MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 ketunia napisał(a):Dziewczyny mogę przesłąć Malutkiej jednorazowo 100 zł Podajcie prosze nr konta Ketuniu,bardzo dziękuję,to pozwoli mi zabrać sunię do weta w Olsztynie,usłyszeć jego opinię,wiem,że dobry specjalista jest w Warszawie,ale potrzebny byłby tam dt,a takiego nie mamy. Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Przed chwilą dzwoniliśmy do ludzkiego okulisty,czy zobaczy sunię i jesteśmy umówieni na 6-tego.Weterynarze z Olsztyna po wypytaniu się o szczegóły myślą,że może być to choroba Rubarta,mamy pojechać do nich jutro rano,jeżeli okaże się,że to faktycznie ta choroba to weci mówili,że leczyli już psa na to schorzenie i udało się odzyskać wzrok,a współpracowali z jakimś dobrym ludzkim okulistą z Olsztyna. Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Znalazłam informacje na temat tej choroby Rubartha: Choroba ta zwana jest inaczej zakaźnym zapaleniem wątroby psów. Znana od wielu dziesięcioleci, atakuje psowate (lisy, skunksy, wilki, kojoty). Jest to choroba uleczalna, ale w niektórych przypadkach może być śmiertelna. Przyczyny Chorobę Rubartha wywołuje adenowirus psów typu 1. Źródłem zakażenia są psy. Wirus wydalany jest przez zarażone zwierzęta wraz z moczem, śliną i kałem, przez pierwsze dwa tygodnie infekcji. Później do roku czasu - wraz z moczem. Zarazek choroby Rubartha jest dość odporny na działanie czynników środowiska zewnętrznego. W temperaturze pokojowej zachowuje zakaźność przez kilka tygodni. Nie jest odporny na wysokie temperatury, detergenty i promienie słoneczne. Psy zarażają się poprzez bezpośredni kontakt ze śliną, kałem lub moczem zarażonego zwierzęcia. Szczenięta mogą się zarazić poprzez kontakt z zanieczyszczonym obuwiem właściciela. Najczęściej chorują psy w pierwszym roku życia. Szczenięta szczepionych suk otrzymują przeciwciała od matki i są przez jakiś czas odporne na tę chorobę. Przebycie choroby Rubartha uodparnia zwierzę najprawdopodobniej na całe życie. Objawy i przebieg choroby Po 4-9 dniach od zarażenia, u psa pojawia się wysoka gorączka (ok. 40°C). Po dwóch dniach temperatura wraca do normy i po jakimś czasie ponownie nawraca gorączka. Pies staje się apatyczny, przestaje jeść, bardzo dużo pije, powiększają się i zaczerwieniają migdałki. Zwierzę traci chęć do ruszania się, co jest spowodowane bolesnością wątroby, dostaje biegunki i zaczyna wymiotować. Czasem występuje zapalenie spojówek, światłowstręt. Mogą się pojawić wybroczyny na błonach śluzowych i słabo owłosionych miejscach na ciele. W wyniku infekcji, suki mogą ronić. Po wyzdrowieniu, u około 1/5 zwierząt występuje zmętnienie rogówki. Choroba Rubartha może przebiegać w bardzo różny sposób. Może być to łagodna niedyspozycja, z 1-2-dniową gorączką, czasami nawet nie rozpoznana jako choroba. Przy ciężkim zachorowaniu pies po kilku dniach gorączki umiera. Przy przebiegu nadostrym śmierć następuje w ciągu kilku godzin. Powikłaniem choroby Rubartha może być tzw. "niebieskie oko" (białko w oku staje się błękitne). Śmiertelność u psów dorosłych wynosi do 50%, a u szczeniąt jest wyższa. W połączeniu z wirusem nosówki jest wręcz bardzo wysoka. Quote
ketunia Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Dobrze, że Niunia pojedzie do weterynarza. Mam nadzieję, że uda się wyleczyć oczka. Quote
hebanowa Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 To jest pewne ,że nie widzi na drugie oczko? Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 hebanowa napisał(a):To jest pewne ,że nie widzi na drugie oczko? Wygląda i zachowuje się tak jakby nic nie widziała,uderza głową w nowe przeszkody,machałam jej przed pychem maskotką,pstrykałam palcami i zero reakcji. Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Jeżeli się okaże,że to jest to choroba Rubartha,to z tego co tu wyczytałam jest to choroba zakaźna,tak?czyli sunia powinna być odizolowna,a nie jest. Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Tak wyglądają jej oczka z bliska: Quote
