Jump to content
Dogomania

mamuty dwa:senior Kowu,Inana młodzianka,coctail mix Natka,okot Sliver i uszaty Król


Recommended Posts

  • Replies 743
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiki4 napisał(a):
Dlaczego Iny nie ma w tytule ani na pierwszej stronce? ;)


bo oczywiście coś mi z głowy wypadło-nadrobię wkrótce,najprawdopodobniej dziś:cool1:

Posted

Oj widzę że tu porządeczki pełną parą, banerek, pierwsza stronka - miodzio wszystko ale i tak najlepsze tą foty futer - prześlicznie się wszystkie psice prezentują :loveu::loveu::loveu:

Wiesz jak tak patrzę na tą fotkę
http://lh6.ggpht.com/_pZ5PCV7dIdE/TFMeIYPljdI/AAAAAAAADaU/z94pTvZyN4I/IMG_6837.jpg
to z minek dwóch malamutków wnioskuje że Kovek to taki niuniasty misiorek za to Ina to ma niezłe figle w oczach ;)

Posted

Te jej podbite oczy są super:D

Jak długo jest u Ciebie... chodzi o puszczanie ze smyczy, posłuszeństwo:) Bo generalnie myślę o drugim haszczaku (ale to za jakiś bliżej nieokreślony czas) i wolała bym dać dom jakiemuś do adopcji właśnie...ale boje się że go nigdy nie puszcze wolno z Shirą, a to już dla mnie tragedia...uwielbiam jak psy sobie hasaja wolne:)

Posted

ooo nowy członek, czy raczej... członkini rodziny ;) śliczna psina, te podbite oczy urzekają :D
A Kowu się rozkręcił z młodą, pełną energii koleżanką? :D

Posted

[quote name='NATKA']Oj widzę że tu porządeczki pełną parą, banerek, pierwsza stronka - miodzio wszystko ale i tak najlepsze tą foty futer - prześlicznie się wszystkie psice prezentują :loveu::loveu::loveu:

Wiesz jak tak patrzę na tą fotkę
http://lh6.ggpht.com/_pZ5PCV7dIdE/TFMeIYPljdI/AAAAAAAADaU/z94pTvZyN4I/IMG_6837.jpg
to z minek dwóch malamutków wnioskuje że Kovek to taki niuniasty misiorek za to Ina to ma niezłe figle w oczach ;)

oj tak,w końcu udało się troszkę porządków zaprowadzić:)
Ina rzeczywiście ma niezłe figle w oczach,co chwilę podgryza i jest bardzo ciapowata,a Kowek to już bardziej stateczny senior,ale ma swoje odpały i czasami powala mnie nimi na kolana:lol:
[quote name='Korenia']Dziewczęcy :P Nowe dziecko w domu, a że dziewczynka, to wiadomo, że róż :D

dokłądnie:)

[quote name='przeszlus']U nas w koncu nowe fotki :p
Zapraszamy :)

już zerkam do was

[quote name='sunshine']Te jej podbite oczy są super:D

Jak długo jest u Ciebie... chodzi o puszczanie ze smyczy, posłuszeństwo:) Bo generalnie myślę o drugim haszczaku (ale to za jakiś bliżej nieokreślony czas) i wolała bym dać dom jakiemuś do adopcji właśnie...ale boje się że go nigdy nie puszcze wolno z Shirą, a to już dla mnie tragedia...uwielbiam jak psy sobie hasaja wolne:)

