kora78 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Piesek o roboczym imieniu Pedro czeka w schronie już drugą zimę. Ma zaledwie 3 lata. Jest średniej wielkości psem, koloru szarego, podobnym bardzo do owczarka nizinnego, czy lekko do jużaka. Na grzbicie ma kłębowiska swojej długiej sierśći, kołtunów, liści i czego tam jeszcze nie ma. Przynajmniej jest mu w miare ciepło.. A tu już takie mrozy i śniegi- jesteśmy w górach. Pedro żyje w boksie z 3 innymi podobnymi wielkością psami, dwoma 2letnimi i jednym 9ciolatkiem. Te 2 młodziki wciąż sie gryzą o to, który ma prawo stać przy kratach, gdy podejdzie do nich człowiek. Pedro zawsze stoi lekko z boku, obojętny na rywalizacje tamtych. Wciska pysk pomiędzy kraty, patrząc błagalnie. Tylko stoi i patrzy. Nie skacze w euforii, nie szczeka.. nic. wystawiliśmy go w jużakach w potrzebie, w kudłączach i PONach, jak ktoś doda mi tutaj fotki. Pedro ma grupowe alegro z innymi szorściakami naszymi, ma zbiorowe też gumtree wrocław może ktoś pomoże w dalszym ogłaszaniu? może jakis dt się znajdzie? ktoś zakochany w tym typie psów? edit: pedruś ma juz załątwiony domek z ogrodem, będzie mieszkał w kocju i chodził na spacerki. jest już wykastrowany przez schronisko. dziekujemy :) Pracownica schronu twierdzi, że Pedro zaczepny jest do innych psów w kojcu,że nie da sobie w kaszę dmuchać. Zdziwiło mnie to. Jak go widziałąm kilka razyto ZAWSZE on stoi do kraty wciśnięty i patrzy tęsknie. Zawsze z boku 2 kolegów z boku, którzy zaczepiają się wzajemnie, przepychają do kraty, nie potrafią ustać koło siebie w spokoju. A tylko raz Pedro też szczerzył zęby do tego najbardziej zadziornego. To widać na fotach. Gryzienia się nie było tylko warczenie. edit: Pomyłka w tytule była- Pedro jest od marca 2009 w schronie, więc 9 miesięcy. 3 lata to jego wiek, moja wina. edit: pedruś już w domku :) Quote
Daga&Maks Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 wyślij mi zdjęcia na maila [email protected] to wstawię tu Quote
kora78 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 ok,zaraz wysyłam :) poszly,az się kurzyło :D Quote
kora78 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 dziękuje stokrotnie!! ściskam :) Quote
ulvhedinn Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Czy wiadomo coś więcej o okolicznościach jego przybycia do schronu? Quote
kora78 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 nic a nic na dziś.. oni tylko wpisują, z jakiej ulicy zabrany, bo tylko psy znajdy przyjmują... Quote
Onaa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 I całkiem przez przypadek znalazłam wątek tego ślicznego kudłaczka :). Kora, a na kogo kontakt w ogłoszeniach ? Quote
kora78 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 na mnie. podam na maila dane :) porobisz coś? trzeba go do jużakó wstawić, tam czekają na niego Quote
Onaa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ale to nie jużak przecież tylko raczej PON. No chyba że się mylę. Ale jak będzie że w typie jużaka to ciężko będzie z adopcją, bo to groźna rasa psów. Tak więc, Kora czy on ma w sobie faktycznie coś z jużaka ? Quote
leni356 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 On nie ma nic z jużaka, to PON albo mix PONa Quote
leni356 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Nie wiem czy pamiętacie taki serial Gilmore Girls? Tam grał Polski Owczarek Nizinny o wdzięcznym imieniu Paul Anka. Pedro wygląda identycznie Quote
kizimizi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 ja go wstawiałam do juzwiaków, ponow i jakos tak na b Briardy? Poczekajciejuz sprawdzam. A wiec: http://www.dogomania.pl/threads/146539-JuA-aki-i-juA-akopodobne-w-potrzebie-czekajAE-na-dom/page21 http://www.dogomania.pl/threads/115407-Briardy-w-potrzebie/page14 Quote
leni356 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 [quote name='kizimizi']ja go wstawiałam do juzwiaków, ponow i jakos tak na b Briardy? Poczekajciejuz sprawdzam. A wiec: http://www.dogomania.pl/threads/146539-JuA-aki-i-juA-akopodobne-w-potrzebie-czekajAE-na-dom/page21 http://www.dogomania.pl/threads/115407-Briardy-w-potrzebie/page14 Oki. Będzie też na Kudłaczach Quote
