papunia Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 nie mam pojęcia co to za Pani dr, ale jeżeli psiak jest gdzieś w Konstancinie to na bank trafi na giełdę do Słomczyna, innej nie ma w okolicy. A to nie jest miejsce dla zadnego psa:(:shake: zwłaszcza, że jak pisze mru każdy może się zgłosić po pitka i go sobie "zaadoptować":angryy: Quote
mru Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 dr w sumie się stara, naprawdę jak na to, że jedna gmina nie płaci mu w ogóle na psy inna płaci, ale zalega itd... on nawet nie ma fizycznie miejsca odławiać tych wszystkich psów! :( ja też nie pochwalam tej giełdy, mną też to wstrząsnęło bardzo... ale jestem tam po to właśnie, żeby w miarę możliwości to zmienić zabrałam ostatnio stamtąd 4 psy - 2 znalazły domy docelowe dr widzi, że to ma sens i działa. tam jest teraz około 15 psów... jak jest przepełnienie w lecznicy to gmina grozi hyclem, panem G i Korabiewicami... naprawdę to wszystko jest inaczej, niż się wydaje :( tak, trafi do Słomczyna... jasne - możemy negocjować i szukać mu czegoś tylko jak będzie pełno psów, a Pit będzie zdrowy, to co mogę zrobić? na ulicy jest pełno psów w potrzebie... :( dr będzie musiał coś zrobić - on nie usypia, nie wywozi do lasu, kastruje... jasne, on myśli, że robi dobrze - my wiemy, że można robić lepiej dlatego pokazuję Wam Pita, bo trzeba mu czegoś szukać. Pit jeszcze trochę czasu ma - oko musi wyzdrowieć a na razie jest jeszcze bardzo opuchnięte i świeże no i po kastracji na pewno będzie musiał dojść do siebie. tak, jeśli do lecznicy przyjdzie ktoś po Pita to zapewne Pit zostanie mu wydany... :roll: oni nie sprawdzają domów "bo trzeba ufać ludziom" itd. dlatego w ew. ogłoszeniach nie daję kontaktu na lecznicę tylko na siebie. Quote
makatka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Dziewuszki jak ktos już pisał jesli był szkolony do walk to nie ma prawa sie odwinąć człowiekowi. Nie wyglada mi na młodego psa więc bardzo wątpię czy jest to kwestia tego, że się odwinął. Na ile go w ogóle lat wet ocenia? Bo może pies zaczął się starzeć, zaczął przegrywać i "kochany pańcio" stwierdził, że czas psa zmienić na młodszy model? Z tymi pitami w budach ciutke przesadzacie. Większość hodowli pitów trzyma psy na dworze, w kojcach. Inna rzecz, że zazwyczaj budy są bardzo dobrze docieplone. A z pita stróż będzie jak z koziej d**y trąba więc jeśli pies miałby iść na dwór to ewentualny włąściciel musiałby zostać uczulony na fakt, że straszyc to on może nbajwyżej swoim wyglądem. Quote
mru Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 znaczy niech hodowcy sobie trzymają psy gdzie chcą, jestem przeciwna jakiejkolwiek hodowli i tyle... takiego psa bym do budy nie wydała... poza tym, jak mówisz, to nie stróż :) poza tym jak mówię - wszystko zależy od tego jak on będzie po dojściu do siebie wtedy zobaczymy jaki jest... tylko wtedy może być za późno na szukanie mu czegoś i tu jest problem... może być jak mówisz że faktycznie Pit się zestarzał... młody nie jest, dorosły na pewno (staruchem takim totalnym też chyba nie jest, muszę zapytać na ile go ocenili po zębach np.) Quote
Emigrantka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Nie rozumiem nic o gieldach ale z tego co czytam to mi (znowu) rece opadaja... W UK pitbule sa na liscie psow "nielegalnych" i teoretycznie ich nie ma. Pisze teoretycznie bo boja psica zostala kilka razy zaatakowana przez mieszanki pitbuli ktore na koncu smyczy (jezeli sa na smyczy) maja zawsze jakiegos tutejszego kaptura (odpowienik polskiego dresa)... Czasem jak nie spie po nocach to ogladam Animal Cops Houston czy Arizona i w Stanach ciagle zgarniaja te biedne psiska z jakichs melin gdzie sa trzymane wlasnie na walki. Takim to nawet Ceasar Millan nie pomoze :( Patrze na tego biednego Pita i naprawde rece mi opadaja bo teraz jest leczony i ktos nie nim opiekuje a co sie okaze ze jednak si enie nadaje do adopcji? Pewnie ze nie jego biedaka wina. Masakra normalnie - zaznaczam watek na razie...:( Quote
mru Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 ciężka sprawa :( ale dzięki, że jesteście :) Quote
Emigrantka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 No jestesmy.. tylko czy tej psinie to cos pomoze? :( Quote
Emigrantka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 I tez tak mysle co z tym Rudym z mojego banerku bo pytam na watku ale zalozycielka sie nie odzywa - a tak podobno w Polsce zimno...:( Quote