aaaa,bo to uzależnia!!!gratuluję podjęcia decyzji,wiem,że nie tak od razu,ale gdzieś tam prędzej czy później adoptujesz jakieś cudo(u nas w schronie ciągle 3 suczki i jeden duży cudny pies)
te jej podbite oczęta i to spojrzenie niesamowicie przypominają mi oczęta i maskę mojego pierworodnego malamuta Nyguska:loveu: było to tak mocne,że już musiała być moja!
z posłuszeństwem to...powiedzmy szczerze jeszcze jest bardzo mało kumata,ale na krok mnie nie odstępuje.na spacerach widać,że czuje się niepewnie i musi mnie mieć non stop na oku,spuściłam ją parę razy,ale to tylko dlatego,że na imię o dziwo już reagowała,szalała głównie w kółko wokół mnie z Natą i Kowem i też mam takie wały,że z jednej strony woda,z drugiej wał,za wałem albo płot,albo kolejna woda więc od 14 lat jak tu mieszkam to żadnego dzikiego zwierza oprócz kaczek tam nie spotkałam.w innym miejscu spacerowym jest zawsze na lince-tam się dużo kuszących zwierzów pałęta.teraz mamy okres tylko na smyczy i spacerki bardzo krótkie ze względu na jej nóżkę...ale w domu i na ogrodzie ćwiczę z nią codziennie krótkimi partiami(bo szybko się nudzi),w ruch poszedł też gwizdek na przywołanie awaryjne.
prawie dwa tygodnie temu brałam ze znajomą do niej na tymczas haszczankę z naszego schronu,widziałam ją potem po paru dniach i po tygodniu- no i na przykład z takim egzemplarzem na pewno byłoby mi znacznie ciężej w szkoleniu;) no ale tego na jakiego psa trafisz z adopcji nigdy nie wiesz...ja nie miałam pojęcia,że Ina taka nieuciekająca będzie,chociaż nigdy nic nie wiadomo więc ciągle ją uczę. największe przeboje szkoleniowe to taki tak miałam z moją diablicą Natką:evil_lol:
wyszkolić się da,ale charakter i instynkt niestety też grają dużą rolę.

alem się rozpisała...:oops:

[quote name='Vlk']ooo nowy członek, czy raczej... członkini rodziny ;) śliczna psina, te podbite oczy urzekają :D
A Kowu się rozkręcił z młodą, pełną energii koleżanką? :D

Kowek właściwie to woli bawić się z Natą:evil_lol:bo ona bardziej kontrolowane ma ruchy jednak;)Ina jeszcze taka ciapa trochę jest i lubi na weteranka wpaśc niekontrolowanie,a to już jemu się nie podoba,ale sądzę,że jeszcze trochę i będą razem hasać.póki co to takie krótkie zrywy mają:cool1:

[quote name='Caachou_']http://lh5.ggpht.com/_pZ5PCV7dIdE/TGVcOYXWkpI/AAAAAAAADis/2ocz1vXk9ew/IMG_7069.jpg
A kto to jest, ta piękność? :lol: Gubię się w Twoich podopiecznych

no to moja coctail mixówa super błyskawica,której jeszcze żaden pies nie dogonił:eviltong:
jest ze mną od kwietnia 2009 i odkąd galerię założyłam pojawia się non stop:)

cała banda psowatych z pańcią

Posted

ja też będę chciała trzeciego ale to musi się finansowo mocno poprawić ;)
taka zgrajka to niezła pociecha ;) a że najczęściej człowiek przejedzie się na innych człowiekach to potem ma oparcie w futrzatych czterołapach ;)

Posted

kwestia przyzwyczajenia :D ja tak się przyzwyczaiłam do plątania i odplątywania dwóch smyczy, różnych uskoków w ucieczce przed moim rydwanem chaosu... że robię to wszystko niezauważalnie. A jak kto inny je prowadzi, to zaraz się zaplącze i pogubi, psy go podetną, potem staranują itp. itd :D ale ja to już mam kilkunastoletnią praktykę... ;p bo od kilkunastu lat jakoś miewam po dwa psy, wcześniej to pojedynczo występowały.
Teraz nie chciałabym jednego bo jednak wychodzę na zajęcia czy coś, więc jak są dwa to sobie dotrzymują towarzystwa :)

Posted

nigdy nie ma nudy:)w sumie odkąd skończyłam 12 lat miałam zawsze więcej niż jednego psa i tak jakoś i z przyzwyczajenia i towarzystwa przywykłam mocno do tego.spacery są super,dwie młode szaleją,a Kowek 11,5 letni weteranik to kica z nimi to przy pańci się plącze.dwa duże na smyczy idą ładnie,tylko ta moja mała wariatka musi być wszędzie z każdej strony najlepiej na raz:evil_lol:
fakt,że więcej roboty przy 3,ale jaka frajda przy tym!ja do tego jestem cierpliwa więc przy nauce nie ma zmiłuj się;):lol:godziny pracy w większości ustalam sobie sama,a głównie pracuję w domu lub bardzo niedaleko więc banda ma nadzór i rozrywkę-ja z resztą też:p

Sylwia K to życzę żeby to marzenie szybko się spełniło!!!