kizimizi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Kora dopisz do 1 postu to co ostatnio Ania mówiła bo to ważne: jest 3 lata w schronie. Co do jego charakteru to psiak, który jak pisała Kora, zawsze z boku stoi, nie pcha sie specjalnie do człowieka. Zawsze taki z boku i spokojny podczas odwiedzin. A L E bójki w jego boksie się zdarzają i widać to na zdjęciu z zębami. Ania (pracownica schronu) mówiła, ze on zaczepny jest i on sie gryzie z psami ze swojego boksu. Ponoc ludzi lubi ale py niespecjalnie. To nie taki przytulasek, bynajmiej w stosunku do innych psów. A on jest wielkości średniego psa (bo jeżeli pinczerki sa małe a onki już duże): tak ponad kolano - połowa ud. Bardzo zaniedbany niestety. edit: Kora daj jeszcze do 1 postu swoje namiary bo jakby ktos chcial zrobić mu ogoszenia to wszystko ma pod ręka, nie musi sie na pm prosić. Quote
ulvhedinn Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Jestem ciekawa tego jego wieku... on w momencie przyjęcia został oceniony na rocznego czy to 4+3 lata? Jak bardzo "na oko" jest to ocena wieku? Możecie mu zajrzeć w zęby? Możecie go pomacać, czy przypadkiem nie ma takiej gulki z przodu, na wysokosci obojczyka/mostka (z tym że nie wiem, czy u Żuka to była trwała zmiana, więc się nie sugerujcie)? On naprawdę przypomina zaginionego Żuczka... Quote
Onaa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ale skoro z tymi innymi psiakami jest tyle w boksie to krzywdy żadnemu nie zrobił ? W sumie to biedny , ma 4 lata z tego 3 w schronie. A czy jak ktoś podchodzi do boksu to garnie się do człowieka ? Chce się przytulać ? Quote
kizimizi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Nie! oni sobie aż takiej krzywdy nie robią żeby sie pozagryzać ale akurat ten boks jest dość zaczepny. Nie są to psy strachliwe, wyciszone. Jak zrobiliśmy wątek Atosowi to pisałysmy, ze jest w boksie, w którym psiaki sie gryzą i że Atos często z tym rudzielcem w bójki wchodzą. Ostatnio jak zwróciliśmy na to uwagę to pracownica powiedziała, ze Pedro też taki jest. Że nie lubi psów. Jak my przychodzimy to on zawsze tak z boku stoi z tym swoim pyszczkiem w kracie, zapewne stad takie wrażenie, ze to spokojna psina. W sumie to 1 zdjecie jakie widzę, ze on sie też gryzie z nimi. Zawsze jakos mnie to omijało. Pani Ania dobrze mówi: ludzi kocha (bo zawsze sie nam pokazuje) ale psom sie nie daje. Tow cale nie oznacza, że on jakiś agresywny jest, po prostu źle się tam czuja. Ale proponowała bym szukanie domu bez psów, tak na wszelki wypadek zeby spięć nie było. Quote
kizimizi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 ulvhedinn napisał(a):Jestem ciekawa tego jego wieku... on w momencie przyjęcia został oceniony na rocznego czy to 4+3 lata? Jak bardzo "na oko" jest to ocena wieku? Możecie mu zajrzeć w zęby? Możecie go pomacać, czy przypadkiem nie ma takiej gulki z przodu, na wysokosci obojczyka/mostka (z tym że nie wiem, czy u Żuka to była trwała zmiana, więc się nie sugerujcie)? On naprawdę przypomina zaginionego Żuczka... ma 4 lata od początku lutego w schronie. To wiemy z kartoteki bo po kwarantannie lekarz go bada i wiek ocenia. W zeby mu zjarzec nie mozemy i nie możemy też z nim wyjść zeby móc ocenić czy rzeczywiście nie lubi innych psów czy tylko nie daje się kolegom. Niestety. Co do gulki można by spytać a powiedz mi skad ta zagubiona psina byla? Quote
kora78 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 dopisałam na pierwszą. ja tam pracownicy w to nie wierzę. te psy nie są pod nią, nie zna ich dobrze. jak byłam tam 5 razy to on tylko raz warczał na rudego. A zawsze jest taki sam- z boku spokojnie stoi i patrzy, wącha po rękach, a tamte 2 się szarpią między sobą. no wiek pomyliłam, bo to kizimizi puisała sobie na kartkach wszystko. On ostatnio miał rany na pysku. Kłębowiskosierści naprawdę, mam gdzieś fotkę odgóryrobioną, tam trochę to widać. Quote
kizimizi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ja też nie widziałam zeby on akurat sie gryzł, dopiero na twoich zdjęciach no ale trzeba wziaść pod uwagę to co mówią, żeby psu nie zaszkodzic. Jakby sie znalazł chętny do adopcji a miałby psa, z którym sie Pedro nie dogada (a słyszelismy o tym od Ani) to tylko psu zaszkodzimy bo później problem będzie:shake: My na dobra sprawę znamy go tylko z odwiedzin. Quote
ulvhedinn Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 kizimizi napisał(a):ma 4 lata od początku lutego w schronie. To wiemy z kartoteki bo po kwarantannie lekarz go bada i wiek ocenia. W zeby mu zjarzec nie mozemy i nie możemy też z nim wyjść zeby móc ocenić czy rzeczywiście nie lubi innych psów czy tylko nie daje się kolegom. Niestety. Co do gulki można by spytać a powiedz mi skad ta zagubiona psina byla? Pierwotnie ze Żmigrodu, ale po kilku dniach adopcji zwiał w Sosnowcu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.