mru Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 ostatnio trochę cieplej - już nie -15 ale +6 nawet jutro chyba ma być ale wciąż... Quote
Emigrantka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Corka jest w Polsce, paskudny wypadek dzisiaj miala, napisalam na przedostatniej stronie Kundelkowej Skarbonki, spac nie moge tak sie podle czuje :( Quote
mru Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 przeczytałam... miałam ostatnio podobną sytuację, wiesz? jechaliśmy z TZtem i znaleźliśmy Hena - z mojego podpisu - na środku ulicy kiedy się do niego zatrzymaliśmy (stanęliśmy na awaryjnych) nadjechała kobieta i... uderzyła w psa :( pisk, jęk... okropne Hen przeżył, ale mógł nie żyć tak samo jak dobek... Quote
Emigrantka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Ale widzisz - ja dzwonilam wlasnie do corki powiedziec jej ze ten Rotek na ktorego wlasciciela ona sie napatoczyla bedac na zakupach i ktorego Gosia.Marta twardo wziela do domu i przetrzymala (nawet nie chce pisac o tutejszych Rescue bo rece opadaja) jest juz w nowym domku i ze Nikus byl kofffffffffffffffffffffffffany i przelewy na pare bid ode mnie zrobil (nie znajac mnie zupelnie i wierzac mi na slowo ze kasy wyslalam) a tu mi Mloda wyje przez telefon o tej psinie ktora przejechali....... Szlag by to trafil....."skrzydla" mi opadly zupelnie. Quote
papunia Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 nie potępiam dr, z tego , co piszesz on i tak robi dużo dla psów. Bardzo ważne jest to, że nie odda go niewykastrowanego. Quote
koosiek Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 A może pomyśleć o jakimś doświadczonym hotelu/DT (Jamor?). Quote
papunia Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 to byłby najlepszy pomysł, ale na to potrzeba funduszy. jaki byłby koszt dt/hotelu, o którym myślisz koosiek? Quote
malibo57 Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Jedyny hotel, jaki znam, który przyjmuje asty i pity, to Magda pod Radomiem. Ona z nimi pracuje. Nie wiem, czy są miejsca - koszt 750 miesięcznie. Namiary ma Monday - tam jest Sofia. Quote
koosiek Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 750 zł/msc to makabryczna kwota :roll: Nie wiem, może to ze względu na rodzaj psów, jaki przyjmuje... U Jamora jest 12 - 20 zł/doba, też dużo... W pierwszym poście wątku hotelowego jest napisane, że przyjmuje psy niezależnie od rasy. Quote
ania z poznania Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 malibo57 napisał(a):Jedyny hotel, jaki znam, który przyjmuje asty i pity, to Magda pod Radomiem. Ona z nimi pracuje. Nie wiem, czy są miejsca - koszt 750 miesięcznie. Namiary ma Monday - tam jest Sofia. No to polecam hotel w Bogatyni, dwóch szkoleniowców, rewelacyjnie układających psy, koszt miesięczny 400zł. My tam oddajemy nasze psy na szkolenie, super profesjonalnie. W moim banerku "zabierz mnie stąd" można zobaczyć mnóstwo zdjęć z hotelu, podczas lekcji. Quote
Emigrantka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 ania z poznania napisał(a): W moim banerku "zabierz mnie stąd" można zobaczyć mnóstwo zdjęć z hotelu, podczas lekcji. Ermm niestety nie mozna bo banerek nie chodzi..... Chyba musisz od nowa podlinkowac banerek? Quote
ania z poznania Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Emigrantka napisał(a):Ermm niestety nie mozna bo banerek nie chodzi..... Chyba musisz od nowa podlinkowac banerek? Żebym to ja umiała..... W takim razie podam Ci link: http://www.dogomania.pl/threads/136423-Pitbull-Dixon-Prosimy-o-wsparcie-finansowe-to-jego-jedyna-szansa/page65 Biały, też jest w tym hotelu: http://www.dogomania.pl/threads/147385-BIAA-Y-amstaff-oddany-po-kilku-l-bo-jest-GA-UCHY-PILNIE-DEKLARACJE-NA-HOTEL?p=13731216#post13731216 I adres internetowy hotelu: www.szkoladlapsow.com. Quote
malibo57 Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Ania, dzięki! Jestem zdecydowanie za Bogatynią - pokryję koszty transportu. Widzę na stronie, że ta oferta cenowa jest dla fundacji, ale sadzę, że to dotyczy dogomaniackich też. Dziewczyny z Bandy Bogatyńskiej mają tam psy i są zadowolone. Quote
koosiek Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Ta Bogatynia wydaje mi się świetnym rozwiązaniem :) Mru, co Ty na to? Dr wydałby Pita do hotelu? Quote
malibo57 Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Wydał Odyna, to wyda i pita. To tylko kłopot dla niego. mam nadzieje, ze mru ma już autorytet u doktora?:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.