła ostatni miesiąc. Ósemka szczeniaków, która według sąsiadów była tam jeszcze w listopadzie, zniknęła bez śladu - prawdopodobnie padły z głodu, a umierająca z głodu suka zjadła ich zwłoki. Kręcąca się w kółko po małym, zagraconym pomieszczeniu, na naszych oczach zjadająca własne odchody... to cud, że przeżyła. Podczas dzisiejszej (31.12.2009) interwencji, została w asyście Policji odebrana "właścicielom" i przewieziona do przytuliska w Dąbrówce. Pani opiekująca się Wisią, która dotarła na miejsce gdy były już tam odpowiednie służby, stwierdziła, że nie widzi żadnych zaniedbań w jej stanie... bo jej brat przecież codziennie chodził karmić tego psa! Według sąsiadów którzy kilka tygodni temu zgłaszali to do Straży Miejskiej a dziś zadzwonili do Animalsów, ostatni raz widzieli kogokolwiek na tej posesji około 2 tygodnie temu. Gdy przyjechała Policja i Straż Pożarna, pani właścicielka miała łzy w oczach... bo zniszczylismy jej drzwi! Niemal płakała przy nas wyklinając ile będzie musiała wydać na remont wyważonych przez strażaków drzwi (bo sama "nie wiedziała gdzie są klucze i nie wie gdzie ich szukać".), podczas gdy wyprowadzaliśmy z budynku żywy szkielet, kobieta nawet nie zająknęła się na temat skandalicznego stanu psa! Policjanci byli wstrząśnięci widokiem Wisienki, ale jedyne co do powiedzenia miała właścicielka psa i jej koleżanka to oburzone "ale żeby wedle psa dom mi rozwalać? o matko, jeszcze mi policja działkę odbierze..." Wisienka wyprowadzana z budynku: Po przewiezieniu do przytuliska i umieszczeniu w ogrzewanym, wewnętrznym boksie, Wisienka okazała się cudowną, łagodną, przytulaśną sunią! Lizała mnie po rękach gdy do niej przyszłam, skakała, kręciła dupką, cieszyła się całą sobą na widok przyjaznego człowieka. Wydaje się, że będzie fajnym, łagodnym i spokojnym, cichutkim psiakiem. Nie jest w ogóle zamknięta w sobie (aż zadziwiające po tym co przeszła), bardzo kontaktowa, kochana, otwarta. Momentalnie przekonała się do wszystkich nowych osób, które się nią zajęły. Jutro weterynarz wyda opinię, która będzie podstawą do wniesienia oskarżenia o znęcanie się nad zwierzęciem. Tymczasem potrzebne mocne kciuki za Wisienkę i jej drogę do zdrowia! Za chwilę wstawię więcej zdjęć, mam też filmik, ale nie wiem czy uda się go wgrać. Quote
pinkmoon Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Zdjęcia są średniej jakości... tu Wisia już w Dąbrówce: Quote
pinkmoon Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 ma uroczą mordkę, będzie ślicznym psem! Quote
Igiełka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Urocza suczka tylko jaka chudzina same kosteczki. Jest jeden plus w tym całym nieszczęściu że jest już bezpieczna.Wisienkę chociaż podniosę. Quote
Igiełka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Drzwi ważniejsze niż wierny pies normalnie bez komentarza. :angryy: Quote
pinkmoon Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 FILMIK (już w przytulisku) http://www.youtube.com/watch?v=mqi_v9lihn8 Quote
Ewa i flatki Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 To jest nie do wytrzymania, ile jeszcze psich nieszczęść trzymanych w takich warunkach cierpi i umiera ... Quote
pinkmoon Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Ja po prostu ciągle mam przed oczami tę kobietę, która ze łzami w oczach krzyczała o zniszczonych drzwiach, a jednocześnie na pytanie czy uważa że ten pies jest w dobrym stanie, odpowiedziała ze zdziwieniem "no przecież!" A gwoli ścisłości, oto te drogocenne drzwi: Quote
Icy Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 myślę,ze te drzwi są kryształkami Swarovskiego wysadzane od środka, z zewnątrz tylko tak wyglądają,zeby nie ukradli. :roll: biedna psina... :( Quote
Igiełka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Dobrze że dodałaś filmik. Psiak po przejściach odda całego siebie za chwilę uwagi. Umęczona życiem sunia doznała co widać na fotkach i filmie już bardzo dużo złego. :-( A jednak mimo to okazuje radość to jest piękne tylko pies może być taki wierny. Wspaniała sunia. Quote
ivette3 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Bogu dzięki ,że koszmar tej psiny już się skończył :(:(:(.........ale gdzie jest koniec - granica zła ludzkiego????:(:(:( Quote
zula131 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 k%^#@... niech ten rok już idzie w diabły... Te ostatnie dni to już przegięcie :-(. I pomyśleć, kiedyś myślałam, że wszystko, co złe - to faceci. A tu coraz więcej okrutnych, zwyrodniałych babsztyli bez krzty sumienia... żyć się odechciewa... Quote
olenka_f Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 tego nawet komentować się nie da, tylko po tych ryjach lać i lać Quote
WIGA Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Dobrze,że w Nowym Roku Sunia jest już bezpieczna,Nowy Rok to dla niej Nowe Życie!! Quote
pinkmoon Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 Mam nadzieję że jutrzejsze badania u weta wykażą że sunia jest "tylko" wygłodzona, że nie nastąpiły jakieś długofalowe uszkodzenia wewnętrzne :( Quote
elinka Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 http://tinypic.com/player.php?v=1zlu1xy&s=6 - który to filmik? :roll: Wisienko, trzymam za Ciebie kciuki! :thumbs: Quote
giselle4 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 czytam i szlag mnie trafia ale mysle ze ja tez przestane dokarmiac [ co ja gadam-karmic] ,,moje,, psy ktore sa na działce u Pana. Ja jestem z michelle codziennie ,Pan raz na 11 dni.... ineczej pewnie nie odbiore ich ....tylko jak spec ,jesc,zyc? Quote
giselle4 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Kiedy Nowy Rok nadchodzi kieliszeczek nie zaszkodzi, kufel piwa to za mało, litr szampana by się zdało. Trzeba opić wszystkie troski by następny ROK był BOSKI!!! SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!! Quote
lika1771 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Boze zycze tej babie wszystkiego najgorszego biedna sunia:-( Quote
pinkmoon Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 Filmik jeszcze raz tym razem na youtube, w końcu chyba działa http://www.youtube.com/watch?v=mqi_v9lihn8 Quote
Betbet Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 czasem rodzi się we mnie agresja...najchętniej to bym jej nie tylko te drzwi przestawiła lekko... Quote
pinkmoon Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 Straż Miejska też się "popisała" w tym temacie - wezwani przez sąsiadów badali tę sprawę już 1,5 miesiąca temu, kiedy sunia była jeszcze trzymana na łańcuchu przy budzie na zewnątrz budynku: Wtedy jeszcze czasami ktoś z sąsiadów rzucił jej coś do jedzenia, podobno dokarmiały ją dzieci. Po interwencji Straży Miejskiej jedyne co się zmieniło w losie Wisienki, to że została zamknięta wewnątrz. Masakra... Na szczęście wezwani przez nas policjanci byli chętni do pomocy i dzięki nim wszystko udało się załatwić błyskawicznie. Quote
LILUtosi Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Proponuje babę zamknąć w tej jej drogocennej kańciapie, zabić okna i drzwi - niech pilnuje. Posiedziałaby z tydzień to może nauczyłaby się empatii. WRRRRR Quote
Fiks Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Czy coś już wiadomo o stanie zdrowia Wisienki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.