MARCHEWA Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 A to prawe oczko dodatkowo jej łzawi.:( Quote
Kaspilla Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 W Olsztynie jest spejalista od chorób oczu. Nazywa się dr. Lew Marcin mam bezpośredni numer tel. Leczyłam u niego moją bokserkę, bez zarzutów. Quote
2010 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 To trzymajmy kciuki... Jak ktoś zrobi bazarek to się przyłączę......prosze dać znać ... piesek czeka... Quote
malawaszka Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 jak weszłam na wątek to też pomyślałam, że to może być ta choroba Rubartha - mam nadzieję, ze się uda i trzymam :kciuki: z całej siły!!!!!! tu znalazłam zdjęcie oczek z tą chorobą i podobnie to wygląda: http://www.hycon.pl/Encyklopedia/choroby_rubartha.htm Quote
MARCHEWA Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Jutro poproszę Clockwork o nowy bannerek dla suni. Ick,dzięki,że jesteś i podnosisz wątek,ja nie miałam dostępu do netu. Sunia widzi na jedno oczko,które wraca do normy,dostaje do oczu leki i jest szansa,że to jedno oczko się uratuje,drugie natomiast jest do amputacji niestety.Jest w nim duże ciśnienie i sunia już odczuwa ból,jutro kolejna wizyta w Olsztynie i weci zdecydują ostatecznie. Tina jest wesoła i rozrabia na maxa,w samochodzie nie usiedziała w miejscu ani sekundy,potem na spacerku wariowała jak to szczeniak,jutro wkleję fotki z podróży,a jak juz poszalała to spała jak suseł;) Quote
MARCHEWA Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Bannerek na początku się otwierał,nie wiem co sie stało.Napisałam już do cioteczki Clockwork,która zawsze mi pomaga z bannerkami i pewnie zaraz sunia będzie miała nowy,śliczny,podlinkowany bannerek;) Quote
MARCHEWA Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Malawaszko,super!dzięki wielkie,może teraz wiecej ludzi tu zajrzy. Quote
clockwork Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 dopiero jestem na kompie... banerek już nieaktualny rozumiem??? wasia zrobiła ;) Quote
ketunia Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dobrze, że chociaż jedno oczka można uratować . Maleńka jest urocza. Quote
2010 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 O RANY MOŻE TROCHĘ ODCZEKAĆ I IŚĆ DO INNEGO WETA PO DRUGĄ DIAGNOZĘ. TINKA bedzie miała bazarek .... Może można i drugie oczko uratować.....czy to specjalista? Musimy spróbować!!!! Psiaczek nie ma wysokiej temperatury i a apetyt ai jegom kał jest o.k. Musimy powalczyć o jego drugie oczko.... A tu w sygnaturce nowy Tiny banerek Quote
Vlk Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 w górę mała! Wiem, że gdzieś na dolnym śląsku jest też dobry specjalista od psich oczu (mój wujek z jagdterierem swoim tam jeździł). Zawsze przed takim radykalnym krokiem jak amputacja warto się skonsultować także z innym specjalistą. To super, że jedno oczko daje się jakoś leczyć! Może i z drugim się uda? Quote
2010 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Czekamy na wiadomość..... Może zmieńmy tytuł -może coś takiego- np. szczeniaczek prosi o wsparcie ..... Quote
MARCHEWA Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 W tym jednym oczku jest ogromne ciśnienie,które może rozsadzić oko,sunia odczówa już ból,weci powiedzieli,że oko jest nie do odratowania,dzisiaj mieli ją zabrać na dodatkową wizytę,a ja czekam na info. Ick-potem napiszę do ciebie na pw w sprawie bazarków;) Quote
2010 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 To czekam na pm O świetny tytuł !!!Może więcej cioteczek pozagłada... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.