Jump to content
Dogomania

Nela - cud natury :-) I równie cudny ma domek :-)


Recommended Posts

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taką byłam smutną Frytką, ale jakaś dobra duszyczka pokazała mnie w wątku kudłaczy w potrzebie i tam zobaczyła mnie Mantis :)



W ubiegłą sobotę, dzięki łańcuszkowi dobrych serc i rąk dotarłam do Warszawy. Szybko zorientowałam się do czego służy kanapa. I pilot



Ciocia Martyna podawała przysmaczki, głaskała, miziała. Ależ to było przyjemne No ale ciocia powiedziała, że ja tu tylko na chwilę i w niedzielę ciocia dzidda zabierze mnie do Mantis. Tylko co to jest to "mantis"?

No nic, ryzyk fizyk. Jedziemy. Łypie na mnie takie wielkie psisko, ale nie będę przecież pokazywać, że się boje, no to obwarczałam faceta na "dobry wieczór", niech sobie nie myśli.
Stajemy. Podchodzą jacyś ludzie i ten większy ludź mówi "Cześć, jestem Mantis" i bierze mnie na ręce. I głaszcze. I szepcze do uszka. Miłe to nawet, więc myślę sobie, że to Mantis nie takie złe jak sobie wyobrażałam. Że jakiś potwór. Czy coś.
Wchodzimy do domy. Aaa, ratunku! Jednak jest potwór. I to jaki :-o No szczęka mi opadła.
Ewakuacja. Wiadomo gdzie. Na kanapę. Uff.



O, jakaś ręka. Wtulę się troszkę... (I w tym momencie Nela podbiła serce TZ - napisała Mantis)



Rozejrzałam się wokół i okazało się, że tych ludzi jest tu trochę więcej. I każdy chciał mnie głaskać. I tulić. A to takie przyjemne.
A potem usłyszałam, że to duże, czarne to Limba. Też była w schronisku. Jak ja. I podobno tylko wygląda jak potwór. Zobaczymy Na koniec dnia ta najmniejsza powiedziała, że bardzo tu na mnie czekali i że wszystkiego dowiem się jutro...

Posted

Mantis, jak Ty pięknie to opisujesz :). Książki mogłabyś pisać. Może powinna jakaś powstać z takimi właśnie psimi schroniskowymi historiami.

Posted

A dziękuję, odwzajemniam i przepraszam, bo miałam Wam opowiedzieć co było dalej, ale tyyyle się działo.

Bo nie wiem czy wiecie, ale były święta. :) Fajnie było. Mówię Wam. Najpierw Pan przyniósł do domu drzewko i koty bardzo się cieszyły. Nie wiedziałam co w tym drzewie takiego ciekawego. Drzewo jak drzewo. Ale koty mi wyjaśniły, że to drzewko to choinka i będą tu wisiały zabawki. Tylko, że ja nie wiem co to zabawki, a wstydziłam się zapytać. :oops: Jeszcze pomyślą, że głupsza jestem od kota. Heh.

Ale zostawmy drzewko kotom. Ludzi było dużo. I każdy mówił, że jestem śliczna. I głaskał. I coś smacznego podsuwał.
Aaa właśnie. Chciałam się poskarżyć na Mantis, bo mówi na mnie... Pulpet. A ja tak lubię jeść. :roll: I że mnie będzie zabierać na jogging? "Dżo" co? Czasem jej nie rozumiem.

Na przykład wtedy kiedy wychodzi z domu. Beze mnie. Limba mówi "Spoko, nie martw się, wróci, śpimy". Smutno mi wtedy. A jeśli Limba się myli? Bo ona duża, ale głupol. No nie, żeby głupia była, ale strasznie dziecinna. Na spacerach trudno z nią wytrzymać. Skacze, pędzi. Nie to co ja, dostojna "królewienka". Kasia tak do mnie mów. Ładnie, prawda? :)

O, tak nie umiałam chodzić na smyczy. Ale to było dawno. Teraz wiem, że smycz = spacer. :)



Na spacerach miewamy z Limbą odmienne zdanie. Ona chce zwiedzać świat, ja wolę dreptać przy Mantis.



No i taki skutek rządów Limby. No cóż, w końcu to ja jestem Królewienka.



To my, mantisowe dziewczynki trzy :)

Posted

Dzieki dobremu sercu Leni wreszcie mam przyjemnosc ten watek zobaczyc....:mad:

Alez Leni slicznie wyglada, kruszynka :-) I widze, ze trafila w najlepsze z mozliwych rece :-)
Ale nie bede soba,jak nie spytam...a to czarne cudo, to co to ??

Posted

Dziewczyny, proszę tak Mantis nie słodzić, bo w tym wieku to już naprawdę nie wypada się rumienić :eviltong:

Anno, jak dobrze, że mamy Leni, która o wszystkim myśli i każdemu potrafi drogę wskazać :lol:
Nie mogłam Cię na tym nowym (nieładnym) Dogo znaleźć :shake:

Dogo, ale to nie ja, to Nela ma artystyczne zdolności :cool3: Nie dosyć, że tak ładnie posługuje się klawiaturą to i tańczyć potrafi :loveu: Serio. Na razie zna tylko podstawowe kroki. Trzy w lewo, trzy w prawo, ale kto wie, może jeszcze wystąpi w "Tańcu z gwiazdami" :razz:

A skoro już zostałam dopuszczona do klawiatury to się w Nelki pamiętnik wtrącę.
Nela = cud, miód i orzeszki. I zero przesady. Śliczna, słodka, bezproblemowa.
A spacer wygląda tak.... Z racji tego, że Limba jest duża i silna, ja trzymam smycz Limby, Kasia Neli. Kasia trzyma smycz Neli, a Nela przy nodze Mantis. Mantis się zatrzymuje, Nela też. Ona lgnie do wszystkich, ale Mantis zawsze musi mieć "na oku".

No i mam w domu trzy zazdrośnice. Nela zazdrosna o Limbę, Limba zazdrosna o Nelę, Kasia zazdrosna, że Nelka i Limba pilnują Mantis, nie Kasi. W efekcie Nela włazi na kolana, Limba wejść nie może, bo się nie mieści, więc wpycha na kolana co może ;) Kasia się obraża na nas wsie :p

Foch trwa przeciętnie trzy minuty i już dziewczyny są wzywane do zabawy. :)


Nela mówi "Dobranoc" :)

Posted

[quote name='Anna_33']Dzieki dobremu sercu Leni wreszcie mam przyjemnosc ten watek zobaczyc....:mad:

Alez Leni slicznie wyglada, kruszynka :-) I widze, ze trafila w najlepsze z mozliwych rece :-)
Ale nie bede soba,jak nie spytam...a to czarne cudo, to co to ??

Napisalam, ze Leni slicznie wyglada ))) chodzilo mi o Nel, ale oczywiscie nie przecze, ze Leni rownie sliczna :lol:

Posted

ASTI POZDRAWIA NELE :)

buziaki....na dobranoc.....

a tak ode mnie...to niezły mam obraz u siebie...
na lewo - śpioch
na prawo - śpioch
na wprost - śpioch

TYLKO my CZŁOWIEKI nie śpimy ????

pzdr od naszej CZWÓRKI :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...