Posted

ames napisał(a):

no to moja coctail mixówa super błyskawica,której jeszcze żaden pies nie dogonił:eviltong:
jest ze mną od kwietnia 2009 i odkąd galerię założyłam pojawia się non stop:)

Najwidoczniej zbyt rzadko tu zaglądam :oops:

Posted

Ja odkąd mam dwa to też juz bym ani o 1 kg psa nie chciała mieć mniej... i oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia.. jeszcze 5 lat temu sliniłam się na jakiegokolwiek psa, a teraz trzeci mi się marzy :D

Posted

[quote name='ames']nigdy nie ma nudy:)w sumie odkąd skończyłam 12 lat miałam zawsze więcej niż jednego psa i tak jakoś i z przyzwyczajenia i towarzystwa przywykłam mocno do tego.spacery są super,dwie młode szaleją,a Kowek 11,5 letni weteranik to kica z nimi to przy pańci się plącze.dwa duże na smyczy idą ładnie,tylko ta moja mała wariatka musi być wszędzie z każdej strony najlepiej na raz:evil_lol:
fakt,że więcej roboty przy 3,ale jaka frajda przy tym!ja do tego jestem cierpliwa więc przy nauce nie ma zmiłuj się;):lol:godziny pracy w większości ustalam sobie sama,a głównie pracuję w domu lub bardzo niedaleko więc banda ma nadzór i rozrywkę-ja z resztą też:p

Sylwia K to życzę żeby to marzenie szybko się spełniło!!!
Ja właśnie jestem mało cierpliwa :D Na szczęście mój szybciutko łapie wszystko (siad/waruj/łapa nauczyłam go w pierwszy dzień pobytu u nas w 15min) [SIZE=2]i nie muszę się zbytnio denerwować :D

Posted

[quote name='Ania :)']Fakt, to kwestia przyzwyczajenia ;) i pewnie jakbyś szła z jednym to by Ci tak pusto było :D

tak, to prawda ;) czasami mi się to zdarza, bo 15letnia suczka nie na każde wybryki, biegania i długie trasy może sobie pozwolić

[quote name='Ania :)']Ja właśnie jestem mało cierpliwa :D Na szczęście mój szybciutko łapie wszystko (siad/waruj/łapa nauczyłam go w pierwszy dzień pobytu u nas w 15min) [SIZE=2]i nie muszę się zbytnio denerwować :D


szczęściara. A ja muszę sie męczyć ze szpicowatą częścią natury mojej młódki, która wszystko musi zobaczyć, wszystko pooglądać, ewentualnie na końcu łaskawie zwrócić uwagę na mnie a potem może się zastanowi, czy wykona co trzeba ;P

Nie no, nie jest tak źle ;) ale czasami wychodzi z niej mamutowy uparciuch.

A moja koleżanka też zaczęła od jednego malamuta, teraz ma 3 a 4ty u rodziców ;P

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Ja odkąd mam dwa to też juz bym ani o 1 kg psa nie chciała mieć mniej... i oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia.. jeszcze 5 lat temu sliniłam się na jakiegokolwiek psa, a teraz trzeci mi się marzy :D

jakiś konkretny?:)

Posted

Oczywiście że konkretny, taki jeden z dwóch.
Albo kolejny Hasior, albo Bull tego jeszcze nie wiem, ale na przestrzeni dwóch kolejnych lat na pewno się dowiem :d;)

Bo to jest tak, że ja hasiora bym chciała do zaprzęgu swojego mieć...i marzy mi się, ale zanim nie weszłam w posiadanie hasiora bardzo chciałam bulla. No a mój TZ...nigdy psa nie miał...a on w bullach zakochany jest...więc pewnie jak się zdecydujemy na kolejnego psa to będzie właśnie bulik...zobaczymy...
Z moimi psami już TZ 4 lata przeżył nauczył się tego i owego :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...